ReClick, czyli robienie zdjęć smartfonem z Softonic – jak usunąć niechciane osoby i obiekty ze swoich zdjęć

Z pewnością masz takie zdjęcie, na którym świetnie wyglądasz, jednak jest na nim pewien szczegół, którego najlepiej byłoby się pozbyć. Przeczytaj ten artykuł, a dowiesz się, jak tego dokonać dzięki odpowiedniej aplikacji.

W naszej serii artykułów ReClick pokazaliśmy ci w zeszłym tygodniu, w jaki sposób wyprostować zniekształcone zdjęcia architektury, na przykładzie zdjęć zrobionych w Paryżu. Czas zatem na kolejną poradę.

Będąc na wakacjach gdzieś nad morzem, zapewne często robisz zdjęcia wody. Niestety czasami nawet w najładniejszy kadr wejdzie ci jakaś osoba, która psuje całe zdjęcie. Czy da się jakoś usunąć niepotrzebny element zdjęcia? Czy potrzeba do tego narzędzi dostępnych jedynie w Photoshopie? Co zrobić, jeśli masz tylko smartfona, takiego jak np. iPhone 5S?

Photoshop do takich celów używa następujących narzędzi Clone Stamp (Stempel), Healing Brush (Pędzel korygujący) oraz Spot Healing Brush (Pędzel korygujący, punktowy).

Pierwsze pozwala na powielenie danej części obrazu na jego innym obszarze.

Drugie z nich klonuje wyłącznie linie od jednego punktu obrazu do kolejnego. To narzędzie pozwala także na dopasowanie jasności oraz koloru w odpowiednim miejscu, aby utworzyć spójną, a zarazem niewidoczną powierzchnię.

Trzecie narzędzie robi w zasadzie to samo, jednak dokonuje tego automatycznie. W miejscu, którego chcesz się pozbyć, wkleja zduplikowaną powierzchnię otaczającą ten punkt. Czy istnieje jednak taka aplikacja, która to potrafi? Oczywiście!

Co można zrobić z taką aplikacją?

TouchRetouch Idealną aplikacją do takich zmian jest TouchRetouch, która zawiera w sobie znane z Photoshopa funkcje Clone Stamp i Healing Brush.

Oto przykładowa fotografia z wyjazdu, która zawiera po prawej stronie osoby kąpiące się w morzu.

Barceloneta panorama

Na początku, musisz powiększyć miejsce, w którym chcesz się kogoś pozbyć. Aby tego dokonać, wystarczy że umieścisz w tym miejscu dwa palce i rozsuniesz je w przeciwnych kierunkach, tak jak się to standardowo robi przy powiększaniu obrazów.

Usuwanie elementów ze zdjęcia

Teraz wybierz drugie narzędzie od lewej z panelu na dole ekranu. Jest to brush (pędzel). Zaznaczysz nim obiekt, który chcesz usunąć ze zdjęcia.

Aby ułatwić cały proces, TouchRetouch pokaże ci w lewym górnym rogu powiększenie wybranego obszaru. Obiekt zostanie zaznaczony na czerwono, jednak zmieniając rozmiar pędzla, możesz jeszcze precyzyjniej określić jego miejsce.

Usuwanie elementów ze zdjęcia

Po zaznaczeniu elementu naciśnij na piątą ikonę od lewej w panelu na dole ekranu, która ma kształt trójkąta i oznacza rozpoczęcie wybranej funkcji. Po kilku sekundach aplikacja usunie niechcianą część, zastępując puste miejsce otaczającym ją tłem. W praktyce oznacza to mniej więcej użycie photoshopowego narzędzia Healing Brush.

Usuwanie elementów ze zdjęcia

Aby lepiej zobaczyć jakość wykonanej operacji, spójrz na zdjęcie sprzed i po retuszu:

Usuwanie elementów ze zdjęcia

Podobnie musisz postąpić z resztą pływaków, zawsze używając narzędzia brush albo lasso, które ukryte jest w dolnym panelu pod pierwszą ikoną od lewej. Ostateczny rezultat prezentuje się następująco:

Usuwanie elementów ze zdjęcia

Aplikacja ta oferuje również narzędzie Clone Stamp (Stempel), które znajdziesz pod drugą ikoną od prawej, tuż obok przycisku do zapisywania całości efektu. Poza możliwością wyboru obszaru źródłowego możesz też zmienić rodzaj pędzla, którego użyjesz przy okazji klonowania. W tym przypadku nie użyliśmy akurat tej funkcji, jednak jest ona zarówno prosta w użyciu, jak i skuteczna.

Aby zapisać poprawione zdjęcie, wystarczy że naciśniesz pierwszą ikonę od prawej, czyli Save (Zapisz).

Usuwanie elementów ze zdjęcia

Pobierz TouchRetouch dla iPhone’a i iPada

Pobierz TouchRetouch dla Androida

Niepotrzebne ci zaawansowane narzędzia, aby wyciąć coś ze zdjęcia

W tym odcinku ReClicka pokazaliśmy ci, jak rozwiązać kolejny bardzo popularny problem dotyczący fotografii. Każdemu się przecież zdarza mieć takie zdjęcie, z którego chciałby się pozbyć kilku szczegółów, które szpecą całe zdjęcie. Nie potrzeba do tego jednak drogiego i zaawansowanego Photoshopa, a wystarczy tylko aplikacja TouchRetouch.

Zobacz także:

Reclick, czyli robienie zdjęć smartfonem z Softonic – jak wykadrować gotowe zdjęcia?

Najlepsze programy do edycji zdjęć

The Witcher Adventure Game już w sklepach z aplikacjami

Jeszcze wczoraj do sieci trafiła nowa gra oparta o przygody Wiedźmina. Tym razem to typowa karcianka z bohaterami, potworami i zaklęciami. Za jej stworzenie odpowiedzialne jest studio CD Projekt RED.

W grze mamy do wyboru czterech głównych bohaterów: Geralt, Triss Merigold, Yarpen Zigrin, Dandelion. Każdy z nich wyróżnia się na tle innych specyfikacją i umiejętnościami. Bardzo ważna jest więc decyzja o tym, którą z postaci wybierzecie na początku. Do dyspozycji graczy jest prawie 300 kart, a walkę toczyć można z 30 różnymi potworami. Oczywiście, nie zabraknie tych znanych ze słowiańskiej mitologii, jak np. strzygi.

Gra kosztuje od 20 (na Androida i iOS-a) do prawie 40 złotych w wersji na Windowsa i Maca. Co ciekawe, opinie o grze są podzielone. W sklepie Google Play przeważają te negatywne, ale dotyczą one głównie technicznej strony wykonania The Witcher Adventure Game. W sklepie GOG.com oceny są zdecydowanie pozytywne.

Zobacz także:

The Witcher Battle Arena – zobacz trailer i zapisz się do beta testów

Wiedźmin 3: Dziki Gon dostanie aż 16 darmowych dodatków!

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Plotki: Microsoft wysyła już Windows Phone 10 do swoich partnerów

Według portalu WinBeta, Microsoft udostępnił bardzo wczesną wersję systemu Windows Phone 10 swoim partnerom. Co ciekawe, nie zawiera ona żadnych widocznych na pierwszy rzut oka różnic w porównaniu do Windows Phone’a 8.1.

Prawdopodobnie dlatego, że bardzo wczesna wersja zawiera zmiany głównie w rdzeniu systemu. Zmiany wizualne oraz nowe funkcje nie muszą być jeszcze ujawnianie na tak wczesnym etapie tworzenia platformy.

Mimo tego, że system został przekazany niektórym twórcom smartfonów jako Windows Phone 10, wciąż nie jest pewne, jaką będzie miał oficjalną nazwę. Ostateczne wydanie systemu, gotowe do udostępnienia użytkownikom jako aktualizacja i system preinstalowany na nowych urządzeniach, może też nazywać się po prostu Windows 10.

Można się spodziewać, że Windows Phone 10 zostanie wydany w przyszłym roku, być może nawet w okresie premiery Windowsa 10. Na pewno oba systemy będą ze sobą w znaczący sposób powiązane.

Źródło: WinBeta

Wszystkie telefony z Windows Phone dostaną aktualizacje do Windowsa 10

Aktualizacja Windows 10 Technical Preview dodaje obsługę gestów

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Twój weekend z grami: TwoDots, Pako – Car Chase Simulator, Call of Duty: Advanced Warfare

Czy to już piątek? Tak! Doskonale, czas na odrobinę lenistwa. Najlepiej z jakąś grą. Tylko jaką? Niczym się nie martwcie, bo jak co piątek mamy wam do zaproponowania kilka gier w ramach naszego cyklu Twój weekend z grami.

Weekendowe lenistwo wspierają: Call of Duty: Advanced Warfare dla fanów dobrej akcji, Pako – Car Chase Simulator dla miłośników czterech kółek oraz TwoDots, czyli przygarnij kropka!

