Anthropic podał dziś, że modele Fable 5 i Mythos 5, czyli publiczny wariant oraz partnerska wersja przygotowana pod wyspecjalizowane zastosowania w cyberbezpieczeństwie, mogą wrócić nawet w ciągu najbliższych dni. Chodzi o usługę, do której dostęp został nagle odcięty decyzją władz USA.
Chris Ciauri, dyrektor zarządzający Anthropic odpowiedzialny za działalność międzynarodową, powiedział, że oba modele mogą znów pojawić się online już bardzo szybko, być może jeszcze w najbliższych dniach. Z tonu komunikatów firmy jasno wynika też, że liczy ona na szybkie zakończenie sporu.
Po tygodniu zamieszania sprawy potoczyły się błyskawicznie. Fable 5 i Mythos 5 zniknęły z rynku zaledwie trzy dni po premierze, kiedy Anthropic wyłączył usługi na całym świecie. Według firmy bezpośrednim powodem był nakaz amerykańskiego Departamentu Handlu z 12 czerwca 2026 roku, który zobowiązał ją do zawieszenia dostępu do obu modeli dla obcokrajowców z powodów związanych z bezpieczeństwem narodowym.
Anthropic twierdzi, że problemem okazało się samo egzekwowanie tych zasad. Skuteczne sprawdzenie obywatelstwa użytkowników było trudne, więc zamiast częściowej blokady firma zdecydowała się na pełne, globalne wyłączenie. Jeśli ten precedens się utrzyma, może to być pierwszy przypadek, w którym USA użyły kontroli eksportowej wobec samego dostępu do modelu, a nie wobec sprzętu, takiego jak zaawansowane półprzewodniki. Dla rynku to czytelny sygnał: Waszyngton jest gotów sięgać po bardziej bezpośrednie narzędzia regulacyjne.
Mythos 5 podlega najostrzejszym ograniczeniom i ma być dostępny wyłącznie dla zweryfikowanych partnerów. Fable 5 to z kolei wersja publiczna, z mocniejszymi zabezpieczeniami i szerszym katalogiem ograniczeń użycia. Zamrożenie objęło więc i partnerów korporacyjnych, i zwykłych klientów korzystających z bardziej cywilnej wersji technologii Anthropic.
Według doniesień źródłem alarmu była luka typu jailbreak wykryta w Fable 5 przez badaczy Amazona. Równolegle pojawiły się obawy, że południowokoreański SK Telecom uzyskał dostęp do Mythos 5 w ramach projektu o nazwie „Glasswing”. Amerykańscy urzędnicy mieli podejrzewać jakieś powiązania z Chinami, czemu SK Telecom stanowczo zaprzecza.
Sama firma patrzy na tę sprawę dużo mniej surowo. Z doniesień wynika, że Anthropic określił działania rządu jako „nieporozumienie” i podkreślał, że wykryta podatność ma ograniczony zakres, a podobne problemy pojawiają się także w konkurencyjnych modelach komercyjnych.
Anthropic informuje również, że rozmawia z Białym Domem i liczy na szybkie odblokowanie usług. Fable 5 pozostaje bardziej cywilną odsłoną tej samej technologii. Mythos 5 jest jej ściślej kontrolowaną wersją partnerską.
Nagłe wyłączenie rozpaliło dyskusję daleko poza USA. Temat przewijał się choćby podczas spotkań G7, a w Europie, Indiach i Korei Południowej znów wróciły obawy o zbyt duże uzależnienie od amerykańskich dostawców. Coraz głośniej mówi się też o budowie lokalnych alternatyw i o większej suwerenności technologicznej.
Eksperci nie są zgodni. Część specjalistów od cyberbezpieczeństwa uważa zakaz za reakcję przesadzoną i przypomina, że odporność na jailbreaki nadal pozostaje nierozwiązanym problemem całej branży. Ich zdaniem zbyt szerokie ograniczenia mogą uderzyć także w tych, którzy bronią systemów, a nie próbują je obchodzić. Sytuacji nie ułatwia też to, że amerykański rząd wciąż nie pokazał publicznie szczegółowego uzasadnienia swojego stanowiska.
Na dziś dostęp do Fable 5 i Mythos 5 nadal jest globalnie wyłączony. Trzeba przy tym pamiętać, że Mythos 5 i tak był przeznaczony wyłącznie dla zweryfikowanych partnerów. Bez takiego statusu nie da się z niego skorzystać.
Jeśli używasz tych modeli, najkrócej wygląda to tak: jeżeli rozmowy z Waszyngtonem skończą się po myśli Anthropic, Fable 5 i Mythos 5 mogą wrócić online jeszcze przed końcem przyszłego tygodnia. Reszcie użytkowników pozostaje na razie czekać.