Wygodne czytanie w Internet Explorerze

Czytanie artykułów na stronach internetowych często jest bardzo męczące, ze względu na przeładowanie informacjami i reklamami. Dlatego przy czytaniu dłuższych tekstów warto jest użyć trybu czytania. Wielu ludzi korzysta z tabletów, aby czytać wiadomości, artykuły, czy nawet całe książki, bo taki sposób czytania jest po prostu wygodny. Wersja Touch Internet Explorera 11 sprawdza się wyjątkowo dobrze dzięki trybowi czytania. Oto jak go włączyć

1. Poczekaj, aż strona internetowa w pełni się załaduje

Otwórz artykuł online w Internet Explorerze 11 i poczekaj, aż załaduje się on całkowicie. Poznasz to po ikonie na pasku statusu.

Softonic Windows Tip of the Week - Use reading view in Internet Explorer

2. Otwórz tryb czytania

Jeśli strona skończyła się wczytywać, pokaże się przycisk z ikoną książki po prawej stronie od paska adresu. Dotknij go, aby włączyć tryb czytania.

Softonic Windows Tip of the Week - Use reading view in Internet Explorer

W trybie czytania, widzisz jedynie artykuł. Wszystkie inne elementy strony, w tym również reklamy, zostają przez Internet Explorer ukryte. Skorzystaj z gestów dotykowych, aby przesuwać stronę.

Tryb czytania w Internet Explorerze sprawdza się świetnie, szczególnie w przypadku dłuższych tekstów. Widok nie jest przeładowany elementami graficznymi, dzięki czemu można skupić się na czytaniu. Aplikacja w wersji na Windows 8.1 dodatkowo wprowadza opcję stworzenia listy rzeczy, które chcesz przeczytać oraz ulepszony tryb Snap.

Szukasz więcej porad dla Windows? Sprawdź inne nasze artykuły.

Dying Light będzie najbardziej realistyczną grą zombie wszech czasów? Twórcy gry sięgaja po nietypową pomoc…

Dying Light to polska gra w stylu survival horroru, w której gracz będzie musiał przetrwać w mieście opanowanym przez zombie. Firma Techland, odpowiedzialna za tworzenie gry podeszła do tematu bardzo poważnie. Na tyle poważnie, że ryzykując swoim życiem postanowili w swoim biurze zatrudnić prawdziwego, żywego trupa!

Steve – bo tak ma na imię ten poczciwy truposz jest … specjalistą od bycia zombie. Jest modelem, który służy tego, by jak najlepiej odwzorować zwyczaje i zachowanie umarlaków. Podczas lunchu zajada się ludzkim mięsem, śmierdzi trupem i nie potrafi oprzeć się pokusie by kogoś ugryźć. Oto Steve we własnej osobie:

Ciekawe czy z takim konsultantem, Dying Light ma szansę zostać najlepszą i najbardziej realistyczną grą o zombie. Jak się wam wydaje?

Źródło: YouTube

Zobacz także:

Strażacki topór + zombie = krwawa rzeź w Dying Light

Jak to jest być zombie? Nowy trailer Dying Light daje odpowiedź!

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Call of Duty: Advanced Warfare – bedą zombie, ale w płatnym dodatku

W Call of Duty: Advanced Warfare prawie na pewno pojawi się tryb w którym zadaniem gracza będzie walka przeciwko zombie. Dostęp do niego dostana osoby, które wykupią tzw. season pass. Daje on dostęp do wszystkich 4 planowanych dodatków i nowych broni.

Nie jest to oficjalna informacja, ale na jednym z filmów promujących season pass, które wyciekły do internetu można zobaczyć żołnierzy uciekających helikopterem od zarażonych cywilów. W trailerze można też usłyszeć kwestię “żołnierzu, czy zostałeś ugryziony?” W oczywisty sposób wskazuje to na to, że w jednym z planowanych dodatków prawdopodobnie pojawi się wątek z umarlakami. Niestety, wideo zostało szybko usunięte, bo naruszało prawa autorskie Activision, wydawców gry.

Nie wiadomo jeszcze który z czterech DLC będzie zawierał wspomnianą misję. Ich nazwy (Havoc, Ascendance, Supremacy i Reckoning) niczego nam raczej nie sugerują.

Źródło: IGN

Zobacz także:

Call of Duty: Advanced Warfare – trailer na premierę

Wymagania minimalne dla Call of Duty: Advanced Warfare

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Windows 10 obsługuje pliki MKV oraz HEVC

Dobra wiadomość dla wszystkich kinomanów. Windows 10 będzie domyślnie obsługiwał dwa nowe typy plików wideo: MKV oraz HEVC. Do tej pory by móc je odtwarzać na Windows, trzeba było pobrać zewnętrzy program, np. VLC. Teraz filmy w tych formatach można będzie uruchomić za pomocą wbudowanego w system Windows Media Playera.

Ta nowa funkcja Windows 10 na pewno nie zrewolucjonizuje sposobu w jaki obsługujemy komputer. Na pewno jednak będzie przydatne dla osób, które traktują peceta jak centrum rozrywki, lub nie są zaawansowanymi użytkownikami systemu. Brak potrzeby instalowania osobnych programów do obsługi popularnych typów plików to coś, czego w Windows zawsze brakowało. Zazwyczaj po instalacji systemu zmuszeni jesteśmy pobierać osobny odtwarzacz muzyki, wideo i przeglądarkę. Domyślne programy od Microsoftu są zazwyczaj po prostu słabe.

Aplikacja Windows Media Playera znajduje się we wszystkich nowoczesnych wersjach Windows. Pozwala na odtwarzania muzyki oraz filmów. Osobiście jednak polecałbym zewnętrzne oprogramowanie, takie jak polski AllPlayer czy VLC.

Windows 10 pojawi się na rynku prawdopodobnie w drugiej połowie 2015 roku.

Źródło: Neowin

Powiązane programy:

Windows Media Player

AllPlayer

VLC

Zobacz także:

Windows 10 jak Mac – będzie obsługiwał gesty

Aktualizacja Windows 10 Technical Preview: Microsoft poprawił 7 tysięcy błędów

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Wyciekł nowy Gmail na Androida

Do sieci trafił już plik zawierający najnowszą wersję aplikacji Gmail na Androida. Oficjalnie aktualizacja nie została jeszcze wydana użytkownikom, ale można się spodziewać, że stanie się to w przeciągi kilku najbliższych tygodni.

Gmail

Jakie nowości znajdziemy w Gmailu 5.0 na Androida? Przede wszystkim nowy wygląd, dzięki czemu program pasuje teraz do koncepcji Material Design. Aplikacja zyskała więc płaski i kolorowy interfejs, podobnie jak większość produktów Google w  Android 5. Oprócz tego, Gmail na Androida będzie też w stanie obsługiwać konta pocztowe Yahoo oraz Outlook. Po aktualizacji aplikacja wyglądać będzie bardzo podobnie do niedawno wydanego Inboxa.

Nowy Gmail

Nowego Gmaila można pobrać za pomocą linku jakiego znajdziecie na stornie portalu Android Police. Jest on całkowicie bezpieczny, ale jeśli macie wątpliwości, możecie po prostu poczekać na oficjalną aktualizację od Google, poprzez sklep Play.

Zobacz także:

Google Fit, czyli sportowe życie z Wielkim Bratem

Mapy Google uwzględnia komunikacje miejską w opracowaniu tras w Warszawie, Łodzi i Białymstoku. A u Ciebie w mieście?

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze