Twój weekend z grami: Dead Rising 3, The Wolf Among Us i Retry

Weekend zbliża się wielkimi krokami. Pora na odpoczynek, relaks i zabawę. Ponieważ dziś Halloween, to pewnie już macie jakieś plany. Jednak w wolnej chwili zawsze możecie sobie nieco pograć! Jak co tydzień mamy dla was kilka propozycji.

W tym tygodniu polecamy idealny na Halloween Dead Rising 3, The Wolf Among Us dla fanów fantasy i kryminałów oraz Retry dla tych, którym Flappy Bird zaszło zbyt za skórę.

Dead Rising 3

Dzisiaj Halloween. Ale co to za Halloween bez dobrych, starych, gnijących zombiaków. Dlatego polecamy wam grę Dead Rising 3. W tytule tym mamy do czynienia z typową masakrą nieumarłych w otwartym świecie. Akcja Dead Rising 3 rozgrywa się 16 lat po wybuchu epidemii, który został przedstawiony w pierwszej części. Rządowi udało się opanować sytuację dzięki specjalnym chipom. Oczywiście, coś musiało pójść nie tak – wadliwy chip z Zombrexem spowodował nawrót wirusa, który rozprzestrzenił się wśród ludzi w ciągu ledwie kilku godzin. Twoim zadaniem jest uciec wraz z innymi ocalałymi z zainfekowanego miasta, po drodze masakrując tyle nieumarłych, ile tylko się da. Gotowi na zombie apokalipsę?

Pobierz Dead Rising 3 na Windowsa

The Wolf Among Us

The Wolf Among Us to z kolei klimatyczny kryminał osadzony na styku rzeczywistego świata i fantasy. Przywitajcie więc bajkowe postacie, jak chociażby królewnę Śnieżkę, której udało się przeżyć aż do dzisiejszych czasów. Nie jest to jednak dobry czas dla bajkowych istot. Ktoś nie waha się ich pozbywać, i to permanentnie. Rozgrywka ma sporo implementacji z The Walking Dead, a więc rozbudowane drzewa dialogów oraz tryb podejmowania decyzji, które realnie wpływają na akcję i fabułę. Komiksowe postacie, wartka akcja, trudne dylematy do rozwiązania – brzmi zachęcająco, prawda?

Pobierz The Wolf Among Us: Android, iOSWindows

Retry

Oderwijmy się na chwilę od zombie i stworów z bajek i wyluzujmy przy grze od Rovio. Retry to tytuł, który nawiązuje do sukcesu Flappy Bird. Stworzona na podobną, 8-bitową modłę, jest niemal tak samo trudna, jak pierwowzór. Retry to gra zręcznościowa, w której mechanika rozgrywki opiera się na tap-to-fly. Oznacza to, że musimy dotykać ekranu, aby samolot wznosił się w powietrzu. Oczywiście przy okazji omijamy przeszkody i próbujemy dolecieć, jak najdalej się da. Oprócz tego trzeba opanować sztukę wykonywania pętli w powietrzu. Zadanie utrudnia wiatr, który może ponieść nas za bardzo do góry. W trakcie rozgrywki możemy odblokowywać dodatkowe punkty lądowania. Oznacza to, że po niepowodzeniu zaczniemy rozgrywkę od tego punktu zamiast od początku poziomu. Jest to znaczne ułatwienie w stosunku do Flappy Bird. Nie dajcie się jednak zwieść, gra nie należy do łatwych.

Pobierz Retry: AndroidiOS

Zobacz także:

Twój weekend z grami: Angry Birds Transformers, Middle-earth: Shadow of Mordor i Touchgrind BMX

Twój weekend z grami: Hellraid: The Escape, Traps ‘n Gemstones oraz Diamond Digger Saga

Wideo: jak wyglądał Messi w PES 4, poprzez wszystkie części gry aż do PES 2015?

Dziś mamy dla was film, który tylko pozornie nie jest związany z Halloween. Przedstawia ono bowiem transformację wyglądu Leo Messiego w grze Pro Evolution Soccer, od PES 4 do PES 2015.

Messi jako troll

Tak naprawdę jednak, transformacja ta jest naprawdę upiorna. Szczególnie gdy zobaczymy jak piłkarz przedstawiany był w tym popularnym symulatorze piłkarskim w 2004 roku. Powiem wam jedno – było źle, naprawdę źle. Na szczęście, w ostatnich grach z serii, Messi “wyszedł na ludzi”. Zobaczcie sami:

I jak wrażenia? Oczywiście, zmiana wyglądu piłkarza to nie tylko zasługa grafików, ale także postępu technicznego i coraz to lepszych silników graficznych. Nie mniej jednak, patrząc wstecz, trudno zapanować nad uśmiechem politowania. Och, co to były za czasy!

Premiera PES 2015 odbędzie się 13 listopada. Niestety, demo gry na pecety wydanie będzie już po premierze.

Wideo pochodzi z kanału j0semanu46.

Zobacz także:

PES 2015 – nowy trailer odsłania wszystkie tajemnice

PES 2015: kolejny gameplay i ciekawe obserwacje

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Marck Zuckerberg odpowie na twoje pytania. O co go zapytasz?

Czego nie lubicie w Facebooku? Co was wkurza? Brak prywatności, reklamy, skomplikowane reguły i mało przyjazny użytkownikom interfejs? Jeśli nurtują was te, lub podobne pytania, mam dobrą wiadomość. O wszystkie te rzeczy możecie teraz zapytać Marka Zuckerberga, szefa Facebooka. Jeśli pytanie spodoba się innym internautom, prawdopodobnie dostaniecie na nie odpowiedź.

Mark Zuckerberg QA

Swoje pytania możecie zadać pod tym linkiem, w komentarzu do postu. Inni użytkownicy Facebooka mogą na nie głosować poprzez “lajka”. Na najpopularniejsze z nich odpowie sam Mark Zuckerbegr, podczas specjalnej sesji, która odbędzie się 6 listopada, o 23 czasu polskiego. Szef Facebooka będzie odpowiadał na pytania przez godzinę, a jego wystąpienie będzie można oglądać na żywo.

To fajna okazja, by dowiedzieć się czegoś więcej o planach firmy. Oto najciekawsze pytania jakie ukazały się do tej pory:

– Czy w planach jest stworzenie Facebooka w wersji dla dzieci z większymi zabezpieczeniami dotyczącymi prywatności i lepszą kontrolą rodzicielską?

– Dlaczego Facebook wymusza instalowanie aplikacji Facebook Messenger na smartfonach?

– Kiedy na portalu pojawi się przycisk “Nie lubię?

Osobiście mam wątpliwości co do tego, czy ktokolwiek dostanie satysfakcjonująca go odpowiedź. Zuckerberg na pewno nie ma zamiaru objawiać światu swoich planów, ani tłumaczyć się ze swoich decyzji biznesowych i strategii dla portalu. Znając życie dostaniemy ładnie opakowane, ale miałkie i mało wnoszące do naszej wiedzy o portalu odpowiedzi. Ktoś chętny się założyć?

Źródło: Facebook

Zobacz także:

Rooms to nowa, zagadkowa aplikacja Facebooka

Wkurzają cię irytujące naklejki na Facebooku? Jest na to rada!

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Call of Duty: Advanced Warfare – trailer na premierę

Acitivision wydało wczoraj oficjalny trailer Call of Duty: Advanced Warfare, który zapowiadać ma premierę gry. Wideo to jest ciekawe z jednego chociażby powodu – nie pokazuje aktualnych zdjęć z gry, a jest dobrze wyreżyserowanym trailerem z udziałem prawdziwych aktorów. Przypominać więc może realizację promującą dobry, dynamiczny film akcji. Mi się podoba!

Oto wspomniany trailer, promujący Call of Duty: Advanced Warfare:

Premiera gry już 4 listopada, warto więc jeszcze raz zerknąć na wymagania minimalne dla Call of Duty: Advanced Warfare. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o trybie multiplayer, zerknijcie tutaj.

Źródło: Activision

Zobacz także:

Czekasz na Call of Duty: Advanced Warfare? Wyciekła lista detali dotyczących gry

Sprawdźcie nowy, 7-minutowy film z Call of Duty: Advanced Warfare

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Za mało miejsca na telefonie z systemem Android? Posprzątaj go razem z Clean Master

Wolna przestrzeń jest w systemie Android na wagę złota. Oto krótki poradnik jak wyczyścić swój telefon.

Cały czas instaluję nowe aplikacje na moim smartfonie z Androidem. Czy to w pracy, czy w wolnym czasie, spędzam godziny testując nowe gry i różnorakie aplikacje. Ze wszystkich które wypróbuję, zawsze zachowuję około trzydziestu, tak na wszelki wypadek.

Dużo miejsca na moim Nexusie 5 zajmuje również muzyka. Okazuje się, że 16 gigabajtów to wcale nie tak dużo miejsca.

Co gorsza, podczas codziennego użytkowania telefonu na bieżąco tworzone są tymczasowe pliki i foldery, które również zajmują przestrzeń dyskową.

Na szczęście, doskonała aplikacja Clean Master pozwala mi regularnie czyścić wszystkie te rzeczy. W poniższym artykule wyjaśnię jak zwolnić trochę miejsca na Twoim Androidzie:

1. Po pierwsze, zainstaluj Clean Master na Twoim smartfonie lub tablecie z Androidem

Pobierz Clean Master

2. Uruchom aplikację. Na ekranie głównym naciśnij przycisk Junk Files. Clean Master wykona wstępną analizę niepotrzebnych plików.

Clean Master

3. Sprawdź wybrane pliki i foldery, czy aby nie ma wśród nich czegoś co wydaje Ci się ważne. Możesz kliknąć na ikonę każdego z elementów, aby zobaczyć szczegóły.

Aby zrezygnować z kasowania jakiegoś elementu, wystarczy odznaczyć pole po prawej stronie od niego.

Clean Master

4. Jeśli nie masz więcej zastrzeżeń do listy plików i folderów do usunięcia, naciśnij przycisk Clean Junk, aby rozpocząć proces czyszczenia pamięci.

Clean Master

5. Aby zwolnić więcej miejsca, możesz nacisnąć przycisk Advanced w prawym górnym rogu ekranu.

Piosenki pobrane ze Spotify, mapy Google, cache, nalepki Viber… W tym trybie to Ty wybierasz, jakie dane chcesz usunąć zaznaczając je na liście.Clean Master

6. Po wybraniu niechcianych plików, naciśnij przycisk Clean.

Clean Master

I tyle! Teraz już wiesz jak szybko zwolnić miejsce na Twoim urządzeniu z Androidem. Regularne wykonywanie tych operacji sprawi, że na telefonie raczej nie zabraknie miejsca!

Jeśli chcesz pójść jeszcze dalej, zajrzyj do Menedżera Aplikacji programu Clean Master. Możesz tam odinstalować niepotrzebne aplikacje.

Czasami jesteśmy zbyt gorliwi w usuwaniu i może się zdarzyć, że skasujemy wartościowe dane. Na szczęście, w systemie Android, przypadkowo usunięty plik nie jest jeszcze stracony. Sprawdź nasz artykuł, jak odzyskać usunięte dane na telefonie z systemem Android.

This War of Mine – nowy, przejmujący trailer obiecującej polskiej gry

The things that take us back – tak nazywa się najnowszy trailer do przejmującej, wojennej gry z polskiego studia 11 bit studios This War Of Mine. Produkcja ta to dosyć nietypowa w dzisiejszych czasach mieszanka gry z perspektywy trzeciej osoby i grafiki 2.5D. Zadaniem gracza jest zadbanie o grupę cywilów w czasie działań wojennych.

Trailer ten szczególnie powinien spodobać się polskiej publiczności, chociażby ze względu na znajomą ścieżkę dźwiękową:

This War Of Mine można by powiedzieć, że to gra wojenna, gdyby nie to, że pomysł w niej zastosowany jest dokładnie odwrotnością większości tego typu produkcji. Gracz nie wciela się w postać uzbrojonego po zęby żołnierza, który w stylu Rambo wykańcza wszystkich znajdujących się w okolicy wrogów.

Jest wręcz przeciwnie – to my będziemy w grze zwierzyną, w dodatku naszym obowiązkiem będzie opiekowanie się innymi bohaterami gry. Zbieranie jedzenie, plądrowanie domów, szukanie lekarstw, walka ze strachem i ciągłym ostrzałem – tak wygląda rzeczywistość w This War Of Mine. Na pewno nie będzie to więc łatwa gra, szczególnie dla psychiki graczy.

This War Of Mine pojawi się na rynku 14 listopada na system Windows. Grę można zamówić już teraz za pośrednictwem Games Republic.

Źródło: informacja prasowa

Zobacz także:

Czekasz na Call of Duty: Advanced Warfare? Wyciekła lista detali dotyczących gry

GTA V: Rockstar ostrzega – nie ma czegoś takiego jak pre-release beta gry

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

PES 2015 – nowy trailer odsłania wszystkie tajemnice

Konami wydało właśnie świeży trailer dla PES 2015. Odsłania w nim wszystkie tajemnice dotyczące trybów gry, wliczając w to MyClub i nowy Master League.

Z najciekawszych rzeczy warto wymienić aktualizacje taktyk, ustawień i formy drużyn w czasie (prawie) rzeczywistym. Oznacza to, że jeśli wasza ulubiona drużyna zmieni styl gry, lub często będzie grała w innym niż dotychczas ustawieniu, zmiany zajdą też w tej samej drużynie w PES 2015. Oto trailer:

PES 2015 będzie miał swoją premierę już 13 listopada. niestety, wydarzenia tego nie poprzedzi tym razem wydanie dema PES.

Źródło: Informacja prasowa

Zobacz także:

PES 2015: kolejny gameplay i ciekawe obserwacje

PES 2015 na PC – znamy wymagania sprzętowe

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Farming Simulator 15: pierwsze wrażenia z gry (wideo)

Na Farming Simulator 15 czekaliśmy z utęsknieniem już od dawna, podziwiając publikowane raz na jakiś czas oficjalne screenshoty i trailery. Czy było warto się tak emocjonować nowym symulatorem farmy? Nie czekając na opinie innych, postanowiliśmy sami to sprawdzić. Dziś z rana tuż po premierze postanowiliśmy zasiąść na traktor i przekonać się samodzielnie, co nowego słychać na farmie.

Ponieważ obraz jest wart więcej niż setki słów, specjalnie dla was przygotowaliśmy wideo z gry. Nie skupialiśmy się na razie na rozgrywce, która pozostała w zasadzie bez większych zmian. Ale przede wszystkim interesowała nas grafika, która na dotychczasowych trailerach zapowiadała się po prostu zjawiskowo.

Jak jest w rzeczywistości? Zobaczcie sami.



Nasze wnioski są następujące – specjaliści od mechaniki rolniczej na pewno będą zachwyceni ilością oryginalnych licencjonowanych pojazdów i ich ulepszonym wyglądem. A wiejskie kwieciste i lesiste krajobrazy zrobią wrażenie na wszystkich romantycznych duszach. Skandynawski pejzaż, stanowiący nowość w grze, jest naprawdę atrakcyjny i wnosi świeży powiew do rozgrywki.

To co nas rozczarowało – po jeździe terenowej przez skały, z dachowaniem włącznie, traktory pozostają nienaruszone. Nie da się też rozjechać przechodniów (oczywiście dla zabawy, na serio nie robimy takich rzeczy). Poza tym mapa jest częściowo ograniczona: próbując wjechać do tunelu, natrafiliśmy na czarną, nieprzejezdną dziurę.

Pod kątem graficznym widzimy więc duży postęp, chociaż prawdę mówiąc, mogłoby być lepiej. W najbliższym czasie napiszemy też więcej o samej rozgrywce.

Pobierz Farming Simulator 15

Zobacz też:

Najciekawsze symulatory budowlane


Symulator góry – gra dla wszystkich spragnionych kamiennego spokoju

Płatne subskrypcje w YouTube coraz bliżej. Będziecie płacić?

Pojawienie się w najbliższym czasie płatnych subskrypcji YouTube to raczej pewna sprawa. Google chce w ten sposób zarobić większe pieniądze, ale i dać użytkownikom wybór.

Jeśli więc zdecydujecie się zapłacić będziecie mieli komfort oglądania wszystkich treści bez reklam. Obecnie wygląda to tak, że przed wideo wyświetlane są krótkie filmy sponsorowane. Niektóre można wyłączyć po 5 sekundach, inne trzeba oglądać nawet i 30 sekund. O zamiarze wprowadzenia płatnych kont na YT opowiadała dyrektor generalny YouTube, Susan Wojcicki podczas konferencji Code/Mobile.

Oczywiście, dla chcącego nic trudnego. Jeśli irytują was reklamy, możecie przecież zainstalować w przeglądarce AdBlock Plus. To wygodne rozwiązanie i chociaż nie jest zabronione, to jest jednak w tym coś co jest mało sympatycznego. W końcu każdy kto wrzuca do YouTube swój film, korzysta z darmowego serwisu i miejsca na serwerach Google.Użytkownicy też oglądają filmy za darmo, więc portal utrzymuje się z reklam.

W dodatku, ewentualne przychody z racji wyświetlania reklam często trafiają w ręce zdolnych ludzi, którzy tworząc swoje filmy uczą nas albo dają rozrywkę. Usuwanie reklam jest więc mało etyczne, chociaż można się domyślać, że Google pewnie nie odczuwa nawet tak drobnej straty.

Nie mniej jednak – macie wybór i jeśli reklamy naprawdę doprowadzają was do szału, wkrótce będziecie mogli kupić sobie święty spokój.

Źródło: Re/Code

Zobacz także:

YouTube Music Key to nowy serwis Google do słuchania muzyki. Zobacz ceny i zdjęcia

Snapchat nie chce mydlić nam oczu – reklamy już są obecne w aplikacji, musimy na siebie zarabiać

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Szpitale, lochy i więzienie. Opuszczone miejsca w Google Street View zachęcają do wizyty…

Bez względu na to czy ktoś woli obchodzić Wszystkich Świętych, bawić się na imprezie Halloween, czy kontemplować pogańskie dziady. Każdy z nas lubi się od czasu do czasu trochę pobać. W związku z tym Google udostępnił w Google Street View nowe, ciekawe miejsca. Wirtualna wizyta w Alcatraz lub kanałach paryskiej Opery może być ciekawą, alternatywą dla wieczornego oglądania horroru.

W sumie, dzięki usłudze Google Maps Street View mamy okazję zobaczyć cztery ciekawe i straszne miejsca. Są to kolejno:

Dziewiętnastowieczne lochy znajdujące się pod Opéra Garnier w Paryżu.  To właśnie to miejsce stało się inspiracją do powstania powieści Upiór w Operze. Pod gmachem tym znajdują się m. in. resztki jeziora i, oczywiście, zbłąkane dusze umęczonych melomanów.Lochy w Paryżu Google Street View

Jeśli zamiast lochów i kanałów wolicie coś bardziej wyszukanego, możecie odwiedzić zamek Craigdarroch. To zbudowany w wiktoriańskim stylu posiadłość znajdująca się w Kanadzie. Doskonale pasowałbym na siedzibę rodziny Adamsów, szczególnie, że podobno w jego wnętrzu można usłyszeć przytłumione dźwięki pianina. Czyżby jakiś pianista został tam zaproszony na wieczny recital?

Craigdarroch Castle w Google Street View

Jeśli nie boicie się wiktoriańskim posiadłości ani upiorów z nudnej opery, zajrzyjcie do szpitala Xinglin na Tajwanie. Opuszczony budynek przyciąga poszukiwaczy przygód i fotografów. Nie bez znaczenia jest fakt, że można tam podobno spotkać duchy pacjentów, którzy wyzionęli ducha w zimnych murach lecznicy. Jakiekolwiek analogie do stanu polskiej służby zdrowia są jak najbardziej na miejscu, chociaż osobiście wolałbym zwiedzić tajwański szpital, niż nasz krajowy…

Szpital Xinglin na Tajwanie w Google Street ViewNa koniec coś bardziej przyziemnego, czyli wizyta w więzieniu. Na szczęście już od dawna nieczynnym, bo mam tutaj na myśli legendarne Alcatraz. Duchów tam podobno nie ma, ale wystarczy, że mieszkało tam półtora tysiąca największych przestępców jakich widziały Stany Zjednoczone. Samo myślenie o ich zbrodniach może przyprawić o gęsią skórkę…

Alcatraz w Google Maps Street View

Jeśli te miejsca nie zrobiły na was specjalnego wrażenia, możecie zajrzeć do listy nawiedzonych miejsc w Stanach Zjednoczonych, Anglii i Włoszech. Dla własnego bezpieczeństwa – nie róbcie tego po zmroku…

Źródło: Google Blog

Zobacz także:

Najbardziej przerażające gry na Halloween

Aplikacje na Androida, którymi nastraszysz znajomych w Halloween

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze