Dead Island 2 – niespodziewany powrót

Na tegorocznych targach E3 można było zobaczyć zapowiedź kolejnej odsłony sandboxowej gry z zombie w roli głównej – Dead Island 2. Jest to prawowity sequel pierwszej części gry serii, gdyż ciężko za taki można było uznać poprzedni tytuł, czyli Dead Island: Riptide. Akcja najnowszej części dzieję się w Kalifornii, kilka miesięcy po wydarzeniach, które miały miejsce na wyspie Banoi. Rząd wprowadził w całym stanie kwarantannę, aby zminimalizować ryzyko przedostania i rozprzestrzenienia się wirusa.

W Dead Island 2 znajdziemy tryb multiplayer umożliwiający grę maksymalnie 8 graczom. Sposobów na przejście gry będzie dużo zarówno w pojedynkę jak i w zwartej, kilkuosobowej grupie. Uważaj jednak, bo Dead Island 2 ma wymagać stałego połączenia z serwerami na podobieństwo ostatniej gry z serii Need for Speed.

Czterech bohaterów i masa broni

Ponownie będziemy mieli do czynienia z różnymi postaciami w grze, które wstępnie podzielono na 4 klasy: Berserker, Speeder, Hunter i Bishop. Prawdopodobnie w ostatecznej wersji gry bohaterowie zyskają także zwykłe imiona.

Nowością będzie kontrola nad “trybem furii”, który jest inny dla każdej postaci i pozwala wykorzystać wiele specjalnych zdolności oraz bonusów do statystyk. W grze znajdziemy również wielki arsenał broni, które będzie można ze sobą łączyć, tworząc naprawdę ciekawe narzędzia walki. Potrzebne nam będą tylko składowe elementy i chwila cierpliwości, aby je połączyć.

Demo jak żywe

Tym razem studio deweloperskie Yager użyło najnowszej wersji silnika Unreal 4. Jedną z głównych cech, która mocno wyróżnia tę pozycję, jest technologia budowy twarzy. Dzięki temu nie znajdziemy dwóch takich samych zombie w grze.

Demo, które mogliśmy zobaczyć na targach E3, to jednak dalej tylko prototyp gry. Wygląd Dead Island 2 nie powalał na kolana, sprawiając wrażenie przestarzałego i niezbyt efektownego. Twórcy jednak obiecali, że w ostatecznej wersji wszystko będzie wyglądać znakomicie. Trochę jednak szkoda, że twórcy nie pokazali większych możliwości wykorzystywanego engine’u..

W praktyce to, co mogliśmy zobaczyć w Dead Island 2, nie różniło się za wiele od pierwszej części gry. Sama walka i sposoby zabijania zombie, prócz kilku dodatkowych ruchów, wygląda tak jak w pierwowzorze. Nie za wiele też było informacji na temat wytwarzania nowych broni oraz mapy rozgrywki.

Wnioski

Dużą zmianą do poprzednich wersji jest dodanie ludzkich przeciwników oraz to, że mogą oni także walczyć przeciwko zombie. Przez to może dojść do sytuacji, w których jedna ze stron nieświadomie uratuje przeciwnika przed pokonaniem.

Wielka szkoda, że Dead Island 2 nie został zaprezentowany na finalnej wersji silnika graficznego. Pod koniec prezentacji zostały zaprezentowane grafiki z jego wykorzystaniem i wyglądało to bardzo dobrze. Mimo wszystko, jeśli twórcy chcą przyciągnąć gracz tylko oprawą graficzną, to na chwile obecną ciężko wróżyć sukces Dead Island 2.

Zobacz także:

Będzie nowy Unreal Tournament i do tego za darmo

Firma Epic Games ogłosiła dziś, na platformie Twich, nadejście nowej części Unreal Tournament. Gra będzie rozwijana wspólnie z fanami i udostępniona zostanie za darmo – nie pojawią się w niej nawet mikropłatności.

Jak więc Epic Games ma zamiar zarobić na tej produkcji? Otóż gracze będą mieli możliwość tworzyć i sprzedawać przedmioty do wykorzystania w grze. Z tego firmie na pewno uda się czerpać jakiś procent zysków. Z podobnego rozwiązania korzysta już Valve w przypadku Team Fortress 2.

Ostatnia część gry Unreal Tournament pojawiła się 7 lat temu, tak więc fani musieli sporo się naczekać na jej kontynuację. Teraz za to można pomóc developerom w tworzeniu gry. Odpowiednie informacje znajdziesz na blogu Unreal Engine.

Nowy Unreal Tournament będzie dostępny na Mac, PC oraz Linux.

Źródło: Twitch

Zobacz także:

Call of Duty: Ghosts vs Battlefield 4

Call of Duty: Ghost oraz Battlefield 4 to dwa gorące tytuły, które tej jesieni trafią na sklepowe półki. Między nimi rozegra się decydujące starcie o tytuł najlepszej strzelanki roku. My staramy się odpowiedzieć, która kontynuacja przebojowych gier FPS jest lepsza.

Sprawdzimy tryby pojedynczej kampanii, grę multiplayer oraz specyfikację i aspekty techniczne obu tytułów. Po tej dogłębnej analizie dowiecie się, czy warto skusić się na kolejną odsłonę Call of Duty, czy też czwartą część serii Battlefield.

Kampania: Epicka historia czy zwykła gra?

Zarówno w przypadku Call of Duty, jak i Battlefield liczy się przede wszystkim tryb multiplayer. Nie można jednak zapominać o kampaniach dla pojedynczego gracza. W przypadku ostatniej odsłony Call of Duty Black Ops 2 mieliśmy do czynienia z tradycyjną fabułą, podobnie jak w innych częściach serii. Natomiast w Battlefield 3 twórcy postanowili okroić historię do minimum. Jak jest w przypadku tegorocznych tytułów?

Już podczas czerwcowych targów E3 w Los Angeles dowiedzieliśmy się, że fabuła CoD: Ghosts została osadzona w niedalekiej przyszłości. Stany Zjednoczone zostały zaatakowane przez Wenezuelę oraz jej sojuszników z Ameryki Południowej. Tym samym USA utraciły swój status najpotężniejszego mocarstwa na świecie. Gra obrazuje chaos i zniszczenie panujące w dawnym amerykańskim imperium. Sama armia organizuje się w małe frakcje, które mają walczyć z nowym wrogiem.

Oczywiście naszym celem jest przywrócenie dawnej świetności Stanom Zjednoczonym Ameryki Północnej. Naszym wiernym towarzyszem w tej przygodzie będzie owczarek niemiecki. Historię tę można więc opisać jako amerykańską wersję “Czterech pancernych i psa”. Sama fabuła nie jest nadzwyczajna, to właśnie obecność czworonoga sprawia, że gra jest dość oryginalna.

Jeszcze słabiej wygląda historia, którą chcą nam opowiedzieć twórcy Battlefield 4. Naszym bohaterem jest Daniel Recker, członek ekipy Tombstone. Odkrywa on, że Generał Cheng sprzmierzył się z Rosjanami, aby dokonać zamachu na terenie Chin. Nasz bohater przy pomocy CIA ma ocalić Państwo Środka od ataku.

Obie historie to futurystyczne wizje przyszłości. Nie ma tutaj rekonstrukcji wydarzeń historycznych, tak jak to miało miejsce w poprzednich częściach. Z pewnością nowe historie będą spektakularne i świetnie przedstawione. Trudno nas jednak dziś czymś zaskoczyć. Dlatego najważniejszy będzie jednak tryb multiplayer.

Multiplayer: majestatyczna rozgrywka

Zarówno twórcy Call of Duty: Ghosts, jak i Battlefield 4 poświęcili wiele uwagi trybowi multiplayer. To on jest głównym powodem, dla którego kupujemy obie gry. Warto zobaczyć różnicę w obu tytułach i zdecydować się, która z gier jest ciekawsza.

Call of Duty: Ghosts pozwala na te same tryby rozgrywki, co w poprzednich częściach. Wprowadzono jedynie lekkie modyfikacje, przez co tytuł wydaje się być bardziej kompletny, niż Black Ops 2.  Naszą uwagę przyciąga zupełnie nowy system przywilejów oraz drużyny. Teraz będziemy mogli koncentrować się na grze zespołowej lub zdecydować się na rozgrywkę solo. To ciekawe elementy, które powinny zachęcić do rozgrywki wszystkich fanów serii.

W Battlefield 4, też znajdziemy klasyczne tryby gry i kilka nowości. Na szczególną uwagę zasługują takie elementy rozgrywki jak Levolution oraz tryb pilota. Funkcja Levolution pozwala na modyfikowanie map do gry wieloosobowej nawet w trakcie gry. To pozwala na większą różnorodność i nieprzewidywalność. Tryb pilota został natomiast znacząco rozbudowany. Gracz ma większą kontrolę i więcej możliwości. Może wykorzystać swoją uprzywilejowaną pozycję.

W obu trybach Multiplayer dodano kilka miłych dodatków, choć nie ma tutaj mowy o rewolucji. Fani obu tytułów powinni być jednak zachwyceni. Nowe odsłony zapewnią kolejne godziny niezapomnianej rozgrywki.

Technikalia: coraz bliżej next-gen

Nowe gry debiutują w momencie, gdy świat oczekuje nowych konsol. Tytuły zresztą pojawią się na Playstation 4 oraz Xbox One. Czy to oznacza rewolucję w grafice? Niestety nie oczekujmy cudów.

CoD: Ghost otrzyma najnowszą wersję silnika graficznego IW Engine 5.0. Niestety zmiany w stosunku do 4.0 są nieduże. Grafika jest trochę lepsza, podobnie z wydajnością. Nie ma jednak mowy o fajerwerkach.

Więcej zmian doczeka się Battlefield. Tutaj rzeczywiście silnik Frostbite 3 daje o sobie znać. Różnica między 3 odsłoną gry jest zauważalna. Niestety najwięcej radości będą mieli posiadacze nowych konsol. Nawet na najmocniejszych komputerach nie doczekamy się takiej grafiki jak w przypadku next-genów.

W grafice wygrywa Battlefield. Ale graliśmy jedynie we wczesne wersję, więc do premiery może jeszcze się wiele zmienić.

Jeśli nie możecie się doczekać…

Battlefield 4 ma jeszcze jedną zaletę. Będzie można w nią zagrać wcześniej niż w Call of Duty: Ghost. I wcale nie chodzi o premierę, która odbędzie się tydzień wcześniej. Już od pierwszego października można cieszyć się wersją beta gry Battlefield. Twórcy CoD niestety nie ogłosili nawet daty premiery wersji beta. Oczywiście jeśli beta nie przypadnie graczom to gustu, to pewnie skuszą się oni na nową odsłonę Call of Duty.

Kwestia gustu?

Rywalizacja pomiędzy CoD, a Battlefield jest podobna do tej, jaką toczy FIFA z PES. Większość graczy już dawno wybrała jeden z tytułów, a inni grają w oba. Zapewne wy też macie już swoje własne typy i trudno będzie was zachęcić do zmiany zdania.

Przedstawiliśmy jednak wszystkie nowości i najważniejsze elementy obu gier. Teraz wybór należy do was.

Co wybieracie Call of Duty: Ghosts czy Battlefield 4?

Autorem artykułu jest Maria Baeta

Najlepsze darmowe gry na starsze lub słabsze komputery

Dobre gry na słabsze komputeryDzisiaj coś dla graczy! Szczególnie tych, którzy podobnie jak ja mają niezbyt nowy komputer. Na codzień korzystam z laptopa stworzonego raczej do pisania i przeglądania sieci niż do gier. Nie oznacza to jednak, że nie lubię grać, wręcz przeciwnie! Ponieważ nadchodzi weekend, postanowiłem przejrzeć zasoby Softonic.pl i wybrać kilka darmowych gier, które będą dobrze działały i wyglądały nawet na słabszych i starszych maszynach. Za punkt wyjścia wybrałem mojego laptopa, z procesorem dwurdzeniowym Athlon 2 GHz, 3 GB pamięci RAM oraz kartą graficzna ATI Radeon HD 3200 wyposażoną w 256 MB pamięci. Jak widać, nie mam za bardzo czym się pochwalić 😉 Zapraszam do zapoznania się z moją listą!

Continue reading “Najlepsze darmowe gry na starsze lub słabsze komputery”

Najlepsze gry na Androida – przegląd hitów na gwiazdkę 2011

Koniec roku to gorący okres dla graczy. Na rynku pojawia się wiele nowych doskonałych gier. Jest ich tak dużo, że nie nadążamy je w Softonic Polska recenzować. Nie przeszkodziło to nam jednak przygotować smakowitą listę największych hitów i nowości, które ostatnio pojawiły się w Android Markecie.

Zobacz najlepsze gry roku 2012!!!

Continue reading “Najlepsze gry na Androida – przegląd hitów na gwiazdkę 2011”