Wczoraj pisaliśmy o bardzo poważnej luce w bezpieczeństwa wielu stron i usług internetowych. Związana jest ona z biblioteką kluczy oraz szyfrów OpenSSL, z której korzysta 66% wszystkich stron internetowych na świecie. Dziś mamy dla Was garść informacji i porad o tym, jak zabezpieczyć się przed ewentualnymi konsekwencjami tej luki bezpieczeństwa.
Na czym polega luka bezpieczeństwa w OpenSSL?
Przypomnijmy – OpenSSL to zbiór kluczy i szyfrów, dzięki którym można zaszyfrować dane jakie są wysyłane i odbierane przez serwery np. sklepu internetowego czy portalu społecznościowego. Wspomniana luka w zabezpieczeniach pozwalała nieupoważnionym osobom na dostęp do informacji jakie użytkownik wymienia ze stroną internetową. Mogą to być więc nazwa użytkownika, hasła dostępu, dane osobiste, a nawet informacje o kartach kredytowych.
Które strony były narażone na wyciek danych poprzez lukę w OpenSSL?
Na serwisie GitHub znajdziecie listę 1000 największych stron internetowych na świecie i informację czy były one narażone na utratę danych. Powstała ona wczoraj, ósmego kwietnia, więc do dziś wielu z administratorów wymienionych tam stron pewnie już sobie z problemem poradziła. Listę znajdziecie tutaj. Wśród stron narażonych na ataki były takie firmy i serwisy jak m. in. Yahoo.com, Flickr.com czy xda-developers.com. Polskie serwisy (Onet.pl, Allegro.pl, WP.pl, Gazeta.pl i Kwejk.pl) okazały się na szczęście bezpieczne.
Jak się ochronić przed konsekwencjami?
Niestety, jako użytkownicy sklepów czy banków nie możemy zrobić zbyt wiele. Tak naprawdę wszystko zależy od administratorów stron internetowych z których korzystacie. To oni muszą zaktualizować bibliotekę OpenSLL do najnowszej wersji, by pozbyć się tej “dziury”.
Jeśli usługa lub strona internetowa, z której korzystaliście, jest na liście i została oznaczona jako zagrożona, poczekajcie aż jej administratorzy zaktualizują OpenSSL. Wtedy można zmienić hasło dostępu. Warto też zmienić hasła dostępu do innych serwisów, które korzystają z Waszych poufnych danych.
Jeśli jesteście zainteresowani informacjami na temat bezpieczeństwa w sieci, koniecznie zajrzyjcie do naszego działu poświęconego antywirusom i bezpieczeństwu.
Zobacz także:
- 5 sposobów na ochronę kont internetowych przed hakerami i podglądaczami
- Zabezpiecz swój telefon z Androidem przed cyberszpiegami
- Odkryj co śledzą firmy, gdy przeglądasz internet (oraz jak to wyłączyć)
Źródło: News.Softonic
Onet News to darmowa aplikacja na Android, która pozwala na śledzenie newsów prosto z portalu Onet.pl. Wiadomości podzielone są na różne kategorie i wyświetlane w strumieniach, między którymi można przełączać się za pomocą przesuwanych ekranów. Poza tym, Onet News pozwala na sprawdzenie pogody, repertuaru kin, czy wiadomości lokalnych. Posiada również specjalną zakładkę Allegro, dla tych, którzy lubią robić zakupy za pośrednictwem tego portalu aukcyjnego.
Ta aplikacja z kolei, to produkcja popularnego portalu Wirtualna Polska. Poza wiadomościami z kraju i zagranicy, sportowymi czy technologicznymi, pozwala także na sprawdzenie poczty e-mailowej na WP. Ma bardzo dobrze zaprojektowane menu, z którego można dobierać szczegółowe kategorie newsów. Na przykład, zamiast przeglądać wszystkie informacje sportowe, można sprawdzić tabelę i terminarz Ekstraklasy. Poza tym Info WP.PL umożliwia komentowanie wiadomości.
Kolejnym portalem, który pokusił się o wydanie własnej aplikacji, jest Interia.pl. Aplikacja Interia Fakty, to oczywiście informacje z przeróżnych źródeł i kategorii, chociażby o muzyce czy grach. Poza tym aplikacja oferuje widżety wyświetlające pogodę, notowania, waluty czy wyniki Lotto. Dodatkową zaletą Interia Fakty jest możliwość dodawania danych artykułów do zakładek, tak aby wrócić do nich w wolnej chwili.
Gazeta.pl LIVE to oczywiście wiadomości krajowe, lokalne i zagraniczne. Aplikacja radzi sobie również całkiem dobrze z wyświetlaniem grafik i filmów. W Gazeta.pl LIVE postawiono nacisk na jak najszybsze prezentowanie ważnych informacji. Dlatego też aplikacja wyświetla nie tylko zwykłe newsy, ale również relacje na żywo oraz posiada moduł powiadamiania o ważnych wydarzeniach.
Feedly to godny następca Google Readera, który prezentuje wiadomości z kanałów RSS. Dzięki temu można samemu stworzyć bazę portali z newsami, z których chcemy korzystać. Poza tym, Feedly ma kilka trybów wyświetlania treści, w tym styl magazynowy, który świetnie pasuje do wiadomości. Minusem tego rozwiązania jest jednak to, że Feedly wyświetla tylko abstrakt danego wpisu, aby przeczytać go w całości, należy załadować oryginalną stronę. Szczęśliwie Feedly ma własną przeglądarkę, więc nie musimy opuszczać aplikacji.
Ta aplikacja z kolei jest połączeniem czytnika RSS z cyfrowym magazynem. Można do niej dodawać kanały z wiadomościami, o ile takie zostały stworzone. Poza tym Google Currents grupuje newsy z różnych kategorii na podstawie wielu odmiennych źródeł. Wystarczy kliknąć, na przykład, na przycisk Wiadomości i pojawi się stream z informacjami z Polski z wielu różnych portali. Dodatkowo, Google Currents pozwala wydawcom na podawanie wiadomości w postaci e-magazynu, a więc w bardziej atrakcyjnej formie. Świetnie sprawdza się ta aplikacja na tablecie z Android.