Nie wszystko trwa wiecznie, a Spider-man: Brand New Day już od dłuższego czasu okupuje szczyt box office’u w Stanach Zjednoczonych. Nie ma się co dziwić, jasne: nie co dzień trafia nam się film, który przebija 2 miliardy dolarów globalnie. Jednak tytuł, który razem z Odyseją przyciągnął tego lata do kin najwięcej widzów jest zagrożony przez premiery tego tygodnia. A może jednak nie aż tak?
Czy spadnie mu na głowę kowadło?
Prawda jest taka, że oczekuje się, iż film Marvela zaliczy kolejny spadek o 54%, do całkiem przystępnych 18 milionów dolarów, a musi się zmierzyć tylko z dwoma rywalami: Coyote vs ACME i Psia konstelacja. Pierwszy został uratowany przed skasowaniem dzięki Internetowi i ma istną plejadę dobrych recenzji, które mogłyby dać mu pierwsze miejsce, ale najwyraźniej będzie musiał zadowolić się jakimiś 15 milionami wpływów, które mogą przynieść zyski na rynkach zagranicznych. Nie najgorzej.
Rywalizować z nim będzie nowy film Ridleya Scotta, Psia konstelacja, który został zmasakrowany przez krytykę i wchodzi niemal bez kampanii marketingowej. Według ekspertów będzie musiał zadowolić się wynikiem na poziomie 10–14 milionów dolarów w box offisie, i to mimo że ma całą masę ekranów IMAX! Krótko mówiąc, nawet reżyser Obcego nie zaszczeka na Marvela.
No więc co? Który film zakończy panowanie Spider-mana? Osobiście, gdybym miał stawiać na jeden, postawiłbym na Totalną magię 2, ale obawiam się, że nawet ten kontynuacja po latach może polec w starciu z pajęczyną Człowieka-Pająka. Teraz, kiedy wiemy już, że nie stanie się najbardziej kasowym filmem w historii kina, jedyne pytanie brzmi… Jak daleko może jeszcze dojść i kiedy dokładnie ogłoszą część piątą?