Biedronka: zapłać za swoje zakupy telefonem!

Sieć dyskontów spożywczych Biedronka mogła do tej pory kojarzyć się Wam z tanimi tabletami z Androidem i z brakiem możliwości płatności kartą debetową lub kredytową. Teraz może się to zmienić, bo od dziś w sklepach tej sieci można będzie zapłacić za zakupy specjalną aplikacją na Android. To całkiem fajne rozwiązanie, ale nie jest ono skierowane dla wszystkich. Aplikację iKasa, dzięki której można będzie płacić za swoje zakupy będą mogli pobrać jedynie klienci Alior Banku oraz Getin Banku. Jeśli macie konto w Pekao SA, będziecie mogli skorzystać z tej usługi, ale za pomocą innej aplikacjiPeoPay dla Pekao SA.

Jak to działa? Wystarczy pobrać aplikację odpowiednią dla naszego banku:

Następnie, zalogować się tam korzystając ze swoich danych. Po zrobionych zakupach i naliczonych przez kasjera zakupach należy wygenerować w aplikacji specjalny kod. Zostanie on przepisany przez sprzedawcę do systemu, a my zobaczymy na ekranie swojego smartfona koszt zakupów i prośbę o potwierdzenie zakupów. Wystarczy więc tylko kliknąć na potwierdzenie i … spakować zakupy. Ich koszt zostanie pobrany z Waszego konta.

W tym nieco naiwnym, ale pouczającym filmie możecie zobaczyć jak wygląda cały proces.

Należy pamiętać, że aplikacja PeoPay dla Pekao SA wygląda nieco inaczej i żeby z niej skorzystać należy posiadać specjalną kartę prepaid. Można na niej umieścić środki pobrane z konta bankowego Pekao. Co ważne: aby skorzystać ze wspomnianych aplikacji podczas zakupów trzeba mieć włączony internet w swoim smartfonie!

Oczywiście, nie wykluczone, że wkrótce pojawią się też aplikacje dedykowane dla innych banków. Zamierzacie z takiego rozwiązania korzystać, jeśli będziecie mogli powiązać aplikację ze swoim bankiem?

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Źródło

League of Legends: wielki wyciek danych

Do dużego wycieku danych użytkowników przyznali się właśnie twórcy gry League of Legends. Ktoś włamał się na ich serwery i uzyskał dostęp do nazw użytkownika, adresów e-mail, zaszyfrowanych haseł dostępu oraz niektórych imion i nazwisk graczy LoL.

Jakby tego było mało, przestępcy dotarli też do bazy transakcji płatniczych z 2011 roku. Oznacza to, że około 120 000 numerów kard kredytowych dostało się w ręce złodziei. Na szczęście numery były odpowiednio zabezpieczone funkcją hash. Dzięki temu, można mieć nadzieję, że złodzieje nie będą mieli z nich większego pożytku.

Jeśli wasze dane mogły być narażone na stratę lub zostały ukradzione, administracja League of Legends na pewno się z Wami skontaktuje drogą mailową. Dobrą stroną całej sytuacji jest to, że  League of Legends wprowadza teraz nowe zasady bezpieczeństwa:

  • Wszystkie nowe konta oraz zmiany na istniejących już, będą weryfikowane przy pomocy podania adresu e-mail.
  • Zostanie uruchomione podwójne uwierzytelnienie: zmiany adresu e-mail lub hasła dostępu do konta będą wymagać teraz potwierdzenia za pomocą wiadomości e-mail lub SMSa.

Czego uczy nas ta sytuacja? Jedynie tego, że żaden z portali nie jest w 100% bezpieczny. My, jako użytkownicy, możemy jedynie zadbać o swoje dane w pewnym zakresie. Pewności, że są bezpieczne nie będziemy mieli jednak chyba nigdy…

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Źródło