Jak odzyskać hasło lub przypomnieć sobie numer w GG?

GG to jeden z popularniejszych komunikatorów internetowych i mobilnych w Polsce. Uśmiechnięte słoneczko to wciąż jedno z podstawowych narzędzi do komunikacji dla rzeszy użytkowników w naszym kraju. Jednak, jak to zwykle bywa, zdarza się, że przestajemy korzystać z danego produktu na dłuższy czas. Gdy jednak chcemy wrócić do niego, a nie pamiętamy hasła, lub w przypadku GG, również własnego numeru, to co zrobić w takiej sytuacji?

Bez paniki! GG ma oczywiście system przywracania hasła lub przypominania numeru. Oparty jest on jednak o nasz e-mail lub numer telefonu. Obecnie każdy nowy użytkownik musi przy rejestracji podać przynajmniej adres mailowy, dzięki czemu w przyszłości nie będzie miał problemu z odzyskaniem hasła. Co jednak w przypadku, gdy zakładaliśmy konto dawno temu i podawanie e-maila nie było konieczne? Warto uzupełnić tę informację w ramach własnego profilu. Jak to zrobić?

1. Wejdź na stronę GG i przejdź do ustawień swojego profilu

By uzupełnić dane kontaktowe, najpierw zaloguj się w usłudze za pośrednictwem strony GG.pl.

Po zalogowaniu się do komunikatora kliknij przycisk GG z logiem słoneczka w lewym górnym rogu. Pojawi się wtedy menu, z którego wybierz pozycję Ustawienia.


2. Wyświetl swój profil

W ustawieniach swojego konta masz możliwość spersonalizowania niektórych parametrów komunikatora GG. W tym momencie interesuje cię jednak twój własny profil. Kliknij odnośnik w lewym menu.

W ten sposób wyświetlisz dane swojego profilu. W sekcji Dane do odzyskiwania hasła możesz dodać swój numer telefonu lub adres e-mailowy. Jeżeli nie masz ochoty dzielić się z GG swoim numerem, dodaj tylko e-maila, klikając polecenie dodaj adres e-mail.

3. Dodaj swój e-mail

GG przeniesie cię do specjalnego formularza, w którym możesz wpisać swój adres mailowy. Następnie kliknij Dodaj adres e-mail. Serwis wyśle ci potwierdzenie tej czynności na podany adres mailowy. W ten oto sposób GG będzie miało do ciebie kontakt w przypadku zapomnienia hasła lub numeru.

A jeżeli już do tego dojdzie…

4. Odzyskiwanie hasła lub numeru

Jeżeli zapomniałeś hasło lub numer swojego GG, to wejdź na stronę GG.pl. Pod formularzem do logowania znajdziesz odnośnik Zapomniałeś numeru GG lub hasła? Kliknij go, a następnie wybierz jedną z opcji: Przypomnij numer GG lub Przypomnij hasło.

GG zapyta cię o twój e-mail oraz poprosi o wpisanie kodu captcha. Po kliknięciu Dalej serwis wyślę ci wiadomość na twój adres poczty elektronicznej. W ten sposób zresetujesz hasło lub przypomnisz sobie swój numer GG.

W razie problemu warto odezwać się do Biura Obsługi Klienta.

Zobacz także:

Czy i jak bezpieczne jest GG? Wywiad z Dariuszem Sobolewskim z GG Network

WhatsApp: jak edytować zdjęcie?

Nowe OpenFM – bo GG to nie wszystko

Znacie GG Network? Bez wątpienia ta nazwa wydaje się wam znajoma. Nie bez powodu. Jeżeli korzystaliście lub do dziś korzystacie z komunikatora GG, to właśnie ta firma stoi za jego powstaniem. Jednak komunikator to nie wszystko i GG Network ma w swoim portfolio również inne produkcje, w tym internetowe radio.

Mowa tutaj o OpenFM, które jeszcze do niedawna było zintegrowane częściowo z aplikacją GG. Miało ono wprawdzie oddzielną aplikację mobilną, jednak nie była ona zbyt mocno promowana. Niedawno OpenFM przeszło spory lifting i stało się całkowicie nową aplikacją. Czy zmieniło się jednak na lepsze?

Nowe OpenFM to ukłon w stronę płaskiego, nowoczesnego wyglądu. Flat design, który obecnie triumfuje w systemach mobilnych, wymusił na twórcach aplikacji podobne podeście do interfejsu ich produktów. OpenFM dość długo pozostawało poza tym głównym nurtem, jednak ostatecznie dołączyło do mainstreamu z całkowicie nowym wyglądem.

Nowe OpenFM to jednak nie tylko płaski jak blat stołu design, ale również uproszczony do przysłowiowej budowy cepa interfejs. Właściwie aplikacja w tym momencie składa się z 3 istotnych komponentów: wyszukiwarki, listy predefiniowanych radiostacji oraz odtwarzacza muzyki. I to właściwie wszystko. Zero innych funkcji, może nie licząc możliwości dodawania danej radiostacji do ulubionych.

Skupienie się tylko na tych trzech elementach ma swoje zalety. Przede wszystkim upraszcza nawigację po aplikacji oraz sposób korzystania z jej funkcji. Wybranie radiostacji i jej uruchomienie to kwestia tylko dwóch kliknięć. Tak prosta ścieżka sprawia, że dużo przyjemniej korzysta się z zasobów OpenFM.

A tych nie brakuje. OpenFM to blisko 2 tysiące godzin muzyki posegregowanej w 100 tematycznych radiostacjach. Ta różnorodność sprawia, że niemal każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Na przykład fani Metalliki mają w 100% dedykowany temu zespołowi kanał do swojej dyspozycji – czy można chcieć czegoś więcej?

Kolejnym pozytywnym aspektem minimalizmu funkcyjnego jest koncentracja użytkownika na tym, co w radiu internetowym  najważniejsze, czyli na muzyce. Nie musi przekopywać się przez kolejne zakładki, funkcje, odnośniki – 3 sekundy i już słucha swojej ulubionej muzyki.

Oczywiście, można wskazać kilka wad OpenFM. Poza brakiem funkcji dla prawdziwych melomanów (jakość dźwięku, equalizer, itp) twórcy OpenFM chyba nieco zagalopowali się w minimalizmie. W nowej wersji radia nie ma żadnych funkcji społecznościowych. Nie da się podzielić słuchanym obecnie kawałkiem czy polecić go znajomym. Nie jest to może funkcja, bez której cała idea rozlatuje się jak domek z kart, jednak we współczesnej dobie cyfrowego ekshibicjonizmu pomijanie tego aspektu jest nader dziwne (choć może tak właśnie powinna wyglądać normalność?).

OpenFM można zarzucić jeszcze problem ze streamingiem. Choć wykorzystana technologia kompresji danych, tak aby oszczędzać transfer użytkowników, to dobry ruch i koło zamachowe popularności tego produktu, to jednak nie brakuje klasycznych „lagów”. Tnący się dźwięk, zwłaszcza przy odsłuchiwaniu ulubionego kawałka, może doprowadzić do furii. Jest więc nad czym popracować.

Pytanie, które należy zadać, brzmi: czy w dobie serwisów do streamowania muzyki pokroju Spotify lub Deezera, radia internetowe mają rację bytu? W końcu taki Spotify oferuje swobodny dostęp do bazy milionów utworów, tworzenia własnych playlist, generowania list publicznych czy wyświetlanie sugestii muzycznych na podstawie gustów użytkowników. Są to opcje, które dają melomanowi znacznie więcej możliwości, choć trzeba za nie zapłacić. Po drugiej stronie z kolei mamy OpenFM, gdzie to muzyczna redakcja decyduje, jakie kawałki pójdą w ramach danej listy.

Wbrew pozorom wcale nie jest i nie musi to być złe. Wiele osób nie potrzebuje zbierać i odkrywać muzykę. Wolą gotowy produkt, po który mogą sięgnąć bez straty czasu na przeszukiwanie tysięcy albumów. Jeżeli radio internetowe oferuje wystarczająco bogaty wybór gotowych paczek muzycznych, a dobrane w nich utwory przypadną do gustu słuchaczowi, to bez wątpienia na taką ofertę znajdą się chętni. I znajdują, bo OpenFM rośnie w siłę coraz szybciej.

Jak zwykle wszystko zależy od naszych gustów i przyzwyczajeń. Jedni wolą muzykę odkrywać, innym na to szkoda czasu. Co ważne, oba te podejścia mogą koegzystować.

Zobacz także:

Czy i jak bezpieczne jest GG? Wywiad z Dariuszem Sobolewskim z GG Network

Nowe trendy: twórz kreatywne wiadomości z Ultratext

Czy i jak bezpieczne jest GG? Wywiad z Dariuszem Sobolewskim z GG Network

Kwestia bezpieczeństwa komunikacji w aplikacjach mobilnych stała się w ostatnim czasie niezwykle ważnym tematem. Afera Edwarda Snowdena, cykliczne kradzieże loginów i haseł, błąd w szyfrowaniu zwany Heartbleed – to wszystko sprawiło, że na rynku pojawiło się wiele aplikacji do komunikowania się, które mają zapewnić wysoki poziom prywatności i bezpieczeństwa swoim użytkownikom. Czy to Snapchat z samoniszczącymi się zdjęciami, czy Telegram z podobnie usuwanymi wiadomościami. Pomysłów na ochronę danych nie brakuje. A jak ta kwestia wygląda w przypadku GG?

GG to wciąż jeden z najpopularniejszych komunikatorów w Polsce. Rok temu miał on około 4,2 milionów użytkowników (real users). Choć ostatnimi czasy GG traci na popularności, szczególnie na rzecz FB Messengera, to wciąż korzysta z niego ogromna rzesza Polaków. Co więc swoim użytkownikom w kwestii bezpieczeństwa ma do zaoferowania GG? Spytaliśmy o to Dariusza Sobolewskiego, Dyrektora Działu Bezpieczeństwa w GG Network S.A.

Kamil Mizera: Kwestia ochrony prywatności i bezpieczeństwa komunikatorów mobilnych w ostatnim czasie jest gorącym tematem. Czy może Pan podzielić się z naszymi czytelnikami informacją, w jaki sposób mobilne GG jest zabezpieczone przed różnymi formami ataku? Jak w GG wygląda szyfrowanie danych?

Dariusz Sobolewski: We wszystkich wersjach komunikatora GG, począwszy od GG 10.0, ochrona prywatności oraz bezpieczeństwo komunikacji są jednymi z ważniejszych kwestii. Troszczymy się o zachowanie prywatności danych użytkowników GG, dlatego ich profile oraz transmisja danych są w komunikatorze szyfrowane. Dzięki temu nikt niepowołany nie może dowiedzieć się, z kim i o czym rozmawiamy. Oprócz rozmów w komunikatorze GG szyfrujemy także wszystkie dane przesyłane i pobierane przez użytkowników z GG dysku – również wtedy, gdy jest włączona automatyczna synchronizacja.

Tutaj rada dla użytkowników, jeżeli rozmawiacie o poufnych sprawach, upewnijcie się, że korzystacie z najnowszych i oficjalnych wersji GG. Wykluczy to możliwość podejrzenia przez innych waszych treści rozmów.

Jak w takim razie ma się sprawa walki ze spamem?

Zaimplementowaliśmy kilka wysoce skutecznych mechanizmów, które w inteligentny sposób w czasie rzeczywistym wykrywają oraz zapobiegają rozsyłaniu niechcianych wiadomości.

Co raz więcej słyszy się o kradzieżach loginów i haseł. W jaki sposób zabezpieczony jest komunikator GG na taką okoliczność?

Wśród zabezpieczeń stosujemy przede wszystkim ograniczoną liczbę prób logowania oraz restrykcje odnośnie długości i konstrukcji hasła. W komunikatorze stawiamy warunek co najmniej 6 znaków w haśle oraz użycia małych i dużych liter oraz cyfr. Uświadamiamy użytkowników, żeby zabezpieczali swoje konto GG mocnym hasłem oraz nie udostępniali go innym osobom.

Jak często zdarzają się ataki na serwery GG i jaka jest skuteczność w ich powstrzymywaniu?

Ataki na serwery GG zdarzają się niezwykle rzadko. W zdecydowanej większości przypadków są one skutecznie blokowane, a o działaniach w tym zakresie informujemy na bieżąco naszych użytkowników.

Na rynku pojawia się coraz więcej komunikatorów stawiających na dodatkowe mechanizmy zabezpieczające (samoniszczące się zdjęcia i wiadomości, blokowanie screenshotów, szyfrowanie rozmów, brak zapisu na serwerach firmy). Wśród nich można wymienić chociażby popularny Snapchat oraz Telegram. Jak w porównaniu z tymi rozwiązaniami prezentuje się oferta GG?

Użytkownicy komunikatora GG maja do dyspozycji wiele opcji pozwalających na osiągnięcie wysokiego poziomu prywatności  i bezpieczeństwa. Wśród nich, oprócz wspomnianego wcześniej szyfrowania danych czy restrykcyjnej polityki stosowanych haseł, należy wymienić także możliwość wyłączenia archiwizowania jakichkolwiek rozmów.

Czy w przyszłości użytkownicy mobilnego GG mogą oczekiwać podobnych lub innych zabezpieczeń jeszcze lepiej chroniących ich prywatność? I o jakich funkcjach mówimy?

Na chwilę obecną nie planujemy wdrażania nowych funkcjonalności w tym obszarze.

Jakich porad mógłby Pan udzielić naszym czytelnikom w kwestii bezpieczeństwa korzystania z komunikatorów mobilnych?

W przypadku komunikatorów mobilnych największe zagrożenie wynika z faktu korzystania z niezaufanego Wi-Fi. Pomimo szyfrowania transmisji danych oraz braku archiwizowania treści istnieje wiele technik pozwalających na przechwycenie aktywności użytkownika takiego Wi-Fi – nie tylko z punktu widzenia komunikatora GG.

Co więcej, nie powinno się instalować aplikacji z niezaufanych źródeł.

Należy także zadbać o to, aby hasło, jakim się posługujemy, było bezpieczne i trudne do złamania. Powinno zatem zawierać odpowiednią liczbę znaków, różnej wielkości litery i cyfry, znaki specjalne. Nie należy natomiast jako hasła używać naszego imienia, nazwiska, przezwiska, daty urodzenia bądź popularnego ciągu znaków typu 12345, qweasd czy pojedynczych i popularnych wyrazów.

Ponadto ważne jest stosowanie wyłącznie oficjalnych i najlepiej najnowszych wersji oprogramowania.

Na koniec: GG to wciąż jeden z najpopularniejszych komunikatorów w Polsce, jednak ma coraz silniejszą konkurencję (FB Messenger, WhatsApp, Snapchat, etc). W jaki sposób firma zamierza przekonać do siebie użytkowników i zatrzymać ich przy marce GG?

Dostarczamy użytkownikom najlepszy możliwy, przede wszystkim niezawodny i bezpieczny produkt. Planujemy wprowadzenie funkcjonalności, które odróżnią GG od innych obecnych na rynków komunikatorów. Pierwsza pojawi się już wkrótce. Nie informujemy jednak o planach rozwoju przed ich wdrożeniem.

Dziękuję za rozmowę.

Zobacz także:

Chcesz porozmawiać? Oto najlepsze komunikatory na Android

Czym jest Telegram i czy jest lepszy niż WhatsApp?

WhatsApp vs. Facebook Messenger: którego z nich używać?

Koniec z Gadu-Gadu.pl

GG Network właśnie zamknęło stronę Gadu-Gadu.pl, której było właścicielem. Nie jest to zbyt wielka strata, bo portal był raczej nudnym dodatkiem dla osób korzystających z tego popularnego komunikatora. Ciekawe jest jednak to, że to drugi, duży projekt jaki został przez GG Network zamknięty w tym tygodniu. W poniedziałek ogłoszono, że platforma Blip.pl będzie działała tylko do końca sierpnia. Jej użytkownicy mogą się przenieść na Mikroblog Wykop.pl. A co stanie się z portalem Gadu-Gadu.pl?

Gadu-Gadu.pl

Pod adresem Gadu-Gadu.pl znajduje się teraz strona, na której można pobrać aplikację GG na różne platformy i skorzystać z internetowej wersji komunikatora. Podobną funkcję pełni też adres GG.pl.  Jeśli jednak polubiliście treść portal Gadu-Gadu.pl, możecie zajrzeć na stronę 24.pl, która jest efektem połączenia serwisu GG oraz strony Ochyachy.pl.

Widać wyraźnie, że GG Network wzięło się za spóźnione wiosenne porządku. Blip.pl nie wytrzymał konkurencji z Facebookiem i ostatnio raczej chylił się ku upadkowi. Portal Gadu-Gadu.pl nie był z kolei niczym specjalnie ciekawym i oprócz dobrej i rozpoznawalnej nazwy, nie było tam nic, co by go wyróżniało na tle podobnych stron. Ciekawe, z której usług GG Network zrezygnuje w następnej kolejności?

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Źródło