E3 2014 – Civilization: Beyond Earth. Klasyka strategii powraca w najlepszym wydaniu

Civilization: Beyond Earth to kolejna odsłona kultowej serii Cywilizacja, tym razem jednak w kosmosie. Wyobraźcie sobie najlepsze elementy Civilization, ale w zupełnie innym środowisku. Nie będziecie zawiedzeni.

Civilization: Beyond Earth jest grą niezwykle oczekiwaną przez fanów serii i całkiem słusznie. Tytuł ten, to zupełnie nowe otoczenie i wiele usprawnień w rozgrywce. Będzie to stanowiło nie lada wyzwanie dla fanów strategii turowych. Nasz specjalny wysłannik na targi E3 2014 w Los Angeles Raul Perez miał okazję zetknąć się już z grą. O to pierwsze wrażenia z tytułu stworzonego przez Firaxis.

Civilization w wersji czystej i przestronnej

Zgodnie z żądaniami fanów, seria Civilization powraca do swoich korzeni, czyli kompletnej i złożonej gry strategicznej. Jeśli więc graliście w Civilization V to zauważycie, że tym razem Firaxis zdecydowali się na bardziej klasyczne rozwiązania.

Civilization: Beyond Earth opiera się na tym, co doskonale znają fani serii. Musimy założyć miasto, budować, tworzyć komunikację, a następnie rozszerzać nasze wpływy. Wszystko to w oparciu o klasyczny system sześciokątnych płytek.

Wielką innowacją jest jednak odejście od historii świata. Ten tytuł osadzony jest w świecie science-fiction, gdzie naszym celem jest zasiedlenie obcych planet.

Decyzje mają znaczenie

Civilization: Beyond Earth posiada godny pochwały stopień złożoności. W grze nie ma praktycznie dwóch identycznych przedmiotów. Twórcy opracowali też sztuczną inteligencję, która rozwija się frakcjami na wiele różnych sposobów. Wiele zależy od tego, w jakim miejscu tworzymy kolonie.

W grze mamy do czynienia z liniowym postępem technologicznym. Oznacza to, że wszystkie nasze decyzje podjęte w grze będą miały w przyszłości odpowiednie następstwa. Tak więc każdy nasz wybór ma wpływ i znaczenie na rozgrywkę w Civilization: Beyond Earth.

Wybierz swoją ścieżkę: Czystość, Harmonia, Supremacja

Decyzje te zależą w dużym stopniu od stylu naszych działań. W Civilization: Beyond Earth. Możemy obrać trzy różne ścieżki odkryć: Czystość, Harmonię oraz Supremacje. Każda z nich prowadzi naszą cywilizację w inny sposób.

Czystość to droga wychwalająca przeszłość, idealizująca historię ludzkości ze szczególnym naciskiem na czczenie symboli. W czystości liderzy postrzegani są jako legendy.

Supremacja, czyli ścieżka władzy opiera się na patrzeniu w przyszłość. Tutaj klucz do sukcesu rozwoju cywilizacji to przede wszystkim postęp technologiczny.

W ścieżce Harmonii natomiast ważnym elementem jest pamięć o istotach, które zamieszkiwały daną planetę przed jej podbojem. Tak więc utrzymywanie innych ras jest jednym z ważnych elementów naszej egzystencji.

W zależności od ścieżki którą wybierzemy, mamy szerokie pole do dalszych decyzji. Możemy zawierać sojusze z innymi cywilizacjami o podobnych zasadach. Możemy stać się sprzymierzeńcami całej galaktyki, rywalizować z frakcjami lub nawet wplątać się w wir terroru. To my decydujemy o losie naszej Cywilizacji.

Zalety podróży poza ziemią

Civilization: Beyond Earth jako galaktyczna gra dodaje wiele nowych elementów do serii. Najważniejszą z nich jest warstwa strategii orbitalnej.

Musimy martwić się nie tylko o to, co dzieje się na ziemi, ale też w powietrzu, gdzie można tworzyć, np. satelity w postaci broni defensywnej.

Ulepszeniem rozwiązań z Civilization V jest dyplomacja. Ten element frustrował fanów, teraz będzie bardziej realistyczny. To gratka dla tych, którzy wolą słowa od użycia broni.

Pod względem dyplomacji Firaxis przygotowało prawdziwy hit. Fikcyjny świat nie opierający się o prawdziwą historię daje nieograniczone możliwości. Rywalizacja kosmicznych frakcji na arenie międzygalaktycznej będzie naprawdę zróżnicowana.