TwoDots

Ta gra to kontynuacja hitu Dots, który wciągnął miliony graczy na całym świecie. TwoDots przetestuje twoją zdolność do logicznego myślenia. Twoim celem jest pozbycie się kolorowych kropek z ekranu. Zrobisz to poprzez łączenie kropek tego samego koloru. Nie ma jednak tak łatwo – po zniknięciu jednych od razu pojawiają się następne. Gra oferuje szereg poziomów oraz możliwość kupna dodatkowych żyć, które mogą się przydać, bo z czasem rozgrywka staje się coraz trudniejsza.

Pobierz TwoDots: Android, iOS

Pako – Car Chase Simulator

Teraz coś dla fanów motoryzacji. A właściwie samochodowych pościgów, bo o to chodzi w tym tytule. Musisz wywinąć się policji, uciekając wąskimi uliczkami, wpadając w poślizg na zakrętach i robiąc wszystko, co w twojej mocy, by wycisnąć z pojazdu ostatnią kroplę benzyny. Do dyspozycji masz 5 odmiennych terenów, na których toczy się rozgrywka. Każdy ze światów ma inne samochody dopasowane do danego środowiska. Na przykład w grze rozgrywanej tylko na parkingu mamy do dyspozycji małe coupe, a na autostradzie jest to duży van, którego sterowność jest znacznie ograniczona. Zagraj w ciekawą ścigankę 3D w stylu lat 70.

Pobierz Pako – Car Chase Simulator: Android

Call of Duty: Advanced Warfare

Fani serii bez wątpienia czekali na ten tytuł. Call of Duty: Advanced Warfare to świetna gra akcji, która przypomina dobrze nakręcony film. Jako były żołnierz US Marine dołączysz do korporacji Atlas, która jest największą prywatną firmą wojskową na świecie. Twoje zadanie? Powstrzymać plany Jonathana Ironsa, szefa korporacji Atlas. Oczywiście w trybie gry pojedynczej, bo nie zabrakło również multiplayera, który zapewnia 11 typów rozgrywki. Jeżeli to nie pierwszy twój raz z Call od Duty, to mechanika ani sterowanie raczej cię nie zaskoczą. Szczęśliwie nowa odsłona serii została stworzona na zupełnie nowym silniku, dzięki czemu gra wygląda po prostu świetnie.

Pobierz Call of Duty: Advanced Warfare: Windows

Zobacz także:

Twój weekend z grami: Dead Rising 3, The Wolf Among Us i Retry

Twój weekend z grami: Dream League Soccer, Warhammer 40,000: Space Wolf, Sid Meier’s Civilization: Beyond Earth

Game of Thrones: Iron from Ice już na początku grudnia!

Z okazji wczorajszego, amerykańskiego święta dziękczynienia, studio Talltale ogłosiło daty wydania pierwszego epizodu gry Game of Thrones: Iron from Ice. Ta produkcja wzorowana jest na książkach z cyklu Pieśń Lodu i Ognia oraz, w większości, na serialu telewizyjnym Gra o Tron.

Daty premier pierwszego epizodu wyglądają następująco:

2 grudnia gra zostanie wydana na PC, komputery Mac, oraz Playstation 4 (ale tylko w Stanach Zjednoczonych).

3 grudnia Game of Thrones trafi na konsole Xbox One, Xbox 360 oraz na Playstation 4 w Europie.

4 grudnia Game of Thrones: Iron from Ice trafi do sklepu App Store na iPhone’y i iPady.

9 grudnia nową produkcje Telltale będą mogli kupić posiadacze Playstation 3.
Niestety, nie jest jeszcze znana data premiery gry na system Android.

Źródło: Winteriscoming

Zobacz także:

Pierwszy trailer Game of Thrones od Telltale!

Znamy szczegóły gry Game of Thrones!

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Jak dodać widget w systemie iOS 8

Wydany niedawno system mobilny Apple – iOS 8 – przyniósł wiele nowych funkcji, które mają za zadanie usprawnić działanie iPhone’ów oraz iPadów. Jedną z nich są widgety. Jak z nich korzystać?

Jedną z największych zalet i przewag Androida nad iOS-em od zawsze były widgety. Posiadacze urządzeń z Androidem mogą przypinać na pulpitach specjalne rozszerzenia aplikacji w postaci widgetów właśnie. Do wersji numer 8, iOS nie miał takiej możliwości. Ale to w końcu się zmieniło. Choć może nie całkowicie.

W odróżnieniu do Androida, iOS nie pozwala na dowolne przypinanie widgetów do pulpitów. Wynika to wprost z budowy tego systemu, gdzie wszystkie aplikacje są od razu „na wierzchu” w przeciwieństwie do Androida. Takie rozwiązanie może podobać się lub nie, jednak Apple nie zamierza, przynajmniej w najbliższym czasie, z niego rezygnować. Dlatego też firma musiała wymyślić inny sposób na wyświetlanie widgetów. Trafiły one do centrum powiadomień. Jak zainstalować i dodać widgety w iOS 8?

1. Wysuń centrum powiadomień

Po pierwsze, nie trzeba instalować samych widgetów. W momencie gdy pobierzemy aplikację, która posiada takie rozszerzenie, zostanie ono automatycznie dodane do centrum powiadomień.

By móc skorzystać z widgetów, najpierw musisz przejść do centrum powiadomień. Wysuniesz je poprzez przeciągnięcie palcem z górnej krawędzi telefonu. Możesz to zrobić zarówno przy odblokowanym, jak i zablokowanym ekranie (o ile tak sobie to ustawisz).

2. Znajdź edycję centrum powiadomień

By móc zarządzać widgetami, musisz przejść do edycji centrum powiadomień. Wystarczy „zjechać” na sam dół widoku i kliknąć ikonkę Edycja.

3. Dodaj widget

W widoku edycji masz wypisane wszystkie aktywne i nieaktywne widgety dostępne na twoim telefonie lub tablecie. By dodać konkretny widget, przejdź do sekcji Nie uwzględniaj i kliknij ikonkę plusa przy wybranej aplikacji. Automatycznie pojawi się ona na liście aktywnych widgetów. Wybór zaakceptuj, klikając przycisk Gotowe.

4. Usuń widget

Jeżeli dany widget już ci nie pasuje, możesz go łatwo usunąć z widoku. Wystarczy ponownie wykonać czynność z punktu drugiego. Na liście aktywnych widgetów kliknij ikonkę minusa przy danej aplikacji i potwierdź wybór, klikając Usuń. Widget trafi na listę nieaktywnych. Potwierdź czynność, klikając przycisk Gotowe.


5. Określ kolejność wyświetlania

System mobilny Apple pozwala również na wybranie kolejności wyświetlania się widgetów w centrum powiadomień. By zmienić kolejność widgetu, kliknij i przytrzymaj ikonkę z trzema poziomymi kreskami. Następnie przesuń widget w wybrane miejsce na liście.

A tak na przykład wygląda widget Evernote w praktyce:

Jak widzisz dodawanie i zarządzanie widgetami w systemie iOS 8 nie jest skomplikowanym zajęciem. Dlatego jeśli chcesz wypróbować nowe możliwości systemu Apple, nic nie stoi na przeszkodzie.

Zobacz także:

Poznaj 5 widgetów, które pokochasz w systemie iOS 8

Jak zainstalować klawiaturę na iOS 8

Symulator Farmy 2015 – nowy trailer, premiera już niedługo

Już 5 grudnia odbędzie się premiera polskiego Symulatora Farmy 2015. Wydawca gry, firma Techland, udostępnił właśnie świeży trailer promujący premierę tego symulatora rolniczego.

To jedna z wielu obecnych już na rynku gier o takiej tematyce. Do tej pory seria Symulator Farmy jest raczej mało popularna pozycją i zdecydowanie przegrywa walkę o graczy chociażby z takim tytułem jak Farming Simulator 15. Na pewno jednak warto dać szansę firmie, która stworzyła przecież popularną i naprawdę ciekawą grę Car Mechanic Simulator. Oto film promujący Symulatora Farmy 2015:

Grę w wersji pudełkowej będzie można kupić w wielu sklepach internetowych.

Źródło: informacja prasowa

Zobacz także:

Farming Simulator 15 już dostępny na Maca!

ETS 2 na Steam: duże zniżki na grę oraz paczki z dodatkami!

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

FIFA 15: mod dla zwiększenia realizmu

W sieci pojawił się świetny mod dla posiadaczy FIFA 15 w wersji na pecety. Dodaje do gry setki szczegółowych nazw klubów, piłkarzy i trenerów wielu mniej popularnych klubów. Oto co można w nim znaleźć:

– Poprawne nazwy dla wszystkich klubów we wszystkich ligach.

– 100 najbardziej obiecujących piłkarzy, lista bazuje na tym artykule z The Guardian (jest jeden Polak).

– Trenerzy dla wszystkich lig.

– Poprawione herby wielu lig.

Mod waży niecałe 17 megabajtów, a instrukcja instalacji znajduje się w archiwum z danymi. Możecie go pobrać ze strony Modding Way.

Zobacz także:

Aktualizacja FIFA 15 na pecety. Co w środku?

FIFA 15: zespół tygodnia, a w nim jeden Polak!

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Twitter na Androida i iOS-a „sprawdza”, z jakich aplikacji korzystasz

Ciekawa i trochę niepokojąca nowinka od Twittera. Do aplikacji dodano funkcję „app graph”, która skanuje nasze urządzenie w poszukiwaniu zainstalowanych tam aplikacji. Według twórców Twittera ma to „dopasować aplikację do potrzeb użytkownika”. Po przetłumaczeniu na język polski oznacza to, że Twitter chce w ten sposób lepiej adresować reklamy do swoich użytkowników.

Na razie opcja ta nie jest jeszcze aktywna we wszystkich aplikacjach mobilnych, ale wkrótce na pewno będzie. Dzięki niej program lepiej pozna nasze potrzeby i zainteresowania. Wyposażony w taka wiedzę lepiej dopasuje wyświetlane reklamy do naszego profilu.

Co ważne, „app graph” nie prześwietla informacji, jakie przechowują różne aplikacje zainstalowane w systemie. Sprawdza jedynie, jakiego typu programów używamy i do czego one służą. Można się domyślać, że jeśli mamy wiele aplikacji dotyczących podróży, Twitter zaserwuje nam wkrótce reklamy linii lotniczych i hoteli.

Na szczęście jednak można tę opcję wyłączyć. Powinna znajdować się ona w ustawieniach aplikacji, w menu naszego konta. Tam, w zakładce Prywatność, powinna znaleźć się opcja „Tailor Twitter based on my apps” (Dostosuj Twittera na podstawie moich aplikacji).

Źródło: Twitter

Zobacz także:

Tumblr jest najszybciej rozwijającą sie siecią społecznościową

Facebook aktualizuje swoje zasady i regulamin, udostępnia też ciekawy poradnik

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Unia Europejska chce wymusić na Google kolejne zmiany dotyczące prawa do bycia zapomnianym

Jeszcze w maju tego roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wymusił na Google wprowadzenie tzw. prawa do bycia zapomnianym. Dzięki temu, użytkownicy wyszukiwarki mogli zażądać od amerykańskiej korporacji, by ta usunęła z wyników wyszukiwania informacje na ich temat. Niestety, usunięcie wyników wyszukiwania za pomocą specjalnego, stworzonego przez Google narzędzia, dotyczyło tylko samej Europy. Teraz politycy chcą wymusić, by usuwanie linków o danej osobie dotyczyło globalnych wyników.

W praktyce wygląda to tak, że jeśli Google usunie w wynikach wyszukiwania linki dotyczące naszej osoby na Google.pl, to wciąż one mogą być widoczne na Google.com czyli globalnej wersji strony. Sprawia to, że prawo do bycia zapomnianym nie jest egzekwowane należycie. Wkrótce przedstawiciele Unii Europejskiej i Google będą prowadzić negocjacje, by usługa usuwania linków obywateli Unii Europejskiej była egzekwowana na całym świecie.

To jednak nie jedyne ostatnio kłopoty Google z europejskim rządem. Obecnie politycy pracują też nad projektem, który miałby zmniejszyć monopol popularnej wyszukiwarki internetowej. Wszystko dlatego, że Google może promować w wynikach wyszukiwania firmy, produkty lub usługi od swoich reklamodawców. Unia Europejska chce, by korporacja z Mountain View oddzieliła na starym kontynencie usługi dostarczania wyszukiwania i wyświetlania reklam. W praktyce może to oznaczać rozdzielenie firmy na dwie części.

Dla wielu użytkowników internetu różnica pomiędzy obiektywnymi wynikami wyszukiwania, a reklamami, które się w nich znajdują, jest nie do zauważenia. Unia Europejska chce wymusić, by Google umiejętnie oddzielał bezpłatną, naturalną treść wyszukiwarki od tej płatnej.

Warto też przypomnieć, że to kolejne kłopoty, w jakich znalazła się firma tworząca najpopularniejszą wyszukiwarkę internetową świata. Ostatnio twórcy przeglądarki Firefox, Mozilla Foundation, zamienili domyślny silnik wyszukiwania z Google na Yahoo. Na razie dotyczy to tylko rynku amerykańskiego. Także Apple zrezygnuje prawdopodobnie z używania Google’a w przeglądarce internetowej Safari.

Wygląda więc na to, że Google przeżywa ostatnio naprawdę ciężkie czasy. Jednak dla użytkowników to raczej dobra nowina.

Źródło: TheNextWeb, BBC

Zobacz także:

9 wskazówek, jak chronić swoją prywatność w sieci

Jak usunąć wyniki wyszukiwania w Google

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze