Epic Games pokazało dziś krótką zajawkę eventu „Gone Wild” w Fortnite i przy okazji zapowiedziało pięć nowych Sprite’ów, które mają wejść do gry w czwartek, 25 czerwca, wraz z dużą aktualizacją sezonu „Runners”. Sprite’y od dawna są jednym z ważniejszych elementów rozgrywki w Fortnite, bo potrafią realnie podbić mobilność, przeżywalność i możliwości w walce.
- W czwartek, 25 czerwca, do Fortnite ma trafić pięć nowych Sprite’ów.
- Oficjalnie potwierdzone są na razie trzy: Football Sprite, Fishstick Sprite i Boss Sprite.
- Sama zajawka sugeruje też szybsze poruszanie się oraz lepsze pływanie.
- Pokazano również ładunek Shock Rock.
- W materiale pojawia się też zapowiedź podniesienia maksymalnego poziomu zdrowia i tarczy.
- Do tego dochodzi oznaczanie przeciwników, którzy zaatakują gracza.
- Z przecieków wynika jeszcze, że w grze pojawią się Reaper Sprite oraz towarzysz wyraźnie inspirowany Johnem Wickiem.
Najgłośniej przy poprzednim wydarzeniu było o Gummy Sprite Power Hour, które według dostępnych danych przyciągnęło ponad 1,2 mln graczy.
System Sprite’ów zadebiutował w Fortnite w Rozdziale 6 Sezonie 1, ale dopiero w Rozdziale 7 Sezonie 3, czyli „Runners”, urósł do rangi jednego z kluczowych elementów całego sezonu. To układ, który łączy kolekcjonowanie z długoterminową progresją.
Gdy znajdziesz Sprite’y podczas meczu Fortnite, trzeba je jeszcze bezpiecznie wynieść, żeby na stałe dopisać je do swojej kolekcji i korzystać z nich później. Przez to każdy rzadki drop naprawdę coś waży, bo stawką nie jest jednorazowy gadżet, tylko trwałe wzmocnienie arsenału i postępu.
To właśnie pogoń za rzadkimi Gummy Sprite’ami, a szczególnie za Gummy Zero Point Sprite, napędziła aktywność graczy podczas Gummy Sprite Power Hour. Według doniesień szansa na zdobycie Gummy Zero Point Sprite z części skrzyń mogła wynosić ledwie 0,006%, więc frustracja w społeczności pojawiła się bardzo szybko.
Z tych samych doniesień wynika, że Epic Games zareagowało niemal od ręki i aż dwa razy wydłużyło czas trwania Gummy Sprite Power Hour, gdy gracze zaczęli zgłaszać, że po wielu rozegranych meczach wciąż nie są w stanie trafić najrzadszych wariantów. Rzadko trafia się tak czytelny przykład szybkiej korekty eventu pod presją feedbacku ze strony społeczności.
Na razie Epic Games oficjalnie potwierdziło tylko część nowego pakietu, czyli Football Sprite, Fishstick Sprite i Boss Sprite. Żeby skorzystać z nowych Sprite’ów, trzeba mieć dostęp do obecnego sezonu Fortnite, „Runners”, a potem wynieść je z meczu i na stałe dodać do kolekcji.
Po ostatnim evencie nastroje w społeczności były mieszane. W social mediach jedni chwalili się kilkoma zdobytymi Gummy Sprite’ami, a inni kończyli Gummy Sprite Power Hour z pustymi rękami.
Rzadkość dropów zrobiła jeszcze jedną rzecz: przy punktach ekstrakcji zaczęło pojawiać się więcej zasadzek, a twórcy szybko obudowali to challenge’ami i materiałami wideo.
Gummy Sprite Power Hour mocno przypomina Galaxy Hour, bo oba wydarzenia opierają się na ograniczonym czasowo polowaniu na rzadkie warianty. Szerzej widać też, że Epic Games konsekwentnie rozbudowuje ten system jako część swojej strategii live service, obok takich akcji jak Mastery Mondays, podwójne nagrody Sprite Dust czy Galaxy Hour ze zwiększonymi szansami na inne rzadkie warianty.
Reszta graczy musi jeszcze poczekać na pełny skład pakietu i start eventu 25 czerwca.