Bandai Namco potwierdziło dziś, że 30 lipca do Dragon Ball: Sparking! ZERO trafi płatne rozszerzenie „Super Limit-Breaking NEO”, a razem z nim darmowa aktualizacja. Z zapowiedzi wydawcy wynika, że mowa o jednej z największych paczek zawartości ogłoszonych dla tej bijatyki od premiery: większy roster, nowy tryb dla jednego gracza, kolejne opcje personalizacji i świeży system walki.
W praktyce oznacza to tyle:
- Płatne DLC „Super Limit-Breaking NEO” zadebiutuje 30 lipca.
- Na ten sam dzień zaplanowano darmową aktualizację.
- W ramach darmowego update’u do gry trafi nowy system walki.
- Skład postaci powiększy się o ponad 30 grywalnych bohaterów, w tym Super Saiyan Bardocka, Super 17, Champę, Demon King Piccolo, Grandpa Gohana, Mercenary Tao oraz wersje GT Vegety i Trunksa.
- Do gry dojdzie solowy tryb „Limit Breaker Journey”.
- Gracz dostanie interaktywną mapę, możliwość brania udziału w walkach i wydarzeniach oraz rozwijania wybranej postaci.
- Pojawi się opcja dostosowania sześciu atrybutów bohatera.
- Wytrenowane postaci będzie można wykorzystać także offline i w meczach przeciwko innym graczom.
- Dojdą cztery areny: Kami’s Palace, Kame House, Bitter Tundra oraz Stratosphere.
- Arena Stratosphere dostanie jeszcze dwa warianty: Earth i Planet Vegeta.
- W paczce znajdzie się też ponad 20 elementów personalizacji, między innymi kostiumy i super ataki.
To efektowna mieszanka bijatyki i starć 3D osadzonych w świecie Dragon Balla. Dragon Ball: Sparking! ZERO wyraźnie przypomina serię Budokai Tenkaichi, więc duży skład postaci od początku był jedną z najważniejszych zalet takich gier. I właśnie dlatego tak duże rozszerzenie rosteru może naprawdę ożywić zarówno rozgrywkę offline, jak i pojedynki sieciowe. Z kolei „Limit Breaker Journey” wygląda na próbę dorzucenia czegoś bardziej uporządkowanego dla tych, którzy od Dragon Ball: Sparking! ZERO chcieli czegoś więcej niż samych klasycznych walk.
Po premierze w 2024 roku część społeczności krytykowała Dragon Ball: Sparking! ZERO właśnie za małą liczbę trybów i dość skromną zawartość. A to mimo bardzo mocnej sprzedaży w Europie i Ameryce Północnej, przynajmniej jeśli trzymać się wcześniejszych komunikatów wydawcy. Na ten moment Bandai Namco nie ujawniło jeszcze, jak dokładnie zadziała nowy system walki, więc trudno ocenić, jak mocno ta aktualizacja wpłynie na tempo starć i balans całej gry.
Na ten moment nowe postaci , tryb solo, areny i personalizacja będą dostępne wyłącznie dla osób, które kupią rozszerzenie „Super Limit-Breaking NEO”. Żeby skorzystać z tej zawartości, trzeba sięgnąć po płatne DLC. Jeśli tego nie zrobisz, dostaniesz jedynie darmową aktualizację z nowym systemem walki. Reszta graczy musi więc jeszcze poczekać na nowe postaci, tryb i areny.
Jeśli za tymi zapowiedziami pójdzie też jakość wykonania, 30 lipca może okazać się jedną z najważniejszych dat dla Dragon Ball: Sparking! ZERO od samej premiery.