Symulator pociągów w wersji 2015 pojawił się wczoraj do kupienia na PC na Steam. To gra idealna dla wszystkich mocno zaangażowanych w tematykę kolejnictwa.
Co roku pojawia się jej następna odsłona, a każda dopracowywana jest przez specjalistów, którzy bacznie czuwają nad wszelkimi detalami, jeśli chodzi o wygląd, wyposażenie i prowadzenie pojazdów. Oprócz tego z podobną troską odtwarzane są prawdziwe światowe trasy kolejowe.
W Train Simulator 2015 w porównaniu z poprzednimi częściami pojawiło się kilka nowości, między innymi:
– Rozbudowany samouczek pozwalający zdobywać licencje na nowe rodzaje pociągów.
– Trzy nowe trasy (New York–New Haven (USA), Munich–Garmish-Partenkirchen (Germany) i London–Peterborough (UK).
– Nowe lokomotywy, między innymi Hitachi Class 801, Amtrak Acela Express iDB BR 411 ‘ICE-T’.
– Nowe narzędzia do tworzenia własnych tras.
– Ulepszona grafika i animacja.
Poniżej znajdziecie kilka zrzutów ekranu z gry, na których widać dostępne w grze lokomotywy.
Czy to już piątek? To Twojego Weekendu z Grami początek! Tym pozytywnym akcentem rozpoczynam dzisiejszy artykuł o grach godnych polecenia na najbliższe dwa dni wolności. W tym tygodniu miały miejsce trzy premiery, z czego dwie na pewno ucieszą wszystkie osoby zwariowane na punkcie symulatorów.
Po pierwsze, Goat Simulator, czyli kompletnie szalony Symulator kozy, ukazał się teraz na platformy mobilne Android i iOS. Po drugie, pojawiła się kolejna odsłona symulatora pociągów Train Simulator 2015. A po trzecie, polskie studio deweloperskie 11 bit studios wydało świetną strategię Spacecom.
Zaczynamy!
Goat Simulator
Symulator kozy to gra, która pierwotnie miała być tylko żartem. Jednak jej pierwowzór okazał się tak popularny, że twórcy postanowili przekształcić ją w pełną wersję. Najpierw ukazała się na PC i Maca, a teraz dotarła także na platformy mobilne Android i iOS.
Jak twierdzą producenci, głównym atutem samej rozgrywki jest to, że możesz być kozą, chodzić, skakać i niszczyć rzeczy. Jest więc zabawnie, jeśli oczywiście podzielasz tego typu poczucie humoru.
Train Simulator 2015, w przeciwieństwie do symulatora kozy, to gra jak najbardziej serio. Symulator pociągów pojawia się co roku od wielu lat i gwarantuje rozgrywkę dopracowaną w najmniejszym detalu.
Gra pozwala sprawdzić się w roli maszynisty szybkobieżnych kolei. Tym razem pojawiły się pociągi Hitachi Class 800/801, które nawet jeszcze nie wyjechały na europejskie tory, a już można je wypróbować w symulatorze. Gra jest co prawda dla koneserów, ale można włączyć tryb gry dla niezaawansowanych.
Spacecom to tytuł przygotowany przez polskie studio 11 bit. Jest to gra strategiczna ciekawie opracowana pod kątem estetycznym. Akcja dzieje się w kosmosie, ale całe menu przygotowane jest w minimalistycznym stylu tak, by gracz mógł mocno skoncentrować się na rozgrywce.
Chodzi w niej o to, by dowodzić kosmiczną armadą i zdobyć przewagę podczas walki z przeciwnikami (w czasie rzeczywistym). Gra wymaga maksymalnego skupienia i dobrej orientacji w tym, co dzieje się w różnych częściach monitora.
Mam nadzieję, że w weekend pogoda (nie)dopisze i pozwoli ci bez oporu siedzieć przy komputerze. Jeśli w tym tygodniu nic z naszych propozycji nie przypadnie ci do gustu, możesz sprawdzić, co polecaliśmy w poprzednich artykułach.
Wygląda na to, że bieżący tydzień będzie wyjątkowo udany dla fanów symulatorów. Dziś ukazała się mobilna wersja symulatora kozy, natomiast już jutro premiera Train Simulator 2015 na PC.
Gra zapowiada znakomicie. Szczegóły techniczne opracowane na najwyższym poziomie to cecha rozpoznawcza tego symulatora. Podczas rozwijania nowej wersji współpracowano między innymi z firmą Hitachi Rail Europe. Dzięki temu w grze pojawiły się między innymi nowe składy pasażerskie Class 800/801.
Symulator pociągu opracowany został przez studio Dovetail Games odpowiedzialne za poprzednie wersje gry, m. in. Train Simulator 2014 i Train Simulator 2013. Polskim wydawcą najnowszej części symulatora pociągów jest firma Techland.