Jak pobrać za darmo Battlefield 4 z Origin?

Firma Electronic Arts wyraźnie pracuje nad poprawą wizerunku i w ostatnich tygodniach co chwile serwuje specjalne atrakcje dla graczy. Najpierw wszystkim chętnym udostępniono do pobrania za darmo The Sims 2 z dodatkami, potem to samo zrobiono z kultowym Wing Commander III, a teraz czas przyszedł na bestsellerową strzelankę (FPS) Battlefield 4.

gry-za-darmo-origin

Skąd pobrać Battlefield 4?

Gra dostępna jest do pobrania w sklepie Origin, oficjalnym miejscu publikacji gier z EA. Promocje mają jednak to do siebie, że są ograniczone czasowo. I tak jest też w tym przypadku. Gra Battlefield 4 jest do pobrania za darmo tylko do dnia 14 Sierpnia do godziny 10.00 PT (Pacific Time Zone).

Ile czasu trwa promocja?

Po uruchomieniu będziesz mieć 168 darmowych godzin grania. Chodzi o czas rzeczywisty, to znaczy zegar zaczyna tykać od momentu pierwszego włączenia Battlefield 4. A potem godziny naliczają się niezależnie od tego, czy grasz, czy nie.

Co potem z moją grą?

Możesz zarówno rozgrywać kampanie jednoosobowe, jak i wypróbować multiplayer ze znajomymi. Wszystkie zdobyte osiągnięcia zapiszą się na twoim koncie Origin. Kiedy promocja już minie, możesz kupić grę i po prostu kontynuować rozgrywkę tam, gdzie ostatnio została skończona.

Skoro znasz już wszystkie szczegóły odnośnie tej promocji, czas na najważniejsze pytanie:

Jak pobrać za darmo Battlefield 4 z Origin?

1. Zarejestruj się w sklepie Origin

Podobnie jak w przypadku każdego innego sklepu online, aby korzystać z Origin, musisz sobie założyć konto. Jeśli nie wiesz, jak to zrobić, zajrzyj do naszego poradnika. Dowiesz się w nim, jak zainstalować aplikację Origin i zarejestrować się jako nowy użytkownik.

2. Włącz aplikację Origin

Jeśli masz już zainstalowaną aplikację Origin na komputerze i założone konto, włącz ją i się zaloguj.

3. Znajdź promocję

Informacja o darmowym Battlefield 4 zapewne wyświetli ci się na pierwszej stronie aplikacji. Jeśli jednak nie możesz jej znaleźć, wybierz zakładkę Darmowe Gry, a następnie Okres Testowy. Tam znajdziesz Battlefield 4. Kliknij przycisk Kup teraz.

jak-pobrac-gre

4. Gotowe

Po kliknięciu Kup teraz gra od razu zacznie pobierać się na komputer.

darmowe-gry

Można to zrobić online

Cały proces dodawania gry do własnej biblioteki możesz wykonać też online. Wystarczy zalogować się na swoje konto na stronie origin.com i wykonać te same kroki. W ten sposób grę możesz kupić, ale aby ją pobrać na komputer, musisz zainstalować klienta Origin na Windows lub Mac.

Mam nadzieję, że udało ci się pobrać grę bez problemów. Miłej zabawy!

Powiązane programy:

Pobierz Origin na Windowsa

Pobierz Origin na Maca

Zobacz także:

Czym jest EA Origin i co oferuje?

Jak założyć konto w sklepie EA Origin?

Wrażenia z zapowiedzi Hotline Miami 2: Wrong Number

Hotline Miami 2: Wrong Number to brutalny i kontrowersyjny sequel jednej z najbardziej zaskakujących gier w świecie produkcji indie na przestrzeni kilku lat, osadzonej w pasjonujących latach osiemdziesiątych.

Zachowana jakość pierwszej części

Podczas Rezzed 2014 mieliśmy możliwość zagrania w demo Hotline Miami 2: Wrong Number. Miało ono dwa poziomy i na pierwszy rzut oka niewiele się zmieniło w porównaniu do pierwszej części. Sterowanie w grze oraz jej oprawa graficzna to ciągle ta sama wysoka jakość. Podobnie jak scenariusz, który wydaje się być mroczny i intrygujący.

Hotline Miami 2: Wrong Number zapowiada się na grę trudniejszą niż pierwsza część. Wygląda także na jeszcze bardziej brutalną niż pierwowzór. Wszak nie od dziś toczy się wojna o brutalność gier i ich wpływ na człowieka, a Hotline Miami 2 Wrong Number wydaje się stawiać pytania na ten temat. Mimo wszystko, gra jest znakomicie wykonana i po prostu wciąga.


brightcove.createExperiences();

Świat Hotline Miami

Jeśli nigdy nie graliście w Hotline Miami, to musicie wiedzieć, że jest to gra akcji z widokiem z perspektywy lotu ptaka. W środku znajdziemy wiele misji polegających na morderstwach, z którymi będziemy musieli się zmierzyć mimo nie do końca jasnych powodów. Gra charakteryzuję się także retro grafiką, mroczną historią oraz wysokim poziomem trudności.

Retro-powrót do stylistyki lat 80.

Zwariowana oraz zagadkowa atmosfera oryginału wyczuwalna jest w każdym momencie zabawy. Znajdziemy tu świetnie odwzorowany charakter lat osiemdziesiątych, który z pewnością spodoba się dzisiejszym dorosłym graczom mogącym z sentymentem przypomnieć sobie tamte czasy. Częsta śmierć i wznawianie poszczególnych misji to nieodłączny element rozgrywki, której kolejne poziomy zazębiają się niczym dobrze ułożone puzzle. W Hotline Miami 2: Wrong Number musimy szybko myśleć, ponieważ na reakcję mamy naprawdę mało czasu.

W grze znajdziemy nowe rodzaje broni w tym np. łańcuch, który skutecznie eliminuje naszych wrogów. W tle zabrzmi również świeża ścieżka dźwiękowa, jeszcze lepsza niż ta w poprzedniej części. Hotline Miami 2: Wrong Number zapowiada się więc na znakomitą i jeszcze trudniejszą grę. Jednak nawet to nie przekona kogoś, komu poprzedniczka się nie podobała.

Końcowy efekt, jaki pozostawia po sobie każda misja, którą się przeszło, doskonale ukazuje jak wielka rzeź dzieje się w trakcie gry, pobudzając nas do refleksji. Na każdym piętrze zobaczymy pozostawione krwawe zwłoki, które świadczą o tym, że gra nic nie straciła ze swojej brutalności.

Hotline Miami 2: Wrong Number już niedługo

Jeszcze przed zagraniem w demo Hotline Miami 2: Wrong Number można było mieć wątpliwości, czy gra nie okażę się kiepską kontynuacją i zwyczajnym odcinaniem kuponów po doskonałym pierwowzorze. Jednak nic z tych rzeczy. Gra jest świetnie napisana i naprawdę zrealizowana z impetem, przez co jest jeszcze bardziej wciągająca niż poprzednia część. Zapowiada się zatem duże wydarzenie w świecie gier indie w 2014 roku. Gra zostanie wydana na PC, PS 4 oraz PS Vita jeszcze w tym roku.

Zobacz także:

Dead Island 2 – niespodziewany powrót

Na tegorocznych targach E3 można było zobaczyć zapowiedź kolejnej odsłony sandboxowej gry z zombie w roli głównej – Dead Island 2. Jest to prawowity sequel pierwszej części gry serii, gdyż ciężko za taki można było uznać poprzedni tytuł, czyli Dead Island: Riptide. Akcja najnowszej części dzieję się w Kalifornii, kilka miesięcy po wydarzeniach, które miały miejsce na wyspie Banoi. Rząd wprowadził w całym stanie kwarantannę, aby zminimalizować ryzyko przedostania i rozprzestrzenienia się wirusa.

W Dead Island 2 znajdziemy tryb multiplayer umożliwiający grę maksymalnie 8 graczom. Sposobów na przejście gry będzie dużo zarówno w pojedynkę jak i w zwartej, kilkuosobowej grupie. Uważaj jednak, bo Dead Island 2 ma wymagać stałego połączenia z serwerami na podobieństwo ostatniej gry z serii Need for Speed.

Czterech bohaterów i masa broni

Ponownie będziemy mieli do czynienia z różnymi postaciami w grze, które wstępnie podzielono na 4 klasy: Berserker, Speeder, Hunter i Bishop. Prawdopodobnie w ostatecznej wersji gry bohaterowie zyskają także zwykłe imiona.

Nowością będzie kontrola nad “trybem furii”, który jest inny dla każdej postaci i pozwala wykorzystać wiele specjalnych zdolności oraz bonusów do statystyk. W grze znajdziemy również wielki arsenał broni, które będzie można ze sobą łączyć, tworząc naprawdę ciekawe narzędzia walki. Potrzebne nam będą tylko składowe elementy i chwila cierpliwości, aby je połączyć.

Demo jak żywe

Tym razem studio deweloperskie Yager użyło najnowszej wersji silnika Unreal 4. Jedną z głównych cech, która mocno wyróżnia tę pozycję, jest technologia budowy twarzy. Dzięki temu nie znajdziemy dwóch takich samych zombie w grze.

Demo, które mogliśmy zobaczyć na targach E3, to jednak dalej tylko prototyp gry. Wygląd Dead Island 2 nie powalał na kolana, sprawiając wrażenie przestarzałego i niezbyt efektownego. Twórcy jednak obiecali, że w ostatecznej wersji wszystko będzie wyglądać znakomicie. Trochę jednak szkoda, że twórcy nie pokazali większych możliwości wykorzystywanego engine’u..

W praktyce to, co mogliśmy zobaczyć w Dead Island 2, nie różniło się za wiele od pierwszej części gry. Sama walka i sposoby zabijania zombie, prócz kilku dodatkowych ruchów, wygląda tak jak w pierwowzorze. Nie za wiele też było informacji na temat wytwarzania nowych broni oraz mapy rozgrywki.

Wnioski

Dużą zmianą do poprzednich wersji jest dodanie ludzkich przeciwników oraz to, że mogą oni także walczyć przeciwko zombie. Przez to może dojść do sytuacji, w których jedna ze stron nieświadomie uratuje przeciwnika przed pokonaniem.

Wielka szkoda, że Dead Island 2 nie został zaprezentowany na finalnej wersji silnika graficznego. Pod koniec prezentacji zostały zaprezentowane grafiki z jego wykorzystaniem i wyglądało to bardzo dobrze. Mimo wszystko, jeśli twórcy chcą przyciągnąć gracz tylko oprawą graficzną, to na chwile obecną ciężko wróżyć sukces Dead Island 2.

Zobacz także:

E3 2014 – Batman Arkham Knight: Mroczny Rycerz w genialnej oprawie graficznej

Batman Arkham Knight  zapowiada się na wyrafinowaną estetycznie i spektakularną grę akcji. Mroczny Rycerz powraca w bardzo obiecującym tytule zaprezentowanym podczas targów E3.

Weszliśmy do sali na targach w Los Angeles, zgasły światła i rozpoczęła się prezentacja. Na scenie zaczął wyświetlać się film, a my rozglądaliśmy się za popcornem. Gdy jednak na ekranach pojawił się charakterystyczny kwadrat z PlayStation uświadomiliśmy sobie, że to nie film, a demo gry.

Batman Arkham Knight zapowiada się niezwykle spektakularnie. Przede wszystkim ze względu na płynne przejścia pomiędzy filmowymi sekwencjami, a rozgrywką. Przejścia te są niezauważalne, różnica pomiędzy ich jakością jest ledwo dostrzegalna.

Także sama rozgrywka jawi się niezwykle ciekawie i dynamicznie. Na uwagę zasługuje obecność Batmobilu, bez którego człowiek-nietoperz nie będzie w stanie uratować Gotham City.

Mroczny rycerz w pełnej krasie

Podczas dema na E3 zobaczyliśmy drugi poziom gry. Sama gra zaczyna się od momentu gdy Scarecrow, czyli Strach na Wróble rozmieszcza w Gotham City bomby z toksyną strachu. Podczas pokazu prezentowano poziom, gdzie w Ace Chemicals przetrzymywani są zakładnicy i produkuje się bomby.

Batman stał na przeciwko fabryki, następnie wspiął się na szczyt fabryki i przy pomocy Batscannera przeanalizował jej całą strukturę, aby odnaleźć zakładników.

Batman Arkham Knight

Następnie rozpoczął lot, by wpaść do szybów wentylacyjnych i niezauważenie dostać się do środka. Pierwszą niespodzianką, jeśli chodzi o samą rozgrywkę, był nowy ruch Fear take down, który możemy użyć na początku, aby zaskoczyć naszego wroga przy niespodziewanym wejściu.

Walki w Batman Arkham Knight są równowagą pomiędzy atakiem, obroną i kontratakiem. Podczas dema wykonywane były różne kombinacje, aby finalnie spektakularnie wykończyć naszych wrogów wpychając ich głowę do skrzynki elektrycznej, czy posyłając na żyrandol.

Niezastąpiony Batmobile

Batman bez Batmobila, to nie Batman. Jeden bez drugiego nie może istnieć w Arkham Knight. W nowej grze ten niezwykły samochód odgrywa jedną z centralnych ról.

Batmobil to swoisty czołg służący zarówno do walki, jak i transportu. Na zaprezentowanym podczas E3 poziomie posłużył do rozwalenia ścian dzięki zastosowaniu “Fireball”. Mury po prostu się rozpadły, a Batman mógł rzucić się na wrogów.

Batman Arkham Knight

Główną rolę Batmobil odgrywa jednak przy rozwiązywaniu zagadek, dzięki czemu możemy kontynuować rozgrywkę. Pojazd może pracować na odległość, a w niektórych przypadkach sam może zwalczyć uzbrojonych wrogów, zablokować im przejście, czy uruchomić niedziałające windy, aby dostać się do innych obszarów.

Witamy w nowej generacji

Podczas prezentacji ukończenie drugiego poziomu wraz z objaśnieniami i przypadkowymi walkami trwało około 45 minut. Twórcy z którymi mieliśmy okazję rozmawiać zapewniali, że Batman Arkham Knight będzie 5 razy większy i dłuższy niż Arkham City.

Podkreślali również, że to wciąż jeszcze jest bardzo wczesna wersja pre-alfa. Dużo uwagi poświęcono przygotowaniu grafiki, ta powstawała od początku tak, aby w pełni wykorzystać pełną moc konsol nowej generacji i najmocniejszych komputerów. To właśnie na takim sprzęcie mieliśmy okazję przetestować nowego Batmana.

Batman Arkham Knight

Wstępna wersja Batman Arkham Knight urzekała przede wszystkim imponującą oprawą graficzną. Wygląd Batmana, ulewny deszcz, czy sekwencje filmowe są naprawdę godne uwagi.

Po targach E3 nie możemy się doczekać, kiedy będziemy mogli zagrać w pełną wersję nowego Batmana. Zapowiada się naprawdę imponująco.

Zobacz także:

GTA V trafi w końcu na PC?

GTA V to jeden z najgorętszych tytułów tego roku. Od jakiegoś czasu posiadacze konsol PS3 oraz Xbox 360 mogą cieszyć się już tą świetną grą. Niestety, tego samego nie mogą powiedzieć o sobie użytkownicy PC. GTA V jak do tej pory nie trafiło na komputery, co wywołuje  bez wątpienia irytację wśród graczy, ale również generuje tony plotek na temat daty premiery. Padają już nawet pytania, czy Rockstar w ogóle zamierza zaszczycić PC swoją grą? Przedstawiciel Intela nie ma jednak wątpliwości: „nie sądzę, aby długo jeszcze [GTA V] było tylko na konsole”.

Słowa te padły z ust Dyrektora Marketingu dla Intel Premium Notebooks, Chrisa R. Silva, na Intel Developer Forum. Silva zasugerował również, że „ktoś sporo zapłacił za to, aby tytuł był na wyłączność”. Oczywiście, mowa tutaj o wyłączności dla konsol.

Silva uważa także, że Rockstar nie może sobie pozwolić na pominięcie rynku PC, i GTA V prędzej czy później trafi na komputery. Trudno się z tym kłócić. Rynek gier PC jest ogromny i wciąż rośnie. Rockstar bez wątpienia nie zmierza pozbawiać się potencjalnych zysków ze sprzedaży gry na PC.

Pytanie tylko, czy słowa Silva, jako przedstawiciela Intela, poparte są jakąś wiedzą, czy też są to tylko pobożne życzenia? Niestety, dalej niewiele wiadomo na temat ewentualnej premiery GTA V na PC, a cierpliwość graczy ma swoją granice.

Powiązane artykuły:

Źródło

ZombieLand, czyli kilka gier na Android z zombie w roli głównej

gry na Android z zombiePo wampirach i wilkołakach powróciła moda na rozkładających się nieumarłych. Zombie przeżywają ostatnimi czasy swój renesans. Komiksy, filmy, seriale, gadżety. No i rzecz jasna, gry – na pecety, konsole i oczywiście, na urządzenia mobilne. Gier z motywem zombie na Androida nie brakuje. Twórcy prześcigają się w wymyślaniu nowych tytułów i wrzucają nieumarłych do wszelkich możliwych gatunków. Chciałbym Wam przedstawić kilka ciekawych i zróżnicowanych gier z zombie w roli głównej. Continue reading “ZombieLand, czyli kilka gier na Android z zombie w roli głównej”