Aktualizacja Gmail na Androida, które umozliwia zapisywanie załączników w Google Drive

Dzisiejsza aktualizacja Gmaila na Androida przynosi kilka drobnych, ale przydatnych zmian. Najważniejszą z nich jest możliwość zapisywania załączników bezpośrednio na Dysku Google.

Dzięki temu nie trzeba pobierać plików do pamięci telefonu. Zostaną one zapisane w Google Drive, więc otworzyć je będzie można nie tylko w smartfonie, ale też z każdego komputera z dostępem do sieci.

Gmail zapisywanie załączników do Google Drive

Inną drobną zmianą jest pojawienie się informacji o tym, dlaczego dana wiadomość została przeniesiona do folderu ze spamem. Taka opcja jest już od dawna w internetowej wersji klienta poczty Gmail.

Gmail na Androida - SPAM

W menu po lewej stronie dodano też nowe opcje – Ustawienia, Pomoc oraz Prześlij opinię. Aktualizacja wprowadzająca te zmiany będzie wydawana przez kilka najbliższych dni.

Powiązane programy:

Zobacz także:

Źródło: Gmail

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

KMPlayer dostał nową, świetną opcję!

Popularny odtwarzacz wideo, KMPlayer, został zaktualizowany. Do programu dodano nową, ciekawą funkcję – Connect. Dzięki niej nasz komputer może zamienić się w multimedialny serwer, za pomocą którego możliwe będzie oglądanie filmów na urządzeniach z Androidem i iOSem.

KMPlayer Connect nie działa jednak w chmurze. Transmituje jedynie obraz z uruchomionych na komputerze plików do urządzeń zewnętrznych. Może to być tablet lub smartfon działający na jednym z popularnych systemów operacyjnych. Oznacza to, że funkcja Connect działać będzie tylko wtedy, gdy nasz komputer będzie włączony. To duża wada, ale twórcy odtwarzacza twierdzą, że taka opcja jest szybsza niż streaming z sieci. W dodatku unikniemy w ten sposób wgrywania dużych plików wideo do pamięci smartfona lub tabletu.

Jak z niej korzystać? Po uruchomieniu Connect otrzymamy kod PIN oraz hasło, dzięki któremu można sparować komputer z naszym urządzeniem mobilnym. Oczywiście, musi być na nim zainstalowany KMPlayer. Filmy z naszego komputera można też udostępniać innym osobom – wystarczy przekazać im nasz PIN i hasło.

KMPlayer to popularny program do odtwarzania filmów oraz muzyki. Dzięki dużej ilości wspieranych typów plików oraz kodeków sprawiają, że może być on ciekawą alternatywą dla VLC lub polskiego AllPlayera.

Powiązane programy:

Zobacz także:

Źródło: własne

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Google wprowadza nowy wygląd YouTube

Google przygotowuje zmianę wyglądu YouTube, zarówno dla mobilnej strony jak i jej internetowej wersji. Nowy interfejs oparty jest o karty i przypomina aplikacje YouTube na Androida i iOSa.

Zmiana wyglądu przyniesie umieszczoną po lewej stronie kolumnę służącą do nawigacji pomiędzy kanałami oraz ustawienia serwisu. Filmy, razem z komentarzami i opisem, pojawią się na kartach, przypominających te z z aplikacji mobilnych YouTube. Zmiana ta ma na celu ujednolicenie wyglądu i ułatwienie przez to obsługi mobilnej wersji strony serwisu.

Zmiany w wyglądzie YouTube

Zmiany zostaną tez prawdopodobnie wprowadzone na wersji webowej. Od kilku dni można zauważyć nowy, zunifikowany wygląd.

YouTube - karty w wersji webowej

Oficjalnie usprawnienia te nie zostały jeszcze zakomunikowane przez Google.

Powiązane programy:

Zobacz także:

Źródło, źródło

Aktualizacja Twittera dla Androida przynosi przycinanie zdjęć i sugestię wzmianek

Dzielenie się zdjęciami za pomocą Twittera właśnie stało się łatwiejsze. Aplikacja została zaktualizowana, dodano do niej m. in. opcję przycinania zdjęć, dzięki czemu możemy wybrać kwadratowy lub bardziej prostokątny ich kształt. Obrazy mogą być też obracane przed udostępnieniem. Co więcej, Twitter rozpozna teraz Waszych znajomych i zaproponuje dodanie wzmianki o nich.

Co więcej? Twitter na Androida ma teraz lepszą weryfikację logowania, oraz pokaże rekomendowane treści, jeśli przeczytaliście już wszystkie Tweety. Pozwoli to zwiększyć zaangażowanie użytkowników, a jednocześnie dostarczy im nowych treści.

Aktualizacja dostępna jest tylko dla systemu Android, ale wkrótce pojawi się też na iOSa.

Powiązane programy:

Zobacz także:

Uwaga na piracką wersję Minecraft Pocket Edition!

W sieci krąży piracka wersja Minecraft Pocket Edition na Androida, która może poważnie zaszkodzić Waszym finansom. Aplikacja jest kopią oryginału, kosztuje dwa razy mniej, ale jeden drobny szczegół w uprawnieniach aplikacji może kosztować Was znacznie więcej niż 24 złote za oryginał gry.

Jak podaje firma F-Secure, w wielu nieoficjalnych sklepach z aplikacjami na Androida można spotkać aplikację Minecraft Pocket Edition. Może ona skusić potencjalnych graczy niską ceną, która oscyluje w granicach 2,5 euro (około 10 złotych). Dla przypomnienia – oryginał w sklepie Google Play kosztuje 24 złote.

Oferta jest więc naprawdę kusząca, szczególnie, że z powodu ceny można odnieść wrażenie, że to nie piracka wersja, a tylko atrakcyjna promocja. Nic bardziej mylnego. Gra to co prawda kopia Minecraft Pocket Edition, ale zawiera też kod, który daje jej uprawnienia do wysyłania esemesów. Oznacza to, że smartfon bez Waszej wiedzy może zacząć wysyłać wiadomości tekstowe na bardzo drogie numery premium. W ten sposób oszuści zarabiają podwójnie – na opłacie za grę oraz dzięki wysyłaniu na koszt użytkownika esemesów na drogie numery.

Po raz kolejny warto jest więc przestrzec wszystkich przed pobieraniem aplikacji i gier z mało znanych i niesprawdzonych sklepów i stron internetowych. Najbezpieczniej jest unikać takich miejsc, a aplikacje pobierać za pośrednictwem Sklepu Google Play.

Powiązane programy:

Zobacz także:

Jelly – zapytaj, jesli potrzebujesz pomocy

Jelly to nowa, ciekawa aplikacja przypominająca funkcjonalnością skrzyżowanie wyszukiwarki internetowej i serwis Quora. Można za jego pośrednictwem zadać pytanie, na które odpowiedzieć mogą Twoi znajomi z Facebooka i Twittera. Do swojego zagadnienia można dodać zdjęcie, które może być niezwykle pomocne podczas poszukiwania odpowiedzi na trapiące nas zagadnienie.

Jelly pytanie

Idea aplikacji jest prosta – po jej zainstalowaniu wystarczy połączyć ją z naszymi kontami na Facebooku i Twitterze, zrobić zdjęcie i dołączyć do niego pytanie. Ta część jest bardzo łatwa. Niestety, nawigacja po aplikacji jest uciążliwa i mało logiczna. Trudno przełączać się pomiędzy poszczególnymi kartami, nie ma listy znajomych, a opcje ograniczają się do zarządzania powiadomieniami.

Trochę szkoda, bo Jelly ma potencjał, a została stworzona przez jednego z współzałożycieli Twittera, Biza Stone’a. Aplikacja została wydana zarówno na Androida jak i iOS.

Powiązane programy:

Zobacz także:

Źródło

Snapchat tłumaczy się z wycieku danych użytkowników

Twórcy i pracownicy Snapchat postanowili wytłumaczyć użytkownikom, jak i dlaczego doszło do noworocznego ataku hakerskiego i kradzieży danych z ich serwerów. Sami przyznają, że o dziurze w zabezpieczeniach swojej aplikacji wiedzieli już w sierpniu 2013 roku. Wtedy też poprawili zabezpieczenia, niestety jak się okazało – to nie powstrzymało hakerów przed ich obejściem.

Winna jest funkcja Find Friends, która pozwala użytkownikom aplikacji w łatwiejszy sposób odnaleźć swoich znajomych, poprzez ich numery telefonów. Hakerzy wykorzystali API (Application Programming Interface, czyli interfejs programowania aplikacji) Snapchat do uzyskania ogromnej bazy danych nazw użytkowników i przypisanych do nich numerów telefonów. Resztę już znamy – hakerzy opublikowali bazę danych na specjalnie stworzonej stronie internetowej i udostępnili ją do pobrania. Pisaliśmy o tym tutaj.

Snapchat podkreśla, że żadne inne dane, w tym zdjęcia czy hasła nie wyciekły i są bezpieczne. Jednocześnie firma zapowiada wydanie aktualizacji, która wprowadzi odpowiednie zmiany w systemie zabezpieczeń aplikacji. Ponadto, uruchomiono specjalny adres e-mail, na który można zgłaszać odkryte przez nas błędy – security@snapchat.com.

Czy taka wpadka zagrozi popularnej aplikacji? Szczerze w to wątpię, a paradoksalnie może jej jeszcze pomóc, popularyzując jej nazwę i funkcjonalności…

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Źródło

The Cave – tylko dzisiaj świetna przygodówka za darmo na Androida

Grę można pobrać za darmo tylko dzisiaj przez sklep z aplikacjami Amazon. Wymaga to założenia konta oraz pobrania aplikacji sklepu Amazon App Store. Mimo to warto się postarać o tę grę, szczególnie, że w sklepie Google Play kosztuje ona ponad 15 złotych.

The Cave to gra przygodowa z elementami logicznymi. Gracz musi stworzyć swoją drużynę wybierając trzy spośród siedmiu dostępnych postaci. Każda z nich wyróżnia się innymi umiejętnościami, które przydatne będą w czasie rozgrywki. The Cave wymaga systemu Android w wersji co najmniej 2.3 i aż 1,5 GB wolnego miejsca w pamięci urządzenia.

Sklep Amazon App Store możecie pobrać stąd. Żeby pobrać grę należy też założyć konto w sklepie Amazon. Grę znajdziecie pod tym linkiem.

Powiązane aplikacje:

Automatyczne odgrywanie wideo reklam na Facebooku potwierdzone

Już od dawna wiedzieliśmy, że Facebook pracuje nad wprowadzeniem automatycznie odgrywanych wideo reklam do swoich aplikacji. Wczoraj oficjalnie potwierdzono te informacje – filmy reklamowe będą pojawiać się w naszym strumieniu informacji, a do tego będą się automatycznie odtwarzać. Na szczęście domyślnie bez dźwięku, podobnie jak zapowiedzianie już ponad tydzień temu filmy od naszych znajomych.

Celem wprowadzenia takich reklam jest oczywiście zwiększenie dochodów. Według przeprowadzonych testów, przynoszą one o 10% więcej polubień, komentarzy oraz współdzieleń niż inne typy promocji. Jeśli obejrzymy jakiś klip reklamowy, zobaczymy też propozycję dwóch innych filmów do obejrzenia. Prawdopodobnie podobne reklamy pojawią się wkrótce w Instagramie.

Jeśli martwicie się o to, że odgrywanie filmów narazi Was na dodatkowe koszty związane z przesyłem danych, to trzeba przyznać, że Facebook znalazł ciekawe rozwiązanie. Filmy będą się pobierały tylko i wyłącznie gdy będziemy podłączeni do Wi-Fi. Pozwoli to uniknąć sytuacji gdy reklamy byłyby pobieranie przez naszą sieć, a my musielibyśmy płacić za ich wyświetlanie.

Wideo reklamy z autoodtwarzaniem pojawią się w naszych aplikacjach już wkrótce, na razie zostały udostępnione małej grupce użytkowników. Nie jest to jednak chyba funkcjonalność, na którą czekalibyśmy z niecierpliwością?

//

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:


Assassin’s Creed: Pirates na Androida i iOSa – zostań piratem!

Dziś premierę ma Assassin’s Creed: Pirates na Androida i iOS, czyli gra luźno powiązana z serią gier Assassin’s Creed na konsole i pecety. Tym razem gracz będzie musiał zająć się sterowaniem statków i prowadzeniem epickich morskich bitew.

Oprócz nazwy gra ma niewiele wspólnego z serią Assassin’s Creed. Głównym wątkiem, który łączy ją z ostatnią częścią gry na pecety i konsole są oczywiście pirackie statki. Jeśli więc oczekujecie kontynuacji przygód Edwarda Kenway’a możecie się zawieść. Nie mniej jednak, warto grę sprawdzić. Może to być ciekawe uzupełnienie Black Flag, szczególnie, jeśli naprawdę lubicie bitwy morskie.

Grę  możecie pobrać z Softonic. Wkrótce opublikujemy też recenzję wersji na Androida i iOSa.

Pobierz grę:

Powiązane artykuły: