Jeśli być gołębiem, to tylko w GTA V!

Jeden z fanów najnowszej części GTA odnalazł w grze ciekawy easter egg. Dzięki niemu Franklin, jeden z głównych bohaterów, może zamienić się w… gołębia. I nie jest to bynajmniej gołąbek pokoju…

Cudownej przemiany można dokonać, zjadając jedną z roślin, które rosną na wzgórzu wokół miasta Los Santos. Po konsumpcji możliwa jest zamiana w ptaka, co zobaczycie na poniższym wideo. Według autora nagrania, ptakiem tym można posłużyć się do przyozdabiana samochodów i ubrań mieszkańców miasta w wiadomy chyba sposób…

GTA V będzie miało swoją premierą na pecety 27 stycznia 2015 roku.

Źródło: DomIsLive

Zobacz także:

Rockstar ogłasza ekskluzywny dodatek dla osób, które kupią GTA V dwa razy…

GTA V na pecety także z perspektywy pierwszej osoby?

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

GTA V: Rockstar ostrzega – nie ma czegoś takiego jak pre-release beta gry

Rockstar Games, czyli firma odpowiedzialna za stworzenie Grand Theft Auto oficjalnie ostrzega graczy przed fałszywymi zaproszeniami do beta wersji gry. W tym celu powstała nawet specjalna podstrona na Rockstargames.com. Możemy tam znaleźć przestrogę przed oszustami.

Informacja ostrzega, że nie ma czegoś takiego jak pre-release beta testy dla GTA V na pecety. Jeśli znajdziecie taką informacje w sieci, to więcej niż pewne, że to tylko próba oszustwa. Warto o tym pamiętać.

Podobne sytuacje zdarzają się coraz częściej i często towarzyszą premierom popularnych gier.  Tak było też w przypadku Watch Dogs, gdy przed premierą gry po sieci krążył plik torrent, który rzekomo zawierać miał piracką wersje produkcji. Zamiast tego, instalował wirusa na komputerze naiwnej ofiary.

Jeśli naprawdę zależy wam na GTA V na pecety, to musicie poczekać co najmniej do 27 stycznia, kiedy gra w wersji na pecety trafi do sklepów. Nieco wcześniej, bo 18 listopada szanse by grę kupić będą mieli posiadacze konsol owej generacji – PS4 oraz Xbox One.

Źródło: Rockstargames

Zobacz także:

Wymagania minimalne dla Call of Duty: Advanced Warfare

W czym PES 2015 jest lepszy od FIFA 15?

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze


GTA V znamy datę premiery GTA 5 na pecety! Zobacz wideo zapowiedź!

Na oficjalnej stronie Rockstar Games oficjalnie potwierdzono datę wydania GTA V na komputery PC oraz konsole nowej generacji. Gra zostanie wydana na PS4 oraz Xbox One 18 listopada, a na komputery dopiero 27 stycznia.Potwierdziły się więc plotki, że wersja na pecety będzie opóźniona.

Oprócz tego wydano krótki film, na którym możemy zobaczyć m.in. zombie!

Oto wspomniany trailer:

Co oznacza pojawienie się umarlaków w zapowiedzi? Trudno powiedzieć, ale już od dłuższego czasu krążyły plotki o wydaniu dodatku do gry, w którym główną rolę będą grały właśnie zombie.

Źródło: Rockstar

Zobacz także:

Rockstar Games odpowiada na plotki: GTA V będzie wydane zgodnie z planem

Plotki: GTA V na PC będzie anulowane lub opóźnione?

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Nad czym pracują twórcy Saints Row? Dowiemy się już w piątek

Viliotion, studio odpowiedzialne za sukces Saints Row, nieoczekiwanie oznajmiło, że w piątek pokaże swoja najnowszą grę. Na prezentacji dla prasy mają przedstawić gameplay, grafikę oraz ujawnić więcej szczegółów na temat swojej produkcji. Co nią będzie?

To zupełna tajemnica, bo twórcy Saints Row po wydaniu czwartej części gry pozostali w cieniu. Jedną z nielicznych informacji z obozu Viliotion było ogłoszenie w lipcu naboru do pracy dla 100 nowych pracowników. Zapewne pracują nad grą, niestety, nie wiadomo jaką.

Oczywiście fani ich wcześniejszych produkcji maja nadzieję, że zostanie zaprezentowane Saints Row V. Od wydania czwartej części minął już rok, więc może nadszedł czas na pokazanie nowej odsłony tej sandboxowej gry? Spekuluje się też, że może to być reboot jakiegoś starszego tytułu. Cokolwiek by to nie było – dowiemy się już w piątek po południu.

Źródło: CVG

Zobacz także:

Plotki: Zombie w GTA V? Wątpliwe, ale czy niemożliwe?

Plotki: GTA 5 na PC może wyjść w listopadzie

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Goat Simulator – znamy datę premiery!

Pamiętacie zamieszanie wokół Goat Simulator? Gra naprawdę powstanie, a my znamy już datę jej premiery – będzie to 1 kwietnia tego roku. Symulator kozy będzie wydany w prima aprilis? Oczywiście brzmi to jak jakiś żart. Jednak grę można już zamawiać w przedsprzedaży, a jej autorzy chwalą się już pierwszymi rezultatami swojej pracy.

Goat Simulator - Symulator KozyOto jak wygląda zrzut ekranu z gry na bardzo wczesnym etapie produkcji

Gra powstanie prawie na pewno. Skąd ta pewność? Symulator Kozy można już zamówić, kosztuje 9,99 dolarów. Trudno sobie wyobrazić, że autorzy produkcji zbiorą pieniądze i oszukają graczy. Ponadto, twórcy gry są bardzo szczerzy wobec użytkowników. Oto co piszą na swojej stronie internetowej: “Goat Simulator to mała, zła i głupia gra. Została stworzona w kilka tygodni, więc nie oczekujcie, że będzie to kozi odpowiednik GTA. W zasadzie to nie oczekujcie od tej gry niczego. Szczerze powiedziawszy to lepiej wydajcie te 10 dolarów na hula hoop, stertę cegieł lub prawdziwą kozę”.

Jeśli jednak zdecydujecie się kupić Symulator Kozy za 10 dolarów, zajrzyjcie 1 kwietnia na Steam. Gra będzie już tam na was czekała.

Zamierzacie zainwestować pieniądze w tę niecodzienną produkcję?

Zobacz także:

Źródło: Gamasutra

Rockstar zwiększa limit w Social Club Crew do 1000 osób

Firma Rockstar, wydawcy serii Grand Theft Auto, zwiększyli limit osób jakie można dodać do Social Club Crew z 300 do 1000. Dla graczy oznacza to znacznie większą ilość osób wśród znajomych i lepsze pole do popisu podczas tworzenia zespołów. To zmiana powinna być szczególnie interesująca dla graczy GTA Online, którzy dzięki temu mogą zdobyć do 10% wyższy współczynnik punktów RP.

Ta zmiana jest na tyle ważna, że Rockstar postanowiło stworzyć z tej okazji specjalne wydarzenie. Będzie nim wielka wirtualna bitwa pomiędzy GTA Online Crew, a innymi, stworzonymi przez graczów “załogami”. Wydarzenie to będzie transmitowane za pomocą serwisu Twitch. Co ciekawe, Rockstar sam ma zgłosić się do najbardziej doświadczonych graczy i zaprosić ich do zabawy po swojej stronie. Odbędzie się ona w najbliższy piątek o godzinie 20. Jeśli sami chcecie się zgłosić do zabawy, musicie wysłać e-maila na crewchallenges@rockstargames.com.

Zobacz także:

Źródło

    Najlepsze gry na PC dla miłośników modów

    Rozpoczynamy naszą serię “Najlepsze gry komputerowe dla…” od przedstawienia gier, których nie należy pominąć, jeśli kochasz modowanie.

    Czy nudzi Ci się ciągłe granie w ten sam sposób? Jeśli tak, to musisz spróbować modowania. Mody to darmowe dodatki do niektórych gier na PC, które pozwalają zmienić wiele aspektów rozgrywki zaledwie kilkoma kliknięciami.

    Mody mogą pozwolić zmienić twarz głównego bohatera, upiększyć otoczenie lub wprowadzić nowe rodzaje rozgrywki, których nie przewidział nawet sam twórca gry.

    Grand Theft Auto: San Andreas

    Ten spin-off GTA 3 wielu miłośników serii GTA kocha nawet bardziej, niż jej najnowszą część. Jest tak za sprawą doskonałej fabuły, charyzmatycznych bohaterów, wciągających misji i możliwości nieskończonych modyfikacji gry, dzięki darmowym modom.

    Modami San Andreas łatwo zarządzać za pomocą Mod Installer. Pozwoli nam on dodać do gry więcej typów samochodów, padający śnieg oraz niezwykłe zmiany w rozgrywce. Należą do nich tryb multiplayer, ataki zombie i (prawie) wszystko inne, co sobie zamarzysz.

    Pobierz GTA San Andreas

    Tryb multiplayer w San Andreas jest możliwy dzięki doskonałej modyfikacji

    Grand Theft Auto IV

    GTA San Andreas to świetna gra, ale niektórych razi jej przestarzała grafika. Na szczęście, dostępnych jest wiele modów, które i GTA IV – kolejną część serii – pozwolą dostawać do naszych potrzeb.

    Niewątpliwie największe zmiany powoduje mod, wprowadzający na miejsce Niko Bellica jego poprzednika z San Andreas – Carla Johnsona. Nie jest to jednak jedyny mod warty uwagi. O tym jak sprawić, by grze pojawiły się słonie, superbohaterowie i widok z perspektywy trzeciej osoba dowiesz się z tego artykułu.

    Pobierz GTA IV

    Batman Arkham Origins? Nie, to gigantyczny mod do GTA IV!

    The Sims 3

    Od pierwszej części, która zadebiutowała w 2000 roku, The Sims zawsze znana była jako gra, w którą można grać na wiele sposobów. Zawdzięcza to ona dużej ilości dodatków oraz oczywiście modów.

    Najbardziej imponująca pod tym względem jest The Sims 3. Możemy w niej zmieniać wdzianka naszych ulubionych simów, sprawiać by wyglądali jak celebryci i przebudowywać całe dzielnice. Najwięksi fani mogą także modyfikować animacje postaci, dostępne zachowania i praktycznie każdy inny aspekt gry.

    Pytanie tylko, czy Sims 4 pozwoli na podobną swobodę?

    Pobierz The Sims 3

    Fani Harry’ego Pottera mogą odtworzyć jego świat w The Sims 3 dzięki specjalnej modyfikacji.

    The Elder Scrolls V: Skyrim

    Ogromną przewagą grania w Skyrim na PC jest, poza lepszą grafiką, aktywna społeczność twórców modów. Znudzony fantastyką? Masz już dość chodzenia zawsze w tej samej zbroi? Coś na to poradzimy!

    Wszelkie pragnienia dotyczące wyglądu i rozgrywki Skyrim mogą zostać zaspokojone. Gra posiada najdziwniejsze modyfikacje, wliczając w to mod pozwalający jeździć na grzbiecie My Little Pony! Myślicie, że przesadzam? Kliknijcie, proszę, ten link. Nawet jeśli Twój wymarzony mod nie jest dostępny w sieci, możesz stworzyć go samemu, korzystając z Skyrim Creation Kit.

    Pobierz The Elder Scrols V: Skyrim

    Wiedziałeś, że w Skyrim można też tańczyć?

    Minecraft

    Pisząc o modach, nie można zapomnieć o ich królu – Minecraftcie. Gra powstała jako dzieło niezależnych twórców otoczonych niezwykle aktywną społecznością graczy. Wiele opcji i modów Minecrafta powstało właśnie dzięki niej.

    Minecraft nie ma typowej fabuły. Każdą rozgrywka jest inna od poprzedniej i ograniczona jedynie wyobraźnią graczy. Właśnie dzięki tej kreatywności możemy grać na mapach z WoW lub Far Cry 3, ponownie przeżyć przygody Zeldy lub bohaterów Gry o Tron. W Minecraft wszystko jest możliwe. Ponadto, instalacja modów jest bardzo prosta, dzięki aplikacjom takim, jak ta.

    Pobierz Minecraft

    Gra o Tron w Minecraftcie to zasługa ciężkiej pracy społeczności fanów gry.

    Gry bez granic

    Pięć gier, które dziś przedstawiliśmy są jednymi z największą ilością modów. Nie są, jednak, jedynymi. Z pewnością znacie inne tytuły na PC, w których można modyfikować dostępne opcje i przekraczać granicę wirtualnego świata gry.

    Czy podobał Ci się ten artykuł? Nie przegap kolejnych materiałów o najlepszych grach na PC do…

    gry z rodziną

    …krótkich rozgrywek

    …gry z wieloma użytkownikami

    …odreagowania stresu

    A wszystko to już wkrótce na Softonic.pl!

    Już od dziś można grać w GTA: San Andreas na Androida

    Tydzień po premierze GTA: San Andreas na iOSa, w sklepie Google Play pojawiła się wersja gry na Androida. Co powinniście o niej wiedzieć?

    Gra ma odświeżoną grafikę, dzięki której może ona przeżyć “drugą młodość” na Waszych urządzeniach. GTA: San Andreas na Androida jest kompatybilna z telefonami i tabletami obsługującymi system w wersji co najmniej 3.0. Zajmuje 2,4 GB pamięci i jest przetłumaczona na angielski, francuski, włoski, niemiecki, hiszpański, rosyjski i japoński.

    Podobnie jak wersja na iOSa, gra San Andreas na Androida będzie obsługiwała bezprzewodowego kontrolery MoGa oraz niektóre pady korzystające z połączeń Bluetooth i USB. Jeśli nie macie zewnętrznego urządzenia do sterowania, możecie skorzystać z jednego z trzech modelów kontroli dotykowej w grze.

    Co ciekawe, gra zbiera na razie bardzo złe opinie. Prawdopodobnie z powodu problemów z jej uruchomieniem, nawet na nowych tabletach Nexus 7. Oznacza to, że Rockstar Games wyda pewnie wkrótce aktualizację. Jeśli kupiliście więc grę i nie możecie jej uruchomić, uzbrójcie się w cierpliwość.

    Twórcy GTA: San Andreas na Androida zapowiadali też wydanie wersji na Windows Phone. Nie znamy jednak konkretnej daty.

    Powiązane aplikacje:

    Powiązane artykuły:


    Kasyna, rabunki i starzy przyjaciele – co nas czeka w dodatku do GTA 5?

    W 2014 roku zadebiutuje pierwszy DLC do GTA 5. Rozszerzenie umożliwi kontynuacje przygód Michaela, Trevora i Franklina. Co nas czeka?

    Zapewne część z was ukończyła już tryb fabularny w GTA 5. Poznaliście zakończenie historii tworzonej przez gangsterskie trio. Owszem, dalej można przemieszczać się po Los Santos z Michaelem, Trevorem i Franklinem, ale bez misji, wyzwań i nowych historii nie jest to już to samo. Na szczęście, wkrótce się to zmieni. Studio Rockstar ogłosiło wydanie DLC do GTA 5. Nowe rozszerzenie powinno umożliwić nam przeżyć kolejne przygody w tej kultowej już grze.

    Nie znamy jeszcze szczegółów, ale możemy domyślać się, co będzie na nas czekać w pierwszym dodatku do GTA 5. Zanim zaczniecie czytać, musimy was ostrzec, że aby móc o tym pisać, musimy zdradzić kilka szczegółów dotyczących fabuły gry. Jeśli, więc nie graliście w GTA 5, uważajcie, bo w tym artykule napotkacie na SPOJLERY.

    Jaka historia czeka na Michaela, Trevora i Franklina w pierwszym DLC?

    Kilka miesięcy później

    Zakończenie GTA V robi olbrzymie wrażenie, zwłaszcza że do wyboru mamy trzy różne opcje. Najwspanialszą z nich wydaje się zachowanie wszystkich trzech bohaterów przy życiu. W finałowej scenie jadą oni samochodem na tle zachodzącego słońca. Pierwszy DLC do Grand Theft Auto 5 mógłby zaczynać się właśnie w tym momencie.

    Wydaje się, że należy zignorować pozostałe dwa zakończenia, w końcu w każdym z nich główny bohater umiera. Wydaje się, że fabuła nowego DLC powinna opowiadać o tym, co wydarzy się kilka miesięcy później, gdy Trevor rozwija się z Philips Industries, Franklin wiedzie życie w luksusie, a Michael robi postępy w swojej karierze jako producent filmowy.

    Wszyscy wiodą spokojne i wręcz sielankowe życie, ale nie można zapominać o przeszłości. Powrót do starych sposobów na biznesy wydaje się być nieuchronny. W końcu przestępczość wciąga i nasi bohaterowie znów mogą znaleźć się w swoim żywiole.

    Michael po zakończeniu wydarzeń z GTA 5 wiedzie spokojne życie…

    Uwaga! To jest napad!

    Najlepszym sposobem, aby dodatek do GTA 5 był udany, jest przygotowanie nowych misji opartych na rozbojach. To były najbardziej zabawne i spektakularne momenty gry. Rockstar powinno skupić się na wydarzeniach polegających na kradzieży na dużą skalę. Dzięki temu znów moglibyśmy przenieść się do najlepszych punktów w Grand Theft Auto 5.

    Jedną z takich misji przygotowanych dla naszego gangsterskiego trio mógłby być napad na kasyno w Los Santos. Taka spektakularna rozgrywka z pewnością przypadłaby do gustu milionom wiernych fanów.

    Chcemy napadu na Kasyno!

    Coś poza Los Santos?

    Rockstar zapowiadając rozszerzenie do GTA 5 poinformował, że Michael, Trevor oraz Franklin przeżyją przygody w południowym San Andreas, które trudno odnieść do obecnych obszarów Los Santos i innych lokalizacji z GTA V.

    Jeśli spojrzymy na mapy San Andreas, to na południowym-wschodzie mamy Los Santos i Red County, czyli obecne Blain County. Natomiast na południowym zachodzie są takie miejsca jak Whetstone i Flint County. Czy to oznacza, że właśnie tam toczyć będzie się akcja DLC? Wcale nie musi.

    Mapa San Andreas już wcześniej ulegała modyfikacji (źródło: GTA Wikia)

    Należy pamiętać, że Rockstar zmienił mapę San Andreas tworząc nowe Blain County w miejsce Red County. Wprowadzono też inne zmiany w metropolii Los Santos. Możemy więc spodziewać się przebudowy znanych już terenów lub wprowadzenia zupełnie nowych obszarów w południowej części San Andreas.

    Może doczekamy się Las Venturas czyli Las Vegas w wersji GTA. To jednak zupełnie inny kierunek, więc w tak duże zmiany raczej nie można wierzyć. Tereny mogą być naprawdę różne. Może słyszeliście o projekcie GTA: City of Paradis? Zobaczymy co z tego wyjdzie.

    Powrót do przeszłości

    Jeden z najbardziej interesujących fragmentów GTA V odnosi się do przeszłości Michaela i Trevora. To prolog poświęcony czasom, gdy bohaterowie ci byli swoimi najlepszymi przyjaciółmi. Prawda jest taka, że chcielibyśmy wiedzieć więcej o wcześniejszym życiu Michaela i Trevora. Nie tylko moment zdrady, ale też to co działo się wcześniej w Kanadzie i gdy rozpoczynali swoją gangsterską karierę. Taki powrót mógłby oferować wiele misji w trybie retrospekcji. Rockstar mogłoby skorzystać z tego co już znamy z GTA 5 i zaoferować naprawdę rewelacyjne wyzwania.

    Poświęcenie DLC przeszłości bohaterów byłoby wspaniałe, ale w koktajlu tym brakuje Franklina. To oczywiste, że Rockstar będzie chciał w dodatku pozwolić nam na kontrole wszystkimi trzema bohaterami. Szanse na misje poprzedzające wydarzenia z GTA V są więc niewielkie.

    Czy uda się zobaczyć jakieś wydarzenia z przeszłości naszych bohaterów?

    Powrót starych znajomych

    Rockstar zawsze podkreśla, że każda generacja Grand Theft Auto należy do innego uniwersum. Ta zasada jest szanowana także w GTA V, choć przenikają się tu bohaterowie z innych części na przykład Johnny Kleibitz.

    Nie  powinniśmy być więc zdziwieni gdy w DLC do GTA 5 pojawią się inne postacie z GTA IV i dodatków do tej gry.  Możemy natknąć się na postacie takie jak Luis Lopez, Anthony Prince czy Gay Tony. Czemu ten przedsiębiorca od nocnych klubów nie miałby pojawić się w GTA V i nie rozszerzyć swojej działalności o Blain County?

    W GTA V moglibyśmy zobaczyć wiele innych bohaterów i antybohaterów z GTA IV, GTA: San Andreas. To mogłoby być ciekawe, choć zapewne Rockstar nie pozwoli na wielkie zmiany. Czy zasady o nie mieszaniu uniwersum zostaną naruszone?

    Czy zobaczymy CJ z GTA: San Andreas

    Wszystko jest możliwe

    Mamy wiele teorii odnośnie tego jak wyglądać będzie dodatek do GTA V. Która z nich okaże się prawdziwa? Wszystkie wydają się dosyć realne i możliwe do zastosowania w GTA 5. Na pewno należy spodziewać się wielu dużych nowych misji, nowych terenów. Ale może uda nam się także dostać grę w trybie retrospekcji, a także może nawet wizytę starych znajomych z poprzednich części. Nigdy nic nie wiadomo, po Rockstar można spodziewać się wszystkiego.

    A co wy byście chcieli zobaczyć w pierwszym DLC do Grand Thef Auto 5?

    Zobacz także:

    WSZYSTKO O GTA 5

    GTA Online – wkrótce dostaniemy edytor misji

    Jeśli gracie w GTA Online, to wkrótce otrzymacie ciekawe narzędzie do zabawy. Twórcy gry już wkrótce zaprezentują nam Deathmatch & Race Creators. To edytor, który pozwoli tworzyć własne misje Deathmatch, Team Deathmatch, Race, GTA Race i Rallly Race.

    Gracze będą mogli tworzyć od podstaw całą rozgrywkę i udostępniać ją innym. Rockstar Games pomoże też promować najlepsze z tworzonych treści. Wybrane misje będą oznaczone jako Rockstar Verified Jobs oraz rekomendowane innym użytkowników GTA Online.

    Aby móc korzystać z Deathmatch & Race Creators, trzeba mieć konto w Social Club połączone z Xbox Live Gamertag lub PlayStation Network ID.

    Całkiem możliwe, że Deathmatch & Race Creators Beta pojawi się już jutro. Na pewno Was o tym fakcie poinformujemy.

    Powiązane artykuły:

    Źródło