Android 4.4.3 – aktualizacja, która poprawi większość znanych błędów z KitKata?

W najbliższym czasie posiadacze urządzeń z Androidem w wersji 4.4.2 powinni otrzymać aktualizację do wersji 4.4.3. Niestety, nie ma co liczyć na rewolucyjne zmiany. Jak pewnie wnioskujecie po numerze wersji, będą to drobne poprawki. Mają dotyczyć głównie wadliwej pracy aplikacji Aparatu oraz lepszego zarządzania energią.

Oto lista najważniejszych dla użytkowników poprawek, jakie prawdopodobnie pojawią się w wersji 4.4.3:

  • Poprawienie błędu, który powodował przerwy w połączeniach z internetem.
  • Lepszy focus aparatu podczas robienia zdjęć w trybie normalnym i HDR.
  • Poprawki dla Bluetooth.
  • Usprawnienia w zarządzaniu energią ekranu w aplikacjach korzystających z mechanizmu tzw. wakelocka (czyli takich, które wymuszają ciągłą pracę wyświetlacza).
  • Usunięto błąd, który powodował przypadkowe wyłączanie się telefonu.
  • Skróty aplikacji już nie będą usuwane po aktualizacji.
  • Poprawiono bezpieczeństwo w trybie debugowania USB.
  • Poprawiono błąd automatycznego łączenia się z Wi-Fi.
  • Drobne poprawki aparatu.
  • Poprawki dla MMSów, poczty e-mail i Exchange, kalendarza, kontaktów, ekranu wybierania numeru, DSP, IPv6 oraz  VPN.
  • Usunięto problem migania diody po nieodebranym połączeniu.
  • Lepszy wykres zużycia danych.

Nie wiemy kiedy “paczka” z poprawkami trafi do wszystkich użytkowników Androida 4.4.2. Możemy się jednak spodziewać, że wydarzy się to w ciągu najbliższych dni lub tygodni. Warto też pamiętać, że dopóki aktualizacja nie będzie faktycznie wydana, wspomniana wyżej lista może się zmienić.

Gdy piszę o Androidzie 4.4, zawsze zastanawiam się, ile osób używa go w Polsce. Jaką wersję Androida Wy macie?

Zobacz także:

Źródło: Androidpolice

Android 4.4 – znamy coraz więcej szczegółów

Do premiery nowego Androida jest coraz bliżej. Niestety, prawdopodobnie nikt poza pracownikami Google nie wie, kiedy się ona odbędzie. Wielu dziennikarzy i blogerów wskazuje na możliwe dwie daty – 31 października i 1 listopada. Oczywiście, to tylko spekulacje, więc do czasu premiery niczego nie możemy być pewni. O ile jednak data premiery jest zagadką, o tyle mniej więcej wiemy jakie nowości pojawią się w systemie. Tym bardziej, że raz na jakiś czas do sieci wyciekają kolejne informacje…

Amir Efrati, jeden z dziennikarzy The Wall Street Journal dotarł do instrukcji, które Google rzekomo wysyłało do producentów telefonów z Androidem. Znajdują się tam informacje dotyczące funkcjonalności Android KitKat:

  • Największą zaletą nowego Androida ma być jego większa “tolerancja” dla urządzeń z niższej półki. Aktualizacja ma dotrzeć więc także do słabszych telefonów, które do tej pory nie mogły liczyć na nowsze wersje systemu. Tym razem nowy Android ma zawitać do urządzeń, które mają tylko 512 MB RAM i “zatrzymały” się na wersji 3.0. Być może więc KitKat tchnie w nie nowe życie? To oczywiście będzie na rękę zarówno użytkownikom, jak i deweloperom, którzy na pewno są zmęczeni dużą fragmentacją systemu.
  • Google stawia na wsparcie dla tzw. wearable devices, czyli elementów garderoby i ubrań wyposażonych w komputer. Mowa tu m. in. o okularach Google Glass, czy inteligentnym zegarku, na temat którego jest wiele spekulacji. Oba te urządzenia muszą być kompatybilne z nowym systemem, oraz starszymi smartfonami.
  • KitKat ma też wspierać Bluetooth na większą skalę. Dzięki temu nie będzie problemu z podłączeniem klawiatury lub pada do naszego telefonu lub tabletu.
  • Szykuje się kolejne podejście Androida do technologii NFC (Near Field Communication). KitKat ma umożliwić developerom tworzenie usług, które będą pozwalały na korzystanie z dobrodziejstw tej techniki.  Być może pozwoli to na, np. płacenie za zakupy lub różnego rodzaju wstępy za pomocą aplikacji. Ze względów bezpieczeństwa jest to bardzo trudne przedsięwzięcie, więc na bardziej konkretne informacje musimy jeszcze poczekać.

Małą wskazówką na temat potencjalnej daty premiery systemu jest post umieszczony 16 października na Twitterze KitKat:

KitKat 15Dla wielu osób z naszej redakcji część z tych liter przypomina liczbę 15. Miałaby to być liczba dni, jakie zostały do premiery. Jeśli tak, to znów mogą paść dwie różne daty – 31 października lub 1 listopada. Na jaką datę wy stawiacie?

Powiązane artykuły:

Źródło