Wyciekł nowy Gmail na Androida

Do sieci trafił już plik zawierający najnowszą wersję aplikacji Gmail na Androida. Oficjalnie aktualizacja nie została jeszcze wydana użytkownikom, ale można się spodziewać, że stanie się to w przeciągi kilku najbliższych tygodni.

Gmail

Jakie nowości znajdziemy w Gmailu 5.0 na Androida? Przede wszystkim nowy wygląd, dzięki czemu program pasuje teraz do koncepcji Material Design. Aplikacja zyskała więc płaski i kolorowy interfejs, podobnie jak większość produktów Google w  Android 5. Oprócz tego, Gmail na Androida będzie też w stanie obsługiwać konta pocztowe Yahoo oraz Outlook. Po aktualizacji aplikacja wyglądać będzie bardzo podobnie do niedawno wydanego Inboxa.

Nowy Gmail

Nowego Gmaila można pobrać za pomocą linku jakiego znajdziecie na stornie portalu Android Police. Jest on całkowicie bezpieczny, ale jeśli macie wątpliwości, możecie po prostu poczekać na oficjalną aktualizację od Google, poprzez sklep Play.

Zobacz także:

Google Fit, czyli sportowe życie z Wielkim Bratem

Mapy Google uwzględnia komunikacje miejską w opracowaniu tras w Warszawie, Łodzi i Białymstoku. A u Ciebie w mieście?

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Poczta Gmail na Androida obsłuży teraz też konta Outlook i Yahoo

Wraz z premierą Android 5 Lollipop, wiele aplikacji stworzonych przez Google dostanie ważne aktualizacje. Będą przecież musiały pasować wyglądem do nowego systemu i jego filozofii – Material Design. Bez wątpienia jedną z najważniejszych programów dla użytkowników Androida jest Gmail – klient poczty Google. Wkrótce otrzyma ona aktualizację, która wniesie świeży wygląd i nowe funkcje. Jedną z ich ma być możliwość obsługiwania kont Outlook oraz Yahoo.

Tak nowy Gmail wygląda na wideo prezentacji:

Oczywiście, najwięcej zmian widać w wyglądzie programu. Wszystko jest płaskie i kolorowe, ale jednocześnie czytelne. Obecny wygląd aplikacji wydaje się teraz blady i nijaki w porównanie do nowego Gmaila.

Gmail 5 w Android 5

Kolejną ważną zmianą, o której już wspomniałem, jest możliwość obsługi kont Yahoo oraz Outlook za pomocą aplikacji Gmail na Androida. To duże ułatwienie, dzięki któremu można będzie korzystać z kilku kont jednocześnie, bez konieczności zmiany aplikacji na inną. O ile Yahoo nie jest specjalnie w Polsce popularny, to użytkownicy Outlooka powinni być zadowoleni z takiego obrotu sprawy.

Kiedy aktualizacja będzie dostępna? Prawdopodobnie w przeciągu kilku następnych tygodni. Na początku listopada Google ma bowiem zamiar wydać najnowszą wersję systemu Androida, więc Gmail powinien być już zaktualizowany do tej pory.

Źródło: Androidpolice

Zobacz także:

Google ułatwia wyszukiwanie najlepszych aplikacji w sklepie Google Play

Android 5 Lollipop – kiedy twój telefon dostanie aktualizcję? Sprawdź!

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Google cofa konieczność zakładania konta G+ przy tworzeniu poczty na Gmail

Korporacja z Mountan View coraz bardziej łagodzi swoje podejście do Google Plus, swojej sieci społecznościowej. Kilka miesięcy temu zrezygnowano z konieczności używania tam prawdziwego imienia i nazwiska, a dzisiaj okazuje się, że można uniknąć założenia konta na G+ podczas rejestrowania się na Gmailu.

Podczas tworzenia nowego aliasu pocztowego w Google Mail pojawiła się opcja rezygnacji z zakładania konta na Google Plus. To nowość, bo do tej pory było to wręcz obowiązkowe, chociaż możliwe do obejścia. Niemniej jednak teraz użytkownicy mają okazję bez większych problemów powiedzieć „Nie dziękuję” przy pytaniu, czy chcą założyć profil na G+.

Google Plus

Niestety, taka decyzja ma też złe strony. Otóż konto na tym serwisie społecznościowym jest nam niezbędne do oceniania aplikacji ze sklepu Google Play, pisania recenzji restauracji i co najgorsze – komentowania filmów w YouTube.