Między tradycją, a nowoczesnością

Civilization: Beyond Earth nie jest odejściem od fundamentów strategii turowej. To powiew świeżości i wiele ulepszeń w serii Cywilizacja. To Cywilizacja jakiej nigdy jeszcze nie widzieliście.

Tytuł niesie za sobą wiele nadziei. Szczególnie, że za grę odpowiada studio Firaxis, które na swoim koncie ma jedną z najlepszych turowych strategii ostatnich lat: XCOM Enemy Unknow.

Teraz tylko musimy poczekać do jesieni 2014, aby przekonać się, czy nasze oczekiwania zostały spełnione.

Zobacz także:

E3 2014 – Batman Arkham Knight: Mroczny Rycerz w genialnej oprawie graficznej

Batman Arkham Knight  zapowiada się na wyrafinowaną estetycznie i spektakularną grę akcji. Mroczny Rycerz powraca w bardzo obiecującym tytule zaprezentowanym podczas targów E3.

Weszliśmy do sali na targach w Los Angeles, zgasły światła i rozpoczęła się prezentacja. Na scenie zaczął wyświetlać się film, a my rozglądaliśmy się za popcornem. Gdy jednak na ekranach pojawił się charakterystyczny kwadrat z PlayStation uświadomiliśmy sobie, że to nie film, a demo gry.

Batman Arkham Knight zapowiada się niezwykle spektakularnie. Przede wszystkim ze względu na płynne przejścia pomiędzy filmowymi sekwencjami, a rozgrywką. Przejścia te są niezauważalne, różnica pomiędzy ich jakością jest ledwo dostrzegalna.

Także sama rozgrywka jawi się niezwykle ciekawie i dynamicznie. Na uwagę zasługuje obecność Batmobilu, bez którego człowiek-nietoperz nie będzie w stanie uratować Gotham City.

Mroczny rycerz w pełnej krasie

Podczas dema na E3 zobaczyliśmy drugi poziom gry. Sama gra zaczyna się od momentu gdy Scarecrow, czyli Strach na Wróble rozmieszcza w Gotham City bomby z toksyną strachu. Podczas pokazu prezentowano poziom, gdzie w Ace Chemicals przetrzymywani są zakładnicy i produkuje się bomby.

Batman stał na przeciwko fabryki, następnie wspiął się na szczyt fabryki i przy pomocy Batscannera przeanalizował jej całą strukturę, aby odnaleźć zakładników.

Batman Arkham Knight

Następnie rozpoczął lot, by wpaść do szybów wentylacyjnych i niezauważenie dostać się do środka. Pierwszą niespodzianką, jeśli chodzi o samą rozgrywkę, był nowy ruch Fear take down, który możemy użyć na początku, aby zaskoczyć naszego wroga przy niespodziewanym wejściu.

Walki w Batman Arkham Knight są równowagą pomiędzy atakiem, obroną i kontratakiem. Podczas dema wykonywane były różne kombinacje, aby finalnie spektakularnie wykończyć naszych wrogów wpychając ich głowę do skrzynki elektrycznej, czy posyłając na żyrandol.

Niezastąpiony Batmobile

Batman bez Batmobila, to nie Batman. Jeden bez drugiego nie może istnieć w Arkham Knight. W nowej grze ten niezwykły samochód odgrywa jedną z centralnych ról.

Batmobil to swoisty czołg służący zarówno do walki, jak i transportu. Na zaprezentowanym podczas E3 poziomie posłużył do rozwalenia ścian dzięki zastosowaniu “Fireball”. Mury po prostu się rozpadły, a Batman mógł rzucić się na wrogów.

Batman Arkham Knight

Główną rolę Batmobil odgrywa jednak przy rozwiązywaniu zagadek, dzięki czemu możemy kontynuować rozgrywkę. Pojazd może pracować na odległość, a w niektórych przypadkach sam może zwalczyć uzbrojonych wrogów, zablokować im przejście, czy uruchomić niedziałające windy, aby dostać się do innych obszarów.

Witamy w nowej generacji

Podczas prezentacji ukończenie drugiego poziomu wraz z objaśnieniami i przypadkowymi walkami trwało około 45 minut. Twórcy z którymi mieliśmy okazję rozmawiać zapewniali, że Batman Arkham Knight będzie 5 razy większy i dłuższy niż Arkham City.

Podkreślali również, że to wciąż jeszcze jest bardzo wczesna wersja pre-alfa. Dużo uwagi poświęcono przygotowaniu grafiki, ta powstawała od początku tak, aby w pełni wykorzystać pełną moc konsol nowej generacji i najmocniejszych komputerów. To właśnie na takim sprzęcie mieliśmy okazję przetestować nowego Batmana.

Batman Arkham Knight

Wstępna wersja Batman Arkham Knight urzekała przede wszystkim imponującą oprawą graficzną. Wygląd Batmana, ulewny deszcz, czy sekwencje filmowe są naprawdę godne uwagi.

Po targach E3 nie możemy się doczekać, kiedy będziemy mogli zagrać w pełną wersję nowego Batmana. Zapowiada się naprawdę imponująco.

Zobacz także:

E3: Rainbow Six Siege, czyli wielka niespodzianka targów

Mieliśmy okazję uczestniczyć w zamkniętym pokazie Rainbow Six Siege, jednego z najgorętszych tytułów zaprezentowanych podczas E3 przez Ubisoft.

Podczas prezentacji zostały wyjaśnione podstawowe założenia gry, w której mamy nowy multiplayer w świecie Rainbow Six. Jest gra zespołowa, dwie walczące ze sobą strony oraz trzeci bohater w postaci ścian, sufitów i podłogi, które należy zniszczyć. Pomysł prosty, ale na zawsze może zmienić gry multiplayer.

Zniszcz ścianę

Policja kontra przestępcy, a pomiędzy nimi pionowa ściana. To właśnie ona jest główną przeszkodą na drodze do wrogów, a jednocześnie jedyną barierą obronną. Idea ściany powstała w fazie koncepcyjnej gry, a twórcy poszerzyli jej znaczenie i stała się ważną siłą w Rainbow Six Siege. Co daje pewną zmianę w typowych grach multiplayer.

Rainbow Six Siege

Ta “siła”, jaką jest ściana odgrywa ważniejszą rolę niż w jakiejkolwiek grze z tego gatunku. Na jednym z poziomów jest dom w którym kryminaliści trzymają zakładników, a policjanci muszą ich uratować. Cała radość polega na tym, że dom można w całości zniszczyć. Ściany są rozbijane przez strzały. Po wybuchach stropy się zapadają. Rośnie niebezpieczeństwo i napięcie. To daje jeszcze więcej zabawy.

Cisza przed burzą

Na początku gry mamy kilka minut na przygotowanie. Przestępcy mogą ustawić pułapki, drut kolczasty, strażników, czy barykady aby utrudnić dostęp policji. SWAT tymczasem ustawia swoje małe roboty, które kontrolują teren i szpiegują terrorystów. Ten proces przygotowania jest fenomenalny, ponieważ przeciwnicy wiedzą, co robią rywale ale nie są w stanie tego uniknąć.

Rainbow Six Siege

Po tym rozpoczyna się prawdziwa gra i całość nabiera tempa. Policjanci muszą dostać się do środka, co mogą zrobić na wiele sposobów: przez drzwi, wspiąć się po ścianie, wkraść się, znaleźć lukę w garażu. Przestępcy czekają w środku na atak. Koordynacja całego zespołu jest tutaj niezbędna.

Finalnie to jednak chaos przejmuje kontrolę nad sytuacją. Lecą strzały, które niszczą wszystko, wybuchy powodują, że nic nie widać oprócz dymu, kawałki drewna spadają na podłogę. Później względny spokój, liczenie ofiar (śmierć w każdej rundzie jest permanentna). Gramy do ostatniego zawodnika lub uratowania zakładników.

Rainbow Six Siege

Każda ze stron ma trzy klasy postaci: Assault, który skupia się głównie na ataku,“Bombardier” skupiony na wybuchach oraz Ochrona mający odpowiadać za bezpieczeństwo reszty. Ponadto istnieje szereg różnych broni oraz dodatkowego wyposażenia.

Świetna kontrola, dziesiątki działań

Sterowanie w Rainbow Siege jest bardzo przystępne, co docenimy ze względu na szereg działań, które mogą być wykonywane jednocześnie. Twórcy doskonale poradzili sobie z zaprojektowaniem sterowania odpowiedniego dla systemu wspinaczki czy tworzenia blokad i umieszczania bomb samoprzylepnych. Podczas prezentacji graliśmy przez trzy rudny i już za drugim razem całkowicie opanowaliśmy sterowanie.

Rainbow Six Siege

Przede wszystkim jednak Rainbow Six Sieg robi wrażenie pod kątem wizualnym, to istny spektakl. To nie tylko doskonała grafika, ale wszystkie zniszczenia, strzały i wybuchy potęgują to wrażenie. Co prawda niektóre strzały są dość przesadzone, ale co z tego. Gra jest naprawdę ciekawa i inna od swoich poprzedników.

Niespodzianka

Ubisoft przyzwyczaił nas do prezentowania co roku gier, które powodują, że usta same się otwierają z oniemienia. Podczas E3 2014 jest to właśnie Rainbow Six Sage, gra bardzo specyficzna, której udało się nas wszystkich zaskoczyć. Na razie data premiery jest jeszcze nieznana, wiemy jednak, że Siege pojawi się na PC, PS4 oraz Xbox One.

Zobacz także:

Dwa nowe wideo z Assassin’s Creed 5

Ciekawych informacji spływających z targów E3 ciąg dalszy. Dziś wspominaliśmy już Wam juz o tym, że Ubisoft odkrył karty i ujawnił datę premiery Assassin’s Creed 5, lub raczej Assassin’s Creed Unity. Do tej informacji dostaliśmy też dwa filmy, na których widać gameplay nowej części serii o asasynach, lub jak ktoś woli mordercach.

Oto one:

Kolejny trailer jest bardziej filmowy i krwawy:

Przypomnijmy: nowa część serii skupiona będzie na wydarzeniach wokół rewolucji francuskiej. Akcja odgrywać się będzie w osiemnastowiecznym Paryżu. Czekają nas więc naprawdę ciekawe widoki.

Assassin’s Cred Unity zostanie wydane na PC, PS4 i Xbox One

Zobacz także:

Źródło: YouTube

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze


Zobacz trailer Dying Light przygotowany na targi E3

Dying Light to nadchodząca gra w stylu survival horroru, w której gracz zostanie wrzucony w wir postapokaliptycznej zagłady z żywymi trupami w roli głównej. Firma Techland, która stoi za tworzeniem gry zaprezentuje się podczas targów E3, które zaczynają się już w przyszłym tygodniu w Las Vegas. Zanim jednak skupimy się na samym tym wydarzeniu, warto zobaczyć trailer!

Rozgrywka Dying Light wyróżniać się będzie podziałem na noc i dzień. W świetle słonecznym bohater będzie musiał eksplorować miasto w poszukiwaniu zapasów i broni, a nocą walczyć z hordą umarlaków. Fanów zombie chyba nie trzeba więcej przekonywać do tej produkcji?

Premiera Dying Night odbędzie się w lutym 2015 roku. Gra będzie wydana na komputery PC oraz konsole – zarówno starej, jak i nowej generacji.

Zobacz także:

Źródło: informacja prasowa

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Assassin’s Creed 5 – wyciekły ilustracje z gry

Dziś do sieci wyciekły ilustracje, które mają prawdopodobnie promować najnowszą część gry Assassin’s Creed – Unity. Ponieważ akcja nowej produkcji Ubisoftu ma toczyć się w czasie rewolucji francuskiej, grafiki oddają klimat tamtych czasów. Widoczna jest więc nędza paryskich ulic i pięknie z nią współgrające gilotyny…

Oto i one:

Assassin's Creed UnityAssassin's Creed Unity - nowa część gry

Jeśli jesteście fanami serii, to na pewno ucieszy Was też wiadomość, że już w najbliższy poniedziałek Ubisoft powinien upublicznić pierwszy trailer Assassin’s Creed Unity. Okazją do tego są targi E3 odbywające się w Las Vegas. My też tam będziemy, więc zajrzyjcie do nas po więcej informacji na temat tej i innych gier!

Assassin’s Creed Unity będzie wydane w październiku, zarówno na komputery PC jak i konsole.

Zobacz także:

Źródło: NeoGAF

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Resident Evil 7, GTA 5 dla PC, Mass Effect 4: najbardziej oczekiwane gry podczas E3

Już za chwile targi E3 2014, najbardziej oczekiwane wydarzenie gamingowe w ciągu roku. Na łamach Softonic nasza redakcja zdradza swoje typy związane z tą imprezą. Czego oczekujemy od E3?

E3 odbywa się co roku w czerwcu i jest prawdziwym świętem dla graczy. Podczas trwającej w Los Angeles imprezy prezentowane są często zupełnie nowe tytuły gier oraz odkrywane szczegóły odnośnie kontynuacji popularnych serii.

Poprosiliśmy naszych growych ekspertów, aby wytypowali tytuły na które najbardziej czekają i których spodziewają się na E3, a które będą hitami tej imprezy.

Przekonajcie się dlaczego czekamy na  Resident Evil 7, Fallout 4, Dishonored 2, Mass Effect 4 oraz Grand Theft Auto 5 na PC.

Daniel C. oraz Resident Evil 7: “Liczę na powrót Alberta Weskera”

Muszę być jedną z niewielu osób we wszechświecie, która lubi Resident Evil 6. To zróżnicowana, zabawna i długa gra pełna dodatkowych trybów. Dlatego właśnie chcę zobaczyć jej kontynuację w postaci Reisdent Evil 7. I oby był to tytuł  multiplatformowy, nie mam PS4 ani Xbox One.  Bardzo chcę zobaczyć bohaterów niszczących pięściami ogromne głazy. Patrzeć jak zły Albert Wasker odradza się z popiołów po spadku w otchłań z lawą. Chcę zobaczyć nieoczekiwane sytuacje, poznawać tajemnice i nie traktować Resident Evil 7 poważnie. Nic więcej.

Resident-EvilPowtórka z Resident Evil 6?

Vincent oraz Fallout 4: “Bethesda, nie zawiedź!”

Dla mnie Fallout 4 to gra, którą musimy zobaczyć na E3. O tym tytule studio Bethesda wspominało jeszcze przed Skyrim i wydaje się, że targi E3 2014 to odpowiedni moment na tę premierę.

Fallout 4 według plotek osadzony zostanie w Bostonie. Spodziewać się powinniśmy też bardzo wydajnego silnika znanego z Skyrim i Rage w połączeniu z świetną fabułą. Gra dostępna byłaby na konsole nowej generacji oraz PC.

Wiemy, że po genialnym Fallout: New Vegas poprzeczka została ustawiona bardzo wysoko przez studio Obsidian Entertainment. Teraz Bethesda odpowiedzialna za Fallout 3 musi zaoferować nam coś niezwykłego i pokazać, że jest w stanie stworzyć historię pasującą do tej świetnej sagi.

Fallout-New-VegasPo New Vegas czas na Boston?

Daniel B oraz Dishonored 2: “Nie lubię sequeli, ale to może być wyjątek”

Daniel-BarrangerOdkąd zobaczyłem pierwsze zrzuty z Dishonored wiedziałem, że zakocham się w tej grze. Atmosfera Dunwall pełna mgły i utrzymana w futurystycznym retro stylu steampunk to przykład tego, że są jeszcze nowe gry mogące odmieniać świat fantasy i urzekać.

Choć nie jestem fanem kontynuacji, to stworzone z pasją mogą zaowocować prawdziwym dziełem sztuki. Mam nadzieje, że Arcane Studios postara się o ciekawą historię i jeszcze lepszą grafikę. A wszystko to powinno być jednym wielkim hitem targów E3.

DisnhonoredCo poza Dunwall?

Jon oraz Mass Effect 4: “Bez żniwiarzy poproszę”

Czasami myślę, że jestem jedyną osobą na świecie, której podobało się zakończenie trylogii Mass Effect. Tak, Mass Effect 3 ma pewne wady, jak ataki żniwiarzy chociażby, ale to gra w której nie musiałem się śpieszyć, mogłem zwiedzać świat i doskonalić swoje umiejętności, nie wspominając już o trybie multiplayer. Mass Effect pomimo swoich ułomności jest moim ulubionym sci-fi RPG i liczę, że w tym uniwersum jest jeszcze wiele historii do opowiedzenia. Nigdy nie gustowałem w fantastyce, stroniłem od gier RPG z krasnoludami i elfami. Mam nadzieje, że Mass Effect 4 pojawi się ze swoją świeżą historią, z dala od oklepanych pomysłów. Nie mogę się doczekać, aby to zobaczyć na E3.

Mass-Effect-3Co będzie łączyć Mass Effect 4 z resztą serii?

Maria oraz GTA 5 na PC: “Nie mogę doczekać się instalowania modów”

Po zapowiedziach od 2011 roku, GTA 5 w końcu zawitało na konsole w roku… 2013. Rockstar po raz kolejny wrócił z fantastyczną historią, której nie powstydziłoby się HBO. To zabawna i skomplikowana gra, pełna charakterystycznych postaci, ze swoim własnym stylem.

Liczę, że na targach E3 ujrzymy wersję dla PC. Rockstar raczej nie zaoferuje lepszej grafiki, ale pozwoli na bardziej zoptymalizowaną grę online. A w dodatku fani gry od razu zabiorą się za tworzenie własnych modów. To właśnie instalowanie modów do moich ulubionych gier sprawia mi największą przyjemność. I chcę, aby tak było także z GTA 5.

GTA-5Czy GTA 5 na PC będzie jeszcze bogatsza?

A Ty na co czekasz?

Oto wyczekiwane przez redakcję Softonic tytuły, ale to nie wszystko co powinnyśmy zobaczyć podczas targów E3. Z pewnością poznamy więcej szczegółów odnośnie The Sims 4, pojawią się też zapewne pierwsze informacje o nowych wersjach PES i FIFA, a także kolejnej odsłonie Call of Duty i wiele, wiele więcej.

Podczas targów E3 2014 będziemy mieli własną reprezentację w Los Angeles, która przygotuje dla was relację i podzieli się wrażeniami z najbardziej oczekiwanych tytułów tego roku.

Jakie gry spodziewasz się zobaczyć podczas E3 2014?

Zobacz brutalny trailer Mortal Kombat X!

Twórcy popularnej serii gier, Mortal Kombat, oficjalnie potwierdzili jej wydanie. Dziesiąta część kultowej produkcji ma się pojawić w sklepach w 2015 roku. Trafi na komputery PC oraz konsole PlayStation 3, Playstation 4, Xbox 360 oraz Xbox One.

Niestety, brakuje szczegółów dotyczących samej produkcji. Więcej informacji na jej temat powinno pojawić się już wkrótce, dzięki targom E3. Odbędą się one w przyszłym tygodniu, a pojawią się na nich też nasi dziennikarze. Z pewnością dowiemy się o tej grze nieco więcej. Póki co jednak, obejrzyjcie trailer na którym widać walkę Sub-Zero oraz Scorpiona.

Dobrze widzieć, że gra nie straci na swojej brutalności…

Zobacz także:

Źródło: VG247

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze


Zobacz wideo z gameplayem Battlefield Hardline!

Jeśli czekaliście na szczegóły dotyczące najnowszej części Battlefield, to możecie być usatysfakcjonowani. Na oficjalniej stronie EA można znaleźć zapowiedź nowej gry z tej serii. Nie będzie to co prawda Battlefield 5, a zupełnie nowa produkcja – Battlefield Hardline.

Battlefield Hardline

[Aktualizacja] – w sieci pojawiły się pierwszy film pokazujący gameplay z gry!

Gra będzie poświęcona oddziałom specjalny policji, walczącym z przestępcami. W roli głównej wystąpi prawdopodobnie amerykański SWAT.  Więcej szczegółów poznamy po konferencji EA na targach E3, która odbędzie się już 9 czerwca. Gra zostanie wydana już na jesień tego roku, prawdopodobnie trafi na pecety, PS3, PS4, Xbox 360 oraz Xbox One.

Zobacz także:

Źródło: EA

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

The High Life – nowy dodatek do GTA V Online już wydany

Zgodnie z zapowiedziami, Rockstar wydał dziś aktualizację dla GTA V Online. The High Life, bo tak się ona nazywa, można pobrać poprzez PlayStation Network (PS3) oraz Xbox Live (Xbox 360). Aktualizacja będzie wykonana automatycznie.

Po pobraniu i zainstalowaniu aktualizacji, do gry dodane będą następujące nowości:

  • Nowe luksusowe apartamenty (można być właścicielem kilku z nich jednocześnie).
  • Tryb Non Contact, który pozwala na prowadzenie wyścigów z wyłączeniem kolizji pomiędzy autami.
  • 4 nowe pojazdy inspirowane takimi markami, jak Ferrari, Lamborghini, Bentley i Ducati.
  • Nowa broń z układem bezkolbowym.
  • Wśród statystyk pojawił się nowy wskaźnik – Mental State, który pokazuje jak bardzo niestabilni (lub stabilni) psychicznie są gracze.

Jak zwykle przy okazji informacji o najnowszym GTA, pojawia się pytanie o grę w wersji na pecety. Ostatnio znów zaroiło się od plotek o ewentualnej premierzy Grand Theft Auto na komputery z Windows. Spekuluje się, że mogłaby ona trafić do sprzedaży w przeciągu najbliższych miesięcy. Być może jeszcze przed coroczną konferencją E3, co na pewno niezbyt spodobałoby się innym twórcom, którzy pojawią się na targach. Premiera GTA na pecety na pewno przyćmiłaby inne tytuły…

Zobacz także:

Źródło: Rockstar

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze