Polskie dobra kultury przestają być w końcu źródłem kompleksów i coraz częściej służą za towar eksportowy. Także dla twórców gier. Saga o Wiedźminie Sapkowskiego zaowocowała znakomitą serią gier The Witcher, która stała się sukcesem międzynarodowym i dotarła nawet jako prezent do samego Baracka Obamy.
Nowy polski horror Tormentum – Dark Sorrow to kolejna gra, która sięga do najlepszych przykładów polskiego dorobku narodowego. Tym razem jednak nie do literatury, a do malarstwa. Zdzisław Beksiński – tego artysty nie trzeba przedstawiać nikomu, kto uwielbia mroczne klimaty pełne grozy, horroru i niepokojących postaci.
Tormentum to gra, która w swojej grafice bazuje na obrazach Beksińskiego, mieszając je z dokonaniami innego znanego artysty H.R.Gigera. Dzięki temu zyskuje niepowtarzalny klimat i za to należą się wielkie brawa. Tym bardziej, że odpowiedzialne za nią studio OhNoo liczy raptem 3 osoby.

Nie jest to jednak gra akcji, czego być może chcielibyśmy się spodziewać. Wprost przeciwnie, jest to spokojna gra w typie point-and-click. Główny bohater podróżuje przez ten fantastyczny świat, nie wiedząc, skąd pochodzi, ani dokąd powinien się udać. Podczas wędrówki przez trzy odmienne krainy trzeba pomóc mu rozwiązywać zagadki i odnajdywać potrzebne przedmioty.
W tej chwili gra znajduje się w fazie rozwoju. Można pobrać jej demo w 4 wersjach:
Pełna wersja gry ma szansę ukazać się jeszcze w tym roku, ale wiele zależy od zebranych pieniędzy w serwisie croudfundingowym Indiegogo. W tej chwili autorzy zebrali już pełną kwotę, jednak nadal możesz ich wesprzeć.

O dużym zainteresowaniu grą może też świadczyć fakt, że Tormentum zostało wybrane przez użytkowników serwisu Steam jako gra warta dystrybucji na tej platformie (Steam Greenlight).
Nie pozostaje nam więc nic innego, jak czekać na pełną wersję gry i cieszyć się, że polska kultura promowana jest poza granicami naszego kraju w tak wspaniałej dziedzinie, jaką są gry komputerowe.
Poniżej możesz obejrzeć zapowiedź gry:
brightcove.createExperiences();
Zobacz także:

Cel rozgrywki
Deadlings to gra, która łączy w sobie elementy klasycznej platformówki ze strategią. Z jednej strony musimy przemieszczać się po planszy, podskakując, przyczepiając się do ścian, a nawet latając, po to, by dotrzeć do naszego celu. Z drugiej strony istotne jest strategiczne zaplanowanie naszej przygody, gdyż kolejne poziomy wymuszają korzystanie z różnego typu zombie.
A jeżeli przy nich jesteśmy, to w Deadlings mamy ich całą plejadę. Jedne nie potrafią nic więcej, jak po prostu skakać ponad przeszkodami. Inne wykorzystują swoją wrodzoną paskudność do ślizgania się po ścianach. W grze znajdziecie zombie – śpiocha, jak i zombie – lotnika, którego paliwem są jego własne pierdy.
Brzmi groteskowo i zabawnie? Bo tak właśnie jest. Deadlings przepełniona jest humorem, od zabawnych filmików, przez wesołe opisy podczas ładowania się kolejnych poziomów. Same zombiaki są bardziej pokraczne i komiczne, niż przerażające. Po prostu są sympatyczne.
W grze, oprócz różnych przeszkód oraz zombie, dostaniecie do dyspozycji również specjalne moce, która pomogą w rozgrywce. Za ich pomocą można eliminować niektóre przeszkody lub wskrzeszać poległe zombie. Deadlings umożliwia również kupowanie dodatkowych nieumarłych za pomocą wewnętrznej waluty. Jest to dość pomocne, bo niektóre plansze są naszpikowane taką ilością przeszkód, że trudno zachować swoją hordę nieumarłych przy nieżyciu. Gra oczywiście oferuje możliwość kupowania paczek w postaci zombi czy specjalnych mocy, ale wewnętrzne opłaty nie są bardzo uciążliwe.
Jak to działa?
Farming Simulator to jeden z najpopularniejszych symulatorów na świecie. Już wkrótce gracze będą mogli cieszyć się jego nową odsłoną. Na wiosnę ukaże się Farming Simulator 2013: Edycja Ursus. Dodatek będzie zawierał ciągniki tego kultowego, polskiego producenta.