Aktualizacja GTA V usuwa zapisane gry!

W Rockstar Games chyba nie mogą teraz narzekać na nudę. Wczoraj uruchomili GTA Online, czyli tryb multiplayer dla wydanego 17 września Grand Theft Auto. Tak jak wszyscy się spodziewali, zaraz po uruchomieniu serwerów nastąpiło ich … przeciążenie. Wielu graczy miało problemy z rozpoczęciem rozgrywki. Na szczęście problemy nie miały jednak zbyt dużego zasięgu. Dzisiaj okazuje się, że Rockstar ma kłopoty innego rodzaju..

Wielu użytkowników narzeka, że po zainstalowaniu patcha, który niezbędny jest do uruchomienia GTA Online, usuwane są zapisy gry z trybu dla pojedynczego gracza. Dodatkowo graczom znika broń, zablokowana jest możliwość utworzenia nowego bohatera, a w niektórych przypadkach nie można przechodzić kolejnych misji. Wszystkie te zaburzenia występują razem lub osobny, prawdopodobnie w całkiem losowy sposób. Problem dotyczy zarówno Xbox jak i PS3.

W Rockstar Games znają już problem, ale na razie nie zaproponowali żadnego rozwiązania i nie wydano jeszcze żadnej “łatki”. Wygląda więc na to, że jedyne co pozostało, to po prostu czekać na oficjalne rozwiązanie problemu od twórców gry.

Powiązane artykuły:

Źródło

O której GTA Online? Co znajdziemy w środku?

Aktualizacja: posiadacze konsoli Xbox 360 mogą już grać w GTA Online! Posiadacze PS3 muszę poczekać do godziny 12 do otwarcia serwerów. Powodzenia! 🙂


Dziś premiera GTA Online, czyli trybu multiplayer dla GTA V. Jest on darmowy dla każdego, kto zakupił już swoją kopię najnowszej części Grand Theft Auto. Dodatek pojawi się w postaci patcha, którego będzie można pobrać w PlayStation Network oraz Xbox LIVE. W grę zagrać będzie można już po godzinie 13, o ile oczywiście serwery na to pozwolą. Pamiętając jednak wcześniejsze tego typu premiery, lepiej przygotować się na to, że z rozegraniem pierwszej misji trzeba będzie trochę poczekać…

Co jeszcze wiemy już o GTA Online?

  • Akcja gry będzie miała miejsce na kilka miesięcy przed wydarzeniami z GTA V w mieści Los Santos.
  • W GTA Online pojawią się mikropłatności. Za dodatkowe pieniądze w grze trzeba będzie zapłacić od 2 do 13,5 funtów.
  • Zaawansowany edytor postaci pozwoli nam na stworzenie własnego awatara w najmniejszych szczegółach. Możemy sobie wybrać rodziców i tryb życia, a w czasie gry będziemy mogli swobodnie kreować wizerunek bohatera zmieniając mu ubrania i wygląd zewnętrzny.
  • W GTA Online czeka na nas ponad 700 misji, ale dostęp do niektórych z nich udostępniany będzie graczom stopniowo, w zależności od ich postępów w grze.
  • Do ukończenia niektórych misji trzeba będzie skorzystać z mało standardowych pojazdów.
  • Pieniądze w GTA Online mogą być przez nas zarabiane, kradzione oraz co najważniejsze – wydawane. Można będzie za nie kupić nieruchomości, pojazdy, broń i ubrania.
  • Gracze mogą łączyć się w różnego rodzaju gangi grupy aż do 16 osób (chociaż w plotkach i przeciekach pojawiała się też liczba 32 osób)

Zajrzyjcie też na inne artykuły i newsy dotyczące GTA V i GTA Online:

Źródło

GTA – zobacz jak przez lata zmieniała się grafika gry

Dla wszystkich fanów GTA przygotowaliśmy specjalne video, w którym można zobaczyć jak wyglądały kolejne części gry. Nie mieliście okazji grać w pierwsze lub drugie GTA? Naprawdę warto je zobaczyć!

Najnowsze GTA V zupełnie nie przypomina premierowej części gry z 1997 roku. Wtedy jeszcze grafika była w 2D, a uciekając samochodem przed policją widzieliśmy jedynie dachy aut obserwowane z góry.

