Blizzard wypuścił dziś kolejną porcję zmian w podstawowym interfejsie World of Warcraft. Dla ludzi wracających do Azeroth albo dopiero zaczynających przygodę z addonami wniosek jest dość prosty: techniczna mieszanka ostrzeżeń bossów, mierników wydajności i przeróbek interfejsu, uzupełniona o narzędzia do aukcji, questowania i codziennych wygód, dalej dla wielu pozostaje po prostu standardem wygodnej gry w rajdach, Mythic+, przy handlu na aukcjach i podczas ogarniania ekwipunku. Najważniejsze dodatki wciąż trzymają pozycję w The War Within i na starcie nowej ery dodatków.
- W PvE nadal na czele siedzą Deadly Boss Mods (DBM) i BigWigs. Deadly Boss Mods wciąż jest najprostszym wyborem dla nowych graczy, bo ma głośne, czytelne alerty i nieskomplikowaną konfigurację, z kolei BigWigs częściej wybierają doświadczeni rajderzy, którzy wolą spokojniejsze komunikaty i mniej zagracony ekran.
- Details! dalej należy do najpopularniejszych mierników obrażeń, leczenia i ogólnej wydajności drużyny, a nawet po zmianach w API Blizzarda nadal pozostaje jednym z podstawowych narzędzi do analizowania walk.
- ElvUI wciąż jest najbardziej kompletna opcją dla osób, które chcą jednym pakietem przebudować niemal cały ekran.
- Jeśli ktoś woli podejście modułowe, nadal dobrym wyborem są Bartender4 do pasków akcji oraz Plater do nameplate’ów przeciwników.
- Bagnon albo BetterBags nadal zbierają ekwipunek w jeden przejrzysty widok, przez co dużo łatwiej się nim zarządza; BetterBags jest przy tym całkiem bliski temu, co wcześniej dawał Bagnon.
- Leatrix Plus automatyzuje dziesiątki drobiazgów, od szybszego akceptowania zadań po ograniczenie irytującej liczby kliknięć.
- W domu aukcyjnym World of Warcraft Auctionator najczęściej poleca się zwykłym graczom, bo upraszcza kupowanie i sprzedawanie bez zasypywania użytkownika masą opcji, natomiast TradeSkillMaster (TSM) celuje w ludzi, którzy chcą na serio zarabiać złoto dzięki analizie rynku, automatyzacji i rozbudowanemu craftingowi.
- Przy zdobywaniu poziomów w 2026 roku nadal sporo mówi się wśród graczy o płatnych przewodnikach Zygor Guides i RestedXP, które stawiają na zoptymalizowane prowadzenie krok po kroku przez questy i trasy rozwoju, jeśli celem jest jak najszybsze dobicie do endgame’u.
Na ten moment największą zmianą po World of Warcraft: Midnight są nowe ograniczenia API Blizzarda. Mocno oberwała przez nie część dodatków oferujących szerokie wsparcie w walce, a najmocniej było to widać po addonach w rodzaju WeakAuras, więc twórcy szukają obejść, część konfiguracji trzeba dziś poprawiać częściej niż wcześniej, a cały ten układ zrobił się zwyczajnie mniej stabilny.
Blizzard próbuje też przenosić część tych funkcji bezpośrednio do samej gry, ale gracze zwracają uwagę, że nowe wbudowane rozwiązania, jak choćby podstawowy miernik obrażeń, nadal nie dają takiej elastyczności ani takiej czytelności jak uznane addony.
Pozostali gracze World of Warcraft muszą jeszcze poczekać.