Z pewnością za ostatnimi decyzjami, które ograniczają przymus korzystania z G+, stoi jakiś powód i konkretna strategia. Co wymyśli Google? Dowiemy się pewnie w niedalekiej przyszłości, bo kondycja sieci społecznościowej jest naprawdę słaba i trzeba działać szybko.

Źródło: Lifehacker

Zobacz także:

Google zwiększa bezpieczeństwo w sklepie Google Play, ale szkodzi niezależnym deweloperom

Android L będzie bezpieczniejszy: domyślnie włączone szyfrowanie

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Wykradziono dane logowania do 5 milionów kont Gmail

Na jednym z rosyjskich forów internetowych ktoś opublikował plik zawierający prawie 5 milionów adresów e-mail w serwisie Gmail. Co więcej, posiadacz tej bazy danych ma też hasła dostępu do tych kont, ale na szczęście ich nie upublicznił. Plik zawierający dane można pobrać i samemu sprawdzić, czy znajdują się tam wasze loginy i hasła.

Baza danych to ważący 28 megabajtów plik tekstowy, w którym znajdują się adresy Gmail także polskich użytkowników. Autor wycieku twierdzi, że jest w posiadaniu haseł do 60% z nich. Na dowód opublikował tę grafikę:

Jak doszło do wycieku tak dużej bazy danych? Prawdopodobnie nie jest to wynik włamania na serwery poczty Google, a efekt raczej dłuższej pracy przy wykorzystaniu różnych technik. Nie wiadomo, w jakim stopniu adresy te są aktualne i czy wielu użytkowników korzysta z dwustopniowej weryfikacji Google. W przypadku takiego wycieku, to jedna z najlepszych metod na to, by chronić swoje dane. Jeśli jeszcze nie uruchomiliście dwustopniowej weryfikacji, możecie przeczytać, jak zrobić to w różnych usługach.

Serwis Zaufanatrzeciastrona.pl radzi, by pobrać plik i samemu sprawdzić, czy wasz adres znajduje się na liście. Jeśli tak, zalecana jest zmiana hasła i uruchomienie dwustopniowej weryfikacji. Warto też przeskanować system programem antywirusowym, bo może być zarażony wirusem wykorzystującym komputer jako botnet.

Źródło: Zaufanatrzeciastrona.pl, rt.com, forum.btcsec (plik z adresami Gmail)

Zobacz także:

Czym jest dwuetapowa weryfikacja i dlaczego wartą ją aktywować?

Jak włączyć dwustopniową weryfikację na Facebooku i czy warto to zrobić?

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Co zrobić w przypadku kradzieży hasła do konta Gmail

Nie ma nic gorszego niż obudzić się rano i zorientować się, że ktoś ukradł nasze konto mailowe i zmienił hasło. Jak w takiej sytuacji odzyskać utracone wiadomości? W tym artykule wyjaśnimy, jak to zrobić.

9:15 rano. Zapowiada się spokojny poranek w biurze. Siadam przy biurku i uruchamiam komputer. Wszystko jest w jak najlepszym porządku do momentu, aż otworzę pocztę. Hasło na moim Gmailu zostało zmienione. Nachodzą mnie czarne myśli, ale zwalam to na niewyspanie. Wpisuję hasło ponownie – niestety nic.

W międzyczasie okazuje się, że na moich kontach na Twitterze i Facebooku pojawiło się mnóstwo wiadomości i notyfikacji. Skąd? Osoby, które mam w swoich kontaktach, otrzymały dziwne wiadomości wysłane z mojego konta.

Oto treść tej wiadomości:

Mam nadzieję, że wiadomość ta dotrze w porę. Wybrałem się na wycieczkę do Granady w Hiszpanii, gdzie skradziono moje dokumenty wraz z paszportem, pieniędzmi i bagażem. W tej sytuacji mój bank potrzebuje czasu, aby przesłać dane potrzebne do odkręcenia całej tej sytuacji. Dlatego pomyślałem, że może mogę liczyć na twoją pomoc? Aby wrócić do domu potrzebuję 980€  na pokrycie kosztów. Czy możesz mi przesłać te pieniądze za pomocą MoneyGram? Prosze, daj znać.

Co się dzieje? Ktoś musiał włamać się na moje konto, zmienić hasło i rozesłać tę wiadomość do wszystkich moich kontaktów, tworząc typowy spam. Co gorsza, wiadomość ta jest dość wiarygodna i sprawia wrażenie napisanej w kryzysowej sytuacji.

Oczywiście nie każdy jest ekspertem od Internetu i otrzymałem wiele wiadomości zwrotnych, w których zmartwieni znajomi dopytywali o moją sytuację.

Jak odzyskać konto

W takim wypadku postanowiłem wypróbować standardowe rozwiązanie oferowane przez Google. Wypełniłem formularz odzyskiwania konta, w którym Google wymaga podania wielu informacji. Należy je więc dostarczyć, starając się, aby były jak najbardziej dokładne. Oto pierwszy screen formularza.

Aby rozpocząć procedurę, należy zaznaczyć, że nie masz możliwości zalogowania się na swoje konto.

W tym miejscu zostałem zapytany o następujące informacje:

– data założenia konta,

– nazwy kategorii,

– przynajmniej pięć adresów mailowych osób, z którymi najczęściej się kontaktuję,

– usługi Gmaila, z których najczęściej korzystam ze swojego konta (Kalendarz, Gtalk),

– numer telefonu komórkowego,

– pytanie zabezpieczające.

Jeżeli nie masz pojęcia, o jakie Kategorie jesteś pytany, nie martw się. Chodzi o foldery, w których organizujesz swoje wiadomości mailowe.

W moim przypadku były to: Adventure, Arcade, Personal i Work.

To, czy odzyskasz swoje konto, czy nie, tak naprawdę zależy od ilości informacji, jakie dostarczysz Google. Dlatego też w swoim przypadku bardzo się starałem, aby przekazać maksymalną ilość danych i udowodnić, że jestem prawowitym właścicielem tego konta.

Już prawie się udało

Po zakończeniu tej procedury nareszcie otrzymałem e-maila i odzyskałem dostęp do mojego konta. Po zalogowaniu okazało się, że jako domyślny został ustawiony język Urdu oraz straciłem wszystkie zapisane czaty i kopie robocze e-maili.

Cel wydawał się w zasięgu ręki, więc poczułem się zmotywowany. Wystarczyło tylko uzbroić się w cierpliwość i przywrócić poprzednie ustawienia.

Strona domowa wyglądała strasznie. Pierwszym, co musiałem zrobić, było ustawienie języka. Spróbowałem przypomnieć sobie, w które przyciski trzeba kliknąć i po kilku nieudanych próbach w końcu się udało. Ty możesz pomóc sobie małą sztuczką: zmień język, klikając w przycisk pokazany na ilustracji.

Ostatni krok to przywrócenie tematu graficznego.

Moja poczta została przywrócona do poprzedniego stanu, ale muszę coś wyjaśnić. Chciałem przejrzeć historię i zobaczyć, co działo się na moim koncie. W tym celu otworzyłem historię.

Na ilustracji wyraźnie widać, że moje koto padło dwukrotnie ofiarą ataku hakera, pierwszy raz o 2:16 rano z Włoch, a drugi raz o 9:15 rano z Nigerii. W moim przypadku haker zmienił e-mail do odzyskiwania konta na fikcyjny adres ssssssss@pino.it. Z tego powodu procedura jego odzyskiwania się skomplikowała. Na szczęście haker nie wygenerował nowej procedury dwustopniowej weryfikacji, bo wtedy odzyskanie konta stałoby się niemożliwe.

Gdyby haker nie zmienił adresu e-mail do odzyskiwania konta, to prawdopodobnie mógłbym pominąć wszystkie kroki, które wykonałem, i po prostu zażądałbym wysłania nowego hasła. Google zgłosiłoby podejrzane działanie i zadałoby pytanie w celu potwierdzenia mojej tożsamości.

Użyteczne środki bezpieczeństwa

Co mnie uratowało? W takich sytuacjach chodzi o połączenie szybkości, pamięci i szczęścia. Nie każde odzyskiwanie konta zakończy się sukcesem. Czasami nie da się tego zrobić i Google automatycznie je usuwa.

Rozwiązywanie takiego problemu zawsze jest żmudne i wiąże się z ryzykiem. Obawiałem się utraty danych i e-maili z wielu lat. Ale najbardziej bałem się sprowadzić ryzyko na konta e-mailowe moich znajomych. Na szczęście moje wiadomości wciąż były na swoim miejscu. Gdybym je stracił, musiałbym wypełnić formularz odzyskiwania e-maili, co wcale nie gwarantowałoby powodzenia.

Aby lepiej się chronić, zmieniłem wszystkie hasła do sieci społecznościowych, aktywowałem weryfikację dwustopniową i wydrukowałem kody weryfikacyjne. To ostatnie jest szczególnie przydatne w sytuacjach, kiedy nie możesz dostać się do swojego konta i nie masz przy sobie telefonu (aby otrzymać kod przez wiadomość sms).

Przykładem takiej sytuacji może być utrata telefonu za granicą, kiedy złodziej zablokuje dostęp do twojego konta. Jeśli posiadasz wydrukowane kody weryfikacyjne, możesz znowu się do niego dostać.

Wszystkie dane się liczą. Nigdy nie pomijaj adresu e-mail do odzyskiwania i pytania zabezpieczającego – to może być klucz do odzyskania konta. Rzuć okiem na krok 9, dobrze wybierz swoje hasło (najlepiej żeby zawierało znaki specjalne) i aktywuj weryfikację dwustopniową. Dodatkowo przeczytaj nasze wskazówki jak zabezpieczyć swoje konto.

Zobacz także:

Jak ulepszyć Gmaila? 8 sztuczek na 10 uodziny

Jak bronić się przed cyberprzemocą

Odkryto niezwykle skuteczną metodę na zhackowanie aplikacji Gmail

Pracownicy Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli metodę, dzięki której można włamać się do aplikacji Gmail na Androida, iOS-a lub Windows Phone’a. Co ciekawe, sposób ten jest wyjątkowo skuteczny i zadziałał w 92% prób, jakie wykonali.

W przypadku Gmaila czy innych aplikacji, które wymagają hasła dostępu, atak jest dosyć prosty. Użytkownik musi jednak najpierw pobrać z sieci aplikację lub jakąkolwiek inną treść, która będzie w stanie uruchomić w smartfonie złośliwy kod. Program stworzony przez badaczy uzyskuje wtedy dostęp do pamięci dzielonej, a tam wykrywa, jakie programy są w danym momencie uruchomione.

Kolejny krok jest nieco trudniejszy dla sprawców ataku. Muszą oni bowiem w czasie rzeczywistym wykryć, kiedy użytkownik będący ofiarą ataku, uruchomi np. Gmaila, żeby się do niego zalogować. W tym właśnie momencie przestępcy mogą wysłać mu spreparowaną, fałszywą stronę logowania. Po wpisaniu tam naszych danych, sprawcy ataku zdobędą nasze hasło i dostęp do konta mailowego.

Pracownicy Uniwersytetu przeprowadzili testy tylko na urządzeniach z Androidem, ale twierdzą, że będzie on działał także na innych mobilnych systemach operacyjnych. Mimo tego, że metoda ta ma dużą skuteczność, nie ma powodów do paniki. By stać się ofiarą takiego ataku, trzeba najpierw pobrać zainfekowaną treść. Jeśli korzystacie z oficjalnego sklepu Google Play, to prawdopodobieństwo pobrania takiego programu jest naprawdę małe.

Źródło: Cnet

Zobacz także:

Sony Entertainment Network i Battle.net powracają do stanu używalności po ataku DDoS

Wyniki wyszukiwania Google będą faworyzować strony dbające o bezpieczeństwo użytkowników?

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Nowość w Gmailu – pulubia ją użytkownicy, znienawidzą twórcy newsletterów

W przeglądarkowej wersji Gmail pojawiła się drobna, ale niezwykle użyteczna funkcja. Chodzi o nowy przycisk umożliwiający łatwe anulowanie subskrypcji różnego rodzaju newsletterów, które otrzymujecie.

Jeśli chcecie zrezygnować z wiadomości, które przychodzą do Was od różnych firm, wystarczy otworzyć danego maila. Tuż przy adresie, z którego pochodzi, znajdziecie link „Anuluj subskrypcję”. Wystarczy go kliknąć.

Następnie trzeba naszą decyzje potwierdzić i to wszystko.

Anulowanie subskrypcji w Gmail

Pamiętajcie, że opcja ta działa tylko w przypadku newsletterów, które sami zamówiliście. Nie zadziała więc w przypadku spamu lub informacji marketingowych wysyłanych przez różne firmy.

Źródło: Gmail Google+

Zobacz także:

Chrome w wersji 64-bitowej wydany na Maca

Sklep Google Play: czas na refundację za kupioną aplikację to 2 godziny, a nie 15 minut?

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Gmail, YouTube, Mapy Google – zobacz, jak beda wyglądać w Android L

Do sieci trafiły kolejne zrzuty ekranu, które prezentują prawdopodobny wygląd wielu popularnych aplikacji według standardów Material Design. Tak mogą wyglądać Gmail, YouTube, Keep, Mapy Google oraz inne programy Google po dostosowaniu ich do interfejsu Androida L.

Oto Android (niedalekiej) przyszłości:

Trzeba pamiętać, że nie są to prawdziwe zrzuty ekranu, a raczej koncepty opracowane według wytycznych Google co do wyglądu nowego Androida. Dają nam jednak pojęcie o tym, czego możemy się spodziewać po najbliższej dużej aktualizacji systemu.

Material Deisgn to zespół nowych wytycznych dotyczących wyglądu aplikacji i systemu Android L. Charakteryzuje się prostotą i zastosowaniem żywych i ciepłych barw.

Zobacz także:

Źródło: Ars Technica

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Aktualizacja Gmail na Androida, które umozliwia zapisywanie załączników w Google Drive

Dzisiejsza aktualizacja Gmaila na Androida przynosi kilka drobnych, ale przydatnych zmian. Najważniejszą z nich jest możliwość zapisywania załączników bezpośrednio na Dysku Google.

Dzięki temu nie trzeba pobierać plików do pamięci telefonu. Zostaną one zapisane w Google Drive, więc otworzyć je będzie można nie tylko w smartfonie, ale też z każdego komputera z dostępem do sieci.

Gmail zapisywanie załączników do Google Drive

Inną drobną zmianą jest pojawienie się informacji o tym, dlaczego dana wiadomość została przeniesiona do folderu ze spamem. Taka opcja jest już od dawna w internetowej wersji klienta poczty Gmail.

Gmail na Androida - SPAM

W menu po lewej stronie dodano też nowe opcje – Ustawienia, Pomoc oraz Prześlij opinię. Aktualizacja wprowadzająca te zmiany będzie wydawana przez kilka najbliższych dni.

Powiązane programy:

Zobacz także:

Źródło: Gmail

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Gmail może się wkrótce zmienić nie do poznania, ale to krok w dobrą stronę

Popularny serwis pocztowy od Google – Gmail – może się wkrótce zmienić nie do poznania. Na zrzutach ekranu pokazanych na serwisie Geek.com możemy zobaczyć, że znany od wielu lat interfejs zostanie poważnie przebudowany. To może być największa zmiana w całej dziesięcioletniej historii Gmaila.

Zdjęcia pokazują interfejs podzielony na dwie główne części: lewy boczny pasek, gdzie znajdą się m.in. zakładki Odebrane, Wysłane, Wersje robocze, Oferty czy inne powiadomienia. Tym samym internetowa wersja wyglądem przypomina aplikację na smartfony.

W głównej części ekranu widać listę wszystkich otrzymanych wiadomości. Część z nich zgrupowana jest w jednym nagłówku (np. te dotyczące powiadomień z sieci społecznościowych lub ofert), a wiadomości od naszych znajomych wyświetlane są osobno.
W prawym górnym rogu, w rozwijanym menu znajdą się opcje i kontakty czatów Hangouts. Opcja tworzenia nowych maili wyświetla się w prawym dolnym rogu. Tam można tez przypiąć ważne wiadomości i ustawić przypomnienia.

Gmail - nowy wygląd

Zrzuty ekranu prezentują się naprawdę świetnie. Dopiero po ich obejrzeniu można zdać sobie sprawę, jak archaicznie wygląda obecny interfejs Gmail. Niestety, nie wiadomo, czy zmiany kiedykolwiek ujrzą światło dzienne. Nowy wygląd jest teraz prawdopodobnie testowany na małej grupie użytkowników i to pewnie od ich reakcji zależy to, czy wkrótce wszyscy dostaniemy szansę korzystania z nowego serwisu pocztowego. Osobiście mam nadzieję, że testy się powiodą i zmiany wkrótce dotrą do wszystkich użytkowników Google Mail. Najwyższy czas na zmiany!

Zobacz także:

Źródło: Geek.com

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze