Google będzie promował bezpieczne strony w wynikach wyszukiwania

Zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami Google będzie promował w wynikach wyszukiwania strony, które dbają o bezpieczeństwo użytkowników. Dokładniej rzecz ujmując, chodzi o portale, które korzystają z szyfrowanych połączeń HTTPS.

Chodzi o to, by zapewnić większą ochronę zwykłym użytkownikom i zachęcić administratorów stron do korzystania z lepszych zabezpieczeń. Portale i serwisy gwarantujące internautom szyfrowane połączenia będą premiowane lepszymi pozycjami w wynikach wyszukiwania Google. Łatwiej je będzie odnaleźć i będą bardziej widoczne niż te, które nie spieszą się z wprowadzaniem protokołu HTTPS.

HTTPS to szyfrowana wersja protokołu HTTP, który służy do wysyłania informacji pomiędzy stroną internetową, serwerem a przeglądarką internetową. Dzięki niemu informacje przesyłane podczas korzystania z internetu są zabezpieczone przed podejrzeniem ich przez niepowołane osoby. Jak rozpoznać, czy strona wykorzystuje HTTPS? To proste, wystarczy spojrzeć na jej adres – powinien rozpoczynać się od https, np. https://adresstrony.pl.

Źródło: BBC

Zobacz także:

Internet Explorer będzie blokował nieaktualne dodatki

Wielki wyciek danych – czy skorzysta na nim firma, która go odkryła?

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Wyniki wyszukiwania Google będą faworyzować strony dbające o bezpieczeństwo użytkowników?

W Google pracują nad lepszym promowanie stron internetowych, które lepiej od innych dbają o bezpieczeństwo użytkowników. Chodzi o to, by w wynikach wyszukiwania pierwszeństwo miały te serwisy, które w najlepszy sposób szyfrują dane przesyłane pomiędzy ich serwerami, a użytkownikami.

Oczywiście, Google już teraz wpływa na wyniki wyszukiwania promując bezpieczne strony. Te, które zawierają podejrzane treści są przez wyszukiwarkę usuwane z indeksu. Podobno w Google pracują już nad innym systemem promowania bezpiecznych stron. Serwisy, które korzystają z szyfrowania danych mają być notowane wyżej w wynikach wyszukiwania. W ten sposób Google w naturalny sposób może wpłynąć na bezpieczeństwo internautów, ale też wymusi na wielu firmach większą dbałość o dane użytkowników.

Te plany, ujawnione przez The Wall Street Journal, brzmią naprawdę ciekawie. Zwracają też uwagę na jeden, ciekawy aspekt – nie wystarczy szyfrowanie danych, trzeba to też robić z głową. Dowodem na to jest afera z biblioteka szyfrów OpenSSL. Możecie dowiedzieć się o tym z naszych newsów i artykułów:

Źródło: WSJ

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Wyniki wyszukiwania w Google się zmieniają – widzieliście już?

Wielkie zmiany w najpopularniejszej wyszukiwarce internetowej na świecie! Wyniki wyszukiwania przechodzą metamorfozę: zwiększył się rozmiar czcionki nagłówków i zniknęły linie podkreślające linki. To prawdopodobnie największa zmiana wyglądu odsyłaczy od początku istnienia firmy.

Google wyniki wyszukiwania

Oprócz zmian w wyglądzie odsyłaczy, wprowadzono lepsze oznaczanie reklam. Dotychczasowe linki sponsorowane można było dosyć łatwo pomylić z organicznymi (czyli naturalnymi i bezpłatnymi) wynikami wyszukiwania. Teraz przy każdej reklamie znajduje się mały znaczek “Reklamy”. Wydaje się, że jest to nieco lepiej widoczne.
Reklamy w Google

Zmiany będą widocznie zarówno w przeglądarkach na komputerze, jak i smartfonach czy tabletach.

Nowe wyniki w Google

Jak się Wam podobają takie zmiany?

Zobacz także:

Źródło: Jon Wiley

Ogromne banery w wynikach wyszukiwania Google wkrótce przysłonią pół ekranu

Google to firma, która najwięcej pieniędzy zarabia na swoich reklamach wyświetlanych w wynikach wyszukiwania. Nic dziwnego więc, że szukają wciąż nowych sposobów pokazywania reklam swoim użytkownikom. Całkowicie to rozumiem, problem jednak w  tym, że wkrótce przestaną być z tym tak subtelni, jak dotychczas.

Serwis SearchEngineLand donosi o eksperymentach Google nad nową formą reklamy – umieszczaniem ogromnych banerów nad wynikami wyszukiwania. Mają się one pojawiać w przypadku wyszukiwań dotyczących dużych koncernów. Tak wyglądać to ma w praktyce:

Nowe reklamy Google w wynikach wyszukiwania

Oczywiście, reklamy w wynikach wyszukiwania to nic nowego. Problem w tym, że tak duży baner może ograniczyć widoczność wyników, które są poniżej grafiki. Nie wiadomo też, czy przez to nie zmniejszy się ilość wyników na pierwszej stronie. To wątpliwe, ale osoby korzystające z mniejszych ekranów, np. w notebookach, lub smartfonach, mogą mieć nieco ograniczony dostęp do wszystkich rezultatów. Nie jest to na pewno wielka wada, ale na pewno wpłynie na “klikalność” wyników znajdujących się poniżej grafiki.

Powiązane artykuły:

Źródło