Aperture oraz iPhoto idą w odstawkę

Dzisiaj mamy dzień „wykańczania” aplikacji. Po tym jak Google zapowiedziało koniec Quickoffice’a, przyszła pora na ruch od Apple. Według ostatnich doniesień firma ta planuje posłać na śmietnik historii dwie dobrze znane aplikacje: iPhoto i Aperture.

Ta zmiana związana jest z zapowiedzianą na ostatniej konferencji nową aplikacją do przeglądania zdjęć, która trafi na OS X Yosemite. Ma ona pojawić się dopiero w kilka miesięcy po premierze systemu, więc wyrok na iPhoto oraz Aperture zostanie wykonany w późniejszym czasie.

Jak stwierdził rzecznik Apple:

Wraz z zaprezentowaniem nowej aplikacji Photos oraz iCloud Photo Library, które pozwalają na bezpieczne przechowywanie wszystkich waszych zdjęć oraz dostęp do nich z każdego miejsca, nie ma sensu dalszy rozwój Aperture. Gdy aplikacja Photos dla OS X zostanie udostępniona w przyszłym roku, użytkownicy będą mogli przenieść swoje istniejące biblioteki z Aperture do Photos na OS X.

Aperture zostanie zaktualizowane, by móc działać na OS X Yosemite, ale jej dalszy rozwój zostanie zatrzymany. Niektóre źródła podają, że Apple nawet współpracuje z Adobe, by ułatwić migrację użytkowników z Aperture do Lightroom.

O ile zastąpienie iPhoto przez nową aplikację Photos ma sens, o tyle bardziej zaawansowani użytkownicy i fani fotografii raczej nie ucieszą się z likwidacji Aperture.

Źródło: TechCrunch

Zobacz także:

Wakacyjne premiery lipca i sierpnia – w oczekiwaniu na jesienne hity

Lato nie przyniesie nam zbyt wielu nowości. Co jednak nie oznacza, że zabraknie ciekawych premier. Lipiec i sierpień to chociażby powrót legendarnego Street Fightera IV.

Wielkie studia szykują się na jesień, więc w wakacyjnych miesiącach nie należy spodziewać się hucznych premier. Jednak w tym okresie i tak na półkach sklepowych pojawi się kilka ciekawych gier. Zapewnią one sporo rozrywki w oczekiwaniu na wielkie tytuły, które ukażą się jesienią, chociażby kolejna odsłona Assassin’s Creed czy FIFA.

Sacred 3 – PC, PS3, Xbox 360 (05.08)

Nowa odsłona tej serii rozgrywa się tysiąc lat po historii w oryginalnej grze. Władca Imperium Ashen chce zdobyć legendarny artefakt Serce Ancarii i wraz z demonami zawładnąć światem. Te złowieszcze plany może pokrzyżować jedynie czterech potężnych wojowników. Sacred 3 to nietuzinkowa gra z gatunku action-RPG. Ważnym aspektem będzie kooperacja z trzema innymi graczami. Wspólna praca i różnorodność klas jest niezbędna do uratowania świata.


brightcove.createExperiences();

Ultra Street Fighter IV – PC, PS3, Xbox 360 (08.08)

Kolejne odświeżenie Street Fighter IV? Tak! Studio Capcom nie chce zabijać kury znoszącej złote jaja i ponownie aktualizuje jedną z najlepszych bijatyk ostatnich lat.

W wersji Ultra jest sześć nowych scenariuszy oraz pięciu nowych bohaterów: Rolento, Elena, Hugo oraz Poison znani ze Street Fighter X Tekken oraz po raz pierwszy jako grywalna postać w serii Decapre.


brightcove.createExperiences();

Risen 3: Titan Lords – PC, PS3, Xbox 360 (29.08)

Twórcy porzucają piracki klimat i Risen powraca do swoich korzeni, czyli średniowiecznych motywów połączonych z fantasy. Stajemy się młodym wojownikiem, który został zaatakowany przez mroczne cienie i utracił dusze. Wyruszamy więc w podróż pełną przygód i niebezpieczeństw po otwartym świecie gry. A wszystko to w znacznie lepszej grafice niż w poprzedniej odsłonie.


brightcove.createExperiences();

Wasteland 2 – PC (29.08)

Po udanej akcji crowdfundingowej gra wreszcie pojawia się w sprzedaży. To sequel wielkiego hitu z 1988 roku, który w krótkim czasie stał się kultowym RPG. Cała otoczka fabularna kontynuacji również będzie utrzymana w postapokaliptycznym klimacie. Gra będzie wykorzystywać pomysły z oryginału, ale doda też wiele nowych funkcji.


brightcove.createExperiences();

Metro: Redux – PC, PS4, Xbox One (29.08)

Metro 2033 oraz Metro: Last Light to jedne z najlepszych gier FPS ostatnich lat. Niesamowita atmosfera moskiewskiego metra oddająca klimat książkowego pierwowzoru to pozycja obowiązkowa dla fanów horroru i akcji. Metro: Redux to pakiet obu gier z udoskonaloną grafiką, który będzie dostępny na PC oraz konsole nowej generacji.


brightcove.createExperiences();

I jeszcze kilka…

Powyżej zaprezentowaliśmy tytuły, które pojawią się zarówno na PC, jak i konsole. W lipcu i sierpniu pojawi się jeszcze kilka gier, które zadebiutują wyłącznie na konsolach:

  • Wii Sports Club – Wii U (11.07)
  • The Last of Us Remastered – PS4 (29.07)
  • Tropico 5 – Xbox 360 (29.08)

Czas powoli przygotowywać się także na wrzesień i premiery The Sims 4, Destiny oraz FIFA 15.

Zobacz także:

Google usuwa Quickoffice z Google Play i App Store

Kojarzycie pakiet biurowy Quickoffice od Google? Pozwala on na edytowanie plików z pakietu Microsoft Office na Androidzie oraz iOS-ie. Jednak firma zdecydowała, że pora pożegnać się z Quickoffice i w ciągu najbliższych tygodni aplikacja ta zniknie z Google Play i App Store.

Dlaczego Google postanowiło zakończyć żywot Quickoffice’a? Odpowiedź jest nader prosta. Po tym jak firma stworzyła dedykowane aplikacje Google Docs oraz Google Sheets a niedawno dodała Slides, Quickoffice stracił rację bytu. Aplikacja ta do tej pory miała przewagę nad wymienionymi produktami, gdyż wspierała formaty Microsoft Office. Jednak firma na ostatniej konferencji Google I/O zapowiedziała natywne wsparcie dla tych formatów. Było to gwoździem do trumny Quickoffice.

Użytkownicy Quickoffice dalej będą mogli korzystać z tej aplikacji. Jednak nie będzie możliwe pobranie jej z oficjalnych sklepów. Oznacza to również koniec prac nad rozwojem usługi, a więc i aktualizacji.

Jeżeli już teraz chcecie przejść na aplikacje od Google, to możecie pobrać:

Źródło: Google Apps

Zobacz także:

Czy Quizwanie to nowy Wordfeud?

Proste gry na smartfony, zawierające elementy społecznościowe, są niezwykle popularne w Polsce. Sprawdź Wordfeud, Draw Something czy Ruzzle, a okaże się, że i Ty nie możesz oderwać się przy nich od ekranu. Jednak z pewnością kiedyś grałeś już w podobny tytuł. Jak każde „szybkie gierki” po pewnym czasie się nudzą i moda na nie nie trwa wiecznie. Jeśli szukasz czegoś nowego, spróbuj coraz popularniejszego Quizwania.

Każda gra składa się z sześciu rund i różnych kategorii pytań.

Nie potrafimy wywróżyć przyszłości, jednak patrząc, jak radzi sobie Quizwanie, wieszczymy mu duże powodzenie. Quizwanie to tak naprawdę cyfrowa wersja legendarnej gry planszowej Trivial Pursuit, w której odpowiadamy kolejno na pytania z różnych kategorii. Gra zapewnia bardzo ciekawą rywalizację wśród znajomych i świetnie sprawdza się w świecie społecznościowym. Dla twórcy, Roberta Willstedta, właśnie ta cecha czyni aplikację niezwykle cenną.

Trivial Pursuit w smartfonie

Dlaczego Quizwanie osiągnie sukces? Ma absolutnie wszystko, czego oczekuje się od gry na smartfona. Jest bardzo prosta w obsłudze, posiada dużą bazę pytań i, co chyba w dzisiejszych czasach najważniejsze, możemy grać przeciwko swoim znajomym z Facebooka.

Aspekt społeczny Quizwania pozwala grze ciągle się rozwijać i zdobywać nowych graczy w bardzo szybkim tempie. Poprzez współdzielenie wyników mobilizujemy swoich znajomych, którzy nie chcą być od nas gorsi. Gra posiada także opcję wysyłki swojej paczki pytań, aby jeszcze bardzie zwiększyć bazę Quizwania” – wyjaśnia nam Willstedt.

Quizwanie to spełnienie marzenia z dzieciństwa. W 2010 roku dwóch braci ze Sztokholmu, nauczyciel historii i dziennikarz oraz programista, rozpoczęli pracę nad Quizwaniem. Przez dwa lata żywili się zupkami w proszku i łudzili nadziejami na sukces. Te nie okazały się płonne. Udało się!

Robert Willstedt, współzałożyciel i CEO grupy FEO Media.

Krew, pot i łzy

Opracowanie takiej aplikacji jak Quizwanie kosztuje wiele godzin pracy i mnóstwo wysiłku. Przede wszystkim dotyczy to jakości merytorycznej pytań. W takiej sytuacji przydało się doświadczenie Roberta Willstedta jako nauczyciela historii:

Jako nauczyciel i pedagog posiadam dość szeroki zakres wiadomości z wiedzy ogólnej. Podczas procesu tworzenia aplikacji opracowaliśmy około 8000 pytań. Wszystkie przetłumaczyliśmy na 8 różnych języków. W swoim zespole posiadamy także specjalne osoby, które monitorują wszystkie wysyłane pytania od użytkowników, sprawdzają je i dodają do głównej bazy pytań”.

Mimo wielu niepowodzeń i braku finansowego wsparcia w 2012 roku została wypuszczona wersja Quizwania dla iOS. Obecnie można pobrać również aplikację na Androida.

Quizwanie w telewizji

Po pomyślnym starcie w Szwecji (numer jeden w Apple App Store) aplikacja została udostępniona w Niemczech, Polsce, Francji i we Włoszech. Podobnie jak w Szwecji, również i w tych krajach aplikacja została ciepło przyjęta. Największym sukcesem okazał się jednak rynek niemiecki. To właśnie tutaj, w maju 2014 roku na antenie stacji ARD, pojawił się telewizyjny odpowiednik Quizwania. Nic jednak w tym dziwnego, gdyż statystycznie rzecz biorąc, co czwarty Niemiec zainstalował Quizwanie na swoim smartfonie. To z pewnością wydarzenie bezprecedensowe na rynku nowych technologii.

Willstedt: Quizwanie to pierwsza aplikacja przeniesiona w realia telewizyjne, dająca niezwykłe show w studiu, gdzie rywalizacja stoi na najwyższym poziomie. Trzeba posiadać szeroką wiedzę, choć to nie jest w pełni wyznacznik sukcesu”.

Również telewidzowie mogą aktywnie uczestniczyć w grze za pomocą aplikacji. Wystarczy połączyć siły i stworzyć jedną wspólną drużynę przeciwko gwiazdom występującym w TV. Nikt wcześniej na świecie tego nie wymyślił, a jak dodaje Willstedt, firma planuje telewizyjną ekspansję również w innych krajach.

Widok menu.

I Ty spróbuj Quizwania

Na chwilę obecną już ponad 96000 polskich graczy pobrało Quizwanie, a liczba ta stale rośnie. Aplikacja wdziera się przebojem na telefony użytkowników i z pewnością posiada wszystko, co potrzeba, aby odnieść prawdziwy sukces w Polsce. Polacy polubili tę grę, a rywalizacja ze znajomymi tylko podkręca zainteresowanie Quizwaniem.

Na co więc czekasz? Pobierz Quizwanie, stań do walki ze swoimi przyjaciółmi i zostań niekwestionowanym liderem wszelakich ciekawostek.

Zobacz także:

W co grają nasi japońscy koledzy? Poznaj popularne gry w Japonii

Proste gry zręcznościowe, klony popularnych Flappy Bird. W kraju kwitnącej wiśni gra się w podobne gry jak u nas, tylko z charakterystycznym japońskim akcentem. Zobacz, w co teraz grają nasi koledzy z Softonic w Japonii.

Plants vs Zombies 2, Monument Valley, Clash of Clans czy Farm Heroes Saga to tylko niektóre z gier, które podbiły rzesze fanów z całego świata. Czy jednak zdobyły również japońskie serca? Wygląda na to, że nie. Kultura tego kraju jest bardzo bogata i ma swoje własne zjawiska masowe, które w pozostałej części świata nie są zbyt popularne. Dotyczy to także pobieranych gier.

Nasi redaktorzy z Japonii: Yoko, Junko, Chris, Midori i Sayaka odkryją przed nami najpopularniejsze gry w ich kraju, w które sami grają i polecają.

Yoko: Neo Mushroom Garden

Ostatnimi czasy dużo gram w Neo Mushroom Garden, czyli grę, w której bohaterami są postacie w kształcie grzybków. Przybierają różne kolory i kształty, niektóre są białe, inne w kształcie truskawki, a kolejne są mocno umięśnione. Jak widać nie ma schematu i nudy, wszystko jest możliwe! Sam cel gry jest dość prosty – zebranie jak największej ilości grzybów, powiększenie ich wymiarów oraz rozmnożenie.

Ogromną zaletą tytułu jest czas potrzebny do zagrania i wykonania swojego ruchu. Potrzebujemy zaledwie 10 sekund na zebranie kilku grzybów i nakarmienie ich, więc z pewnością każdy, nawet najbardziej zapracowany człowiek, może poświęcić chwilę na tę grę.

Jest to niezwykle prosty i zarazem surrealistyczny projekt gry, który stał się bardzo popularny w całej Japonii. Kraj oszalał na punkcie grzybów, dzięki czemu w większości sklepów znajdziemy różnorakie gadżety z postaciami z gry. Możemy kupić breloczki, lalki, zabawki i wiele wiele innych przedmiotów. Sama mam w domu pluszowego grzyba i kilka akcesoriów biurowych z motywem Neo Mushroom Garden. Kocham je i mam nadzieję, że także wam przypadną do gustu.

Nie masz zatem wymówki przed zagraniem. Jedynym minusem jest to, że gra jest tylko w języku angielskim.

Pobierz Neo Mushroom Garden dla Androida

Pobierz Neo Mushroom Garden dla iOS

Junko: Awesome Pixel Granny – classic retro game

W Japonii Flappy Bird i tego typu gry są bardzo popularne. Może nie biją takich rekordów jak w USA czy Europie, ale również cieszą się dużym zainteresowaniem graczy. Chociaż nie grałam dużo w oryginalnego Flappy Bird, to osobiście uwielbiam jego prostotę, dlatego z chęcią dość często bawię się tytułami o podobnym schemacie.

Ze wszystkich klonów Flappy Bird najbardziej lubię grać w japońską wersję gry Awesome Pixel Granny – classic retro game. Jest ona bardzo podobna do oryginału, z tym że zamiast latającego ptaka mamy tutaj dziewczynę na latającej miotle.

Nieodłącznymi atrybutami bohaterki jest duży czerwony kapelusz i jej towarzysz – czarny kot. Pierwowzorem gry był film anime studia Ghibli „Kiki’s Delivery Service” („Podniebna poczta Kiki”) w reżyserii Hayao Miyazakiego.

Spróbuj zagrać w Awesame Pixel Granny, jest naprawdę świetna! Jeśli jednak nie widziałeś jeszcze filmu, to polecam go obejrzeć. Jest równie dobry jak gra!

Pobierz Awesome Pixel Granny – classic retro game dla iOS

Chris: AKB48 Tsuini Koushiki Otoge Demashita

Najbardziej lubię gry, w których trzeba troszkę pomyśleć, zanim coś się wykona. W tym jednak wypadku chciałem przedstawić wam grę muzyczną utrzymaną w klimacie kawaii, idealnie wpisującą się w kulturę japońską.

AKB48 Tsuini Koushiki Otoge Demashita jest pierwszą oficjalną grą odnoszącą się do bardzo popularnego japońskiego zespołu popowego AKB48. W grze wybieramy 5 z 77 członków nowego girlsbandu, by stworzyć zespół i poprowadzić go na szczyt listy przebojów.

Gra działa w sposób następujący – na każdym poziomie usłyszymy popularne piosenki, a my musimy wciskać odpowiednie przyciski, aby dobrze je odegrać. Nie potrzeba do tego skomplikowanych ruchów, ale przyda się z pewnością poczucie rytmu, by móc to zrobić dobrze.

W grze możemy posłuchać nie tylko najbardziej znanych piosenek AKB48, ale także obejrzeć animowane wersje dziewczyn, które tańczą i śpiewają. Jeśli będzie nam szło dobrze, możemy zobaczyć nawet prawdziwą choreografię zespołu. Nasze postępy będą także komentowane przez dziewczyny z AKB48.

AKB48 to bardzo znany zespół muzyczny w Japonii i każdy nastolatek (i nie tylko) w tym kraju z pewnością będzie znał te utwory. Jeśli planujesz zatem wizytę w Japonii, warto zapoznać się choćby z kilkoma piosenkami tej grupy. Będzie to świetny sposób, aby przełamać lody w towarzystwie i zawrzeć nowe znajomości z młodymi Japończykami.

Pobierz AKB48 Tsuini Koushiki Otoge Demashita dla Androida

Pobierz AKB48 Tsuini Koushiki Otoge Demashita dla iOS

Midori: A Kuchisaki Bancho

Nie jestem wielkim ekspertem w dziedzinie gier, jednak, kiedy już gram, to lubię gry logiczne, w których trzeba chwilkę pomyśleć i znaleźć odpowiedź na konkretne pytanie. Dziś opowiem Wam o jednej z moich ulubionych gier, właśnie takiej, w której można potrenować umysł.

Znacie może grę Shiritori? Jest to prosta gra słowna, w której gracz musi powiedzieć słowo zaczynające się na ostatnią literę słowa powiedzianego poprzednio. Jest to bardzo popularna gra wśród dzieci i z pewnością kiedyś się w nią bawiliście.

Kuchisaki Bancho to właśnie odmiana Shiritori. Tytuł ten jest na swój sposób nostalgiczny, ale też dodaje ciekawe elementy do tradycyjnej już gry.

Bohaterem rozgrywki jest młody gangster. Twoim zadaniem jest powiedzenie odpowiedniego słowa w 40 sekund. Czas na wymyślenie słówka nie jest zbyt długi, ale to właśnie dzięki temu Kuchisaki Bancho daje tyle zabawy i stanowi wyzwanie. Musisz zdać się na Twoją głowę i wydobyć z niej masę słówek. Jeśli przegrasz, to znaczy, że nie myślisz tak szybko, jakbyś chciał, i nie raz stwierdzisz „jak to możliwe, że nie znałem tego słowa?!”.

Jeśli nadal nie możesz sobie wyobrazić, jak działa Kuchisaki Bancho? Wyobraź sobie film o yakuzie skrzyżowany z grą planszową Scramble!

Pobierz Kuchisaki Bancho dla iOS

Pobierz Kuchisaki Bancho dla Androida

Sayaka: Onigiri shooter

Sushi, Sashimi, Tempura… To tylko kilka z wielu tradycyjnych japońskich potraw. Znacie może onigiri? Jest to danie z białego ryżu o trójkątnym bądź owalnym kształcie, zazwyczaj zawinięte w wodorosty nori. Często możemy spotkać je pod nazwą omusubi lub po prostu określane są jako ryżowe kuleczki.

Onigiri shooter to typowa strzelanka zainspirowana kuchnią japońską. Choć może się to wydawać dość dziwne, to gdy zobaczycie, jak to wygląda, wszystko stanie się jasne. Zamiast głównego statku mamy duże onigiri, które strzela zabójczymi… ziarnami ryżu. Za wrogów nie mamy natomiast żadnych obcych, a jedynie wszelakiego rodzaju krewetki, łososie, ramen (rodzaj rosołu z makaronem) czy sashimi (japońska potrawa z owoców morza).

Sterowanie w Onigiri shooter jest takie samo jak w typowej strzelance. Możesz swobodnie poruszać swoim onigiri i do woli strzelać w przeciwnika ryżem. Dla zaprawionych w bojach znajdą się trzy poziomy trudności.

I chociaż wiem, że brzmi to dość dziwnie, jest to naprawdę bardzo zabawna gra.

Pobierz Onigiri Shooter dla Androida

Mnóstwo podobnych gier w wydaniu japońskim

Gry, w które grają nasi japońscy koledzy, nie różnią się tak naprawdę od tych, w które gramy w Europie czy w Ameryce. Inne jest ich wykonanie, w którym dominują głównie elementy pochodzące z kultury japońskiej, czyli miejscowa kuchnia, lokalne zespoły muzyczne czy anime.

Zobacz także:

Podsumowanie tygodnia w newsach Softonic

Ten tydzień był niezwykle emocjonujący. A ponieważ zbliża się już ku końcowi, to przygotowaliśmy dla was nasze podsumowanie tygodnia w newsach Softonic. Co wydarzyło się w ostatnich dniach i o czym warto pamiętać?

Microsoft postanowił uśmiercić starsze wersje Skype’a. Już wkrótce wcześniejsze odsłony tego komunikatora na komputery zostaną przez firmę po prostu wyłączone. Oznacza to, że w przyszłości nie będziemy w stanie zalogować się na Skype’a dla Windows starszego niż wersja 6.13 i na Skype’a na Mac starszego niż wersja 6.14. Idzie nowe?

PES 2015: zobacz pierwszy trailer! Nowa odsłona Pro Evolution Soccer zapowiedziana jest na wrzesień tego roku. Konami jak zwykle oszczędnie dawkuje nam informacje o bezpośrednim konkurencie dla FIFA 15. Tym razem jednak zwiastun PES 2015 jest nadzwyczaj bogaty w treść. Przekonajcie się sami!

Android L został zaprezentowany! Na ostatniej konferencji Google I/O firma w końcu pokazała nową odsłonę najpopularniejszego systemu mobilnego na świecie. Android L ma głęboko przebudowany interfejs zgodny z nowym standardem Material Design. Naszpikowany jest również zupełnie nowymi funkcjami. Na oficjalną i ostateczną wersję Android L będziemy jednak musieli poczekać do jesieni tego roku.

To jednak nie wszystko, co zostało zaprezentowane na Google I/O. Firma z Mountain View nie omieszkała pokazać światu Android Wear przeznaczonego głównie dla inteligentnych zegarków, Android Auto przeznaczonego dla samochodów czy Android TV. Google zapowiedziało także swoją nową usługę Fit, która ma dbać o nasze zdrowie. To była naprawdę emocjonująca środa!

Zobacz także:

Goat Simulator: Mac i Linux też dostały swoje wersje!

Nastała wiekopomna chwila! Najbardziej wyczekiwana, szczególnie zakręcona i okrzyknięta przez samych twórców najgłupszą grą świata – Goat Simulator – jest już na Maka i Linuxa!

Tak, nie przesłyszeliście się! Stworzony przez Coffe Stain symulator kozy, która heroicznie sieje zniszczenie i zagładę w swojej okolicy, pojawił się na kolejnych systemach operacyjnych. Gdy w kwietniu 2014 Goat Simulator na PC trafił do Steam, nikt nie spodziewał się, jaki sukces, przynajmniej w kategorii dobrego humoru, odniesie ta gra.

Teraz szwedzkie studio Coffe Stain postanowiło wydać Goat Simulator na Maki i komputery z Linuxem na pokładzie. Gra oczywiście dostępna jest w Steam. Jeżeli już posiadacie wersję na Windows, to możecie pobrać ten tytuł na inne systemy bez dodatkowych opłat. Jeżeli koza chaosu nie zawitała jeszcze do waszych domów, to, jak piszą sami twórcy gry, można ją zakupić po promocyjnej cenie w ramach „corocznej, wakacyjnej wyprzedaży Lorda Protektora Gabe’a”.

Gotowi na kozie harce?

Zobacz także:

Źródło: informacja prasowa

Android L: Developer Preview jest już dostępny do pobrania

Konferencja dla programistów Google I/O już za nami. Tymczasem firma wciela w życie swoją zapowiedź i udostępnia wersję deweloperską Android L, nową odsłonę systemu mobilnego zaprezentowanego w środę.

Android L Developer Preview dostępny jest na smartfona Nexus 5 i tablet Nexus 7. Paczka instalacyjna dla tego pierwszego waży 431MB, dla drugiego 422MB. Warto pamiętać, że jest to oczywiście wersja deweloperska, a więc mało stabilna i średnio nadająca się do codziennego użytku.

Na środowej konferencji Google I/O zaprezentowano Android L w pełnej krasie. Deweloperzy, którzy nareszcie mogą sami zacząć testować nową wersję systemu od Google, zmierzą się z głęboko przeprojektowanym interfejsem w standardzie Material Design.

By móc testować Androida L, należy pobrać wersję na odpowiednie urządzenie z oficjalnej strony dla deweloperów:

Jeżeli jednak nie macie ochoty “męczyć się” z wersją deweloperską, to nie pozostaje nic innego, jak poczekać do jesieni, kiedy to Google wyda już oficjalnie finalną wersją Androida.

Zobacz także:

Źródło: Developer Android

64 bity: zalety i wady tej niezwykle popularnej liczby

Ostatnimi czasy rośnie liczba 64-bitowych wersji popularnych programów. Co to jednak znaczy, że Twój Chrome lub Photoshop jest 64-bitowy? Dowiecie się tego w ciągu najbliższych pięciu minut.

Kiedy widzisz, że dany program lub system operacyjny jest 64-bitowy, oznacza to, że został zaprojektowany, aby działać na 64-bitowym procesorze (x64). W ostatnich latach wersje te stały się bardzo popularne ze względu na duże korzyści, jakie dają w stosunku do klasycznych 32-bitowych programów (x86). Przekonajmy się, na czym polegają ich zalety i przy okazji przyjrzyjmy się także ich wadom.

Jakie są zalety 64-bitowych wersji?

Ze względu na liczne ograniczenia 32-bitowy system operacyjny nie jest w stanie użyć więcej niż 3 gigabajty pamięci. W 64-bitowym systemie takich ograniczeń już nie ma – może on obsłużyć znacznie większą ilość danych. Na przykład 64-bitowy Windows 8 Pro może wykorzystać do 512 GB pamięci RAM!.

32-bitowy Windows nie może używać ponad 3 gigabajtów pamięci RAM

Dzięki temu możesz mieć otwartych naraz więcej okien i aplikacji, ponieważ większa ilość pamięci pozwala na swobodniejsze korzystanie z bardziej wymagających programów takich jak na przykład edytor wideo czy gry. Także przeglądarki internetowe, które zużywają coraz więcej zasobów, zyskują wydajność dzięki większej pamięci (na przykład Chrome 64-bitowy).

Kolejną dużą zaletą programów 64-bitowych jest to, że dają one większe bezpieczeństwo. 64-bitowe systemy operacyjne mogą korzystać z technik, które utrudniają ataki wirusów, ponieważ mają do dyspozycji dużo więcej pamięci. W dodatku zdecydowana większość istniejących wirusów została stworzona do ataków na systemy 32-bitowe i na systemach 64-bitowych po prostu nie działają.

Technologie takie jak DEP są dużo efektywniejsze na 64-bitowym Windowsie

A jakie są wady systemów 64-bitowych?

Mimo że większość aplikacji działa na systemach 64-bitowych bez zarzutu, niektóre z nich są jednak niekompatybilne. Najstarsze z nich, takie jak 16-bitowe (niemal wszystkie działające na Windows 3.1 i kilka na Windows 95) nie działają na 64-bitowym Windowsie. Kiedy próbujesz je uruchomić, pojawia się wiadomość o błędzie.

Stare, 16-bitowe aplikacje nie działają na 64-bitowym Windowsie

Innym częstym problemem są sterowniki czy drivery, czyli programy, które pozwalają systemowi operacyjnemu rozmawiać z takimi urządzeniami jak np. drukarki czy karty graficzne. Podczas gdy na 32-bitowym Windowsie można użyć starych driverów, na systemie 64-bitowym jest to praktycznie niemożliwe.

Błąd podczas próby zainstalowania drivera 32-bitowego na Windowsie 64-bitowym (źródło)

Efektem ubocznym programów 64-bitowych jest na pewno to, iż zużywają one o wiele więcej pamięci niż wersje 32-bitowe. Nie jest to koniecznie zła informacja, ponieważ dzięki temu program może działać szybciej i bezpieczniej, niemniej należy o tym pamiętać.

Czy mogę uruchomić 64-bitowe aplikacje?

Aby korzystać z 64-bitowych programów, należy mieć 64-bitowy system operacyjny, który z kolei wymaga komputera z 64-bitowym procesorem. Obecnie większość procesorów jest w stanie działać w 64-bitowym środowisku, jeśli jednak chcesz mieć pewność, wystarczy przetestować go w 64bit-checker i sprawdzić rezultaty.

Kliknij tutaj, aby pobrać 64bit-checker (nie wymaga instalacji)

Jeżeli wynikiem 64bit-checker będzie „64 bity”, możesz spokojnie uruchamiać 64-bitowe aplikacje. W innym wypadku, na przykład jeśli otrzymasz wynik „32 bity”, musisz zaktualizować system operacyjny do kompatybilnej wersji.

Ale dlaczego 64? Co to w ogóle znaczy?

Liczba 64 nie jest przypadkowa. Jest to dwukrotność 32, co z kolei jest dwukrotnością 16 – i tak dalej, aż do cyfry 2. Dwójka to podstawa informatyki – komputery używają w swoich obliczeniach dwóch stanów (off i on oraz 0 i 1), a stan jest przechowywany w formie bitu. Jeśli masz 64 bity, możesz używać „słowa” z 64 zer i jedynek.

Gdy robisz coś na komputerze, kod stale przenosi dane pomiędzy procesorem, który wykonuje pracę, a pamięcią RAM, która przechowuje informacje. Aby znaleźć dane, procesor używa adresów (trochę jak listonosz). Jeśli procesor jest 64-bitowy, może używać o wiele dłuższych słów (i adresów).

Używając dłuższych adresów, 64-bitowy procesor może wykorzystać o wiele więcej pamięci niż 32-bitowy, ponieważ wszystkie jego „rury” (kanały danych) są szersze. O jak dużej ilości pamięci mówimy? Teoretycznie limit wynosi 16 eksabajtów, czyli równowartość ponad 17 bilionów gigabajtów.

Reasumując, 64-bitowe aplikacje:

  • wymagają 64-bitowego systemu operacyjnego,
  • mogą używać więcej pamięci, wykonując swoje zadania,
  • generalnie są szybsze,
  • dają większe bezpieczeństwo,
  • nie da się ich uruchomić na starszych systemach.

Zobacz także:

The Sims 4 bez basenów. O co w tym chodzi?

Jeżeli już wyczekujecie na nową odsłonę kultowej serii – The Sims 4 – to mamy dla Was mało krzepiące wieści. Choć 4 edycja tej gry zapowiada się naprawdę interesująco, to jej twórcy postanowili pozbawić fanów serii kilku elementów rozgrywki, które były znane z wcześniejszych odsłon. O czym mowa?

Otóż producent gry Ryan Vaughan niedawno oznajmił, że w szykowanej na wrzesień premierze wersji The Sims 4 zabraknie dwóch elementów, które były dobrze znane ze wcześniejszych wersji gry – basenów i dzieciaków. Kto choć raz nie pożegnał swojego Sima w basenie właśnie?

Oczywiście części fanów serii nie spodobało się to i trudno się dziwić. Czy to jednak oznacza, że w The Sims 4 w ogóle nie będziemy mieli już okazji popływać w przydomowym basenie? Niekoniecznie. Zapewne tak popularne elementy rozgrywki nie zostaną porzucone na zawsze, ale po prostu trafią do sklepiku z dodatkami. Może to być jednak dość ryzykowne posunięcie ze strony twórców The Sims 4, czyli przenosić do tej pory darmowy element gry do kategorii „płatne”.

Zobacz także:

Źródło: GameSpot