Obejrzyj film i zobacz jak zmieniała się grafika i atmosfera gry przez ostatnie 16 lat.


brightcove.createExperiences();

Koniecznie też zajrzyj do naszego artykułu Wszystko o GTA

Mamy powody by nie grać GTA V

GTA V, to prawdziwy hit. Najnowsza odsłona Grand Theft Auto bije wszystkie możliwe rekordy. Nie jest to, jednak gra dla wszystkich. Jest kilka powodów, dla których nie wszyscy pokochają krainę Los Santos. A my wyjaśniamy dlaczego.

Wszystko wskazuje na to, że GTA V będzie grą wszechczasów. W pierwszych dniach od premiery sprzedano 11 milionów egzemplarzy. To najpopularniejszy tytuł na rynku, w dodatku dostępny wyłącznie na konsole. To, jednak nie zmienia faktu, że część z nas nigdy nie kupi i nie zagra w Grand Theft Auto V. Tytuł ten nie jest stworzony dla wszystkich. Mamy przynajmniej 4 powody, by tak sądzić. Zresztą sprawdźcie sami.

Gra wymaga od nas dużego zaangażowania. Nie wszyscy mają czas na grę w GTA V

Seria GTA należy do gier z gatunku sandbox. Oznacza to, że mamy dość dużą swobodę w poruszaniu się po grze. Nie musimy kolejno przechodzić misji, a to sprawia, że gra praktycznie się nie kończy. Cała historia jest bardzo rozdrobniona i rozbudowana. A, to oznacza, że na grę potrzeba poświęcić naprawdę dużo czasu.

W  GTA V mamy duże pole do popisu, możemy zajmować się wieloma rzeczami od kradzieży samochodów po okradanie banków. Wiele elementów rozgrywki, to wątki poboczne.

Ta swoboda jest zgoła odmienna od tego co gracze znają z tytułów liniowych takich jak na przykład Max Payne 3. Nie przechodzimy płynnie z misji do misji, aby osiągnąć ostateczny cel. Przez, to gra traci na napięciu i pilności. Oznacza, to że w tytuł możemy zagrywać się tygodniami, nie kończąc go. Po prostu wciągamy się w historię lub wręcz przeciwnie nudzimy się nią.

Niektóre osoby, mówią wprost – chcesz grać w GTA V? Pożegnaj się ze swoim codziennym życiem. Grand Theft Auto  zabiera nam cenne godziny z życiorysu.

Rockstar stworzył wspaniały, majestatyczny, ale skomplikowany świat. Każdy z nas może poruszać się po nim dość swobodnie i dopasować grę do własnych preferencji. Ale dla wielu tak duża swoboda może okazać się przytłaczająca. Gracz, który chce poświęcić na grę 1-2 godziny dziennie łatwo się zgubi w wielowątkowości rozgrywki..

Gra dla prawdziwego Macho

Na twórców GTA spadła lawina krytyki, że tytuł ten jest istnym wrogiem kobiet. Grand Theft Auto V traktuje kobiety przedmiotowo, obraźliwie i marginalnie. Oczywiście, taki zabieg jest w pełni świadomy. Cała seria od zawsze wzbudzała kontrowersje i mocne słowa ze strony kobiet.

Dan Houser celnie zauważa, że męskość jest kluczem do fabuły GTA. Ten tytuł jest uosobieniem wizerunku faceta Macho. Nasi bohaterowie są trójką prawdziwych samców. A ich zwyrodniałe zachowania utwierdzają nas w tym jeszcze bardziej. To oczywiście nie usprawiedliwia braku mocnych kobiecych postaci w grze.

GTA V nie przypadnie, więc do gustu większości kobiet i wielu mężczyznom, którym takie zachowanie się nie podoba. Z jednej strony zmiana w GTA V, byłaby ciosem dla fabuły, z drugiej jednak mamy na rynku wiele tytułów, gdzie wybór płci nie wpływa zbytnio na rozgrywkę. Wystarczy wspomnieć tak mocne tytuły, jak Elder Scrolls, czy Mass Effect. Może czas to zmienić w kolejnej odsłonie GTA.

GTA V cechuje nadmierna przemoc

Dla wielu przeszkodą w GTA V będzie przemoc. Nie da się ukończyć Grand Theft Auto V bez jej stosowania. Gra wymaga zabijania, co sprawia, że nie wszystkim się to spodoba. Jeśli jesteś pacyfistą nie ruszaj serii GTA.

GTA V jest krytykowana szczególnie za niektóre brutalne misje. W grze komputerowej wcielamy się w bohaterów znacznie głębiej niż w przypadku oglądania filmu, czy czytania książki. W pewien sposób stajemy się współudziałowcami zbrodniczych czynów z gry.

Z drugiej strony GTA pozwala na dużą swobodę. Do celów możemy dojść w różny sposób i nie zawsze musimy zabijać, tak jak ma to miejsce w innych grach, które za główny cel stawiają sobie uśmiercanie przeciwników. W GTA dobro i zło ma swoje konsekwencje. Czasem warto zagrać w Grand Theft Auto V bez zbytniego uciekania się do przemocy.

GTA V nie jest rewolucją, to powtórka z rozgrywki

Najnowsza odsłona serii nie wnosi wiele do samych zasad. To wciąż GTA, w którym główne zadania, to napady, kradzieże samochodów, nie przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, strzelanie oraz kilka minigier. W tle mamy jeszcze fabułę rozgrywki, ale to szczegół.

GTA V jest tytułem dopracowanym, który oferuje naprawdę wiele możliwości. Olbrzymia mapa, pełnia detali, szeroki wybór pojazdów, broni itd.. To wszystko pozwala być pod wrażeniem, ale nie ma tutaj mowy o rewolucji. GTA V jest odgrzewanym kotletem podanym na wystawnym talerzu. Zadbano o nowości, ale o oryginalności nie ma mowy.

Mamy powody by nie grać w GTA V

Grand Thetf Auto V, to wyjątkowa gra, która przyciąga rzeszę graczy. Realistyczne pejzaże, atrakcyjne pojazdy, świetna ścieżka dźwiękowa i wiele innych elementów sprawia, że gra zachwyca. Nie wszyscy, jednak muszą w nią zagrać. Nadmierna przemoc, czasochłonność, brutalność, aspekty moralne i wtórność. To, tylko kilka powodów, dla których GTA V nie przypadnie niektórym do gustu.

Zastanówmy się przed kupnem gry i nie zmuszajmy wszystkich do grania. GTA V nie jest tytułem, który musi wszystkim się podobać.

A wy co, o tym sądzicie? Gracie w GTA, nie gracie? Z jakich powodów?

Chcesz wiedzieć więcej o GTA V? Przeczytaj nasz artykuł – TUTAJ

GTA V: wiemy co kryje szczyt Mount Chiliad

Grając w GTA V byliśmy na szczycie Mount Chiliad! Wielu z was zapewne zastanawiało się co kryją zaułki najnowszej gry ze studia Rockstar. Nam udało się to sprawdzić. Zobaczcie film i przeczytajcie artykuł, aby przekonać się o fantastycznych możliwościach jakie czekają na was na dachu świata GTA V.

Możliwości i ukryte opcje GTA V rozpalały wyobraźnie graczy od pierwszych materiałów promocyjnych. Teraz  już każdy może sam sprawdzić, co kryje się w rzekomej szopie na górze Mount Chiliad. W rzeczywistości  nie jest to szopa, a  końcowa stacja kolejki linowej. Na szczycie znajdziemy też grupkę turystów oraz taras widokowy.

Z pewnością warto wybrać się na szczyt. Warto.Wysiadając z wagonika kolejki ujrzymy plecak. Zabierzcie go bo, jak się okazuje jest to spadochron. Jest tam też jeden z fragmentów listu. Ponadto, wdrapując się na górę, obok tarasu widokowego znajdziemy dwa motory crossowe. Możemy pojeździć nimi po szczycie albo skorzystać z rampy. Rozpędzając się na motocyklu wzniesiemy się w powietrze i rozpoczniemy skok ze spadochronem. Jest, to  świetna okazja, aby podziwiać majestatyczne Los Santos.  Zresztą przekonajcie się sami oglądając poniższy film.

<!–
By use of this code snippet, I agree to the Brightcove Publisher T and C
found at https://accounts.brightcove.com/en/terms-and-conditions/.
–>

<!–
This script tag will cause the Brightcove Players defined above it to be created as soon
as the line is read by the browser. If you wish to have the player instantiated only after
the rest of the HTML is processed and the page load is complete, remove the line.
–>
brightcove.createExperiences();

Zaglądaj regularnie na łamy Softonic, aby nie przegapić żadnych detali odnośnie GTA V i innych tytułów. Bądź zawsze na bieżąco.

Autorem artykułu jest Daniel Barranger.

Dziś wielki dzień – GTA V dostępne w sklepach

Dziś 17 września 2013 roku i na pewno wielu z Was ma ten dzień oznaczony w kalendarzu. W portfelu lub na koncie czeka odłożona kwota na nową grę, a jeśli pracujecie to pewnie wzięliście do końca tygodnia urlop. Studenci natomiast przystopują trochę z imprezowaniem. Tak – dziś do sprzedaży na całym świecie (OK, prawie całym, bo oprócz Japonii) wchodzi GTA V. Jedna z najbardziej oczekiwanych produkcji, jest też jednocześnie najdroższą w historii gier komputerowych. Co powinniście o niej wiedzieć przed kupnem?

  • Gra została wydana na Xbox 360 oraz PlayStation 3. Na razie nie ma oficjalnych planów dotyczących wydania gry na system Windows. Może się jednak okazać, że gra zostanie zapowiedziana razem z wersją na konsole nowej generacji (Xbox One, PlayStation 4) już na początku przyszłego roku.
  • Jeśli chcecie wczuć się w klimat, możecie zobaczyć u nas 10 minut gry z pierwszej misji – pierwsza misja w GTA V na video.
  • Ponieważ grę udało nam się kupić już w zeszły piątek, przygotowaliśmy dla Was pierwszą, polską recenzję opartą o grę w wersji na konsolę Playstation 3. Znajdziecie ją pod tym linkiem: recenzja GTA V na konsole.
  • Nie od dziś wiadomo, że jednym z fajniejszych sposobów spędzania czasu w grach z serii GTA jest jeżdżenie, pływanie lub latanie różnymi pojazdami. Na naszej infografice możecie zobaczyć jak bardzo zmieniały się niektóre maszyny w grach z serii GTA: zobacz jak zmieniały się pojazdy w grze.
  • Jeśli widzieliście wszystkie wideo zapowiedzi GTA V, to może Was zainteresować lista 10 rzeczy których nie zauważyliście w trailerze GTA 5.
  • Jeśli jest jakaś gra, która potrafi konkurować z GTA V, to na pewno jest nią Saints Row. Dlatego przygotowaliśmy specjalne porównanie: Saints Row 4 kontra GTA 5.

To wszystko na tę chwilę, bo pewnie nie możecie się już doczekać momentu gdy zasiądziecie przed konsolami. Tymczasem:

Bawcie się grzecznie! 😉

Powiązane artykuły:

Recenzja: GTA V, gangsterskie porachunki w świecie większym niż Second Life

Grand Theft Auto 5 pojawiło się właśnie na rynku i jest to najbardziej rozbudowana część serii GTA, do tej pory. Tym razem, wracamy do Los Santos, miasta, w którym miało miejsce GTA: San Andreas. Jest więcej, lepiej i bardziej wszechstronnie niż jakiejkolwiek innej grze. Czy to możliwe byśmy mieli do czynienia z najlepszą grą wszechczasów?

Mocny scenariusz

Fabuła GTA 5 obraca się wokół trzech mężczyzn: Franklina, Michaela i Trevora. Franklin to gangster, wyciągnięty prosto z getta, który bardzo pragnie się wybić (m.in., dlatego, by zaimponować swojej byłej dziewczynie). Michael jest znanym, emerytowanym kasiarzem z rodzinnymi problemami. Trevor, natomiast, to prosty, ale temperamentny psychol, handlujący narkotykami. Trevor i Michael znają się od dawna, natomiast Franklin poznaje ich dopiero podczas gry. Cała trójka szybko przypada sobie do gustu i zakłada mały syndykat przestępczy, który z radością łupi, morduje i zastrasza. W grze często przełączamy się między bohaterami, co pozwala nam dobrze ich poznać. Każdy z gentlemanów ma swoje własne życie i problemy, dzięki czemu rozgrywka jest zróżnicowana, a historia wciąga. Grać w GTA V, to jak oglądać 3 różne seriale. Przygody Franklina przypominają gangsterski serial pióra Ice Cube-a, historia Micheala to rasowa telenowela, a Trevor to bohater groteskowego sitcomu.

Los Santos i okolice

W serii GTA, osobnymi bohaterami są miasta, w których toczy się akcja. W San Andreas były to Los Santos, San Fierro i Las Venturas. W GTA V, powraca jedynie Los Santos. Ale cóż to za powrót! Los Santos jest gigantyczne. Obszarem, przypomina ono Liberty City z GTA IV, a urodą zachwyca jak nigdy wcześniej. Podobieństwo do Los Angeles jeszcze nigdy nie było tak łudzące. W grze odwiedzimy lotnisko, które przypomina LAX jak dwie krople wody, bogate dzielnice wydające się być żywcem wzięte z Hollywood i plaże, które dobrze już znamy z serialu Słoneczny patrol. Gdy, jakimś cudem, uda Ci się opuścić granice miasta, do Twojej dyspozycji będą połacie pięknych, dziewiczych terenów. Na przykład, na północy miasta znajduję się monumentalny szczyt Mount Chilliad. I choć dotarcie do niego zajmuje szmat czasu, jest to wycieczka warta zachodu. Sama mapa GTA V jest tak duża, jak Grand Theft Auto: San Andreas, Red Dead Redemption i GTA IV razem wzięte. Z dwiema wsiami, jeziorami, górami i innymi typami krajobrazów, które pozostawimy Wam do odkrycia, świat GTA V imponuje zróżnicowaniem i pięknem.

Grywalność

W kwestii grywalności, GTA V wyraźnie góruje nad innymi tytułami. Trzej głowni bohaterowie sprawiają, że rozgrywka jest urozmaicona. Bardzo podoba nam się to, że w niektórych misjach wcielamy się tylko w jednego z bohaterów, a w innych, zadania wykonujemy całą trójką.

Wydaje się, że Rockstar zapożyczył wiele rozwiązań z innych doskonałych gier. Sterowanie w GTA V jest bardzo poprawione i mamy wrażenie, że gramy w Driver: San Francisco. Walka w grze przypomina doskonałą strzelankę Max Payne 3, a zwiedzanie terenów, otaczających Los Santos, przywołuje skojarzenia z Red Dead Redemption. Z racji tego, że te ostatnie dwa tytuły również należą do Rockstar Games, dostęp do tych gotowych rozwiązań technicznych nie mógł być zbyt trudny. Najważniejszym jednak jest fakt, że zostały one doskonale zintegrowane z grą; w GTA V wszystko wydaje się działać bezbłędnie. Fakt, że w tak ogromnej grze praktycznie nie ma błędów, budzi nasz ogromny respekt. Dbałość o detale także imponuje. Tym razem, będziemy potrzebować więcej czasu na kradzież samochodu ze względu na konieczność uruchomienia silnika, a podczas latania samolotem, przyjdzie nam zmierzyć się z turbulencjami.  Poza głównym wątkiem fabuły, twórcy GTA V dostarczyli nam także inne źródła rozrywki. Co powiecie na rundkę golfa bądź tenisa? A może macie ochotę zabrać ukochanego pieska na spacer? Do naszej dyspozycji będzie także udział w triatlonie, wyścigi samochodowe oraz gra w rzutki w klubie nocnym. Zdobyte w grze, coraz większe, pieniądze będziecie mogli wydawać na zakup nieruchomości, tatuaże oraz spekulacje na giełdzie. Zanim się obejrzycie, będzie Was stać nawet na prywatny odrzutowiec! Możliwości w GTA V wydają się nieograniczone. Naszym zdaniem, pozostawia ona The Sims i Second Life daleko w tyle. Tym, co różni GTA V od wspomnianych pozycji jest, naturalnie, przemoc. Na szczęście, mamy z nią do czynienia jedynie podczas głównych misji. W wyniku tego, nawet, jeśli nie lubisz lejącej się krwi, GTA V dostarczy Ci wielu godzin wyśmienitej zabawy.

Podsumowanie

GTA V to gra wyjątkowa. Jej rozmiary, fabuła, grafika, detale, możliwości… wszystko w GTA V robi nieopisane wrażenie.  Co prawda, troszkę przeszkadzała nam zbyt mała czcionka na początku gry, ale poza tym, GTA V jest perfekcyjna. Jeśli 1 października GTA Online będzie działać tak dobrze, jak w trybie single player, to bez wahania ochrzcimy ją mianem gry wszechczasów.

Chcesz wiedzieć więcej o GTA V? Zajrzyj do naszego artykułu Wszystko o GTA V – TUTAJ.

Autorem artykułu jest Rutger Uittenbogaard.

Zobacz pierwszą polską recenzję GTA V!

Dziś o 16 opublikowaliśmy pierwszą w Polsce recenzję Grand Theft Auto V, opartą o ostateczną, pełną i legalną wersję gry. Nasz egzemplarz w wersji dla PlayStation 3 udało się zdobyć jeszcze w piątek po południu, jesteśmy więc po całym weekendzie intensywnego grania i testowania. Recenzję znajdziecie więc w dziale artykuły. Można ją także znaleźć bezpośrednio pod tym linkiem:

Recenzja GTA V

Powiązane artykuły:

Strona, która odlicza do premiery GTA V na PC to fałszywka

Jakiś czas temu w sieci pojawiła się strona internetowa odliczająca dni do wydania GTA V na … pecety. Według umieszczonego na niej zegara, premiera takiej wersji gry powinna odbyć się 1 października. Można jednak stwierdzić z prawdopodobieństwem bliskim pewności, że cała strona, podobnie jak informacje na niej podane, jest fałszywa.

[Zobacz pierwszą polską recenzję GTA V!]

[Pierwsza misja w GTA V na wideo]

Adres strony to rockstarannouncement.com, a wiek domeny to 6 dni. Mało prawdopodobne jest by Rockstar, twórcy serii GTA przekazywali tak ważną wiadomość przez zewnętrzną stronę. Zazwyczaj wszystkie istotne informacje umieszczane są na oficjalnym portalu wydawcy Grand Theft Auto. W dodatku na podejrzanej witrynie nie ma ani jednego bezpośredniego linku do strony Rockstar. Są za to odnośniki do agencji Adixy, która specjalizuje się w sprzedawaniu odsłon na YouTube i lajków na Facebooku. Domena strony rockstarannouncement.com zarejestrowana jest w Panamie, a nie w Stanach Zjednoczonych, w przeciwieństwie do innych strony Rockstar Games. Wszystko wskazuje więc na to, że cała treść o GTA na PC służy szybkiemu zwiększeniu popularności witryny, prawdopodobnie po to, by ją później sprzedać lub wykorzystać w inny sposób.

Czy wydanie GTA V na PC jest w ogóle prawdopodobne? Tak! Jak pokazuje historia wcześniejszych części GTA, wydanie wersji na Windows następowało zazwyczaj od 6 do 8 miesięcy po grze na konsole. Możliwe więc, że GTA V na Windows będzie miało premierę na wiosnę 2014 roku. To wciąż jednak tylko domysły…

Powiązane artykuły:

Kolejna petycja w sprawie GTA. Tym razem z prośbą o nie wydawanie wersji na PC!

Kilka razy informowaliśmy już Was o petycji w której gracze z całego świata proszą Rockstar Games o wydanie GTA V na PC. Jak się okazało, są też osoby, które twierdzą, że wcale nie jest to taki dobry pomysł…

Użytkownik posługujący się ciekawym nickiem – Trevor Philips, stworzył na portalu Change.org petycję z prośbą o nie tworzenie wersji GTA V na pecety. Wszystko dlatego, żeby “dać nauczkę pecetowym graczom i oduczyć ich kradzieży gier.”

GTA V

W tym momencie pod petycją znajduje się ponad 4000 podpisów, co w porównaniu do 343 tysięcy osób, które podpisały się pod petycją o wydanie gry, wygląda naprawdę słabo. Na szczęście, petycja “Trevora” jest raczej na pewno żartem. Co ciekawe, nie wszyscy chyba zdają sobie z tego sprawę, stąd spora ilość “poważnych” komentarzy w stylu “screw pc”.

Jak się Wam podoba taka prowokacja?

Jeśli chcecie się podpisać pod apelem, petycję znajdziecie tutaj.

Powiązane artykuły: