ATLUS podał dziś, że remake RPG Persona 3 Reload przekroczył już próg 3 mln egzemplarzy wysłanych do sklepów i sprzedanych cyfrowo na całym świecie. Firma zaznacza, że od premiery w lutym 2024 roku gra trzyma solidne tempo: najpierw 1 mln kopii w pierwszym tygodniu, potem 2 mln do lipca 2025 roku, a teraz udało się dobić do kolejnego miliona.
- Łączna liczba egzemplarzy Persona 3 Reload, które trafiły do sklepów i sprzedały się cyfrowo na całym świecie, przekroczyła 3 mln.
- ATLUS potwierdził przy okazji, że od lutowej premiery w 2024 roku gra sprzedaje się w naprawdę dobrym tempie.
- Z wcześniejszych danych firmy wynikało, że już w pierwszym tygodniu po debiucie Persona 3 Reload osiągnęła poziom 1 mln sprzedanych kopii.
- W tamtym momencie ATLUS mówił też, że był to najszybciej sprzedający się tytuł w historii firmy.
- Do lipca 2025 roku wynik wzrósł do 2 mln kopii.
- Dzisiejsza aktualizacja pokazuje, że później gra dorzuciła jeszcze następny milion.
To kolejny bardzo mocny wynik tego remake’u i zarazem sygnał, że marka Persona jest dziś dużo większa niż jeszcze kilka lat temu. Persona 3 Reload z definicji trzyma się blisko oryginalnego Persona 3, bo przecież mówimy o odświeżonej wersji tej samej gry, ale tempo sprzedaży jasno pokazuje, że nie skończyło się na samym premierowym entuzjazmie.
Gra została bardzo dobrze przyjęta zarówno przez media, jak i przez graczy, a wynik 89/100 w serwisie Metacritic wyraźnie pomógł podtrzymać zainteresowanie. Swoje zrobiła też strategia wydawnicza. Jednoczesna światowa premiera na wielu platformach, w tym na PC i Xboxie, zamiast ograniczenia się wyłącznie do urządzeń z rodziny PlayStation, zwyczajnie otworzyła tę produkcję na większą publiczność.
Dla serii, która przez lata była mocno kojarzona z konsolami Sony, to był naprawdę ważny ruch.
Zresztą sukces Persona 3 Reload dobrze wpisuje się w szerszy obraz. ATLUS poinformował, że cała seria Persona przekroczyła już 30 mln sprzedanych egzemplarzy na świecie, a sama linia Persona 5, także według danych firmy, przebiła 10 mln kopii. To dobrze pokazuje, jak dużą siłę ma dziś ta franczyza należąca do Segi.
Dodatkowym źródłem przychodów okazała się również zawartość wydana po premierze. ATLUS wypuścił Expansion Pass z dodatkiem Episode Aigis -The Answer-, a Sega określała sprzedaż DLC jako „znaczącą”. Można z tego wyciągnąć prosty wniosek: gracze nie poprzestali na podstawowej wersji gry i chętnie wracali też po dodatkową zawartość.
Na razie firma nie pokazała dokładnego podziału sprzedaży z uwzględnieniem regionów i platform, więc trudno precyzyjnie ocenić, które rynki najmocniej dobiły wynik do 3 mln. Żeby powiedzieć o tym coś konkretnego, potrzebny byłby taki rozkład danych. Na ten moment pozostaje po prostu czekać.
Mimo tego ogólny obraz jest dość prosty: mamy do czynienia z jednym z najważniejszych sukcesów ATLUS-a w ostatnich latach i kolejnym dowodem na to, że japońskie RPG potrafią dziś osiągać skalę, która jeszcze niedawno wydawała się zarezerwowana dla największych światowych marek.