Android L, Android 5 czy Lemon Meringue Pie?

Wciąż nie ma pewności co do tego, jak nazywać się będzie najnowsza wersja systemu operacyjnego Android. Od czerwca, kiedy go zaprezentowano podczas konferencji Google I/O, mówi się o nim wyłączne jako „Android L”, chociaż teoretycznie powinien być on oznaczony cyfrą 5. Blogerzy z portalu Android Police dotarli zaś do dokumentów, które mogą wskazywać, że nowy Android będzie się nazywał Lemon Meringue Pie.

Wśród oficjalnej dokumentacji i kodu Google natrafili oni na odniesienia do czegoś co nazywa się LMP. Podejrzewają więc, że kryje się za tym właśnie „Lemon Meringue Pie”. To dosyć egzotyczna dla nas nazwa, ale wpisuje się w „słodkie” nazewnictwo kolejnych wersji systemu. Oznacza ona popularną tartę cytrynową.

Najaktualniejszy Android nazywa się KitKat i oznacza system w wersji od 4.4 do 4.4.4. Już wcześniej wiedzieliśmy, że kolejna odsłona platformy od Google będzie miała nazwę rozpoczynającą się na literę „L”. Doniesienia Android Police wydają się więc całkiem  prawdopodobne. Oczywiście, dopóki nie zostaną oficjalnie potwierdzone, to wciąż tylko plotki i przypuszczenia.

Źródło: AndroidPolice

Zobacz także:

Android 5.0 Oreo, Snickers lub Twix? Jak będą się nazywać następne wersje Androida?

Android L pozwoli na dłuższą pracę baterii smartfona

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Google Now Launcher dostępny dla użytkowników Androida 4.1 i nowszych wersji

Launcher Google Now jest od teraz dostępny dla wszystkich użytkowników Androida 4.1 i nowszych. Do tej pory aplikacja wnosząca wygląd i część funkcjonalności systemu KitKat dostępna była tylko dla osób korzystających z Androida 4.4. Czy warto zainstalować Google Now?

Na pewno, bo da nam opcje znane do tej pory tylko posiadaczom najnowszego Androida. Od teraz więc także starsze wersje zyskają dostęp do kart Google Now, które znajdą się w lewym ekranie systemu. Pojawi się też możliwość uruchamiania wyszukiwania głosowego za pomocą komendy OK Google. Oprócz tego tło pod paskiem nawigacji jest teraz półprzezroczyste. Dzięki temu widać większy fragment tapety. Niestety, nie zobaczycie tego na poniższych zrzutach ekranu.

Google Now Launcher na Android 4.1Google Now Launcher dla Android 4.1Google Now Launcher teraz także na Androida 4.1

Na pewno największą wartością dodaną jest obecność kart Google Now. Pomagają one w uzyskiwaniu szybkich informacji na interesujące nas tematy – pogody, śledzenia naszych zamówień ze sklepów internetowych, danych dotyczących lotów i podróży oraz informacji z często odwiedzanych przez nas stron.

Źródło: Android na Google Plus

Zobacz także:

Jeszcze lepsza współpraca mobilnego Gmaila z Dyskiem Google

Bolt – nowa aplikacja od Instagrama

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Google poprawi działanie kamery w Androidzie?

Bez wątpienia, aplikacja kamery jest jedną z najsłabszych punktów całego systemu Android. Nawet we flagowych telefonach od Google (Nexus 5) użytkownicy narzekają na chociażby słaby focus. Ktoś w Google w końcu dostrzegł problem i prawdopodobnie wkrótce wydana zostanie aktualizacja, która poprawi funkcjonowanie aparatu w Androidzie.

Według źródła serwisu Engadget, w Google pracują już nad nowymi funkcjami: odświeżonym wyglądem aplikacji, rozmywaniem tła podczas robienia zdjęć portretowych oraz ulepszenia w tworzeniu panoram i zdjęć sferycznych.

Poprawiony ma być też podgląd zdjęcia jaki widzimy na wyświetlaczu telefonu. Obecnie jest on przycięty i tak naprawdę nie reprezentuje faktycznego wyglądu zdjęcia, które zrobimy.

Co ciekawe, aplikacja aparatu ma być zaktualizowana niezależnie od aktualizacji systemu Android. Oznacza to, że możemy spodziewać się jej szybciej i powinna dotrzeć do znacznie większej ilość urządzeń. Jednak nawet mimo tego, niezbędne jest posiadanie systemu w wersji co najmniej 4.4. Nie wiemy, kiedy taka aktualizacja miałaby się pojawić.

Wy też narzekacie na słaby aparat w swoim telefonie?

Zobacz także

Źródło: Engadget


//

Android 4.4.3 – aktualizacja, która poprawi większość znanych błędów z KitKata?

W najbliższym czasie posiadacze urządzeń z Androidem w wersji 4.4.2 powinni otrzymać aktualizację do wersji 4.4.3. Niestety, nie ma co liczyć na rewolucyjne zmiany. Jak pewnie wnioskujecie po numerze wersji, będą to drobne poprawki. Mają dotyczyć głównie wadliwej pracy aplikacji Aparatu oraz lepszego zarządzania energią.

Oto lista najważniejszych dla użytkowników poprawek, jakie prawdopodobnie pojawią się w wersji 4.4.3:

  • Poprawienie błędu, który powodował przerwy w połączeniach z internetem.
  • Lepszy focus aparatu podczas robienia zdjęć w trybie normalnym i HDR.
  • Poprawki dla Bluetooth.
  • Usprawnienia w zarządzaniu energią ekranu w aplikacjach korzystających z mechanizmu tzw. wakelocka (czyli takich, które wymuszają ciągłą pracę wyświetlacza).
  • Usunięto błąd, który powodował przypadkowe wyłączanie się telefonu.
  • Skróty aplikacji już nie będą usuwane po aktualizacji.
  • Poprawiono bezpieczeństwo w trybie debugowania USB.
  • Poprawiono błąd automatycznego łączenia się z Wi-Fi.
  • Drobne poprawki aparatu.
  • Poprawki dla MMSów, poczty e-mail i Exchange, kalendarza, kontaktów, ekranu wybierania numeru, DSP, IPv6 oraz  VPN.
  • Usunięto problem migania diody po nieodebranym połączeniu.
  • Lepszy wykres zużycia danych.

Nie wiemy kiedy “paczka” z poprawkami trafi do wszystkich użytkowników Androida 4.4.2. Możemy się jednak spodziewać, że wydarzy się to w ciągu najbliższych dni lub tygodni. Warto też pamiętać, że dopóki aktualizacja nie będzie faktycznie wydana, wspomniana wyżej lista może się zmienić.

Gdy piszę o Androidzie 4.4, zawsze zastanawiam się, ile osób używa go w Polsce. Jaką wersję Androida Wy macie?

Zobacz także:

Źródło: Androidpolice

Launcher z Google Now dostępny dla niektórych urządzeń z Androidem

W sklepie Google Play pojawiła się bardzo ważna aplikacja – to tzw. launcher Google Now. Pozwoli on dodać funkcjonalność znaną do tej pory jedynie z telefonu Nexus 5 do innych urządzeń obsługujących Android KitKat. Będą to więc starsze smartfony z serii Nexus oraz urządzenia z tzw. serii Google Play Edition.

Dzięki tej aplikacji do systemu zostanie dodany ekran Google Now po lewej stronie od głównego ekranu oraz możliwość uruchomienia wyszukiwania głosowego po komendzie głosowej OK Google. Oczywiście, ta ostatnia funkcja działa tylko, jeśli korzystacie z języka angielskiego w swoim systemie.

Prawdopodobnie Google wyda wkrótce ten launcher także dla starszych modeli smartfonów z Androidem.

Powiązane programy:

Zobacz także:

Źródło

Drukowanie z Androida: czy PC są jeszcze potrzebne?

Drukowanie z telefonów komórkowych i tabletów stało się możliwe dzięki Androidowi 4.4 (KitKat). Dlaczego właśnie teraz? Przeanalizujmy przyczynę tego posunięcia. Android 4.4 wprowadził możliwość drukowania z telefonów i tabletów. Dzięki Google Cloud Print użytkownicy mogą drukować dokumenty otwarte w aplikacjach takich, jak Quickoffice czy Dysk Google. Istnieje wiele przypadków, w których drukowanie z telefonu lub tabletu ma sens. Należą do nich drukowanie:

  • dokumentów dla współpracownika, gdy nie ma nas w biurze
  • wiadomości SMS, e-maili lub artykułów z łóżka lub sofy
  • zdjęć z wakacji na drukarce rodziców

Jednak jest też prawdą, że w dzisiejszych czasach drukowanie staje się coraz mniej powszechne. Według ostatnich danych, sprzedaż drukarek spada z roku na rok, co zbiega się ze wzrostem popularności dokumentów elektronicznych i tendencjami pro-ekologicznymi. Innymi słowy, świat drukowania w domu przechodzi głęboki kryzys.

Dlaczego więc firma Google zdecydowała się dodać możliwość drukowanie do Androida właśnie teraz? Aby to zrozumieć, musimy spojrzeć na tę sprawę z szerszej perspektywy.

Drukowanie z Androida pomoże Chrome OS

Chrome OS

Scenariusz B – niezależne drukarki w chmurze – to rozwiązanie, do którego dąży Google

Sprzedaż Chromebooków, czyli laptopów z systemem operacyjnym Chrome OS, zaczyna dynamicznie rosnąć w Stanach Zjednoczonych i innych krajach. Nie możemy jednak zapominać, że urządzenia te mają istotne ograniczenia, które nie pozwoliły im na osiągnięcie dużego udziału w rynku. Jednym z nich jest drukowanie. Chrome OS nie umożliwia drukowania z drukarki podłączonej do komputera kablem USB, jak to jest w przypadku Windows i Linux. Obsługuje on jedynie drukarki podłączone do Internetu. Rozwiązanie to ma ogromną zaletę. Pozwala ono drukować nie martwiąc się instalowaniem i aktualizowaniem sterowników drukarki. Co więcej, dzięki niemu firma Google mogła uniknąć skomplikowanego i kosztownego problemu negocjowania z kilkudziesięcioma producentami sprzętu.

Google Cloud Print

Cloud Print jest jedynym sposobem drukowania dokumentów na urządzeniach z Chrome OS (źródło)

Dodanie możliwości drukowania do Androida jest dowodem konwergencji tego systemu i Chrome OS. Silna pozycja Androida na rynku pomoże Google spopularyzować drukarki podłączone do sieci, na czym niewątpliwie skorzysta Chrome OS.

Drukowanie 2.0: PC staje się zbędnym pośrednikiem

Google Cloud PrintNa razie pecety są niezbędnym pośrednikiem między zwyczajnymi drukarkami a Internetem. Wraz ze wzrostem popularności drukarek internetowych, pępowina ta zostanie przecięta, a wielu użytkowników zacznie postrzegać komputery PC jako zbędne. Na to przynajmniej liczy Google. Dodając możliwość drukowania z Androida, firma ta stawia podwaliny dla rewolucji w świecie drukowania. Już wkrótce możemy znaleźć się w rzeczywistości, w której komputery z Windows, Mac lub Linux wraz z koszmarem instalowania sterowników będą uważane za relikt przeszłości. Odchodząc od tego modelu, robimy miejsce na nowy – czyli chmurę, zarządzaną naturalnie przez Google.

Google Cloud Print

HP sprzedaje już drukarki pozwalające na drukowanie bez użycia komputera (źródło)

Google jest w stanie zrewitalizować rynku drukarek. Po przybyciu drukowania do Androida, jest bardzo prawdopodobne, że zobaczymy wzrost liczby drukarek niewymagających komputerów do połączenia się z Internetem. Wyzwolone z jarzma tego starego modelu, będą miały one dużą szansę przeżyć swą drugą młodość.

A Ty, co sądzisz o tym ruchu Google?

Zobacz także:

Android 4.4 KitKat jest wciąż prawdziwą rzadkością, a miało być inaczej

Trzy miesiące – tyle minęło od premiery Androida w wersji 4.4. To stosunkowo dużo czasu, ale systemowi Google udało się przez ten okres zdobyć jedynie 1,8% rynku. Dla porównania, najnowsza wersja iOS jest już na 80% urządzeń Apple. Wynik Google jest więc naprawdę marny, szczególnie biorąc pod uwagę, że to właśnie Android KitKat miał być lekarstwem na fragmentaryzację systemu. Jak widać, wcale nim nie jest.

Najpopularniejszą odsłoną systemu wciąż pozostaje Jelly Bean – wliczają w to wersje 4.1, 4.2 oraz 4.3. “Rządzą” one na ponad 60% urządzeń z Androidem i co ciekawe – współczynnik ten ciągle rośnie. Co prawda urządzeń z Androidem 4.4 wciąż przybywa, ale w tak wolnym tempie, że naprawdę ciężko uznać to za sukces.

Android - fragmentacja systemu

Przypomnijmy, że według Google KitKat ma niższe wymagania systemowe i w teorii może być instalowany na starszych smartfonach i tabletach. Przyszłe aktualizacje systemu mają być też dystrybuowane nie przez producentów telefonów, a przez aplikację Google Play Services, która domyślnie znajduje się w systemie. Wszystko to miało pozytywne wpłynąć na platformę i sprawić, że będzie ona szybciej docierała do użytkowników. Jak widać, te obietnice możemy na razie włożyć między bajki…

Zobacz także:

Źródło

Nokia Normandy z Androidem już do kupienia w … Wietnamie

Mityczny telefon, Nokia Normandy z systemem Android, pojawił się już w sprzedaży. Niestety tylko w wietnamskim sklepie online, co na pewno utrudni szybkie zweryfikowanie prawdziwości i działania urządzenia. Jeśli sklep faktycznie posiada tego smartfona i nie jest to żaden chwyt marketingowy, wkrótce dostaniemy pierwsze wiadomości o tym jak działa system Android na telefonach Nokia.

O Normandy pisaliśmy już kilka razy. Smartfon ma obsługiwać dwie karty Sim, czterocalowy ekran i posiadać aparat o rozdzielczości 5 megapikseli. Tym wszystkim ma rządzić Android w wersji KitKat 4.4 z dostępem do wszystkich niezbędnych narzędzi Google Gmail, Google Play, Search itd.

W jaki sposób Nokii udało się wydać telefon z systemem od Google? Tego na razie nie wiemy i dopóki któraś z firm nie wyda oficjalnego potwierdzenia lub zaprzeczenia, trudno będzie się do tej sprawy odnieść. Na dzień dzisiejszy warto więc pamiętać, że telefon który znajduje się w wietnamskim sklepie jest na razie tworem czysto hipotetycznym i słabo udokumentowanym. Jeśli chcecie zobaczyć telefon w sklepie, kliknijcie tutaj.
Zobacz także:

KitKat wciąż mało popularny. Co z obietnicami Google?

Google zaprezentował najnowszą wersję systemu Android równo miesiąc temu. KitKat miał być zbawieniem dla użytkowników i deweloperów, wszystkim bowiem doskwiera tzw. fragmentacja systemu. Chodzi o to, że na rynku Android wciąż aktualnych jest kilka różnych wersji tej mobilnej platformy. Najnowsza z nich, czyli wspomniany Android KitKat, jest zainstalowany tylko na 1,1% działających urządzeń z Androidem.

To bardzo słaby wynik, szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę obietnice GoogleKitKat miał być systemem uniwersalnym, odpowiednim nawet dla starszych modeli smartfonów. Inaczej też ma się odbywać dystrybucja aktualizacji. Zamiast liczyć na producentów smartfonów, Google postanowiło robić aktualizację przez usługę Google Play Services. Tym samym nowe wersje systemu miały być wysyłane częściej, łatwiej i szybciej do końcowego użytkownika. Jak wygląda to w praktyce?

Najpopularniejszym systemem jest Jelly Bean, czyli Android 4.1. Drugą najpopularniejszą wersją jest … Gingerbread, który pojawił się na rynku prawie 3 lata temu! Jak widać, wydanie KitKata wcale nie poprawiło sytuacji z fragmentacją, a nawet ją pogorszyło. To dodatkowa wersja systemu, której trzeba “odkroić” kawałek androidowego tortu.

Wielu z Was może zwrócić uwagę, że upłynęło jeszcze zbyt mało czasu, a KitKat dostępny jest na niewielu urządzeniach. Można się z tym zgodzić, ale czas gra tutaj na niekorzyść Androida, bo na pewno trwają już prace nad nową wersją – być może będzie to Android 5.

Powiązane artykuły:

Źródło

Android KitKat: kiedy smartfony otrzymają najnowszy system Android 4.4?

Nowy system operacyjny Android 4.4 KitKat dostępny był na starcie tylko z Nexus 5. Zawitał też już na tablety Nexus 7 i Nexus 10. Wkrótce powinien pojawić się także w wersji przeznaczonej dla Nexus 4. Kolejna odsłona systemu od Google stopniowo będzie pojawiać się na telefonach, ale kiedy konkretnie trafi na te od Samsunga, Sony, czy HTC? Postanowiliśmy to sprawdzić i zebraliśmy najświeższe informacje.

Nie było to jednak łatwe, ponieważ jak na razie tylko Sony oficjalnie wydało komunikat o aktualizacji do najnowszego systemu Android. O tym, kiedy czekoladowa nowość od Google zawita na urządzeniach Samsunga i HTC wnioskować możemy jedynie z plotek i przecieków.

Jeśli posiadacie jakieś informacje, podzielcie się nimi z nami. Zostawcie komentarz lub napiszcie na Facebooku, czy Twitterze.

Alcatel

Chiński producent sprzedający swoje telefony pod francuską marką Alcatel nie podzielił się jeszcze żadną informacją o aktualizacji swoich telefonów. Dostępny u większości polskich operatorów popularny i tani model Alcatel OneTouch Idol wciąż posiada system Android w wersji 4.1.

Google Nexus

Google Nexus 5 na starcie posiadał Androida 4.4. Natomiast tablety Nexus 7 i 10 w wersji z Wi-Fi otrzymały aktualizację w połowie listopada. Wciąż jednak aktualizacji nie ma Nexus 4 oraz tablety z linii Nexus z modemami GSM i LTE. KitKat dla tych urządzeń powinien pojawić się pod koniec listopada albo na początku grudnia.

Żadnej aktualizacji nie otrzyma Samsung Galaxy Nexus.

  • Nexus 5 ✓
  • Nexus 4: koniec listopada / początek grudnia
  • Nexus 7 ✓
  • Nexus 7 + LTE: koniec listopada / początek grudnia
  • Nexus 10 ✓

HTC

Według najnowszych informacji tajwański producent HTC planuje w Europie zaktualizować swoje telefony do końca stycznia 2014. Aktualizacja na pewno obejmie topowy model HTC One i zawierać będzie nakładkę HTC Sense w wersji 5.5. Nie wiemy, co z innymi modelami tego producenta.

  • HTC One: Koniec stycznia 2014

Huawei

Huawei to również chiński producent, który sprzedaje w Polsce wiele telefonów po korzystnych cenach. U operatorów znajdziemy takie modele jak Ascend P1, czy P6. Posiadają one jednak stare wersje systemu Android, odpowiednio 4.0 i 4.2. Informacje o jakichkolwiek zmianach nie zostały jeszcze opublikowane.

LG

Również koreański LG nie kwapi się z podaniem jakichkolwiek oficjalnych komunikatów odnośnie planów aktualizacji swoich smartfonów do Androida 4.4. Z sieci dowiedzieć się możemy, że LG G2 doczeka się takiej aktualizacji jeszcze w tym roku, przynajmniej u francuskiego operatora SFR.

Prawdopodobnie pozostałe smartfony LG nie otrzymają aktualizacji, a przynajmniej nic o tym nie wiadomo. Jedynie flagowy LG G2 zostanie zaktualizowany, ale kiedy?

  • LG G2

Motorola

Motorola po przejęciu przez Google praktycznie wycofała się z większości światowych rynków. Dopiero teraz powoli powraca z nowymi modelami. W USA dostępny jest model Moto G, który posiada Androida w wersji 4.3. Należy spodziewać się szybkiej aktualizacji do Android KitKat 4.4.

  • Motorola Moto G

Samsung

Samsung oficjalnie jeszcze nie skomentował planów wydania aktualizacji do systemu Android 4.4. Jednak wewnętrzny dokument Samsung Knox mówi o aktualizacji dla wielu urządzeń.

Ponadto, rychłej aktualizacji doczeka się Samsung Galaxy S4 Google Edition. Zapowiedział to Dyrektor zespołu inżynierów dla platformy Android w Google. KitKat dla tego urządzenia z czystym systemem Android powinien pojawić się w tym samym czasie, co dla Nexus 4. Niestety, sam smartfon dostępny jest wyłącznie w USA.

Poniżej prezentujemy listę smartfonów Samsunga, które najprawdopodobniej doczekają się aktualizacji do Androida 4.4:

  • Samsung Galaxy S4
  • Samsung Galaxy S4 Zoom
  • Samsung Galaxy S4 Active
  • Samsung Galaxy Note 3
  • Samsung Galaxy Mega
  • Samsung Galaxy S3
  • Samsung Galaxy Note II
  • Samsung Galaxy S4 Mini
  • Samsung Galaxy Tab 3 & Tab 2

Sony

Sony jest jak dotąd jedyną firmą, która oficjalnie wydała komunikat odnośnie strategii aktualizacji. Na razie jednak japoński producent powiedział, że dystrybucja ta będzie zależała od regionu i operatorów. Więc w poszczególnych krajach termin wydania może się różnić. Szczegółowe informacje będą ogłaszane stopniowo. Jeśli chcecie być na bieżąco to śledźcie  @SonyMobileNews na Twitterze.

Poniższe smartfony Sony uświadczą system Android 4.4:

  • Xperia Z
  • Xperia ZL
  • Xperia Tablet Z
  • Xperia Z Ultra
  • Xperia Z1

Źródła: ZDnet, International Business Times, Android Advices, Pentagon Post, SlashGear, Android Beat

Artykuł posiada aktualne dane na 19 listopada 2013

Autorem artykułu jest Tim Vüllers