Dziś Iwot Studios ogłosiło nowe projekty związane z marką „Koło Czasu”, już po skasowaniu przez Prime Video aktorskiego serialu „Koło Czasu”. Chodzi o osobne adaptacje animowane i grę planszową, nie o żadną bezpośrednią kontynuację serialu od Prime Video. Nowo zapowiedziane przedsięwzięcia nie domkną wątków urwanych po finale i nie okażą się 4. sezonem pod inną nazwą.
– Prime Video skasowało aktorski serial „Koło Czasu” Amazona w maju 2025 roku, po trzech sezonach. – Jako powód zakończenia projektu wskazywano relację kosztów produkcji a oglądalnością. – Potwierdzono już, że 4. sezon ani żaden specjalny finał serialu aktorskiego nie powstaną. – 3. sezon był oceniany lepiej niż wcześniejsze odsłony, ale to i tak nie wystarczyło, by uratować kosztowną produkcję. – Wystartowała dwuosobowa gra planszowa „War of the Dragon: The Wheel of Time” od Dire Wolf Digital. – Według strony projektu na Kickstarterze kampania tej gry zebrała ponad 1,16 mln dolarów od przeszło 6 156 wspierających. – Sam ten wynik pokazuje, że zainteresowanie marką nie wyparowało po decyzji Amazona, tylko przeniosło się do innych formatów. – Iwot Studios rozwija animowane adaptacje we współpracy z Thomasem Vu, producentem kojarzonym z „Arcane”. – W planach są animowany serial telewizyjny i kilka pełnometrażowych filmów animowanych.
Jeśli trafiasz na nagłówki sugerujące, że seria jednak dostanie finał, na który zasługuje, warto oddzielić takie dopowiedzenia od faktów. Na ten moment ogłoszono tylko grę planszową i animowane adaptacje, nie bezpośredni ciąg dalszy serialu „Koło Czasu” od Prime Video. Te nowe projekty nie zamkną wątków z wersji aktorskiej i nie są jej 4. sezonem pod innym szyldem.
To akurat ma znaczenie, bo 3. sezon serialu „Koło Czasu” wielu widzów i komentatorów oceniało lepiej niż wcześniejsze odsłony. Zebrał sporo pochwał, a część fanów miała poczucie, że dopiero wtedy serial naprawdę zaczął się rozpędzać i łapać właściwy kierunek. Tyle że lepszy odbiór nie zdołał uratować bardzo drogiego projektu.
Jeśli patrzeć na to, co dalej z samą marką, pierwszym namacalnym sygnałem jest planszówka od Dire Wolf Digital. „War of the Dragon: The Wheel of Time” to dwuosobowa gra planszowa osadzona w świecie sagi. Jak na produkt oparty na marce, której serialowa adaptacja właśnie została zamknięta, wynik kampanii na Kickstarterze wygląda naprawdę mocno.
A dla wielu fanów najciekawsza część tych ogłoszeń leży gdzie indziej, przy animacji. Iwot Studios rozwija animowane adaptacje i właśnie to może się okazać najlepszą wiadomością z całego pakietu. „Koło Czasu” to historia o ogromnej skali: rozbudowany świat, mnóstwo frakcji, potężna magia, do tego wielka obsada. Od dawna przewijał się argument, że animacja może oddać rozmach książek lepiej niż live action, nawet jeśli live action kosztuje fortunę. Dochodzi jeszcze jedna rzecz: większa szansa na wierność materiałowi źródłowemu przy niższych kosztach.
Na dziś wiadomo tyle: serial „Koło Czasu” od Amazona już się skończył i nie dostanie bezpośredniego finału, ale sama marka nigdzie nie zniknęła. Ci, którzy zostali z niedosytem po serialu, muszą jeszcze poczekać na kolejne ekranizacje.