Najlepsze aplikacje 2014 roku z działu sport i zdrowie – nasz wybór

Koniec roku to czas wszelkiego rodzaju podsumowań. Dlatego nasza redakcja przygotowała całą serię artykułów, gdzie przedstawimy wam najlepsze aplikacje mijającego roku w różnych kategoriach.

Pod lupę wzięliśmy najpierw aplikacje, które pomagają nam dbać o zdrowie lub trzyma formę. Zestawienie programów z tej kategorii jest o tyle ciekawe, że w tym roku coraz więcej na znaczeniu zyskują tzw. wearables, w tym zegarki pracujące na różnych systemach operacyjnych. Na razie na rynku najwięcej do wyboru jest urządzeń obsługujących Android Wear, ale w przyszłym roku na pewno pojawi się chociażby Apple Watch.

W naszym zestawieniu na najlepsze aplikacje sport i fitness znalazło się 5 programów, a każdy z nich wyróżniony został w jednej kategorii. Listę znajdziecie tutaj: Najlepsze aplikacje 2014 roku z działu Sport i zdrowie.

Zobacz także:

Najlepsze aplikacje na Androida według Google

Fitness i Workout – dwie nowe aplikacje dla iOS

Konferencja Apple: stagnacja czy powolna ewolucja?

Wczorajsza konferencja Apple, na której firma prezentowała swoje nowe produkty, jak zwykle wywołała sporo emocji. Już tradycyjnie ci, którzy ją widzieli, podzielili się na dwa obozy: zachwyconych i znudzonych. I jak zwykle prawda leży po środku.

Jak niemal co roku, we wrześniu, Apple zaprezentowało swoje najnowsze urządzenia. Oprócz nowych modeli iPhone’ów firma przedstawiła światu swoją wizję inteligentnego zegarka. I właściwie wokół tych dwóch urządzeń toczyła się cała narracja. Jak na Apple tym razem nie było zbyt wiele o softwarze. Co nie znaczy, że nie było wcale.

Ewidentnie konferencja skupiła się wokół Apple Watch. Dlatego też o iOS-ie 8 wspominano zaledwie tyle, że zostanie udostępniony użytkownikom już 17 września. Oczywiście przy okazji pokazano kilka nowych aplikacji, jak chociażby Fitness i Workout czy Apple Pay, jednak obyło się bez fajerwerków. O OS X Yosemite Tim Cook nawet się nie zająknął.

Za to wiele czasu poświęcono Apple Watch, a szczególnie systemowi, który został w nim zaimplementowany. W odróżnieniu od Android Wear, który jest wariacją Zielonego Robota na inteligentne zegarki, Apple pokazało zupełnie nowy system bez większego związku z iOS-em. Oczywiście będzie on kompatybilny z systemem mobilnym, jednak jego interfejs, nawigacja oraz oferowane narzędzia są inne.

„Bąbelkowy” ekran początkowy, gesty przesunięcia i przyciśnięcia (ale już bez „uszczypnięć”), wykorzystanie fizycznego kontrolera. To zupełnie inne doświadczenie niż z iOS-em. System ten jednak będzie spełniał wiele „smartfonowych” funkcji, jak inicjowanie połączeń, odbieranie wiadomości, mapy, integracja z Siri, ustawianie kalendarza, przeglądanie zdjęć i wiele innych. Dodatkowo będzie obsługiwać popularne aplikacje, jak chociażby Facebooka, Twittera czy Pinteresta. Powiadomienia, alerty oraz możliwość komunikacji z innymi posiadaczami zegarków za pomocą digital touch też się w to wliczają. Apple zdecydowało się na nowy system. Co przy okazji oznacza dalszą fragmentaryzację ekosystemu tej firmy.

Poza nowym softem na zegarek pokrótce wspomniano na konferencji również o innych aplikacjach, jak chociażby systemie Apple Pay. W tym jednak przypadku nie poświęcono jej szczególnie dużo czasu, a i tak będzie ona początkowo działać tylko w USA.

Co można powiedzieć po tegorocznej, jesiennej konferencji Apple? Przede wszystkim trudno nie oprzeć się wrażeniu, że była ona zwołana dla zaprezentowania smartwatcha, iPhone’y i związany z nimi iOS zeszły na drugi plan. W pewien sposób pokazuje to, w którą stronę chce podążać Apple i w którą właściwie już podąża. A jest to mozolne gonienie konkurencji.

Nie prezentując niczego nowego w kwestii iOS-a 8, firma uznała, że to, co zostało już pokazane wcześniej, wystarczy użytkownikom na ten rok. A przypomnijmy – system jakichś rewolucyjnych zmian nie przeszedł. Jest to nieco podkręcony, poprawiony i wygładzony iOS 7, który w rzeczywistości doszlusowywał do konkurencyjnego Androida w kwestii funkcjonalności.

Z kolei nowy system w Apple Watch na dzień dobry ma silnego konkurenta w postaci Android Wear. Google, odmiennie niż Apple, nie zdecydowało się na tworzenie nowego rozwiązania, a jedynie modyfikuje istniejącego już Androida, zachowując przy tym pewien poziom spójności między tymi wersjami systemu. To samo zrobiono zresztą w przypadku Android Auto czy Android TV. Apple postanowiło stworzyć coś w pełni przeznaczonego na zegarki. Czy to jednak wystarczy, by móc konkurować z Google?

O wczorajszej konferencji Apple trudno powiedzieć, że była zachwycająca czy rewolucyjna. Po raz kolejny firma nie tyle wyznaczyła nowe trendy w dziedzinie software’u i hardware’u, co właściwie stara się gonić uciekającą konkurencję. Co nie oznacza jednak, że zaprezentowane rozwiązania nie mają w sobie potencjału. Nowy OS dla inteligentnych zegarków może pod wieloma względami być lepszym rozwiązaniem niż konkurencyjne systemy i nie trudno sobie wyobrazić, że zostanie on następnie zmodyfikowany pod samochody, telewizory czy inteligentne domy. W tym momencie trudno czynić porównania. Warto się jednak przeglądać poczynaniom Apple’a w tym sektorze. Bo może czas rewolucji już minął, co nie znaczy, że dobrze zaplanowana ewolucja musi być czymś złym.

Zobacz także:

Imperium Google kontratakuje

6 darmowych aplikacji na Twojego iPada, które musisz mieć

Apple Watch zaprezentowany, na co pozwoli jego system?

Apple zaprezentowało dzisiaj swój inteligentny zegarek, którym chce powalczyć chociażby z urządzeniami obsługiwanymi przez Android Wear. To, co jednak najbardziej interesujące w Apple Watch, to nawet nie sam hardware, ale właśnie oprogramowanie. Apple postawiło na zupełnie nowy system mobilny.

Można było się spodziewać, że Apple spróbuje zaadaptować iOS do mniejszego zegarka. Jednak nic z tych rzeczy. Apple Watch ma zupełnie nowy system, który oczywiście będzie kompatybilny z iOS-em.

Nowe oprogramowanie ma całkowicie odmienny interfejs, wykorzystujący zarówno gesty (przesuwanie ekranu w prawo lub lewo, “tapnięcia”, przyciskanie), jak i wspierający fizyczne kontroler. Ważniejsze są jednak możliwości, jakie daje Apple Watch.

System będzie obsługiwał szereg aplikacji, jak chociażby Facebooka, Twittera czy Pinterest. Za jego pomocą nie tylko sprawdzimy czas, ale również mapy, uruchomimy nawigację, wybierzemy i odtworzymy muzykę, zadzwonimy, przeczytamy wiadomości, przejrzymy zdjęcia. System będzie również zintegrowany z Siri. Co ciekawe, specjalnie dla tego systemu powstała aplikacja, którą można nazwać “digital touch” – cyfrowy dotyk. Za jej pomocą będzie można komunikować się z innym posiadaczem zegarka, na przykład poprzez narysowanie na ekranie znaku zapytania.

By uczynić system jeszcze lepszym, deweloperzy otrzymają specjalne narzędzie w postaci WatchKit, dzięki któremu będą mogli, na przykład poprawić system powiadomień.

AppleWatch będzie posiadać również szereg narzędzi i funkcji dedykowanych fitnessowi i zdrowiu.

Zapowiada się ostra rywalizacja w sektorze “technologii do ubierania”.

Zobacz także:

iOS 8 – trafi do nas 17 września

Apple Pay – nowy system płatności za pomocą iPhone’a

Fitness i Workout – dwie nowe aplikacje dla iOS

Apple zaprezentował dziś dwie, zupełnie nowe aplikacje poświęcone zdrowiu użytkowników. Mowa tu o Fitness i Workout, oczywiście obie pracować będą w ścisłej współpracy z zegarkiem Apple Watch.

Fitness będzie mierzył dla nas wszystkie informacje dotyczące naszej aktywności fizycznej. Dzięki wbudowanemu w iPhone’a GPS-owi będzie w stanie śledzić nasze położenie, rozpozna czy idziemy czy też podróżujemy rowerem. Workout skupi się na aktywności sportowej. Za pomocą aplikacji dowiemy się informacji na temat naszego tętna, pulsu, spalonych kalorii i innych niezbędnych fanom sportu informacji.

Obie na pewno przydadzą się posiadaczom smartfona oraz zegarka od Apple. Ich funkcje nie są jednak w żaden sposób rewolucyjne. Na rynku istnieje wiele podobnych aplikacji, które mogą nam udostępnić podobne informacje bez konieczności korzystania z zegarka.

Zobacz także:

Apple Pay – nowy system płatności za pomocą iPhone’a

iOS 8 – trafi do nas 17 września

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

iOS 8 – trafi do nas 17 września

Podczas dzisiejszej konferencji Apple zaprezentowano dwa nowe iPhone’y oraz zegarek Apple Watch w dwóch różnych rozmiarach i 3 różnych wersjach. W cieniu tych prezentacji tylko mimochodem potwierdzono, że iOS 8 zostanie zaprezentowany użytkownikom już 17 września, prawdopodobnie krótko po godzinie 19.

O nowej wersji systemu operacyjnego dla smartfonów wiedzieliśmy w zasadzie już wszystko dzięki wersjom beta. Ma być bardziej otwarty dla deweloperów, klawiatura będzie obsługiwała system Quicktype, który pozwoli pisać za pomocą gestów.

iOS 8 będzie pozwalał na pracę ekranu głównego w trybie horyzontalnym, co nie było możliwe do tej pory. Pojawiła się także zupełnie nowa usługa, Apple Pay, która ma ułatwić płatności. Apple ma ambicje zastąpić płatności kartami kredytowi systemem płatności za pomocą iPhone’a z wbudowanym NFC.

Nowością w systemie jest też Continuity. To usługa, która pozwala na współdzielenie niektórych funkcji pomiędzy różnymi urządzeniami Apple. Pozwoli, np. odebrać rozmowę telefoniczną z iPhone’a na komputerze Mac. Będzie można też kontynuować wiele prac rozpoczętych na Macu za pomocą iPhone’a lub iPada.

iOS 8 zostanie wydany już 17 września. Jest kompatybilny z urządzeniami iPhone 4S, iPad 2, iPad mini, iPodami 5 generacji oraz wszystkimi nowszymi wersjami.

Zobacz także:

Apple potwierdza swoją konferencję na 9 września. iOS 8 już wkrótce

Nowa beta dla iOS-a 8 wprowadza funkcję Continuity

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze