Dziś szanghajskie studio Quantum Quirks uruchomiło na Steamie kartę gry Zeverland. To debiutancki postapokaliptyczny survival z craftingiem i budowaniem baz. Z opisu na Steamie wynika, że po ostatnim playteście gra porzuciła formułę PvPvE na rzecz czystego PvE w kooperacji. Na ten moment zmierza wyłącznie na PC, a przybliżony termin premiery to po prostu „wkrótce”. Skojarzenia z Rustem i Minecraftem nasuwają się tu właściwie od razu.
Z opisu na karcie Steam i materiałów udostępnionych przez Quantum Quirks wynika, że: – po ostatnim playteście i opiniach społeczności twórcy zmienili formułę z PvPvE na czyste PvE w kooperacji; – nacisk przesunięto z rywalizacji między graczami na wspólne przetrwanie, eksplorację i odpieranie hord zainfekowanych; – rozgrywka ma opierać się na zbieraniu surowców, wytwarzaniu ekwipunku, budowaniu schronień i walce z zombie; – będzie można grać solo albo z innymi, choć obecny kierunek rozwoju wyraźnie stawia na współpracę; – twórcy zapowiadają mapę o wymiarach 24 × 24 km, z różnymi biomami i strefami o zróżnicowanym poziomie infekcji; – mają pojawić się różne typy zagrożeń i łupów, co według zapowiedzi przełoży się też na większą różnorodność wizualną świata; – opisano system craftingu, który pozwala łączyć niemal dowolne dwa przedmioty w nowe narzędzia, bronie i sprzęt potrzebny do przetrwania; – w grze znajdzie się mechanizm infekcji, po którym gracz może kontynuować rozgrywkę jako Zed, z innymi zdolnościami i zmienionym sposobem interakcji ze światem; – całość utrzymano w kreskówkowej, lekko figurkowej estetyce, przywodzącej na myśl styl zbliżony do Funko Popów, co ciekawie kontrastuje z postapokaliptycznym klimatem; – zapowiedziano też serwery stawiane przez graczy, modyfikowanie pojazdów oraz dalszą rozbudowę systemów uprawy roli i łowienia ryb.
Zeverland to pierwsza gra studia Quantum Quirks, więc zespół dopiero pracuje na swoją rozpoznawalność. Sam projekt próbuje jednak wybić się na bardzo zatłoczonym rynku survivali. Jednym z jego głównych filarów ma być właśnie skala świata. Eksploracja, zabezpieczanie nowych terenów i stopniowa rozbudowa własnej bazy powinny trafić do graczy, którzy lubią długie sesje survivalowe i sami wyznaczają sobie cele.
Na razie Zeverland zapowiedziano tylko na PC, a karta produktu na Steamie podaje jedynie przybliżony termin premiery: „wkrótce”. Jeśli ktoś chce zagrać po premierze, musi mieć peceta.
Jeżeli zapowiedzi dotyczące craftingu faktycznie przełożą się na rozgrywkę, Zeverland może dać więcej pola do eksperymentowania niż typowe survivale oparte na sztywnych recepturach. Do tego mechanika gry Zedem ma szansę stać się jednym z najbardziej oryginalnych elementów całego projektu.
Jeśli twórcom uda się dowieźć te pomysły i utrzymać sensowny balans między swobodą a poziomem wyzwania, Zeverland może okazać się jedną z ciekawszych nowych propozycji dla fanów zombie-survivalu na PC. Reszta graczy na razie musi poczekać.