Aktualizacja do Windows 10 dla wszystkich urządzeń z Windows Phone 8?

Kolejna ciekawa plotka o produktach Microsoftu. Według portalu WMPoweruser wszyscy użytkownicy smartfonów z Windows Phone’em 8 dostaną aktualizację do Windowsa 10, a dokładnie rzecz biorąc jego mobilnej wersji. To bardzo dobra nowina, szczególnie dla kogoś, kto pamięta, jak Microsoft potraktował użytkowników Windows Phone’a 7. Duża ich grupa nie dostała szansy na pobranie na smartfona systemu WP 7.5.

To ciekawa wiadomość, bo oznacza, że Windows 10 będzie miał obniżone minimalne wymagania systemowe. W praktyce okazuje się, że WP 8 potrafi mieć problemy z płynnym działaniem po aktualizacji do Windows Phone’a 8.1. Trudno więc sobie wyobrazić, jak będzie radził sobie z Windowsem 10 chyba, że specjaliści z Microsoftu naprawdę dobrze postarali się o optymalizację systemu.

Oczywiście z punktu widzenia firmy ma to duży sens. W ten sposób można pozbyć się wielu kłopotów z fragmentacja systemu, co do tej pory jest zmorą Androida. Zbyt duża ilość rożnych wersji systemu obecnych na rynku sprawia, że deweloperzy z mniejszą ochotą tworzą nowe aplikacje na dany system. Jest z tym po prostu więcej kłopotu. O ile w przypadku Androida robią to z powodu ogromnej popularności platformy, to jeśli chodzi o Windows Phone’a, ciężko szukać jakiegoś logicznego usprawiedliwienia. Chyba że z pomocą przyjdzie Microsoft i naprawdę wyda Windowsa 10 dla wszystkich użytkowników Windows Phone’a 8.

Źródło: WMPoweruser

Zobacz także:

Ważna aktualizacja dla Windows Phone 8.1

Skype dla Windows Phone z nowymi funkcjami, wyprzedza Androida i iOS-a

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Dragon Age: Inquisition: powrót legendy?

Dragon Age: Inquisition to najnowsza część trylogii w klimatach „heroicznego fanstasy” od Bioware. Czy uda jej się na nowo rozniecić ogień popularnej sagi? Przekonaj się, co czeka cię w części Inquisition.

O pierwszej części serii, Dragon Age: Origins (wychwalanej przez moich kolegów), słyszałem same dobre rzeczy – dojrzała fabuła, znakomita rozgrywka pod względem taktyki… Najnowsze dziecko Bioware miało wszystko, co najlepsze.


Jednak wbrew wszelkim przewidywaniom Dragon Age II okazał się być rozczarowaniem. Dlatego też na zorganizowaną przez EA sesję testową podczas Gamescom 2014 szedłem przepełniony sceptycyzmem.

Misja, w którą miałem okazję zagrać, w sporej części opierała się na walce, dlatego też na niej skupiłem się podczas zabawy z Dragon Age: Inquisition. Oto moje wrażenia.

Finezja

W grach z serii Dragon Age zawsze bardzo ceniłem świetny miks gry akcji z widokiem z trzeciej osoby i taktycznego RPG w izometrycznym widoku. Szczęśliwie, ten udany koktajl powraca w Dragon Age: Inquisition, dodatkowo jeszcze doprawiony.

Walka w Dragon Age: Inquisition była wyjątkowo przyjemnym doświadczeniem i analizowanie pola bitwy dostarczyło mi naprawdę wiele radości.

Dragon Age: Inquisition

W rzucie izometrycznym w Dragon Age: Inquisition masz możliwość zatrzymywania czasu, aby zaplanować ataki twoje i twojej drużyny.

Po wciśnięciu przycisku kamera wznosi się i lokuje ponad polem bitwy. Za pomocą kursora wydajesz swojej drużynie polecenia.

Niezależnie, czy bronisz danej pozycji, czy szykujesz atak na szczególnie niebezpiecznego wroga, twoi kompani będą ci całkowicie posłuszni.

Masakra

Walka w Dragon Age: Inquisition opiera się na taktyce, w związku z czym najlepsze efekty da mądre wykorzystanie otoczenia i zdolności swojej drużyny.

W Dragon Age: Inquisition możesz zmienić swoją postać w czasie rzeczywistym oraz zróżnicować sobie zabawę, zmieniając style ataku, zaklęcia i technikę walki.

Dragon Age: Inquisition

Podczas wspomnianej sesji miałem szansę kontrolować maga, zabójcę i wojownika, z których każdy prezentował inny styl walki.

Podczas gdy mag może wyzwolić siły natury przeciwko swoim wrogom, zabójca ma możliwość stania się niewidzialnym, by skutecznie zaatakować sztyletem za plecami swojej ofiary. Z kolei wojownik szczyci się niezrównaną siłą w walce wręcz.

Zbyt łatwo?

Już w ciągu kilku chwil gry w Dragon Age: Inquisition opracowałem podstawowe strategie wykorzystujące umiejętności różnych postaci. Jeden z bohaterów atakował z dystansu, podczas gdy inny, silniejszy, ściągał na siebie ataki potężniejszych wrogów.

Małym problemem jest to, że nie można zaplanować sekwencji ataków. W trybie taktycznym oznacza to, że trzeba przystosować się do przyspieszającego czasu, aby dopasować strategię do zmieniającej się sytuacji.

Mimo wszystko wolałbym móc wydać swoim postaciom serię rozkazów, które zostałyby wykonane po kolei.

Inna uwaga, chociaż możliwa jest modyfikacja czarów i technik używanych przez postacie, to nie można wpływać na ich taktykę walki, tak aby preferowali atak lub obronę. Szkoda.

Dragon Age: Inquisition

Co gorsze, wrogowie napotkani podczas sesji nie stanowili dla mnie zbyt dużego problemu, co, szczerze mówiąc, odbierało wiele radości z gry.

Niestety, po opuszczeniu podziemi rozwój postaci nie ma większego znaczenia. Na otwartej przestrzeni walka szybko zmienia się w wyścig szczurów i wymaga bardzo mało planowania.

Do listy zarzutów należy dodać pozorną prostotę walki – wystarczy tutaj tylko jeden przycisk – oraz ograniczoną sztuczną inteligencję. Z tego powodu otrzymujemy tytuł, który z pewnością odstraszy graczy szukających prawdziwego wyzwania.

Na szczęście deweloperzy obiecali powrót trybu Nightmare o podniesionym poziomie trudności specjalnie dla bardziej wymagających graczy.

Brak wolności

Muszę przyznać, że grafika mnie po prostu oczarowała. Wraz ze ścieżką dźwiękową tworzy magiczną atmosferę. W misji, która mi przypadła, musiałem dostać się do ruin zamku. Droga wiodła przez rozległe bagna, a wędrówce towarzyszył deszcz.

Jednak plansza, którą przemierzałem, sprawiała wrażenie ciągnącego się korytarza. Wszystko wydawało się być bardzo odległe od obiecanego przez twórców rozległego, otwartego świata.

Kompas w oczach

Dragon Age wizualnie nie osiąga poziomu Wiedźmina 3, niemniej zarówno scenerie, jak i postacie są znakomicie wykonane z bardzo dużą dbałością o detale.

Ponadto gra dość mocno stawia na oryginalność i stara się zdystansować od stereotypów heroicznego fantasy. Wysiłek ten z pewnością zasługuje na pochwałę. Efekt ten psuje jedynie zbyt duże nagromadzenie ognistych zaklęć tworzących na ekranie spory bałagan.

Śpiący smok?

Podsumowując, mam lekkie obawy, że Dragon Age: Inquisition popełnia błąd, próbując uwieść zbyt wielu graczy kosztem fanów taktycznych RPG. Pozostaje tylko mieć nadzieje, że hardcorowe aspekty gry nie ucierpią zanadto na drodze do zadowolenia szerszej publiki.

Dragon Age Inquisition

Dragon Age: Inquisition zostanie wydana 18 listopada 2014 na PC, PlayStation 4, Xbox One, PlayStation 3 i Xbox 360. Aby dowiedzieć się więcej o innej rewelacyjnej grze RPG, Wiedźminie 3, zapraszam do obejrzenia tego rewelacyjnego wideo.

Zobacz także:

Farming Simulator 15: Pierwsze wrażenia z gry (wideo)

Najciekawsze symulatory budowlane

WOW! Telewizyjna reklama Far Cry 4 robi wrażenie!

Co ciekawe, na telewizyjną reklamę Far Cry 4 natknąłem się w serwisie YouTube, a nie w telewizji. Nie zmienia to faktu, że zrobiła ona na mnie naprawdę świetne wrażenie. Szczególnie że na przyzwoitą reklamę trudno jest się natknąć, zresztą nie tylko w TV.

Film promujący czwartą część Far Cry przedstawia krainę Kyrat, w której dzieje się cała akcja gry. Jeśli wierzyć reklamie, jest tam bardzo wesoło. Jednak gdyby Kyrat był realnym miejscem, raczej nie wybrałbym się tam na wakacje i raczej omijałbym je z daleka. Za dużo tam dzikich zwierząt, strzelanin i mięśniaków z ostrymi mieczami, którzy najprawdopodobniej nie przepadają za obcokrajowcami… Oto film:

Far Cry 4 trafi do sprzedaży w Europie 20 listopada, a w Stanach Zjednoczonych dwa dni wcześniej. Wydana będzie na konsole oraz pecety.

Źródło: Ubisoft

Zobacz także:

Zobaczcie, co potrafią słonie w Far Cry 4

Wydanie Far Cry 4 potwierdzone na pecety, PS4 oraz Xbox One

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Minecraft: mapa inspirowana rewolucją przemysłową

W sieci natkałem się na kolejną świetną mapę dla graczy w Minecraft. Tym razem przedstawia ona świat inspirowany rewolucją przemysłową, maszynami parowymi i ogromnymi, przemysłowymi urządzeniami. Nazywa się Altaia Punk i jest naprawdę epicka.

Oto kilka zrzutów ekranu i wideo, które dobrze przedstawią jej złożoność:

Minecraft - mapa Altaia Punk

Minecraft - mapa Altaia Punk

Minecraft - mapa Altaia Punk

Minecraft - mapa Altaia Punk

Mapę można pobrać ze strony PlanetMinecraft.

Zobacz także:

Microsoft nie planuje Minecraft 2. To może od razu Minecraft 3?

Minecraft Realms: pojawiły się nowe mapy i mini gry

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Pierwszy dodatek do Call of Duty: Advanced Warfare wyjdze w przyszłym roku

Firma Activision, dystrybutor Call of Duty: Advanced Warfare, poinformowała, że pierwszy dodatek do gry zostanie wydany dopiero w przyszłym roku. Będzie zawierał mapy dla trybu multiplayer i nazywać ma się Havoc. Co więcej, okazało się, że w celu zagrania w tryb zombie, o którym pisaliśmy wczoraj, nie trzeba wykupować tzw. season pass za 50 dolarów.

W sumie gra wzbogacona będzie o 4 różne DLC (downloadable content, czyli dodatki): Havoc, Ascendance, Supremacy i Reckoning. Wszystkie będą wydane w pierwszej kolejności na Xboxa 360 oraz Xboxa One, a dopiero potem trafią do graczy, którzy korzystają z konsol Playstation i pecetów. Wszystkie można kupić taniej w jednym pakiecie dzięki season pass.

Call of Duty: Advanced Warfare ma swoja globalną premierę dzisiaj na wszystkie kompatybilne platformy, wliczając w to urządzania działające na systemie Windows.

Źródło: Activison

Zobacz także:

E3 2014: żołnierz przyszłości w Call of Duty: Advanced Warfare

Call of Duty Advanced Warfare: Wszystko o trybie multiplayer

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Skype otwiera zapisy na testy programu do automatycznych tłumaczeń rozmów – Skype Translator

W maju twórcy aplikacji Skype zapowiedzieli, że pracują nad dodaniem do programu nowej, niezwykle przydatnej funkcji. Chodzi o tłumaczenie rozmów w czasie rzeczywistym. Pierwszą demonstrację funkcji widzieliśmy w lipcu, a dziś ruszyły zapisy na testy Skype Translator. Prawdopodobnie będzie to osobny, niezależny od komunikatora Skype program.

Na tej stronie można zapisać się do programu testowego. Wystarczy podać kilka informacji: adres e-mail, systemy operacyjne, z których korzystamy, oraz języki, z tłumaczeń których chcemy skorzystać. Niestety, liczba miejsc w testach jest ograniczona, więc nie ma gwarancji, że dostaniemy zaproszenie. O tym, kto je dostanie, decyduje to, z jakiego urządzenia korzystacie, kiedy wpisaliście się na listę oraz języki, jakie wybraliście.

Jeśli uda wam się dostać do wąskiej grupy wybrańców, testy powinny rozpocząć się pod koniec tego roku. Skype Translator ma działać tylko na urządzeniach obsługujących system Windows 8.1 lub nowsze jego wersje.

Źródło: Skype blog

Zobacz także:

Skype dla Windows Phone z nowymi funkcjami, wyprzedza Androida i iOS-a

Skype ulepszy wkrótce jakość wszystkich rozmów

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Beta wersja iOS 8.1.1 juz dostępna dla deweloperów

Apple wydał właśnie beta wersję najnowszej odsłony swojego mobilnego systemu operacyjnego iOS 8. Mogą go zainstalować wszyscy użytkownicy „ósemki”, którzy posiadają konto deweloperskie Apple.

Ta aktualizacja wnosi do systemu głównie poprawki błędów, ulepszoną stabilność i wydajność dla iPhone’a 4S oraz iPada 2. To dobrze, że w Apple nie zapomnieli jeszcze o użytkownikach starszych produktów. Korzystanie z iOS-a 8 na trzyletnim smartfonie może być naprawdę sporym wyzwaniem. Być może oficjalne wydanie aktualizacji 8.1.1 zwiększy komfort użytkowania tych urządzeń.

Według nieoficjalnych doniesień z portalu 9to5mac w tym roku Apple ma wydać jeszcze co najmniej dwie aktualizacje – iOS 8.2 oraz iOS 8.3.

Źródło: 9to5mac

Zobacz także:

Jailbreak dla iOS 8 i iOS 8.1 już gotowy!

Aktualizacja iOS-a 8 już po weekendzie

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Android 5.0 Lollipop – już dostępny!

Jeszcze dziś zastanawiałem się, czy Google wyda wieczorem aktualizację swojego mobilnego systemu operacyjnego Android. Dosłownie przed chwilą w sieci ukazał się wpis na oficjalnym blogu Androida o tym, że Android 5 Lollipop zostanie dziś wydany i powinni otrzymać go użytkownicy telefonów obsługujących Androida w wersji 4.4.4.

Jakich nowości można spodziewać się w Androidzie 5? Największą zmianą będzie zastosowanie wyglądu interfejsu według koncepcji Material Design. Będzie więc prościej, bardziej kolorowo i czytelnie. Animacje systemu wyglądają teraz naprawdę imponująco:

Android 5 Lollipop

System będzie też lepiej zarządzał energią baterii, co powinno lepiej wpłynąć na długość jej pracy. Polepszy się także bezpieczeństwo, bo wszystkie informacje przechodzące przez Androida Lollipop będą teraz domyślnie szyfrowane. Większość najważniejszych aplikacji systemu (Gmail, Google Play Store) także w widoczny sposób zmienią swój wygląd. W ciągu najbliższych dni powinny zostać zaktualizowane.

Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej na temat tego, jakie korzyści wniesie do systemu wersja numer 5, zajrzyjcie do naszego artykułu: Android 5.0 Lollipop: wszystko co powinieneś wiedzieć odnośnie aktualizacji.

Nowa wersja systemu została co prawda oficjalnie potwierdzona, ale jego dystrybucja może trochę potrwać. Nie martwcie się więc, jeśli nie otrzymacie jej dzisiaj.

Źródło: Android Blog

Zobacz także:

5 rzeczy, za które pokochasz Android 5.0 Lollipop

Pierwsze chwile z Inbox, Google radykalnie zmienia sposób korzystania z poczty e-mail

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Czy Google wyda dziś Android 5 Lollipop?

Dziś premiera nowych urządzeń z linii Nexus – smartfona Nexus 6 oraz tabletu Nexus 9. Ich pojawienie się na rynku oznacza również oficjalny debiut najnowszej wersji mobilnego systemu operacyjnego Android. Być może Google wyda także aktualizacje dla użytkowników urządzeń obsługujących Android 4.4.4.

Już wcześniej w sieci pojawiały się plotki o tym, że Google może wydać aktualizację do wersji 5.0 właśnie dziś, trzeciego listopada. Nie są to jednak potwierdzone informacje i trudno przewidzieć co zrobi firma z Mountain View. Jeśli Lollipop wydany będzie już dzisiaj trafi w pierwszej kolejności do użytkowników smartfonów i tabletów Nexus. Posiadacze innych urządzeń będą musieli niestety poczekać dużo dłużej, nawet i kilka miesięcy. Niestety, dystrybucja systemu pozostaje wciąż dużym problemem Google, z którym jak widać firma radzi sobie naprawdę słabo. Z drugiej strony jest to cena jaką trzeba zapłacić za ogromną różnorodność urządzeń i marek jakie obsługują Androida.

Jakich nowości można spodziewać się w Androidzie 5? Największą zmianą będzie zastosowanie wyglądu interfejsu według koncepcji Material Design. Będzie więc prościej, bardziej kolorowo i czytelnie. System będzie też lepiej zarządzał energią baterii, co powinno lepiej wpłynąć na długość jej pracy. Polepszy się także bezpieczeństwo, bo wszystkie informacje przechodzące przez Androida Lollipop zostaną teraz domyślnie szyfrowane. Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej na temat tego, jakie korzyści wniesie do systemu wersja numer 5, zajrzyjcie do naszego artykułu: Android 5.0 Lollipop: wszystko co powinieneś wiedzieć odnośnie aktualizacji.

Zobacz także:

5 rzeczy, za które pokochasz Android 5.0 Lollipop

Pierwsze chwile z Inbox, Google radykalnie zmienia sposób korzystania z poczty e-mail

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

SkyCash dodaje możliwość kupowania biletów PKP Intercity

SkyCash to aplikacja, która umożliwia kupowanie różnego rodzaju biletów poprzez aplikacje mobilne. Działa na zasadzie elektronicznego portfela, do którego0 można dodawać środki poprzez przelew lub połączenie programu z naszą kartą płatniczą. Na przełomie listopada i grudnia aplikacja doda nową usługę – możliwość kupowanie biletów na podróże pociągami PKP Intercity.

SkyCash

O zaletach opcji kupowania biletów PKP bez konieczności zaglądania na dworzec chyba nie muszę nikogo przekonywać. Bilety można kupić na pociągi TL oraz EIC. Poprzez aplikację można wybrać ich ilość, typ ulgi oraz klasę wagonu. Zakupiony bilet zapisywany jest w pamięci telefonu, oraz wysyłany na mejla podanego podczas rejestracji w aplikacji. To ważne, bo podczas sprawdzania biletów przez konduktora nie musimy mieć aktywnego połączenia internetowe – wystarczy otworzyć aplikację i pokazać kod QR.

Aplikację SkyCash można pobrać na Androida, iOS-a oraz Windows Phone.

Źródło: Dobreprogramy

Zobacz także:

Wyciekł nowy Gmail na Androida

Google Fit, czyli sportowe życie z Wielkim Bratem

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze