Czego oczekujemy od The Sims 4?

Już w 2014 roku pojawi się czwarta część gry The Sims. Electronics Arts zapowiedziało The Sims 4 nie mówiąc jednak zbyt wiele o szczegółach najnowszej wersji. Na razie jedynie możemy przypuszczać co przyniesie kolejna odsłona gry The Sims. Na postawie zwiastuna video, domysłów i naszej fantazji postanowiliśmy przygotować zestawienie najbardziej oczekiwanych zmian w The Sims 4.

Stworzyliśmy 5 punktów zawierających najważniejsze elementy. To jednak tylko luźne zestawienie. Liczymy na waszą kreatywność. Podzielcie się w komentarzach waszą wizją oczekiwań względem gry The Sims 4,

Brak konieczności ciągłego podłączenia do internetu

W wydanej przez twórców The Sims grze SimCity największym problemem jest konieczność ciągłego bycia Online. Pomimo, że gra nie korzysta z internetu cały czas  to i tak musimy być do niego podłączeni non stop, aby móc cieszyć się grą. To spore utrudnienie.

Spoglądając na to jak wiele internetowych funkcji zostało wprowadzonych do gry The Sims 3, po Sims 4 można było się obawiać najgorszego. Na szczęście według potwierdzonych już informacji The Sims 4 nie będzie wymagać od nas stałego podłączenia do internetu. Fani Simsów grający wszędzie na swoich laptopach mogą odetchnąć z ulgą.

El

The Sims Online: Wielki powrót

The Sims 3 pozwalają na szereg internetowych interakcji.  Już w dodatku „Zostań Gwiazdą” mogliśmy wymieniać nasze Simy ze znajomymi.  W The Sims 4 zapewne zobaczymy jeszcze więcej interaktywnych możliwości. My pragniemy prawdziwej rozgrywki Online.

Pamiętacie The Sims Online? Zapewne nie, ponieważ gra nigdy nie była dostępna w Polsce. Była to pierwsza próba stworzenia świata w którym każdy Sim jest sterowany przez żywą osobę. Niestety internet w roku 2002, gdy miała miejsce premiera gry nie pozwalał na swobodną rozgrywkę. Obecnie jest inaczej, gry sieciowe święcą triumfy. Może czas najwyższy powrócić do tej słusznej idei?

Wyobraźcie sobie waszych Simów w wielkim mieście. Zamiast wirtualnych towarzyszy, możecie grać ze znajomymi. Flirtujcie, kłóćcie się, a nawet zakładajcie rodziny – wszystko w świecie The Sims. Czy taka wizja nie byłaby świetna?

Stopniowy wzrost

The Sims 2 to była istna rewolucja w świecie Simów. Nasi podopieczni wreszcie rodzili się, dojrzewali, starzeli się i ostatecznie odchodzili z tego świata. W kolejnej wersji gry nieco udoskonalono te etapy w życiu Simów. Wszystko jednak nie działo się zbyt naturalnie. Przejście na kolejny etap następowało nagle i radykalnie odmieniało wygląd naszych Simów.

W The Sims 4 mogłoby się to zmienić. Simowie mogliby rosnąć, a właściwie dojrzewać stopniowo. Zmiany w wirtualnych organizmach naszych Simów mogłyby następować cały czas, a nie tylko po określonym czasie. W dodatku etapy rozgrywki uzależnione byłyby od zachowania  naszych Simów. Jedni długo będą emocjonalnymi nastolatkami, inni dojrzeją szybciej. Dobrze byłoby, aby The Sims 4 stała się bardziej naturalna w tym aspekcie.

Totalna personalizacja

Między The Sims 1, a The Sims 3 wiele zmieniło się w grze. Możliwości dostosowania zarówno wyglądu Simów jak i ich ubrań, mebli i domów znacząco ewoluowały. Dawniej mieliśmy kilka prostych opcji, obecnie  wybór jest całkiem szeroki. Wciąż można jednak wycisnąć więcej.

Społeczność zgromadzona wokół gry The Sims nie próżnuje. Na świecie powstają tysiące dodatków do tej kultowej gry. To świetny element The Sims, dlaczego jednak twórcy gry nie udostępniliby więcej narzędzi w samej grze The Sims 4? W grze powinno pojawić się więcej możliwości dostosowania elementów do własnych potrzeb.

Wiemy już, że kreator sima będzie w Sims 4 o wiele bardziej rozbudowany, ale dlaczego nie pójść dalej.Perfekcyjnym rozwiązaniem byłoby udostępnienie narzędzia pozwalającego na łatwe dostosowanie wszystkich elementów od mebli po akcesoria. Ważne też by zwrócono uwagę nawet na najmniejsze detale. Świetnie gdyby można było tworzyć nowe elementy w podobny sposób jak buduje się przedmioty z klocków LEGO. Oczywiście w grze nie może zabraknąć opcji wybrania koloru, czy rodzaju faktury, każdego z przedmiotów.

Oczywiście to rozwiązanie dla najbardziej kreatywnych. Takie narzędzie byłoby naprawdę przydatne. Wygląda na to, że EA wsłucha się w nasze prośby. W pierwszych zapowiedziach The Sims 4, możemy dostrzec zaawansowany model tworzenia Simów i budowania domów. Nowa gra pozwoli więc na jeszcze więcej personalizacji.

Więcej opcji, mniej dodatków

To frustrujące, że przy każdej edycji gry powtarza się to samo. Wprowadzone w The Sims 2 Cztery pory roku, nie pojawiły się natychmiast w The Sims 3. Potrzeba było 8 kolejnych dodatków, by dostać i ten. Pewne jest, że do The Sims 4 pojawi się wiele dodatków, dobrze jednak, aby już podstawowa wersja posiadała wiele ciekawych opcji.

The Sims 4 już na starcie powinno zawierać zwierzęta domowe, pory roku, różnego rodzaju budynki, uczelnie itd.. W grze powinien znaleźć się także szereg zawodów. Podsumowując w grze od razu powinny być te bardzo naturalne elementy.

Być może wymagamy od twórców The Sims 4 trochę za dużo. Ale wprowadzenie wielu funkcji na starcie wcale nie wyklucza powstawania kolejnych dodatków. W końcu można by wprowadzić dodatek o różnorodnych sportach, czy nawet rozszerzenie umożliwiające podróże w czasie.

Wiele opcji powinno być dostępnych na starcie, natomiast dodatki powinny zawierać istotne zmiany w rozgrywce. Czemu mamy płacić niemałe pieniądze za kilka dodatkowych mebli? Takie rozwiązania mogą być wprowadzone jako małe dodatki, ale duże rozszerzenia z własnymi nazwami powinny zawierać ważne zmiany, wpływające w znaczący sposób na rozgrywkę.

Co sądzisz o tych pomysłach dotyczących The Sims 4? Jak Ty wyobrażasz sobie najnowszą odsłonę gry?

Artykuł został przetłumaczony z hiszpańskiej wersji Softonic.

10 powodów sukcesu gier z serii The Sims – część 1

The Sims 4 zadebiutuje na komputerach PC w 2014 roku. Na sierpniowych targach Gamescom w Kolonii zaprezentowano zwiastun i pierwszy gameplay z gry. Czas jednak przypomnieć sobie najważniejsze elementy całej serii. Postanowiliśmy podsumować, te wydarzenia, które sprawiły, że The Sims to gra kultowa.

Każda generacja gry The Sims przynosiła nowe, wręcz rewolucyjne funkcje. Przez te lata obok podstawowych wersji pojawiła się niezliczona liczba dodatków. Przez 13 lat projekt Willa Wrighta (twórcy SimCity) urzekł miliony graczy na całym świecie. W The Sims grają zarówno dzieci jak i dorośli, kobiety i mężczyźni. To prawdziwy hit.

Przygotowaliśmy przegląd 10 czynników, które sprawiły, że seria o Simach odniosła sukces. Tutaj przedstawiamy pierwszą piątkę, a już wkrótce będziecie mogli zabrać się za lekturę drugiej części naszej retrospekcji wokół fenomenalnej gry The Sims.

1. Pierwszy symulator ludzkiego życia

Komputerowa zabawa w dom? Przecież to nudne. Tak myśleli chyba wszyscy. Jednak w 2000 roku pojawiły się Simsy i świat gier już nigdy nie był taki sam. Will Wright po raz kolejny pokazał, że gry symulujące codzienność nie muszą być nudne.

Debiut gry The Sims to przełom na rynku gier. Choć dziś pierwsza edycja wydaje nam się bardzo uboga w funkcje, wtedy była rewolucyjna. Mogliśmy zapanować nad wirtualnymi ludzikami. Zbudować im dom, urządzić go, a następnie kierować ich życiem. To gra, która wciągnęła zarówno prawdziwych graczy, jak i tych niedzielnych. Istny hit!

2. Najlepszy przyjaciel Sima

Wśród wielu dodatków do The Sims jednym z najważniejszych jest The Sims: Zwierzaki. W 2002 roku nasi Simowie doczekali się towarzystwa psów, kotów i innych domowych zwierzątek.

The Sims: Zwierzaki pozwoliło naszym Simom dbać o swoich podopiecznych. Dodatek ten cieszył się olbrzymią popularnością. Zapewne dlatego gry The Sims 2 i The Sims 3 również doczekały się owego rozszerzenia. Miejmy nadzieje, że w The Sims 4 zwierzaki będą z nami od samego początku.

3. Genetyka

W momencie debiutu gry The Sims, edytor Simów nie był zbyt rozbudowany. Pozwalał tylko na drobne zmiany w wyglądzie, w tym tylko kilka karnacji skóry. Twórcy gry dopiero przy drugiej edycji stworzyli znacznie bardziej zaawansowany tryb tworzenia postaci.

W The Sims 3 możliwości jest już bardzo dużo. Możemy wybierać fryzury, rysy twarzy i określać wiele innych elementów. Co więcej, genetyka ma też wpływ na potomstwo Simów. Simowe dzieci są więc podobne do swoich rodziców. W pierwszym filmie z The Sims 4 możecie zobaczyć jak bardzo zaawansowany będzie edytor w nowej wersji. Zapowiada się naprawdę obiecująco.

4. Cykl życia

Fizyczny wygląd Simów to nie wszystko. W kolejnych częściach gry nasi bohaterowie zyskali poszczególne etapy życia. Wreszcie nasz Sim rodził się, rósł, dojrzewał, aż w końcu starzał się i umierał. Mogliśmy kontrolować cały rodzinny ród od wnuków po babcie.

Dzięki etapom życia gra The Sims stała się jeszcze bliższa rzeczywistości. Dzięki przedziałom wiekowym gra zyskała wiele nowych możliwości.

5. Uroki studenckiego życia

To właśnie dzięki cyklom życia w grze dostępni byli nastolatkowie. Zyskaliśmy więc możliwość pójścia do college’u. The Sims 2: Na Studiach był pierwszym dodatkiem do drugiej generacji simów. Wreszcie Simy mogły cieszyć się urokiem młodości.

Dzięki studiom i etapowi życia nazwanemu „młody dorosły” Simowie mogli jeszcze lepiej zadecydować o swoich losach. A przede wszystkim zasmakowali akademickich imprez i pierwszych romansów. Dla wielu z waszych Simów zapewne była to miłość ich wirtualnego życia.

I tak zakończyliśmy pierwszą część naszego przeglądu najważniejszych przyczyn sukcesu gry The Sims. Już wkrótce kolejna.

Co dla was było najważniejsze w serii The Sims?

Artykuł został przetłumaczony z hiszpańskiej wersji Softonic.