Selfie to za mało? Wypróbuj selfielapse z Hyperlapse!

Pamiętacie Hyperlapse? Nową aplikację na iOS-a stworzoną przez Instagram? Program został właśnie zaktualizowany i otrzymał nową funkcję, która pozwala tworzyć selfie w trybie poklatkowym. Jeśli jesteście fanami robienia autoportretów, to teraz możecie tę sztukę przenieść na zupełnie inny poziom. Wasz dziubek nigdy nie będzie wyglądał lepiej!

Jak zrobić selfie-lapse? Wystarczy uruchomić Hyperlapse, wybrać odpowiednie ujęcie i nagrać krótki filmik. Możecie ustawić różną szybkość tworzenia nagrania i przyspieszyć je nawet do 12 razy. Po zrobieniu filmu można go jeszcze edytować i udostępnić na Facebooku, Vinie lub Instagramie.

Innymi nowościami w wersji 1.1 Hyperlapse są poprawki drobnych błędów i nowy wygląd aplikacji dla smartfonów iPhone 6 oraz iPhone 6 Plus. Niestety, nie wiemy jeszcze, kiedy aplikacja trafi do użytkowników Androida.

Źródło: The Verge

Zobacz także:

Poznajcie Hyperlapse – nową aplikację od Instagrama do robienia filmów poklatkowych

Reklamy w Instagramie już w Europie

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Selfies: Skąd wzieła się moda na fotograficzne autoportrety?

Selfies są teraz modne. Co sprawiło, że zdjęcia, które robimy sobie sami, są tak atrakcyjne? Dlaczego cały świat o nich mówi?

Według Oxford Dictionary „selfie” zostało uznane za słowo roku 2013. I w przeciwieństwie do innych ulotnych trendów internetowych, wciąż pozostaje w modzie i rozszerza swoją popularność o kolejne kręgi. Selfies to już nie tyko Facebook i instagram, to także Twoi sąsiedzi i również gwiazdy ceremonii wręczenia Oscarów, a ostatnio nawet polscy politycy. Zapanował absoultny szał na zdjęcia robione samemu sobie.

Dlaczego teraz autofotografia triumfuje?

Z jakiego powodu autofoto, nazywane też czasem egofoto, a finalnie selfie, jest modne w 2014 roku? Głównie z dwóch powodów.

Po pierwsze popularność smartfonów stale rośnie, a te mają coraz lepsze aparaty i to po obu stronach obudowy. Możemy więc robić dobrej jakości zdjęcia także samym sobie.

Drugim powodem są serwisy społecznościowe i ich rosnąca popularność. Coraz więcej osób ma konto już nie tylko na Facebooku, ale też na Instagramie i Twitterze. Zamiast pisania statusów – wrzucamy zdjęcia. No i dobrze jest się na nich pokazać, kiedy na przykład robimy coś ciekwego.

Moda na selfie jest niezależna od płci, wieku, warstwy społecznej

5 rzeczy, które trzeba wiedzieć o selfie

Zrobienie selfies nie wymaga jakiś szczególnych umiejętności. Autofotografia cechuje się tym, że większość zdjęć jest do siebie podobna. Zresztą socjolodzy to udowodnili i przedstawili w 5 punktach.

1. Miejsce nie ma znaczenia

Zróbmy test – weźcie telefon i znajdźcie jakieś ciekawe, dobrze nasłonecznione miejsce w swojej okolicy i wykonajcie sobie selfie. Wrzucicie je na Instagrama i dodajcie hastagi z hasłem Hongkong, Nowy Jork lub Hawana. Nieważne, że jesteście właśnie w Radomiu, możecie wybrać dowolne miejsce na świecie, a i tak jedni będą pisać komentarze, że są zazdrośni, a inni niedowierzać. A dziesiątki znajomych i tak polubią to zdjęcie.

Nie ma znaczenia gdzie jesteście, ponieważ w selfie całość zdjęcia koncentruje się na nas. Może, więc to być zdjęcie na imprezie, w siłowni, na wakacjach. Gdziekolwiek ale liczysz się Ty, a reszta jest tylko tłem.

Selfie podczas Piccadilly Circus na wakacjach w Londnie, czy może po prostu zdjęcie pod domem?

2. Nie ma miejsca na spontaniczność

Przyznajcie się, wasze selfies są pozowane! Nie ma tu miejsca na spontaniczność, nawet gdy są to przypadkowe ujęcia robione z nudów leżąc w łóżku. Robimy dwa, trzy, a nawet cztery zdjęcia i wybieramy najlepsze. Cały czas coś poprawiamy, tak aby było perfekcyjne, a jednocześnie najbardziej naturalne. Dlatego często selfies wrzucane do sieci wyglądają tak komicznie.

Nie dotyczy to tylko zbliżeń, ale też innych zdjęć. Robiąc zdjęcie w lustrze dbamy o porządek w całym pokoju. Podobnie jest w przypadku zdjęć ze znajomymi, czy zwierzakami. Chcemy aby pokazać się na tych zdjęciach z jak najbardziej korzystnej strony.

Uzależnieni od selfies nie kończą po pierwszym zdjęciu

3. Tagi są obowiązkowe

Publikując swoje zdjęcia w sieci oczekujecie lawiny komentarzy, like’ów czy retweetów. Aby wasze selfie dotarło do świata musicie skorzystać z hashtaga. Osoby zakręcone na punkcie selfie nadużywają ich.

To również nienaturalne, ale specjaliści od selfie umiłowali sobie pewne tagi, którymi oznaczają zdjęcia i zdobywają popularność. O to lista tych najbardziej znanych:

  • #nofilter, #nomakeup zdjęcia bez filtrów lub bez makijażu
  • #cutegirl, #cuteboy i podobne używane przez tych, którzy uważają, że są śliczni, przystojni, po prostu ładni
  • #picoftheday – Zdjęcie dnia, w którym ukazujemy nasz wygląd danego dnia lub ważne wydarzenie
  • #ginger, #blonde, #brunette i inne kolory włosów lub określenia dotyczące naszej anatomi. Po co to wszystko? Może za rogiem kryje sie miłość naszego życia, która wypatrzy na instagramie właśnie nas
  • #boyfriend, #girlfriend tu sytuacja jest odwrotna, chwalimy się naszymi partnerami
  • #love – ponieważ miłość jest wszystkim
  • #igers –  to hastag dla najbardziej zagorzałych użytkowników Instagramu, jeśli jesteś fanem tej społecznościówki, to musisz go używać!

Najpopularniejsze tagi w serwisie Instagram. Źródło: http://top-hashtags.com/instagram/

4. Nie tylko twarze

Selfies to zdjęcia przede wszystkim naszych twarzy. Ale przecież nie tylko tym chcemy się pochwalić. Kupiłaś nowe szpilki? Masz nowe spodnie? Nowy manicure? Nic nie stoi na przeszkodzie aby zaprezentować je na zdjęciach całemu światu! Podzielcie się ze znajomymi swoimi nowymi dziełami sztuki na paznokciach, nowym nabytkiem.

W dobie Instagrama wszelkie akcesoria stały się obiektami kultu, wyrażeniem naszego stylu życia.  Jednocześnie warto zachować zdrowy rozsądek i w niektórych przypadkach nie przesadzić. Zwłaszcza, że w internecie nic nie ginie.

Piękne buciki? Dziś zdjęcia można robić wszystkiemu

5. Liczy się radość

Robienie Selfie to świetna zabawa, która daje radość przede wszystkim ich twórcom. Żyjemy w społeczeństwie, gdzie wszystko jest spójne, a jednocześnie wszyscy pożądają bycia mniej „mainstreamowi”. Zdjęcia Selfie więc wyróżniają się, staramy się być oryginalni, a w rzeczywistości nie różnią się one od pozostałych trzystu tysięcy zdjęć, które w zeszłym tygodniu trafiły na Instagram z hastagiem #selfie.

Ile selfies zrobionych przed lustrem dziś zobaczyliście? Kto by to zliczył…

Ale czy złe jest robienie selfie? Nie, zdjęcia te sprawiają, że każdy z nas jest wyjątkowy, a zarazem wszyscy jesteśmy sobie równi. Każdy potrafi dodać coś indywidualnego do swoich zdjęć, co sprawia, że każde jest niepowtarzalne. Jeśli nie wierzycie, zobaczcie dalszą część tego artykułu.

Bonus track: Najbardziej szalone Selfies

To było podejście dość socjologiczne do tematu Selfie. Ale można też zastosować podejście z przymróżeniem oka. Oto niezwykła wędrówka śladami nieco absurdalnych selfie:

Hot Dog czy Nogi?

Czy to nogi seksownej brunetki opalającej się na plaży, czy może po prostu dwie parówki z hotdoga? Kogo to obchodzi! Dobry filtr z Instagram, słoneczny krajobraz i wszystko wygląda tam samo. Trend ten triumfuje w serwisie Tumblr Hot Dog Legs.

To się je? Źródło: Hot Dog Legs

Pogrzebowe

Zawsze jest pora na zrobienie sobie zdjęcia. Los wybiera nam różne scenerie do zdjęć, zdarzają się też takie sytuacje jak pogrzeby. I jak się okazuje na Instagram każdego dnia pojawiają się setki zdjęć wrzucanych z hastagiem #funeral, czyli #pogrzeb. Znajdziemy tam zdjęcia przed wyjściem na ostatnie pożegnanie bliskiej osoby. Trochę śmieszne, trochę przerażające, ale jeśli chcecie możecie podejrzeć stroje w jakich użytkownicy Instagram wybierają się na ceremonie pogrzebowe.

Styl jest kwestią życia i śmierci. Źródło: Hasthag Funeral

Pamiętne chwile

Selfie robimy w kluczowych momentach naszego życia. Nic więc dziwnego, że na dobry autroportret jest czas nawet w najbardziej ekstremalnych sytuacjach. Nic więc dziwnego, że widzimy zdjęcia osób fotografujących się w trakcie włamania, czy w czasie wypadku.  Być może autorzy tych zdjęć nie wpadli na to, że policja też ma internet.

Zawsze jest czas na selfie! Źródło: Cracked

Uzależnieni od taśmy

Każdy ma swoje hobby i nikt nie zabroni noszenia dziwacznych tatuaży, czy kolczyków. Najprostszym sposobem na oszpecenie siebie i modyfikacje swojej twarzy jest jednak obklejenie się taśmą klejącą. Osób lubiących taką zabawę nie brakuje. Jeśli więc chcecie śledzić współczesne mumie, to wystarczy śledzić hastag #cellotapeselfies.

Czy jest szybszy sposób na operacje plastyczną? Źródło: Niaje

To tylko cztery przykłady ukazujące niezwykłość selfie i pokazujące, że głupota ludzka nie zna granic. Czy zrobiliście kiedyś selfie, którego byście się wstydzili?

Jaka jest przyszłość Selfie?

Selfie stało się tak powszechne i ma tak wiele odmian, że trudno nazwać je krótkotrwałą modą. Dziś robiąc sobie autofoto nie zostaniecie oskarżeni o próżność, to całkiem normalna praktyka w świecie 2.0.

Co stanie się z selfie w ciągu najbliższych kilku lat? Bardzo prawdopodobne, że wkrótce zdjęcia zostaną zastąpione przez krótkie filmiki. Coraz więcej serwisów społecznościowych stawia na wideo. Niewykluczone, że filmy robione samemu sobie też staną się wielkim hitem.

A wy robicie selfie?

Moda na Snapchat się rozprzestrzenia, Instagram i Twitter naśladują swojego rywala

Twitter poprawia prywatne wiadomości. Instagram wprowadza wiadomości bezpośrednie – direct. A Facebook nie był w stanie kupić Snapchata. Co się dzieje?

Trwa wielka bitwa na komunikację w sieci oraz panowanie w świecie serwisów społecznościowych. Twitter dodał obsługę zdjęć do wiadomości prywatnych. Natomiast Instagram wprowadził takowe, co jest prawdopodobnie odpowiedzią na fiasko próby przejęcia Snapchata, przez Facebook, właściciela Instagrama. Google wciąż poszerza możliwości Hangouts, a Microsoft stara się integrować Skype z systemem Windows.

Rynek mobilny i komunikacja pomiędzy użytkownikami są niezwykle atrakcyjne. Każdy chce przywłaszczyć dla siebie jak największy kawałek tortu. Czaty i zdjęcia to obok przeglądania stron internetowych i gier najważniejsze funkcje, z których korzystamy na ekranie telefonu. A to przekłada się na potężne pieniądze, jakie chcą zgarnąć wielcy gracze na przykład Google, Facebook, czy Microsoft. Jak to zrobią? Poprzez reklamy, emotikony oraz inne usługi.

Obok wielkich firm i rosnącego w siłę Snapchata jest też WhatsApp. Twórcy tego komunikatora patrzą na to wszystko nieco z boku. Minimalistyczny interfejs, brak reklam i dodatków sprawia, że wciąż jest ciekawą alternatywą, która może przetrwać próbę czasu. Czy rok 2014 coś zmieni? Bardzo możliwe.

Nie ujrzymy już multikomunikatora

Stawka w tej grze są setki milionów użytkowników. Każdy z podmiotów będzie starał się przeciągnąć ich do siebie, a przynajmniej zachęcić do pozostania. Liczby są ogromne – Twitter posiada 500 milionów użytkowników, Instagram 150 milionów, a WhatsApp prawie 400 milionów. Internauci są więc podzieleni pomiędzy poszczególne serwisy.

Do walki o czaty dołączyli najwięksi…

Dawniej, na zachodzie prym wiodły takie komunikatory jak ICQ, czy Yahoo! Messenger. W Polsce wszyscy internauci wymieniali się swoimi numerami GG. Pojawiły się też multikomunikatory, jak Trillian, które miały połączyć wszystkie komunikatory w jedno okno. Ostatecznie takie rozwiązanie odeszło w niepamięć, a GG i inne komunikatory wciąż tracą użytkowników.

Dziś raczej nie ujrzymy nowego multikomunikatora. Ze względów biznesowych i bezpieczeństwa wszystkie nowe serwisy są zamknięte. Fajnie byłoby zobaczyć jedną aplikacje łączącą w sobie WhatsApp, Facebooka oraz Hangout. Tak się jednak nie stanie.

Ponadto nacisk na stickersy, czyli naklejki/emotikony oraz wysyłanie zdjęć tworzy nowe problemy. Komunikatory musiałyby być kompatybilne. Pojawienie się niewłaściwego obrazu stworzyłoby wiele komplikacji.

Nowe metody czatowania mają przyciągnąć najmłodszych. Świetnym przykładem jest Snapchat

Nową modą są też wiadomości ulegające autodestrukcji. W przypadku Snapchata zdjęcia znikają po kilku sekundach. Zewnętrzne komunikatory obsługujące Snapchata niosłyby ryzyko, że nasze zdjęcia zostaną zapisane. A tego użytkownicy tej aplikacji z pewnością nie chcą.

Ciekawe czasy przed nami

Telefony komórkowe wynaleziono w celu ułatwienia komunikacji międzyludzkiej. Czaty oraz kamery wideo i wszechobecny internet jeszcze bardziej nas zbliżyły. Nowością w komunikacji są zdjęcia i krótkie filmiki. Dziś możemy się cieszyć nieco absurdalnym, ale jakże ciekawym sposobem komunikacji, wysyłając naszym znajomym „selfies” (po polsku są to zapewne “samojebki”), naklejki, zdjęcia z nałożonymi filtrami itd..

Dla użytkowników nadszedł wspaniały czas kiedy do komunikacji mamy masę różnorodnych kanałów. Nadeszła moda na zdjęcia i rozpoczęła się rywalizacja pomiędzy głównymi graczami o zaangażowanie użytkowników. To od naszych preferencji zależeć będzie, kto zasiądzie na tronie. A przy zabawie w zdjęcia i komunikatory nie zapominajmy o realnych znajomych, ale też o bezpieczeństwie.

Co sądzisz o modzie na wysyłanie zdjęć i krótkich filmików?