Wraz z prezentacją iPhone’a Duo pojawia się pytanie: jeśli mamy już iPada, jakie miejsce zajmuje ten nowy iPhone? Craig Federighi wyjaśnił, jak Apple widzi to współistnienie, a odpowiedź w dużej mierze zależy od tego, jak korzystamy z każdego z tych urządzeń.
iPhone, który może zająć miejsce iPada mini
W wywiadzie dla Marquesa Brownlee Federighi porównuje relację między iPhonem Duo a iPadem do relacji między iPadem a Makiem. Z czasem wypracowujemy schematy, które pozwalają nam decydować, którego sprzętu używamy w danym momencie. Apple spodziewa się czegoś podobnego po iPhonie Duo, którego wewnętrzny ekran o przekątnej 7,6 cala daje nam niemal tyle miejsca, jakbyśmy przez cały czas nosili w kieszeni małego iPada.
Federighi zwraca szczególną uwagę na iPada mini i ujmuje to tak:
„Z tego, co zauważyłem, korzystając z niego przez ostatnie miesiące, jeśli zaczynam na iPhonie, a potem siadam i chcę nieco bardziej zagłębić się w jakiś materiał, coś przeczytać, to to urządzenie znakomicie się do tego nadaje, żeby je otworzyć, zresztą często pionowo, i przewijać treść. To fantastyczne. Myślę, że ludzie będą znajdować taki sposób korzystania z niego, który najlepiej im odpowiada”.
„Ale zgadzam się, że dla kogoś, kto być może miał iPada mini albo coś podobnego, to urządzenie może bardzo często zająć jego miejsce”.
Oprogramowanie robi różnicę
Apple zaprojektowało iOS 27 wokół nowego formatu urządzenia iPhone’a Duo. Jak widzieliśmy, porównując iPhone’a Duo z iPhonem 18 Pro, interfejs wykorzystuje każdą pozycję, każdy kąt rozłożenia ekranu. Federighi podkreśla tę pracę: wszystko od początku wynika z myślenia o tym, jak korzystamy z obu ekranów.
Tu leży sedno. Duo może zastąpić iPada mini w wielu zastosowaniach, podczas gdy iPad zachowuje swoje miejsce przy zadaniach, które wykonuje najlepiej. Z iOS 27 i jego nowymi możliwościami Apple pozwala nam robić więcej, a najlepszym przykładem tej zmiany jest iPhone Duo.