Pearl Abyss udostępniło dziś aktualizację 1.12.01 do Crimson Desert, przygodowej gry akcji z mocno zaznaczonymi elementami life sim. Z opisu patcha opublikowanego przez studio wynika, że rozbudowa domostw w ostatnim czasie urosła do rangi jednego z najintensywniej rozwijanych filarów całej gry.
W najnowszej łatce znalazły się dwie konkretne poprawki:
- Usunięto błąd, przez który meble ustawiane na zewnątrz znikały od razu po rozmieszczeniu.
- Poprawiono wspinanie się na poruszające się obiekty, żeby ta mechanika działała tak, jak powinna.
Ta druga zmiana powinna zwyczajnie ułatwić eksplorację i ograniczyć irytujące momenty podczas przemieszczania się po świecie gry. Sam patch jest też kolejnym krokiem po większej aktualizacji, która, jak wcześniej informowało Pearl Abyss, rozszerzyła system dekorowania domów o przestrzenie zewnętrzne, dorzuciła 58 nowych mebli i dodała nowe narzędzia rzemieślnicze.
Coraz łatwiej zauważyć, że Crimson Desert idzie dziś mocniej również w stronę rozwiązań kojarzonych z grami life-sim, a nie opiera się wyłącznie na klasycznej przygodowej akcji. I naprawdę nie ma w tym przesady: rozwój domostw w Crimson Desert zaczyna przypominać to, co gracze od lat znają z The Sims.
Dla części graczy właśnie te spokojniejsze aktywności stały się jednym z głównych powodów, żeby wracać do gry po premierze. Dlatego szybka reakcja na problem ze znikającym wyposażeniem ma znaczenie. Pokazuje też, że Pearl Abyss traktuje ten element jako ważną część dalszego rozwoju tytułu.
Na ten moment aktualizacja trafiła wyłącznie do użytkowników PlayStation, Xboxa i Steama. Żeby z niej skorzystać, trzeba mieć grę na jednej z tych platform. Reszta graczy musi jeszcze poczekać na wydania dla Epic Games Store i Mac App Store.
Według wcześniejszych danych podawanych przez Pearl Abyss, od marcowej premiery w 2026 roku Crimson Desert sprzedało się już w ponad 6 mln egzemplarzy na całym świecie. Sprzedaż ma się rozkładać niemal po równo między PC i konsole. W pierwszym miesiącu gra wygenerowała około 179 mln dolarów przychodu, a mniej więcej 94 proc. tej kwoty pochodziło spoza Korei Południowej, głównie ze Stanów Zjednoczonych i Europy.
Po takim wyniku, jak wynikało z wcześniejszych doniesień, Pearl Abyss miało też przyznać każdemu pracownikowi premię w wysokości około 3,4 tys. dolarów. Sam start gry nie obył się jednak bez problemów. Crimson Desert zadebiutowało przy mieszanym odbiorze krytyków, a część recenzji punktowała przede wszystkim słabszą warstwę fabularną. W tamtym okresie pojawiały się też informacje o spadkach notowań akcji Pearl Abyss.
Z czasem nastroje zaczęły się jednak zmieniać na lepsze, a ocena użytkowników na Steamie wzrosła z „Mieszanych” do „Bardzo pozytywnych”. Pearl Abyss nie trzyma się tu sztywno rozpisanej roadmapy, tylko stawia na szybkie aktualizacje będące odpowiedzią na opinie graczy.
Studio potwierdziło też płatne DLC i dalsze prace nad ulepszaniem głównej narracji. Najnowszy patch tylko to podkreśla: poprawki jakości życia nadal są jednym z priorytetów.