Internet, który pamiętasz, czeka tutaj: Podziel się wspomnieniem i wygraj wycieczkę do Szwajcarii

Internet zmienił się tak bardzo od swoich wczesnych dni i naszych pierwszych doświadczeń, że łatwo jest skupić się wyłącznie na tym, co mamy dzisiaj. A przecież prawdopodobnie wciąż doskonale pamiętamy to zwyczajne popołudnie, gdy siedząc przed rodzinnym komputerem, czekaliśmy, aż połączenie przejdzie przez swój rytuał, podczas gdy ekran zdawał się przygotowywać do otwarcia nowych drzwi.

Był to moment niosący obietnicę odkrycia i dający nam dostęp do prawdziwie ogromnego świata. Jeszcze kilka lat temu internet wydawał się miejscem czekającym na zbadanie, gdzie kwitła pomysłowość, a niewinność miała swoje miejsce – i to była duża część jego magii. Teraz, dzięki Operze, te wspomnienia mogą przynieść Ci nagrodę.

Nagroda? Wycieczka do Szwajcarii

W ramach projektu Web Rewind, Opera idzie o krok dalej niż tylko opowiadanie historii. Chce, abyśmy to my opowiedzieli naszą jej część. Właśnie dlatego dzielenie się wspomnieniami o sieci wiąże się z nagrodą: autorzy trzech najlepszych zgłoszeń wygrają wycieczkę do CERN w Szwajcarii, miejsca narodzin World Wide Web. To idealny cel podróży, by domknąć koło – od tego pierwszego połączenia, które wciąż pamiętamy, do dokładnego miejsca, w którym internet zaczął nabierać kształtów.

Konkurs jest już otwarty i zakończy się 27 marca 2026 roku. Udział jest banalnie prosty: odwiedzamy stronę www.web-rewind.com i przesyłamy swoje wspomnienie bezpośrednio w witrynie.

Kiedy wejście do sieci było jak otwarcie ogromnego okna

Dziś przeglądamy internet z oszałamiającą prędkością, korzystając z platform, które są taką samą częścią naszej codzienności, jak gazeta na kuchennym stole kilka lat temu. Kiedyś przeglądanie sieci wydawało się zupełnie inne: wolniejsze, bardziej manualne, refleksyjne i… bardziej nasze.

Oglądanie ładującej się powoli strony, odkrywanie forum, na którym ludzie rozmawiali o naszym ulubionym komiksie, czy znajdowanie witryn z kolorami niemal uniemożliwiającymi czytanie i dziwacznym designem było częścią surfowania, które wydawało się niemal namacalne – jakby każde kliknięcie miało swoją własną wagę.

  • Ciekawość i zachwyt: Wchodziliśmy do sieci spragnieni tego, co może pojawić się po drugiej stronie.
  • Nieoczekiwane ścieżki: Mogliśmy zacząć od szukania jednej rzeczy, a skończyć na czytaniu o czymś zupełnie innym, zapisując stronę w ulubionych z myślą o powrocie następnego dnia.
  • Własna mapa: Sieć dawała nam poczucie nieustannego odkrywania; poruszaliśmy się po niej ścieżkami, które sami wyznaczaliśmy, jakbyśmy rysowali własną mapę wewnątrz czegoś ogromnego.

Błyszczące przyciski, liczniki odwiedzin, przesadzone czcionki i wszechobecne animowane GIF-y były normą. Patrząc na to dzisiaj, tamta sieć miała swój rzemieślniczy urok, który wciąż wydaje się zaskakująco pociągający. Wszystko zdawało się być stworzone przez ludzi, którzy po prostu chcieli coś pokazać światu. To poczucie bliskości sprawiało, że każdy zakątek internetu stawał się przestrzenią z pewną osobistą więzią – za wieloma stronami można było dostrzec konkretnego człowieka.

Otwieraliśmy jedną stronę po drugiej dla samej przyjemności, czytaliśmy godzinami i czuliśmy, że ten ekran pokazuje nam nowy sposób patrzenia na świat. To uczucie jest dokładnie tym, co Web Rewind oddaje z zaskakującą maestrią. Projekt Opery celebrujący 30 lat historii sieci opiera się na prostym pomyśle: zamianie naszych własnych wspomnień w coś żywego – miejsce, w którym możemy podróżować przez trzy dekady internetu, czyniąc tę podróż osobistą.

Sieć urosła, zmieniła skalę i całkowicie przekształciła sposób, w jaki się uczymy, rozmawiamy i odkrywamy. Mimo to, jedno uczucie pozostaje nienaruszone przez upływ czasu: to, gdy wchodzimy do środka i czujemy, że właśnie otwiera się przed nami coś ogromnego.

Wygraj wycieczkę do Szwajcarii: Jak Opera kształtowała 30 lat internetu

W 1989 roku Sir Tim Berners-Lee przedłożył w CERN propozycję „rozproszonego systemu informacyjnego”. Jego przełożony słynnie określił ją jako „niejasną, ale ekscytującą”. Ten „niejasny” pomysł stał się siecią World Wide Web.

W tym miesiącu przeglądarka Opera świętuje to dziedzictwo, dając Ci szansę na odwiedzenie miejsca, w którym wszystko się zaczęło. Możesz wygrać 6-dniową wycieczkę do Genewy oraz zwiedzanie laboratoriów CERN. Zapraszamy do odkrycia Web Rewind, interaktywnego archiwum największych hitów internetu. Prześlij swoje ulubione wspomnienie związane z siecią, aby wziąć udział w konkursie. Zgłoszenia przyjmowane są do 27 marca.

30 lat napędzania rozwoju sieci

W połowie lat 90. internet był zupełnie innym miejscem niż dzisiejsza połączona sieć wysokich prędkości. Wtedy połączenia pełzały przez modem (dial-up), sprzęt był ograniczony, a wczesne silniki przeglądarek wydawały się ociężałe i powolne.

Przez dziesięciolecia transformacji sieci Opera nie tylko dostosowywała się do zmieniającego się krajobrazu; aktywnie projektowała jedne z pierwszych narzędzi, które ostatecznie przejęła reszta branży. Od sposobu, w jaki otwieramy strony, po dostęp do danych w podróży – oto jak Opera przecierała szlaki w kluczowych momentach, które ukształtowały nowoczesny internet.

Era wielozadaniowości (2000): Wynalezienie kart (Tabs)

Zastanawialiście się kiedyś, kto wynalazł karty w przeglądarce? Przed Operą 4.0 każda strona internetowa wymagała osobnego okna. Opera stworzyła „kartę” (Tab), ratując nasze pulpity przed bałaganem i wyznaczając standard nowoczesnej produktywności.

Mobilny skok (2005): Globalna kompresja danych

Lata przed tym, jak smartfony stały się kieszonkowymi komputerami, mobilny internet był wolny, drogi i w dużej mierze niedostępny. Opera przewidziała rewolucję danych mobilnych i w 2005 roku wypuściła Operę Mini.

Do tego momentu złożone witryny zoptymalizowane pod komputery musiały przechodzić przez niestabilne sieci komórkowe. Opera wprowadziła pionierskie rozwiązanie po stronie serwera, które kompresowało strony internetowe, zanim trafiły one na urządzenia. Ten kamień milowy pozwolił ominąć ograniczenia sprzętowe i udostępnił internet na telefony na całym świecie, nawet w miejscach o słabym zasięgu.

Pionierski interfejs wizualny (2007): Speed Dial

Historycznie otwarcie przeglądarki oznaczało wpatrywanie się w pusty ekran lub przeładowany portal wyszukiwania innej firmy. Opera stworzyła Speed Dial (Szybkie Wybieranie), aby wypełnić tę pustą przestrzeń czymś użytecznym i osobistym.

Speed Dial zastąpił tę pustkę wizualną siatką ulubionych stron, czyniąc je dostępnymi za pomocą jednego kliknięcia. Przekształciło to „stronę nowej karty” w spersonalizowany panel sterowania, który przejęły dziś wszystkie nowoczesne przeglądarki.

Sieć napędzana AI (Dzisiaj): Natywna architektura AI

Internet przechodzi dziś fundamentalną zmianę, pierwszą od czasu pojawienia się smartfonów. Rozwój AI dociera do przeglądarek. Podczas gdy wielu technologicznych gigantów dodaje funkcje AI jako dodatek, byle tylko nie zostać w tyle, Opera postanowiła napisać rdzeń doświadczenia na nowo.

Premiera Opery One i jej zintegrowanej sztucznej inteligencji, Opera AI, oznacza przejście od przeglądarki jako pasywnego narzędzia wyszukiwania do proaktywnego, inteligentnego asystenta. Opera zbudowała natywną architekturę AI bezpośrednio w fundamentach przeglądarki i po raz kolejny definiuje, jak będziemy wchodzić w interakcję z siecią w nadchodzącej dekadzie..

Ostatnie wspomnienie: Jaka jest Twoja historia?

Żadna historia internetu nie jest kompletna bez ludzi, którzy go używali. Niezależnie od tego, czy był to pierwszy raz, gdy usłyszeliście pisk modemu, czy pierwszy plik pobrany z Softonic, Wasze wspomnienie jest częścią tej 30-letniej opowieści.

Join in to celebDołącz do świętowania:

  1. Wejdź na stronę web-rewind.com.
  2. Przejrzyj cyfrowe artefakty od 1996 roku do dziś.
  3. Prześlij swoje wspomnienie (tekst, zdjęcie lub wideo) przed 27 marca 2026 roku.

Trzy najbardziej kreatywne zgłoszenia wyruszą do podnóża Alp Szwajcarskich, aby zobaczyć miejsce, w którym narodził się cyfrowy świat.

Podziel się wspomnieniem: Wygraj wycieczkę do miejsca narodzin internetu – CERN w Szwajcarii

Czy pamiętasz mechaniczny pisk modemu 56k niosący się przez dom w środku nocy? Ten dreszcz emocji, gdy głos oznajmiał: „Masz wiadomość” („You’ve got mail”)? A może ten pierwszy raz, kiedy śmiałeś się z ziarnistego filmiku z kotem w niskiej rozdzielczości na nowym portalu o nazwie YouTube, albo nagłą panikę podczas gorączkowego przeszukiwania Wikipedii w poszukiwaniu materiałów do szkolnego lub służbowego projektu na ostatnią chwilę?

Internet nie zawsze był tą błyskawiczną autostradą informacyjną, którą znamy dzisiaj. Kiedyś był znacznie mniejszą i mniej dopracowaną przestrzenią. W zaledwie 30 lat przeszliśmy od połączeń modemowych (dial-up) do prędkości gigabitowych, od prywatnych stron z animowanymi przyciskami do ogólnoświatowych forów, aplikacji i memów.

Aby uczcić tę niesamowitą ewolucję – od skromnych początków po internet, który znamy i kochamy dzisiaj – zespół Opery postanowił zrobić coś wyjątkowego: zbudować maszynę czasu, która pomoże nam spojrzeć wstecz i podzielić się wspomnieniami. Opera oferuje Ci szansę na wygranie wycieczki do CERN w Szwajcarii, miejsca narodzin sieci World Wide Web – wystarczy, że podzielisz się swoim ulubionym wspomnieniem z początków internetu. Maszyna czasu dla sieci.

Web Rewind to interaktywna strona internetowa, która pozwala cyfrowo cofnąć czas. Możesz przenieść się aż do 1995 roku – roku, w którym zadebiutowała pierwsza przeglądarka Opera – lub do dowolnego roku później. Po prostu przytrzymaj spację, aby rozpocząć podróż aleją wspomnień i przeżyć emocjonalną wędrówkę przez najważniejsze momenty w historii internetu.

Być może trafisz do roku 2003, kiedy królował MySpace, a Facebook jeszcze nie istniał, albo do 2011, gdy Twitch szturmem zdobył świat gamingu, zmieniając sposób, w jaki wspólnie doświadczamy gier wideo.

Web Rewind pokazuje przykłady tego, czego użytkownicy internetu doświadczali po raz pierwszy. Od pierwszych telefonów z dostępem do sieci w 2002 roku, po aplikację Vine z jej sześciosekundowymi filmikami w 2013. Lata mijają, a ekran zmienia się za każdym razem, wskrzeszając obrazy, dźwięki i cyfrowe artefakty z najbardziej przełomowych chwil w sieci.

To przypomnienie, że historia internetu to nie tylko technologia, która go umożliwiła. Chodzi o każdego z nas, bez względu na wiek. Dzięki Web Rewind odwiedzający mogą prześledzić własne wspomnienia z ostatnich 30 lat i zobaczyć, jak wpisują się one w historię World Wide Web. Każdy stworzony, udostępniony czy przesłany przez nas piksel to cyfrowy ślad, który po sobie zostawiliśmy, a Web Rewind wydobywa je na powierzchnię.

Podziel się wspomnieniem: Wygraj wycieczkę do miejsca narodzin internetu

Opera wie, że retrospekcja ostatnich 30 lat nie byłaby kompletna bez ludzi, którzy tworzyli internet. Web Rewind to nie tylko prezentacja; projekt został zaprojektowany jako żywe, zbiorowe archiwum. Aby uczcić tę przełomową rocznicę, Opera zaprasza użytkowników z całego świata do przesyłania własnych internetowych wspomnień.

Być może Twoim wspomnieniem jest zmieniająca życie znajomość nawiązana na starym forum dyskusyjnym, budowanie pierwszej strony internetowej na Geocities lub dołączenie do grupy graczy, by pokonać pierwszego bossa w World of Warcraft. Twoja historia zasługuje na miejsce w tym archiwum.

Wygraj, a Opera pokryje koszty Twoich lotów i hotelu w Genewie na wycieczkę w terminie od kwietnia do czerwca 2026 roku. Nie będziesz tylko czytać o narodzinach internetu; staniesz w CERN, w dokładnie tym samym miejscu, w którym sir Tim Berners-Lee zrewolucjonizował ludzką komunikację. Po prostu uważnie sprawdzaj swoją skrzynkę odbiorczą około 31 marca.

Internet ewoluował z narzędzia naukowego używanego przez nielicznych w wspólny dziennik ludzkości, budowany kliknięcie po kliknięcie przez nas wszystkich. Poświęć więc chwilę, wejdź na Web Rewind i naciśnij spację, by przejść aleją wspomnień i dodać SWOJĄ historię do archiwum.

Czy pamiętasz jeszcze dźwięk, który wydawał internet?

Zatrzymaj się na trzy sekundy, pomyśl o swoim codziennym życiu i powiedz mi, bez czego nie mógłbyś się obejść. Jestem pewien, że pomyślisz o tym samym co ja… o Internecie.

Nie potrafimy już żyć bez Internetu; stał się on ogromnym oknem, nie tylko na nasz świat, ale na cały wszechświat.

Teraz możemy zobaczyć, co dzieje się po drugiej stronie planety, a nawet oglądać krajobrazy Marsa z wygodnego fotela przed komputerem. Dziś prawie niemożliwe jest wyobrażenie sobie świata bez Internetu, a raczej bez sieci World Wide Web – sieci, która właśnie świętuje swoje 30. urodziny.

Wracając pamięcią wstecz, doskonale wspominam moment, gdy po raz pierwszy użyłem przeglądarki, by zacząć „surfować” po sieci i usłyszałem dźwięk, który dziś wydaje się niemal jak z horroru: był to dźwięk modemu.

Podobnie jak w tej komedii romantycznej z końca lat 90. „Masz wiadomość”, kiedy moja przeglądarka w końcu się połączyła, pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem, było sprawdzenie, jak wygląda życie w krajach, które do tej pory znałem tylko z Hollywood. Stawiałem pierwsze kroki w usługach komunikacyjnych, o których dziś mało kto wie, takich jak ICQ czy oczywiście jeden z moich ulubionych – MSN Messenger.

Witaj w Opera Rewind: Podróż do Twoich najmilszych wspomnień z sieci

W tym roku przypada kolejna rocznica – rocznica przeglądarki Opera. Aby to uczcić, uruchomiono stronę internetową Opera Rewind, która pozwala nam przypomnieć sobie nie tylko chwile zapisane w pamięci, ale także te, które z czasem wyblakły, mimo że wciąż pozostają w naszych sercach.

Obiecuję Ci, że ta strona Cię rozśmieszy lub zrobi dokładnie to, co zrobiła ze mną: wyciśnie łzy z oczu z czystej nostalgii. Oczywiście mogłem powrócić do tych chwil dzięki temu, że ktoś inny również świętuje swoje urodziny.

Ale tu nie chodzi o moje wspomnienia; chodzi o odkrywanie momentów, które obudzą Twoją nostalgię. Kto nie pamięta Grumpy Cata? Może tylko niektórzy z nas przeżyli erę „zrzędliwego kota”, ale ostatecznie był to kot, który zapadł nam w pamięć. A może Twoim wspomnieniem jest rozwój memów i TikToków? Albo era Vine – „przodka” TikToka, gdzie miało się tylko 6 sekund na pokazanie czegokolwiek.

Zachęcam Cię do odwiedzenia tej strony, ponieważ bez wątpienia znajdziesz tam wspomnienie, które obudzi Twoją dziecięcą nostalgię. Dzięki swojej interaktywności strona ta zadziałała tak właśnie na mnie. Możliwość zasymulowania włożenia dyskietki do komputera z połowy lat 90. jest czymś, co – zależnie od Twojego wieku – albo Cię zaskoczy, albo przerazi tym, jak bardzo wszystko było wtedy manualne i powolne.

Odkryjesz nie tylko, że życie z Internetem jest lepsze, ale także, że z Operą masz szansę wygrać wycieczkę do źródeł Internetu. Tak, możesz wygrać wycieczkę do Szwajcarii.

Nagroda: Wycieczka do Szwajcarii

Owszem. Autorzy trzech najlepszych zgłoszeń wygrają wycieczkę do CERN, położonego u podnóża Alp Szwajcarskich – dosłownego miejsca narodzin World Wide Web.

Konkurs jest już otwarty i kończy się 27 marca 2026 roku.

Oto co musisz zrobić:

  1. Odwiedź: www.web-rewind.com
  2. Eksploruj.
  3. Podziel się: Zostaw swoje najwcześniejsze wspomnienie na stronie zgłoszeniowej.

Sieć dorosła. Ale to uczucie, gdy logowałeś się po raz pierwszy? Tego nigdy się nie zapomina.

Odkurz swoje wspomnienia i opowiedz nam swoją historię.

Jak utworzyć konto na Disney+ z Polski w 2023 roku

Co to jest Disney+?

Platforma Disney+ działa na podobnych zasadach, jak przykładowo serwis streamingowy Netflix lub HBO GO. Disney systematycznie poszerza swoją ofertę, dzięki czemu ma prawa nie tylko do własnych produkcji, ale również do tak znanych marek, jak Pixar, National Geographic, Marvel, Star Wars oraz FOX.

Platforma Disney + już dostępna w Polsce. Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą.

Co można obejrzeć na Disney+?

Filmy i seriale dostępne w serwisie Disney+ obejmują te wyprodukowane w ostatnich latach, ale też wiele klasyków, które ukazywały się w latach 50. czy 60. Dlatego też kino to przeznaczone jest nie tylko dla dzieci, ale dla całych rodzin, które od czasu do czasu, chcą zrelaksować się podczas filmu familijnego.

Młodych użytkowników oraz ich rodziny ma zachęcić do użytkowania platformy Disney+ również dostęp do ekskluzywnych produkcji. Nie zabraknie pierwszych, oryginalnych seriali Disney+ np. The Mandalorian, Księga Bobby Fetta czy High School Musical. Autorskie firmy, takie jak m.in. Zakochany Kundel, czy Cruella, też nie zostały pominięte. Na platformie Disney+ można znaleźć 5 głównych sekcji tematycznych:  Disney, Pixar, Marvel, Star Wars, National Geographic.

Obi-Wan Kenobi

Bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się również seriale z uniwersum Marvela, które obejrzeć można wyłącznie w tym serwisie. Seriale te rozbudowują historie znane z kinowych produkcji. Do najważniejszych należą: Loki, Wandavision, Falcon i Zimowy Żołnierz, What if…, Agent Carter, Hawkeye, She-Hulk, Moon Knight, Ms. Marvel. Już wkrótce dołączy do nich Secret Invasion, a to jedynie początek.

Moon Knight

Jakość obrazu i dźwięku

Serwis Disney+ pozwala odtwarzać filmy i seriale w najwyższej jakości, co oznacza, że wybrane materiały mogą być wyświetlane w rozdzielczości 4K z systemem obrazu HRD10 i Dolby Vision. Jakość dźwięku również nie została pominięta przez platformę i niektóre pozycje mają być wyposażone w format Dolby Atmos.

Wybrane tytuły są dostępne w formacie IMAX Enhanced.

Cena Disney+ w Polsce

Dostępne są następujące opcje:

  • 28,99 zł – miesięczny abonament
  • 289,90 zł – abonament na cały rok (15 procent taniej niż przy miesięcznej opłacie)

W tej cenie otrzymujemy dostęp do całej biblioteki serwisu. Jest możliwość utworzenia do 7 profili użytkowników z własną historią oglądania (w tym profilu dla dzieci) oraz jednoczesnego oglądania na czterech urządzeniach, jak również pobierania filmów i seriali, aby oglądać je bez dostępu do internetu (np. w podróży).

Nie ma dodatkowych opłat za współdzielenie konta w Disney+.

Jak oglądać Disney+?

Jak na nowoczesny serwis przystało, Disney+ można wygodnie oglądać na wszelkich urządzeniach:

  • telewizory Smart (Android TV, Sasmung z Tizen (większość modeli z 2106 roku i nowszych), Panasonic, LG z WebOS, Hisense
  • telefony i tablety z systemem Android
  • iPhone i iPad (obsługa AirPlay)
  • tablet Amazon Fire
  • Apple TV (od 4 generacji)
  • Chromecast
  • PlayStation (PS4 i PS5)
  • Xbox (od Xbox 360)
  • Nvidia Shield TV
  • Xiaomi Mi Box
  • przeglądarka internetowa (Chrome, Edge, Firefox, Safari).

Filmy i seriale można również oglądać w trybie offline. Dzięki temu można oglądać je w dowolnym momencie, kiedy mamy ograniczony dostęp do internetu (np. w podróży). Funkcja ta dostępna jest na urządzenia mobilne z iOS, Android oraz komputery z Windows.

Podsumowanie 

Chcesz znaleźć alternatywę dla popularnych portali streamingowych? Cenisz sobie rozrywkę w rodzinnym gronie? Dołącz do naszej familii w Disney Plus, a na pewno nie pożałujesz! 

Microsoft Flight Simulator X pojawi się wkrótce na Steam!

Najnowsza część popularnej serii symulatorów lotniczych, Microsoft Flight Simulator X, doczekała się wydania na Steama. Gra nie jest już co prawda nowa, bo pierwotnie pojawiła się na rynku w 2006 roku, ale jej obecne wydanie wniesie do poczciwego symulatora kilka zmian.

Niestety, nie poprawi się grafika, bo na taką ingerencję nie zgadza się … Microsoft, który sprzedał prawa do wydawania gry firmie Dovetail Games. Jednak grę wzbogacono, m.in. o wsparcie dla Windowsa 8.1, a także uaktualniono tryb dla wielu graczy. Do tej pory był on wspierany przez system GameSpy, który został jednak wyłączony prawie dwa lata temu. Gra została też „oczyszczona” z większości znanych błędów.

Microsoft Flight Simulator X w wersji Steam będzie oferować graczom 20 różnych samolotów, 80 misji oraz ponad 24 tysiące lotnisk na całym świecie. Wydawcy gry zapowiadają też, że gra będzie obsługiwała różnego rodzaju dodatki, co daje nadzieję na pojawiania się ciekawych modów.

Źródło: PCGamer

Zobacz także:

ETS 2: beta świątecznej aktualizacji już do pobrania

ETS 2: darmowy dodatek ze świątecznymi lakierami do pobrania!

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Masz Smasunga S5? Wkrótce dostaniesz Lollipopa!

Miła niespodzianka dla polskich posiadaczy smartfona Samsung Galaxy S5. Koreańska firma wyda wkrótce aktualizację do najnowszej wersji systemu operacyjnego Android w Polsce. Będziemy więc pierwszym rynkiem, gdzie Lollipop dotrze na ten model telefonu.

Aktualizacja zostanie wydana dla odblokowanego modelu SM-G900F. Oznacza to, że jeśli kupiliście smartfona u jednego z polskich operatorów sieci komórkowych, aktualizacja może się nieco opóźnić. Niestety, ostateczna data jej wydania wciąż zależy w dużej mierze od operatorów nie tylko w Polsce. Jeśli jednak poprawi wam to humor, to amerykańscy posiadacze Samsunga S5 będą musieli czekać na Androida 5 prawdopodobnie aż do stycznia.

Jeśli macie S5, to nowego Androida możecie więc spodziewać się dosłownie na dniach.

Źródło: AndroidPolice

Zobacz także:

Android 5.0.1 wydany, ale co z tego?

Android 5.0 Lollipop: wszystko co powinieneś wiedzieć odnośnie aktualizacji

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Premiery grudnia: The Crew i Lara Croft przybędą jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia

Obecny rok powoli się kończy, a za nami wiele świetnych gier, które mogliśmy przetestować w naszej redakcji. Cz coś jeszcze może nas zaskoczyć? Przeczytaj ten artykuł i dowiedz się czegoś więcej na ten temat.
Październik oraz listopad były niesamowicie ekscytującymi miesiącami dla każdego gracza. Mogliśmy zagrać w Assassin’s Creed UnityFar Cry 4 czy pierwsze CoD nowej generacji. Dla lubujących się w dreszczyk emocji wypuszczono Alien Isolation i The Evil Within. Dla każdego coś miłego! W obliczu takiej lawiny premier to normalne, że miesiąc grudzień jest pod tym względem uboższy. Mimo wszystko wydawcy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i posiadają w swoim zanadrzu kilka niespodzianek. Jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia możesz zatem spróbować kilku nowych gier.

The Crew – PC, PS4, Xbox One, Xbox 360 (02.12)

The Crew to gra wyścigowa nowej generacji wyprodukowana przez Ubisoft. Wcielisz się w niej w nowicjusza, który weźmie udział w nielegalnych wyścigach, żeby wyrobić sobie markę na terytorium całych Stanów Zjednoczonych.

Twoją bronią, która pomoże ci wygrać wszystkie zmagania (wyścigi, pościgi policyjne i kradzieże), będzie niesamowity i luksusowy samochód oraz współpraca z kilkoma innymi kierowcami zarówno online, jak i offline.


Motorcycle Club – PC, PS4, PS3, Xbox 360 (05.12)

Jeśli od samochodów wolisz bardziej motocykle, to będziesz zadowolonym graczem w tym miesiącu. Motorcycle Club to gra, w której możesz tworzyć i zarządzać zespołem motocyklistów. Ich zdaniem będzie ściganie się w najbardziej prestiżowych wyścigach.

W grze znajdziesz 22 motocykle takich marek jak Kawasaki, Suzuki czy Honda. Motorcycle Club to również świetna gra zespołowa dająca możliwość konfiguracji każdego kierowcy ścigającego się po prawdziwych torach. Twoim celem będzie tak zarządzać zespołem, aby klub motocyklistów wspiął się na sam szczyt hierarchii.


Emergency 5 – PC (05.12)

Po ośmiu latach wyczekiwania w końcu nadchodzi następca legendarnej gry Emergency 4. Pomimo dość nasyconego rynku dziwnych symulatorów, dzięki tej pozycji poczujesz lekki dreszczyk emocji, prowadząc specjalny zespół ratunkowy. Twoim zadaniem będzie reagowanie na sytuacje wypadków, pożarów i zwalczania skutków przestępczości, które występują na terenach dużych miast.

Emergency 5 jest oparte na mocnym scenariuszu, który był inspiracją czerpaną z sytuacji w prawdziwych miastach (Berlin, Hamburg i Monachium). Gra posiada potężny edytor poziomów oraz tryb multiplayer, w którym zawalczysz z przeciwnościami losu innych użytkowników.


Randal’s Monday – PC (08.12)

Randal’s Monday to kolejny znak, że gatunek gier typu wskaż i kliknij trzyma się całkiem dobrze. Tym razem wcielisz się w postać Randala, czyli najbardziej podłego charakteru, który ze względu na swoją klątwę doświadcza jedynie poniedziałków. Czeka cię zatem ten sam los co Billa Murraya w „Dniu Świstaka”.

W grze znajdziesz też wiele odniesień do kultury geeków i jej dość zabawną estetykę. Randal’s Monday jest miłym hołdem dla tych osób, które w latach 80. i 90. były dziećmi.


Lara Croft and the temple of Osiris – PC, PS4 (09.12)

Po długiej ciszy odnośnie Lara Croft powraca w kontynuacji uznanej części Lara Croft and the Guardian of Light. W tym wydaniu nasza ulubiona pani archeolog podróżuje do Egiptu, gdzie połączy siły z innymi poszukiwaczami skarbów, aby odnaleźć zaginione relikwie.

Temple of Osiris wyróżnia się lepszą grafiką niż poprzednio i bardziej wciągającą fabułą. Co ciekawe, pierwszy raz od powstania sagi o Larze Croft zdecydowano się na czteroosobowy tryb multiplayer.


Zrób sobie przerwę i rusz z kopyta w 2015 roku

Jak widzisz, grudzień to miesiąc niewielu nowości. Może to być jednak dobry czas dla lekkiego wytchnienia przed kolejnym wysypem mocnych tytułów gier. Przesada? Sprawdź lepiej stan swojego konta, gdyż w 2015 roku mają zadebiutować: GTA 5 dla PC, Wiedźmin 3, Battlefield Hardline, Mortal Kombat X, Dead Island 2, Evolve oraz Batman Arkham Knight… A wszystkie te tytuły wyjdą w pierwszej połowie roku!

A ty na jaką premierę 2015 roku czekasz?

Zobacz także:

Premiery listopada: Assassin’s Creed Unity, PES 2015 i Call of Duty: Advanced Warfare, czyli miesiąc pełen świetnych gier

Najtrudniejsze gry na smartfony. Uwaga! Grożą śmiercią twojego urządzenia!

Total War: Attila – znamy datę premiery

Dziś poznaliśmy dokładną datę premiery kontynuacji strategicznej gry Total War: Rome 2. Total War: Attila zostanie wydane dokładnie 17 lutego 2015 roku.

Wydawcy gry, firma Sega, zapowiedziała też, że każdy, kto złoży zamówienie przed premierą gry, dostanie do niej darmowy dodatek The Viking Forefathers i doda do rozgrywki trzy nowe nacje: Duńczyków, Jutów oraz Gotów. Oto trailer dodatku, który będzie można zresztą kupić także w dniu premiery Total War: Attila.

Akcja Total War: Attila rozpoczyna się w 395 roku naszej ery i skupia się na walce różnych plemion z podupadającym Imperium Rzymskim. Najwyraźniej wspomniany dodatek przeniesie nas trochę do przyszłości i pozwoli wcielić się w rolę także Wikingów.

Źródło: Gamespot

Zobacz także:

Plotki: wyprzedaż Steam ruszy już w środę?

Pierwszy trailer Game of Thrones od Telltale!

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

WhatsApp wprowadza szyfrowanie wiadomości

WhatsApp na Androida dostał niedawno znaczącą aktualizację. Wnosi ona do aplikacji szyfrowanie informacji pomiędzy użytkownikami. W praktyce oznacza to, że nawet pracownicy WhatsAppa nie będą mogli przeczytać waszych wiadomości!

To bardzo duży krok na przód, jeśli chodzi o bezpieczeństwo danych. Z takich zabezpieczeń nie korzysta nawet Facebook czy Gmail. Zastosowane szyfrowanie polega na tym, że klucze do odczytania wiadomości ma tylko dwóch uczestników konkretnej rozmowy. Stąd prawie niemożliwym jest, by mógł je odczytać ktoś „pomiędzy”.

Aktualizacja komunikatora WhatsApp wnosząca te zmiany została wydana na razie tylko na Androida. Jeśli korzystacie z iOS-a, to powinniście być spokojni. Wkrótce funkcja ta powinna trafić także na wasze urządzenia.

Źródło: The Verge

Zobacz także:

WhatsApp – będzie możliwość wyłączenia potwierdzenia przeczytania wiadomości

WhatsApp poinformuje, kiedy twoja wiadomość zostanie przeczytana

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze