Jak pisać inną czcionką w serwisach Facebook, Twitter i YouTube?

Czy wiesz, że możesz pisać na Facebooku, Twitterze lub YouTubie przy użyciu różnych stylów czcionek? Wystarczy jeden prosty trik!

Kiedy piszesz na Facebooku i Twitterze, masz do dyspozycji tylko jedną czcionkę, która jest ustawiona domyślnie. Tekst zawsze wygląda tak samo, nawet nie ma mowy o pogrubieniu i kursywie.

Pisanie innymi stylami czcionek jest możliwe, choć bez polskich znaków. Efekty wyglądają tak:

Chcesz skorzystać z innej czcionki? Wykonaj następujące kroki.

1. Otwórz Unicode Text Converter

Najprostszym sposobem na pisanie w innym stylu na Facebooku czy Twitterze jest skorzystanie z konwertera. Bardzo łatwy w użyciu jest Unicode Text Converter.

2. Wpisz tekst, który chcesz przekonwertować

Otwórz konwerter i wpisz tekst, jaki chcesz udostępnić na swoim profilu. Następnie wciśnij przycisk Show. Należy pamiętać, że nie są dostępne znaki akcentów i inne symbole, w tym polskie znaki.

3. Skopiuj skonwertowany tekst

Zaznacz tekst w takiej wersji, która najbardziej ci się podoba, kliknij prawym przyciskiem myszy i wybierz Kopiuj.

4. Wklej tekst i opublikuj

Przejdź do Facebooka, Twittera lub innej strony internetowej i wklej tekst w polu wpisywania treści. Teraz możesz już go opublikować!

Inna opcja – skorzystaj z BabelPad

BabelPad to darmowa alternatywa dla Notatnika w systemie Windows, która posiada również wsparcie dla Unicode. Znaki, które nie są dostępne na klawiaturze, są widoczne z poziomu tablicy znaków.

Aby uzyskać do nich dostęp, należy w menu wybrać Input > Unicode, a  następnie Tools > Unicode Character Map. Lista znaków jest ogromna i z menu możemy wybrać te, które nas interesują.

Z BabelPad można dostać się do ukrytych elementów Unicode

Konwerter online jest łatwiejszy w użyciu, ale jeśli on zawiedzie, to warto wiedzieć o BabelPad, który może być zainstalowany na komputerze.

Próbowaliście tej sztuczki? Działa?

Zobacz także:

Emotikony na Facebook: czy znasz je wszystkie?

Emotikony w WhatsAppie dla iPhone’a z wykorzystaniem klawiatury Emoji

Pierwsze kroki z Firefox OS: podstawowe aplikacje

FireFox OS to stosunkowo nowy system, ale z odpowiednimi aplikacjami smartfony z system Mozilli nadają się do codziennego użytku.

Podobnie jak większość smartfonów także FireFox wspiera najważniejsze funkcje domyślnie – przeglądanie internetu, e-mail, sms, kontakty – wszystko to jest dostępne od samego początku. W przeciwieństwie do Androida i iOS-a aplikacje te nie są duże. Wszystko jest lekkie i oparte o HTML.

Podpowiadamy, jakie aplikacje zainstalować z FireFox Marketplace. Szukamy też alternatywy dla brakujących gigantów, jak WhatsApp, Dropbox czy Spotify. Dzięki nam dowiesz się, jak wygodnie korzystać z FireFox OS.

Komunikacja

W przeciwieństwie do Androida, iOS-a oraz Windows Phone’a, FireFox OS nie wspiera popularnego WhatsAppa. Istnieje jednak alternatywa. Można korzystać z programów, które są klientami WhatsAppa, ale nie działają dobrze i mają problemy z odbieraniem wiadomości. Dlatego polecamy inny komunikator.

Komunikatory

Line i telegram są nie tylko na FireFox OS, ale znajdziemy je też na iOS-a, Windows Phone’a oraz Androida. To prawdziwa alternatywa dla WhatsAppa, jeśli namówimy na nią naszych znajomych.

Pobierz Telegram dla Firefox OS

Pobierz Line dla Firefox OS

Serwisy społecznościowe

Oprócz komunikatorów, są też klasyczne aplikacje popularnych serwisów społecznościowych. Zarówno Facebook, jak i Twitter posiadają oficjalne aplikacje dla FireFox OS.

Pobierz Facebook dla Firefox OS

Pobierz Twitter dla Firefox OS

Rozrywka

Może FireFox OS nie może konkurować z sztandarowymi smartfonami jak iPhone 6, Htc One M8 czy Samsung Galaxy S5, to jednak jest w stanie świetnie sobie radzić z muzyką i filmem. Dodatkowo sprawnie obsługuje HTML 5 zarówno w grach, jak i w filmach.

Muzyka

Telefony z FireFox OS możemy rozbudować dzięki pamięci microSD. Na urządzenie możemy wgrywać setki naszych ulubionych utworów. Domyślna aplikacja muzyczna odnajdzie je i odpowiednio posortuje, wyświetli też okładki i wszelkie informacje. Wspiera takie formaty jak:MP3, OGA, OGG, M4A, M4B, M4P, M4R, 3GP, MP4, M3U, PLS, OPUS, AMR, WAV, LCKA.

Możemy też skorzystać z muzyki i radia online. W FireFox Marketplace znajdziemy doskoanłe aplikacje SoundCloud oraz Youzeek.

Pobierz Soundcloud dla Firefox OS

Pobierz Youzeek dla Firefox OS

Wideo

FireFox standardowo obsługuje formaty:MP4, MPEG, MPG, OGV, OGX, WEBM, 3GP, 3G2, OGG, M4V. Aplikacja wyszuka wszystkie pliki tego typu na karcie SD lub w pamięci wewnętrznej telefonu.

FireFox OS nie ma oficjalnych aplikacji VOD, ale odtwarza HTML5 bezpośrednio w przeglądarce, nie wspiera jednak Flasha. Wiele filmów znajdziemy w wygodnej oficjalnej aplikacji YouTube dla FireFox OS.

Pobierz YouTube dla Firefox OS

Gry

FireFox OS ma już w sklepie setki kolorowych gier. W tym takie klasyki jak Cut The Rope. To od was zależy, co zainstalujecie dla umilenia czasu. Wśród popularnych gier znajdziemy Penguin Pop, Pacman Canvas, Flappy Birds, 2048 oraz zabawny uFarts.

PobierzCut the Rope dla Firefox OS

Pobierz Penguin Pop dla Firefox OS

Pobierz Pacman Canvas dla Firefox OS

Pobierz Flappy Birds dla Firefox OS

Pobierz 2048 dla Firefox OS

Pobierz uFarts dla Firefox OS

Produktywność i narzędzia

Smarfony są bardzo przydatne, można ich używać do wielu zadań. Dlatego warto polecić kilka ciekawych aplikacji – Nokia Here Maps, Wikipedia, a także Datei-Manager oraz Jolicloud, który obsługuje dropboxa.

Firefox OS: gotowy do użytku

Jak widać FireFox OS jest jeszcze bardzo młodym i nie w pełni rozwiniętym system operacyjnym. Ma jeszcze wiele do nadrobienia względem iOS-a, Androida oraz Windows Phone’a. Ale dzięki bardzo przystępnym cenowo smartfonom i odpowiednim aplikacjom, FireFox OS jest ciekawą alternatywą i nadaje się do codziennego użytkowania.

Zobacz również:

Jak zmienić wyszukiwarkę w przeglądarce Firefox

6 mobilnych przeglądarek na telefon i tablet z Android, które warto wypróbować

Współtwórca Skype wydaje nowy komunikator – Wire

Janus Friis, jeden ze współtwórców Skype, wydał właśnie swoją nową aplikację. Nazywa się Wire i pozwala na czatowanie oraz rozmowy głosowe z naszymi kontaktami. Funkcję ma podobne do wielu innych istniejących na rynku rozwiązań, ale wyróżnia się naprawdę ładnym wyglądem.

Wire umożliwia czatowanie, a wszystkie rozmowy są szyfrowane end-to-end, oznacza to, że praktycznie nikt oprócz nadawcy i odbiorcy wiadomości nie będzie w stanie poznać jej treści. Wire wspiera też rozmowy głosowe w jakości HD. Aplikacja obsługuje multimedia, dzięki czemu bez problemu obejrzymy za jej pomocą wideo z YouTube’a lub odsłuchamy muzykę z SoundCloud.

Oprócz aplikacji na Androida, iOS-a i Fireofx OS (!), Wire będzie wkrótce dostępny także z poziomu przeglądarki internetowej. Według zapewnień twórców, Wire jest też przyjazny bateriom naszych urządzeń. O tym, czy to prawda, można się przekonać tylko w jeden sposób – używając komunikatora na co dzień. Ja jednak zostanę przy starym, dobrym WhatsAppie. Nie potrzebuję kolejnego komunikatora na swoim smartfonie.

Komunikator Wire możecie pobrać z tej strony: Wire.

Zobacz także:

Loca Loca, czyli lokalność po polsku

Polska aplikacja Listonic wśród najlepszych produktów na Samsung Gear!

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

YouTube Music Key Beta, czyli Google dla melomanów

Google uruchomił wczoraj wersję beta swojej najnowszej usługi muzycznej. Music Key łączy ze sobą funkcję słuchania muzyki z YouTube oraz usługę Google Play Music, znaną już dobrze użytkownikom Androida.

Music Key YouTUbe Google

YouTube Music Key jest usługa płatną i kosztuje 9,99 dolarów miesięcznie. Pozwala na słuchanie muzyki bez reklam, dostęp do biblioteki bez połączenia internetowego oraz możliwość słuchania utworów w tle. Co ważne, zapisanie się do tej usługi da nam też dostęp do Google Play Music, czyli aplikacji służącej do streamingu, powstałej jako konkurencja Spotify. Fani muzyki znajdą w niej ponad 30 milionów piosenek. Kupując więc dostęp do YouTube Music Key, dostajemy tak naprawdę dwie usługi w cenie jednej. W aplikacji YouTube na Androida i iOS-a pojawiła się też nowa zakładka – uzyka, która pozwala na odkrywanie rosnących trendów.

Obecnie Music Key jest jeszcze w fazie beta, a dostęp do niego jest bardzo ograniczony. Można zapisać się „do kolejki” i poczekać na zaproszenie. Możecie to zrobić tutaj. Nie wiemy, czy usługa ta będzie w ogóle dostępna w Polsce i jaka będzie jej ewentualna cena.

Osobiście podoba mi się połączenie tych dwóch usług od Google. Nie wydaje mi się jednak, że rozwiązanie takie przyjmie się w Polsce. Wszystko zależy od ceny, ale także od tego, jakiego rodzaju muzyka dostępna będzie w Key Music dostępna. Obawiam się, że nie znajdę tam wszystkiego, co lubię, więc na razie i tak zostanę przy darmowej wersji YouTube i Spotify.

Źródło: YouTube

Zobacz także:

Google Play Music teraz także w Polsce!

YouTube Music Key to nowy serwis Google do słuchania muzyki. Zobacz ceny i zdjęcia

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Jak za pomocą Firefoxa oglądać filmy w serwisie YouTube w 60 klatkach na sekundę

Filmy w 60 klatkach na sekundę oficjalnie mogą być oglądane wyłącznie w przeglądarce Google Chrome, ale dzięki prostej sztuczce można oglądać je również w Firefoxie.

Wszystkie filmy, w których wiele się, dzieje mają jedną wspólną cechę: są rozmazane. Przy prędkości 60 klatek na sekundę ruch jest dużo bardziej naturalny i lepiej widać wszystkie szczegóły.

W 30vs60 możesz porównać filmy nagrane w 30 i w 60 klatkach na sekundę

Firefox już posiada technologię odtwarzania filmów HD z prędkością 60 klatek na sekundę, ale żeby ją włączyć, należy zmienić ustawienia.

1. Otwórz zaawansowane ustawienia Firefox (about:config)

W pasku adresu Firefox wpisz about:config i potwierdź, że wiesz, co robisz. Pojawi się tabela z wieloma wierszami i kolumnami, lecz na razie nic w niej nie zmieniaj.

2. Zmień wartość w media.mediasource.enabled na „true”

W polu wyszukiwania wpisz media.mediasource.enabled, a kiedy takie ustawienie zostanie znalezione, zmień jego wartość na true (prawda). Możesz to zrobić, klikając je dwukrotnie lub używając menu kontekstowego.

Kiedy ustawisz wartość na true, zmiany są natychmiast widoczne, nie trzeba restartować przeglądarki

3. Dodaj frazę „60 fps” przy wyszukiwaniu filmów

Obecnie YouTube nie posiada jeszcze filtru dla filmów w 60 klatkach na sekundę, więc najlepszym wyjściem jest dodanie takiej frazy w pasku wyszukiwania.

Już teraz w serwisie YouTube są tysiące filmów w 60 klatkach na sekundę. Większość z nich to gry

4. Wybierz jakość 1080p60 lub 720p60

Kiedy już otworzysz film, kliknij ikonę koła zębatego i wybierz jedną z dwóch opcji jakości w 60 klatkach na sekundę. Daj przeglądarce chwilę, aby załadować film w wersji HD.

Minecraft w 60 klatkach na sekundę. Wygląda prawie jak sama gra (źródło)

Problem będzie poprawiony w przyszłych wersjach Firefoxa

Wsparcie dla filmów w 60 klatkach na sekundę w przeglądarce Firefox jest póki co eksperymentalne. Ustawienie to jest domyślnie włączone w Firefox Nightly i Firefox Aurora, a w przyszłości ma tak być również w stabilnych wersjach Firefox.

Zobacz także:

Premiery listopada: Assassin’s Creed Unity, PES 2015 i Call of Duty: Advanced Warfare, czyli miesiąc pełen świetnych gier!

YouTube: 9 sztuczek, które ułatwią ci korzystanie z tego serwisu

Płatne subskrypcje w YouTube coraz bliżej. Będziecie płacić?

Pojawienie się w najbliższym czasie płatnych subskrypcji YouTube to raczej pewna sprawa. Google chce w ten sposób zarobić większe pieniądze, ale i dać użytkownikom wybór.

Jeśli więc zdecydujecie się zapłacić będziecie mieli komfort oglądania wszystkich treści bez reklam. Obecnie wygląda to tak, że przed wideo wyświetlane są krótkie filmy sponsorowane. Niektóre można wyłączyć po 5 sekundach, inne trzeba oglądać nawet i 30 sekund. O zamiarze wprowadzenia płatnych kont na YT opowiadała dyrektor generalny YouTube, Susan Wojcicki podczas konferencji Code/Mobile.

Oczywiście, dla chcącego nic trudnego. Jeśli irytują was reklamy, możecie przecież zainstalować w przeglądarce AdBlock Plus. To wygodne rozwiązanie i chociaż nie jest zabronione, to jest jednak w tym coś co jest mało sympatycznego. W końcu każdy kto wrzuca do YouTube swój film, korzysta z darmowego serwisu i miejsca na serwerach Google.Użytkownicy też oglądają filmy za darmo, więc portal utrzymuje się z reklam.

W dodatku, ewentualne przychody z racji wyświetlania reklam często trafiają w ręce zdolnych ludzi, którzy tworząc swoje filmy uczą nas albo dają rozrywkę. Usuwanie reklam jest więc mało etyczne, chociaż można się domyślać, że Google pewnie nie odczuwa nawet tak drobnej straty.

Nie mniej jednak – macie wybór i jeśli reklamy naprawdę doprowadzają was do szału, wkrótce będziecie mogli kupić sobie święty spokój.

Źródło: Re/Code

Zobacz także:

YouTube Music Key to nowy serwis Google do słuchania muzyki. Zobacz ceny i zdjęcia

Snapchat nie chce mydlić nam oczu – reklamy już są obecne w aplikacji, musimy na siebie zarabiać

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Gmail, YouTube, Mapy Google – zobacz, jak beda wyglądać w Android L

Do sieci trafiły kolejne zrzuty ekranu, które prezentują prawdopodobny wygląd wielu popularnych aplikacji według standardów Material Design. Tak mogą wyglądać Gmail, YouTube, Keep, Mapy Google oraz inne programy Google po dostosowaniu ich do interfejsu Androida L.

Oto Android (niedalekiej) przyszłości:

Trzeba pamiętać, że nie są to prawdziwe zrzuty ekranu, a raczej koncepty opracowane według wytycznych Google co do wyglądu nowego Androida. Dają nam jednak pojęcie o tym, czego możemy się spodziewać po najbliższej dużej aktualizacji systemu.

Material Deisgn to zespół nowych wytycznych dotyczących wyglądu aplikacji i systemu Android L. Charakteryzuje się prostotą i zastosowaniem żywych i ciepłych barw.

Zobacz także:

Źródło: Ars Technica

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Google+ i YouTube: nie trzeba juz podawać swojego prawdziwego nazwiska!

Od dziś nie ma już przymusu, aby komentować filmy na YouTube za pomocą swojego imienia i nazwiska! Google wycofuje się z wprowadzanego pod koniec ubiegłego roku wymogu, żeby łączyć ze sobą konta na Google+ i YouTube. Czy oznacza to, że próba wytępienia trolli i spamerów się nie udała?

Oczywiście że się nie udała, a Google musi teraz wycofać się z nieudanego eksperymentu. Na oficjalnym profilu Google+ ogłoszono, że firma kończy z wymogiem podawania prawdziwego imienia i nazwiska podczas korzystania z G+ oraz YouTube. Od dziś można korzystać z tych usług Google, wybierając sobie dowolna nazwę użytkownika.

Google+

Co stoi za tą decyzją? Prawdopodobnie dosyć słaba kondycja sieci społecznościowej Google. Nie jest tajemnicą, że G+ nie jest zbyt popularne i jej twórcy mają problemy ze zdobywaniem aktywnych użytkowników. Zniesienie wspomnianego ograniczenia powinno pomóc w zwiększeniu liczby osób aktywnie biorących udział w życiu społeczności. Na pewno też wzrośnie liczba osób chętnych do komentowania filmów na YouTube.

Trudno jednoznacznie ocenić pomysł Google. Z jednej strony anonimowość jest jedną z najlepszych cech internetu, ale z drugiej strony daje to szansę różnej maści trollom i hejterom na wyżywanie się na innych uczestnikach różnorakich społeczności. Google wybrał otwartość także po to, by tchnąć więcej życia w obumierający Google Plus. W ostatecznym rozrachunku zmiana powinna być jednak pozytywna.

Zobacz także:

Źródło: Google Plus

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Android L – zobacz listę popularnych aplikacji, które nie działają z nowym systemem Google

Już prawie od dwóch tygodni można pobrać obraz systemu Android L i zainstalować go na swoim telefonie. To dosyć trudny proces, ale chętnych do przetestowania nowej wersji systemu jest całkiem sporo. Niestety okazuje się, że Android L jest niekompatybilny z wieloma popularnymi aplikacjami. Zanim więc zainstalujecie go na swoim smartfonie, sprawdźcie, jakie aplikacje mogą odmówić Wam posłuszeństwa po ustawieniu nowego systemu.

Na forum XDA Developers powstaje lista aplikacji, które nie działają z nowym Androidem. Uzupełniają ją osoby, które system zainstalowały i miały problemy z uruchomieniem czy obsługą niektórych programów. Oto lista najbardziej popularnych z nich:

Pełną listę znajdziecie na forum.

Oczywiście sam fakt, że niektóre aplikacje działają źle lub wcale, nie oznacza, że system jest wadliwy. Android L jest jeszcze w fazie Preview i jest przeznaczony dla deweloperów, a nie do końcowego użytkownika. Zanim trafi on do nich jako aktualizacja, na pewno zostanie poprawiony, a większość znanych błędów będzie usunięta. Twórcy aplikacji też będą mieli wystarczająco dużo czasu, by dostosować swoje produkty do wymagań systemu.

Zobacz także:

Źródło: Antyweb

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Google kupił Songza, co to oznacza?

Google kupił firmę Songza, która stworzyła aplikację o tej samej nazwie. To usługa, dzięki której można słuchać muzyki na swoim telefonie za pomocą streamingu. Przewaga tej aplikacji nad podobnymi tego typu tkwi w ręcznie tworzonych listach odtwarzania. Dlaczego Google postanowił wydać na taką firmę 15 milionów dolarów?

To prawdopodobnie pośrednia odpowiedź na niedawny zakup firmy Beats Music przez Apple. Google zamierza wykorzystać potencjał, jaki drzemie w Songza, i ulepszyć istniejące już swoje własne aplikacje: YouTube oraz Google Play Music wraz z usługą Google Play Music All Access. Konkurencja na rynku aplikacji oferujących streaming jest już całkiem duża, dlatego warto czymś się wyróżnić.

Songza

Songza ma obecnie 5,5 miliona użytkowników, którzy korzystają z usługi za pomocą aplikacji na Androida oraz iOS-a. Serwis działa tylko w Stanach Zjednoczonych. Pomimo tego, że firma została kupiona przez Google, aplikacje oraz usługa wciąż będą działać pod tą samą nazwą.

Wkrótce możemy się więc spodziewać nowych funkcjonalności w muzycznych aplikacjach Google. Z pewnością polepszy się dobór proponowanej nam muzyki i ułatwienia w tworzeniu własnych list odtwarzania.

Zobacz także:

Źródło: Google Play, Songza

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze