Star Wars Zero Company: przeciek o kampanii na 30–40 godzin bez New Game+

Dziś w sieci zaczęły krążyć nieoficjalne informacje o grze określanej jako Star Wars Zero Company. Jeśli wierzyć tym doniesieniom, ma to być wysokobudżetowy single-player z liniową kampanią na 30–40 godzin i bez trybu New Game+. Trzeba jednak zaznaczyć jedno: sama nazwa Star Wars Zero Company wciąż nie została oficjalnie potwierdzona ani nawet ujawniona. Mimo tego dla wielu graczy taki opis brzmi zaskakująco dobrze, zwłaszcza teraz, kiedy tyle premier opiera się na przeładowanych mapach, codziennych wyzwaniach i projektowaniu zabawy tak, żeby starczyła na długie miesiące.

– Mówi się o kampanii na 30–40 godzin. – Całość ma podobno stawiać na liniową strukturę. – W przeciekach pojawia się też informacja o braku trybu New Game+. – Zaznaczano przy tym, że taka skala wypada bardzo odświeżająco na tle wielkich gier szytych pod wielomiesięczne utrzymywanie gracza. – Pojawił się też argument, że to ma być po prostu produkcja, którą da się skończyć. – Dla części odbiorców wcale nie brzmi to jak ograniczenie, tylko jak spory atut. – Padło również przypomnienie, że nie każda wysokobudżetowa premiera musi od razu pożerać setki godzin.

Na razie sama nazwa Star Wars Zero Company pozostaje niepotwierdzona i niewiadomo, czy w ogóle jest właściwa. To może być robocze określenie, wewnętrzny kryptonim projektu albo zwykłe nieporozumienie. Sam opis gry wystarczył jednak, żeby wywołać bardzo konkretną reakcję: sporo graczy uznało, że kampania trwająca 30–40 godzin, do tego bez New Game+, jest dla nich w pełni okej.

Trudno się temu dziwić. Krótsza, zamknięta kampania single-player daje poczucie, że coś faktycznie zostało domknięte, a nie tylko odhaczone na chwilę przed kolejną porcją aktywności. Nie trzeba też układać życia pod jedną premierę. Jeśli patrzysz na swój backlog i najbardziej zależy ci na tym, żeby wreszcie coś naprawdę skończyć, taki model gry robi się zwyczajnie kuszący.

Na oficjalne potwierdzenie tych informacji trzeba jeszcze poczekać.

Ten entuzjazm nie wziął się przecież z niczego. Od kilku lat coraz częściej słychać zmęczenie otwartymi światami wypchanymi aktywnościami oraz usługowym podejściem, które z góry zakłada regularne wracanie do gry przez bardzo długi czas. Nie każdy ma ochotę na kolejne 100 godzin zbieractwa, craftingu i list zadań, które zaczynają przypominać drugi etat.

Na takim tle bardziej liniowa, ręcznie zaprojektowana przygoda ma całkiem wyraźne zalety. Łatwiej utrzymać tempo, łatwiej opowiedzieć konkretną historię i nie rozciągać zawartości ponad to, co naprawdę potrzebne. Z perspektywy twórców też ma to sens, bo oznacza mniej systemów do utrzymywania, mniej treści robionej tylko po to, żeby było jej więcej, i większą szansę na spójną wizję całości.

Da się tu bez większego problemu zobaczyć podobieństwo do tego, co seria pokazała już wcześniej w Star Wars Jedi: Fallen Order oraz Star Wars Jedi: Survivor. Electronic Arts (EA) udowodniło tymi grami, że półliniowe, fabularne akcyjniaki wciąż mają dużą siłę przyciągania.

Co ciekawe, to właśnie Star Wars Jedi: Survivor oferował New Game+, więc pogłoski o braku tego trybu w rzekomym Star Wars Zero Company sugerują całkiem inny kierunek. Mniej nacisku na ponowne przechodzenie, więcej na jedną, zamkniętą kampanię. Bardziej zwarta mieszanka narracyjnej gry akcji i liniowej przygody.

To zresztą nie jest odosobniony przypadek. Projekty pokroju Star Wars Eclipse, a nawet spoza tego uniwersum Marvel 1943: Rise of Hydra, pokazują, że rynek nadal widzi miejsce dla gier opartych na historii, bohaterach i wyraźnie poprowadzonym początku oraz końcu.

Jeśli więc te informacje okażą się prawdziwe, brak New Game+ i „tylko” 30–40 godzin wcale nie muszą być problemem. Dla wielu graczy może to być dokładnie taki Star Wars, na jaki dziś mają największą ochotę: konkretny, dopracowany i po prostu do skończenia.

Author: Hadaza Marizen Crisostomo

{ "social": { "email": "content.reviewer94@ext.softonic.com", "facebook": "", "twitter": "", "linkedin": "" }, "ja-JP": "", "de-DE": "Hadaza Crisostomo ist eine philippinische Content-Autorin mit über zwei Jahren Erfahrung bei der Erstellung aussagekräftiger Bewertungen zu Softwareprogrammen, Anwendungen und Spielen. Sie hilft Nutzern dabei, selbstbewusste digitale Entscheidungen zu treffen.", "en-US": "Hadaza Crisostomo is a Filipino content writer with over two years of experience delivering insightful reviews on software programs, applications, and games, helping users make confident digital choices.", "es-ES": "Hadaza Crisostomo es una escritora de contenidos filipina con más de dos años de experiencia realizando reseñas perspicaces sobre software, aplicaciones y videojuegos.", "fr-FR": "Hadaza Crisostomo est une rédactrice de contenu philippine ayant plus de deux ans d'expérience dans la rédaction d'analyses pertinentes sur les logiciels, les applications et les jeux vidéo.", "it-IT": "Hadaza Crisostomo è una content writer filippina con oltre due anni di esperienza nella realizzazione di recensioni approfondite su software, app e videogiochi.", "nl-NL": "Hadaza Crisostomo is een Filipijnse contentwriter met meer dan twee jaar ervaring in het schrijven van inzichtelijke recensies over software, apps en games.", "pl-PL": "Hadaza Crisostomo to filipińska copywriterka z ponad dwuletnią praktyką w tworzeniu wnikliwych recenzji oprogramowania, aplikacji i gier.", "pt-BR": "Hadaza Crisostomo é uma redatora de conteúdo filipina com mais de dois anos de experiência em produção de resenhas perspicazes sobre software, aplicativos e videogames." }