Ubisoft w końcu pokazał pierwsze konkrety na temat Assassin’s Creed Black Flag Resynced, czyli pełnego remake’u legendarnego Assassin’s Creed IV: Black Flag z 2013 roku. Firma zapowiada, że nowa wersja ma zachować charakter oryginału, a przy okazji poprawić to, co po latach zwyczajnie się zestarzało. Bez skrętu w stronę kolejnego wielkiego RPG. Premiera została wyznaczona na 9 lipca 2026 roku, a gra trafi na PlayStation 5 , Xbox Series X|S i PC.
Z tego, co Ubisoft potwierdził dzisiaj, wygląda to tak:
- Premiera została ustalona na 9 lipca 2026 r.
- Potwierdzono wydania na PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz PC.
- Za projekt odpowiada Ubisoft Singapore, czyli studio najmocniej kojarzone z morskim obliczem tej serii.
- Rdzeń gry pozostaje bez zmian: to wciąż jednoosobowa przygoda z dużym naciskiem na Edwarda Kenwaya, fabułę i swobodne pływanie po karaibskim świecie.
- Zostaje też ten dobrze znany układ między akcją, skradaniem i piracką atmosferą, który wyniósł oryginał do rangi jednego z ulubionych Assassinów wielu graczy.
- Pierwsze pokazy zebrały wyraźnie dobry odbiór, więc część redakcji już teraz wrzuca ten tytuł do ścisłej czołówki najbardziej wyczekiwanych premier 2026 roku.
- Nie zabrakło jednak uwag po wczesnych prezentacjach i demach: pojawiły się głosy o zbyt płytkim systemie walki, problemach technicznych i trochę sztywnych nowych animacjach w przerywnikach.
- Remake działa na najnowszej wersji silnika Anvil.
- Do gry dorzucono ray tracing, lepszą symulację wody, bardziej dynamiczną pogodę i po prostu dużo ładniejszy świat, co w grze o żeglowaniu, sztormach i bitwach na morzu naprawdę robi różnicę.
- Walka została przebudowana tak, żeby była szybsza, lepiej reagowała na input gracza, a do tego dostała nowy system parowania.
- Parkour usprawniono, a do skradania dodano osobny przycisk kucania.
- Poprawiono też sekwencje śledzenia i podsłuchiwania, więc wykrycie nie oznacza już automatycznie porażki i restartu zadania.
- Dołożono około sześciu godzin nowej zawartości fabularnej związanej z Edwardem Kenwayem i ważnymi postaciami historycznymi.
- Znikają współczesne segmenty, które były obecne w wydaniu z 2013 roku.
Na ten moment Ubisoft potwierdził premierę wyłącznie na PlayStation 5, Xbox Series X|S i PC. Jeśli chcesz zagrać w dniu debiutu, potrzebujesz jednej z tych platform. Reszta graczy musi na razie uzbroić się w cierpliwość.
Jeśli do lipca 2026 roku chcesz podtrzymać piracki nastrój, są trzy dość oczywiste gry open world, po które można sięgnąć.
Sea of Thieves stawia na kooperację, wspólną przygodę i ten rodzaj chaosu, którego nie da się do końca zaplanować. Pływasz po współdzielonym świecie, każda wyprawa może skończyć się workiem skarbów albo kompletną katastrofą, a właśnie przez to całość tak dobrze działa.
Skull and Bones kręci się bardziej wokół morskich starć, rozbudowy własnej floty i kombinowania z konfiguracją statków. To naprawdę całkiem bliski krewny morskiej części Black Flag, tylko z dużo większym skupieniem na walce okrętów.
Windrose idzie w bardziej survivalową stronę. Łączy walkę, eksplorację, crafting i rozwój bazy, a przy tym pozwala płynnie przechodzić od abordażu do dalszej podróży w kooperacji.
Jeśli Ubisoft dowiezie to, co teraz obiecuje, Resynced ma szansę być jednym z tych remake’ów, które faktycznie mają sens. A do tego czasu na morzu naprawdę będzie co robić.