Minuta Softonic: VLC, Titanfall, Talking Angela i fałszywe wiadomości na Whatsapp

Piątek znaczy jedno: Minuta Softonic. Po obejrzeniu naszego cotygodniowego wideo będziesz wiedzieć, co wydarzyło się w bieżącym tygodniu w świecie technologii i aplikacji. Zapraszamy!

VLC na Windows 8

VLC na Windows 8. Ponad rok opóźnienia, ale w końcu jest. Popularny program do odtwarzania filmów wideo pojawił się w końcu na system Windows 8, dostosowany do kafelkowego interfejsu. VLC odtwarza wiele rodzajów plików, można też uruchamiać filmy z pamięci USB. Niestety program nie działa jeszcze na Windows RT.

Titanfall

Titanfall dostępny na PC. Titanfall to strzelanka dostępna wyłącznie w trybie online, która chce zrewolucjonizować ten gatunek gier. Świetna grafika, duża dawka dynamizmu, a przede wszystkim niesamowite roboty giganty – oto co Cię czeka w tej grze od twórców Call of Duty. Na naszej stronie jest już pełna recenzja Titanfall.

Talking Angela

Talking Angela zaprzecza plotkom. Pamiętacie fałszywą plotkę, według której twórcami tej gry mieli być pedofile? Producenci aplikacji zdecydowanie zaprzeczają tym informacjom, ale postanowili wprowadzić dodatkowe zabezpieczenie w grze. Rodzice będą mogli włączyć w Talking Angela specjalny tryb dla dzieci.

Whsatsapp

WhatsApp pozwala fałszować wiadomości. Dwóm hiszpańskim programistom udało się przesłać spreparowane wiadomości przez Whatsapp. Nie włamali się oni na serwery aplikacji, ale podmienili przesyłany tekst zanim dotarł na telefon odbiorcy. Mimo szyfrowania wiadomości WhatsApp nie jest więc w stu procentach bezpieczny. Poczytaj więcej o Whatsapp.

Chcesz wiedzieć więcej?

Obejrzyj więcej odcinków Minuty Softonic jeśli interesują Cię wiadomości z poprzednich tygodni.

Zaglądaj też regularnie do naszej sekcji News by być na bieżąco z najnowszymi nowinkami.

Rozmawialiśmy z twórcami Talking Angela. Co mają do powiedzenia na temat plotek o grze?

Z pewnością słyszeliście już o aplikacji Talking Angela. To gra w której użytkownicy mogą m. in. rozmawiać z tytułową kotką – Angelą. Jakiś czas temu w sieci pojawiły się plotki o szkodliwości aplikacji. Miałaby ona być narzędziem pedofilów, którzy poprzez grę szpiegują dzieci, a według plotek, nawet je nagrywają. Pisaliśmy już o tym, a o komentarz twórców Talking Angela, firmę Outfit 7, poprosiła nasza włoska koleżanka Laura Ceridono. Oto czego się dowiedzieliśmy.

Źródło plotek o szkodliwości aplikacji pochodzi prawdopodobnie ze Szkocji, skąd niesprawdzone informacje przeniosły się do Europy, Stanów Zjednoczonych i Australii. Ponieważ Talking Angela jest naprawdę popularna, plotka szybko została podchwycona i rozniosła się po całym świecie.

Talking Angela

Największą zaletą aplikacji jest to, że można z tytułową bohaterką porozmawiać. Gra ma więc funkcję, którą można porównać do Siri od Apple, z tą różnicą, że jest ona o wiele bardziej ograniczona. Baza zwrotów, które obsługuje Talking Angela jest zamknięta i dosyć mała. Nieprawdziwą jest więc jedna z wersji plotki mówiąca o tym, że kotka zadaje niezręczne pytania o wygląd, płeć, miejsce zamieszkania, czy inne intymne szczegóły. Program po prostu nie ma w swojej bazie danych takich pytań.

Jednym z dowodów na poparcie plotki o pedofilskim spisku, miały być zrzuty ekranu znalezione w sieci. Można tam zobaczyć fragmenty “rozmowy” na których Angela opowiada o piciu drinków oraz zabawach polegających na rozbieraniu się. Twórcy aplikacji twierdzą, że to zwykła manipulacja, a zrzuty ekranu zostały spreparowane przy pomocy Photoshopa.

Warto pamiętać, że w grze znajdują się dwa tryby: jeden normalny, a drugi to tzw. Child Mode, czyli opcja przeznaczona specjalnie dla dzieci. Twórcy Talking Angela przyznają, że zbyt łatwo można było wyłączyć tryb dziecięcy i zamierzają to zmienić. Do świąt Wielkiej Nocy wydana ma być aktualizacja, która utrudni zmianę trybu z “dorosłego” na dziecięcy. Wtedy taki ruch będzie można wykonać tylko poprzez podanie hasła, co da rodzicom narzędzie do lepszej kontroli aplikacji.

Według twórców Talking Angela, wszystkie informacje o szkodliwości aplikacji to po prostu plotki. Urosły one do niebywałych rozmiarów, bo sama gra jest niezwykle popularna i ma wiele milionów użytkowników. Jednak z całą pewnością to tylko plotki, a Talking Angela nie jest szkodliwa.

Jeśli chcecie poczytać więcej artykułów na temat bezpieczeństwa w sieci zajrzyjcie do naszych poradników.

Zobacz także:

Źródło: Softonic Italia

Minuta Softonic: Avira Antivirus, Watch Dogs, Talking Angela i PCMover

W każdy piątek publikujemy nasze wideo Minuta Softonic z najważniejszymi wiadomościami ubiegłego tygodnia. Zobacz co działo się w ostatnich dniach:
Avira Antivirus jeszcze lepszy. Darmowy program antywirusowy oferuje teraz dwie dodatkowe funkcje: Avira Protection Cloud i Avira Browser Safety. Do tej pory były one dostępne w płatnej usłudze premium, teraz są gratis.

Watch Dogs pojawi się w maju. Koniec czekania. Ubisoft potwierdza, że Watch Dogs pojawi się w sprzedaży 27 maja. Firma opublikowała wideo z gry, w którym można zobaczyć elementy rozgrywki. Jest to pełna akcji historia hakera, który dzięki swoim umiejętnościom może kontrolować całe miasto.

Talking Angela jest bezpieczna. Na Facebooku pojawiły się plotki o tym, że gra dla dzieci Talking Angela jest  kontrolowana przez pedofilów. W rzeczywistości to wszystko zmyślona historia, a gra jest w pełni bezpieczna dla dzieci. Stworzyli ją Ci sami producenci, co popularnego gadającego kota Toma.

PCMover Express pomoże Ci opuścić XP. Microsoft stworzyło specjalne narzędzie ułatwiające aktualizację użytkowników Windows XP. Jeśli korzystasz jeszcze z tej wersji systemu, bez problemu przesiądziesz się na Windows 7 lub 8 bez utraty danych. Pamiętajcie, że od 8 kwietnia Microsoft przestaje wspierać XP!

Obejrzyj więcej odcinków Minuty Softonic jeśli interesują Cię wiadomości z poprzednich tygodni.

Zaglądaj też regularnie do naszej sekcji News by być na bieżąco z najnowszymi nowinkami.

Talking Angela – o co chodzi w całym tym zamieszaniu?

Od kilku tygodni po sieci krążą niepokojące informacje na temat gry Talking Angela. Aplikacja, wydana na Androida i iOSa, ma rzekomo robić zdjęcia i zbierać dane dotyczące swoich użytkowników. Ponieważ są to głównie dzieci, ktoś rozniósł plotkę, jakoby aplikacja wysyłała prywatne informacje użytkowników… pedofilom. Jak jest naprawdę?

Aktualizacja: Zobaczcie co o całym tym zamieszaniu mówią twórcy gry z firmy Outfit 7.

W rzeczywistości aplikacja ta nie ma nic wspólnego z takimi praktykami. Jej twórcami są programiści znani ze stworzenia wielu podobnych programów, a najsłynniejszym z nich jest Talking Cat Tom. Jak się okazuje, Talking Angela jest podobna do wielu innych produktów, które firma Outfit 7 stworzyła. Nie niesie ze sobą żadnego zagrożenia, a plotki na jej temat są rozsyłane w sieci na zasadzie popularnych “łańcuszków”.

Talking Angela

Ważny głos w tej sprawie zajęła firma Naked Security, zajmująca się badaniem różnego rodzaju zagrożeń w internecie. Według specjalistów, Talking Angela jest całkowicie bezpieczna i nie ma żadnych podstaw, by uważać ja za zagrażającą komukolwiek. Jedyne co może wzbudzić wątpliwości, to pytania jakie aplikacja zadaje dzieciom w ramach gry. Te mogą być źle odebrane, szczególnie przez dorosłych. “Kocie” zachowanie głównej bohaterki może zostać odebrane dwuznacznie. Jeśli więc macie wątpliwości co do aplikacji – sprawdźcie ją sami, zanim pozwolicie to zrobić Waszemu dziecku.

Co ciekawe, informacje o tej sprawie pojawiały się już w przeszłości. Najwięcej zamieszania wokół sprawy było ponad rok temu. Jednak w przeciągu ostatnich kilku tygodni, za sprawą plotek i niesprawdzonych zarzutów, gra Talking Angela znów stała się popularna. Na pewno jednak nie o taką sławę chodziło jej twórcom.

A Wy co uważacie o zamieszaniu wokół tej aplikacji?

Powiązane programy:

Zobacz także:

Źródła: Naked Security, The Guardian