Wkurzają cię irytujące naklejki na Facebooku? Jest na to rada!

Jeśli jeszcze nie słyszeliście, Facebook wprowadził wczoraj możliwość dodawania animowanych emotikonek (naklejek) do komentarzy, grup oraz wydarzeń na swoim portalu. Na pewno są wśród nas tacy, którzy przywitali nową funkcję z dużą radością. Co jednak z tymi, którzy nie mają ochoty oglądać wszystkich tych sympatycznych kotków, piesków i uśmiechniętych kwiatków? Jest na to rada!

W sieci można już znaleźć dodatek do przeglądarek Chrome i Firefox, który automatycznie usuwa fejsbukowe naklejki. Nazywa się Unsticker Me i w praktyce wygląda tak:

Unsticker.me - dodatek do Chrome i Firefox

Wygląda to więc na prosty, szybki i co najważniejsze skuteczny sposób na pozbycie się graficznych słodkości z komentarzy. Będziecie chcieli to wypróbować?

Źródło: Unsticker Me

Zobacz także:

Dokładnie tego brakowało nam na Facebooku!

WhatsApp wkrótce umożliwi nam nagrywanie prywatnych rozmów

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Dokładnie tego brakowało nam na Facebooku!

Naklejki, lub jak kto woli animowane emotikonki, już od dawna są jedną z najważniejszych i najpopularniejszych funkcji Facebooka. Do tej pory dostępne były jednak tylko w czacie serwisu społecznościowego i aplikacji Facebook Messenger. Jednak już od dziś można z nich korzystać także w komentarzach w desktopowej wersji portalu internetowego.

Naklejki w Facebooku

Jeśli więc brakuje wam już argumentów w kolejnej dyskusji ze znajomymi lub macie po prostu ochotę wstawić ironiczny komentarz z animowanym kotem słuchającym płyt z adaptera, teraz macie ku temu okazję. Zastosowanie naklejek jest w zasadzie dowolne i nie ważne, czy będziecie je wykorzystywać jako podkreślenie wymowy wpisu, czy jako żart. Ważne, że w końcu animowane emotikonki są dostępne!

Animowane Emotikonki

Naklejki będą dostępne nie tylko w „komputerowej” wersji Facebooka, ale i w aplikacjach mobilnych. Ja spotkałem się z nimi na razie tylko w portalu na stronie internetowej, nie znalazłem ich jeszcze w mojej aplikacji na Androida.

Swoją droga ciekawe, jak z animowanymi naklejkami radzić będą sobie przeglądarki na starszych komputerach podczas przeglądania długich list komentarzy. Czy nie odbije się to przypadkiem na ich działaniu i nie zagwarantuje użytkownikom regularnych „zadyszek” systemu?

Źródło: Techrunch

Zobacz także:

Mobilne płatności za pomocą Facebook Messengera coraz bliżej?

Facebook tłumaczy się z zamieszania wokół obowiązku podawania prawdziwych imion i nazwisk

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Facebook testuje możliwość dodawania naklejek w komentarzach

Popularny portal społecznościowy testuje nową funkcję, którą na pewno pokochają miliony jego użytkowników. Chodzi o możliwość dodawania naklejek do komentarzy.

Niektórzy z użytkowników Facebook zauważyli, że od jakiegoś czasu mogą dodać kolorowe stickery w komentarzach do postów. To istotna nowość, bo do tej pory naklejki są zarezerwowane wyłącznie dla Facebook Messengera i czatu w internetowej wersji portalu. Jeśli opcja ta pomyślnie przejdzie testy, na pewno wkrótce każdy będzie mógł z niej korzystać.

naklejki w Facebooku

Naklejki w FB Messengerze są niesamowicie popularne. Osobiście jednak martwi mnie czytelność strony oraz szybkość jej działania, jeśli użytkownicy zaczną ich nadużywać. Stickery nie wnoszą też specjalnie wiele do dyskusji, oprócz wyrażenia prostych emocji. Wygląda jednak na to, że na to właśnie liczy Facebook. Użytkownicy tej sieci społecznościowej będą mogli łatwiej i szybciej dzielić się swoimi odczuciami, co zwiększy ilość interakcji.

Źródło TNW

Źródło obrazka:Brendan Smialowski/Getty Images

Zobacz także:

Facebook będzie oznaczał posty satyryczne?

Facebook wprowadza Privacy Checkup – będzie łatwiej dbać o prywatność?

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Co się wydarzyło w świecie systemów mobilnych w 2013 roku? Podsumowanie Softonic

Jeśli miałbym mijający rok opisać w najkrótszy z możliwych sposobów, powiedziałbym, że był to rok dużych oczekiwań. Szczególnie dla użytkowników Androida oraz iOSa. Obie te grupy liczyły na wydanie nowych wersji swoich ulubionych systemów operacyjnych i najnowszych urządzeń. Jak się pod koniec roku okazało, użytkownicy obu tych systemów mogą być usatysfakcjonowani tym co wydarzyło się w roku 2013!

Android 4.4 KitKat

Co takiego ciekawego spotkało użytkowników Androida? Na pewno wszyscy oczekiwali na nową wersję systemu oraz kilka ciekawych smartfonów i tabletów. Dużo mówiło się o aktualizacji Androida do wersji 5.0, która nazywać się miała Key Lime Pie. Zamiast tego, pod koniec października Google wydało wersję 4.4, o nazwie KitKat. Czy to osłodzi użytkownikom czas oczekiwania na kolejną dużą aktualizację Androida?

KitKat jest jednak ważną aktualizacją, bo ma być rozwiązaniem największego problemu Androida – fragmentacji systemu. Miesiąc po premierze Androida 4.4, najnowszą wersję systemu miało jedynie 1,1% wszystkich użytkowników. To naprawdę duże rozczarowanie. Szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę, że Android posiada już 80% rynku  mobilnych systemów operacyjnych. Oznacza to, że tylko garstka użytkowników ma dostęp do najnowszej wersji systemu – 4.4.2, czy chociażby 4.4. Dlaczego fragmentacja to taki duży problem? Chodzi o to, że Android zainstalowany jest na tysiącach różnego rodzaju modeli smartfonów od setek producentów. To powoduje poważne kłopoty z przeprowadzaniem aktualizacji systemu. Do niedawna bowiem, to właśnie producenci byli za nie odpowiedzialni. Teraz wszystko ma się zmienić, dzięki wersji KitKat właśnie. Od teraz, za aktualizację odpowiedzialne będzie tylko Google i wewnętrzna aplikacja Google Play Service. To naprawdę rewolucyjny krok, bo teraz Android będzie mógł być zaktualizowany zupełnie niezależnie od producentów urządzenia. Tyle teorii, a jak będzie w praktyce? Zobaczymy jak Google poradzi sobie z aktualizacją do Androida 5.0, który być może zostanie zapowiedziany na targach Mobile World Congress w Barcelonie.

iOS 7

iOS też dostał dużą aktualizację, której premiera odbiła się szerokim echem, także poza środowiskiem użytkowników systemu od Apple. Głównie dlatego, że stary i nieco już nieaktualny interfejs systemu został zastąpiony przez nowoczesny, płaski wygląd “Holo”. iOS 7 wyróżnia się jasnymi barwami oraz wyjątkową prostotą. System miał swoją premierę we wrześniu, a już dwa miesiące później zainstalowany był na 74% wszystkich urządzeń obsługujących system iOS! W porównaniu do nieco ponad 1% w przypadku Androida, robi to wrażenie! Oprócz nowego wyglądu, system zyskał kilka ciekawych opcji, takich jak chociażby Centrum Sterowania. To funkcja przypominająca funkcjonalnością widget. Posiada skróty do przydatnych aplikacji, a także pozwala sterować ustawieniami. Również Siri, wirtualna asystentka zyskała nowe funkcje. Niestety, wciąż nie “nauczyła” się ona języka polskiego. Tuż przed świętami pojawił się jailbreak dla systemu iOS 7. Niestety, tym razem był on wyjątkowo kontrowersyjny…

Rok 2013 był szczególnie niezwykły dla twórców i użytkowników różnego rodzaju komunikatorów na smartfony. Łatwy dostęp do tanich telefonów z Androidem czy Windows Phone, spowodował, że wielu naszych znajomych i członków rodziny także posiada smartfony. Najprostszym sposobem, aby się z nimi komunikować jest… pobrać WhatsApp! W niepamięć idą esemesy i ememesy. Jednak to nie jedyna aplikacja, która zdobyła serca użytkowników i… spory udział w rynku. Oto inne ważne komunikatory 2013 roku:

  • Line jest niesamowicie popularny, szczególnie w Azji. Użytkownicy cenią sobie ogromną ilość zabawnych stickerów, czyli naklejek, które przedstawiają sympatyczne postacie. W Japonii naprawdę za nimi szaleją. Ciekawe czy w nowym roku stickery odniosą podobny sukces w Polsce?
  • Viber – solidna aplikacja, której systematycznie przybywa użytkowników. W dodatku całkiem niedawno dodano do niej możliwość dzwonienia na numery domowe. Ciekawe co na to w Skype?
  • Facebook Messenger jest ciągle w czołówce najpopularniejszych komunikatorów. Wydawane od czasu do czasu aktualizacje dodają ciekawe nowości, w tym dużo interesującyh naklejek (stickerów).
  • Hangouts – nowa aplikacja od Google, która zajęła miejsce Google Talk. Od Androida w wersji 4.4 jest też domyślną aplikacją do odbierania, przechowywania i wysyłania esemesów.

Co ciekawego działo się w aplikacjach poświęconych mediom społecznościowym? Tutaj też było ciekawie, szczególnie wśród sieci, z których korzystamy głównie na urządzeniach mobilnych. Zapomnijcie o Facebooku, sprawdźcie kto naprawdę się liczył w 2013 roku!

  • Vine to aplikacja, która narobiła najwięcej szumu w tym roku! Pozwala na tworzenie krótkich (do 6 sekund) filmów i pokazywanie ich społeczności użytkowników. Ten pomysł tak się spodobał, że małą i młodą firme szybko kupił Twitter. W styczniu Vine pojawił się na iOSa, a w czerwcu na Androida. Ludzie wprost oszaleli na jego punkcie!
  • Instagram. Oczywiście, sama aplikacja nie jest niczym nowym, ale w czerwcu 2013 roku wprowadzono do niej nową funkcjonalność – nagrywanie wideo! Krótkie, 15 sekundowe filmy można publikować i ozdabiać filtrami, tak jak robi się to ze zdjęciami. Nie ma co owijać w bawełnę – Instagram skopiował funkcjonalność Vine i uszło mu to na sucho. W połowie grudnia dodano do Instagram jeszcze jedną, ciekawą funkcjonalność – możliwość wysyłania bezpośrednich wiadomości!
  • Snapchat to naprawdę specyficzna sieć społecznościowa. Dzięki aplikacji można wysłać do kogoś zdjęcie lub wiadomość, a po określonym czasie (od 1 do 10 sekund, zależy od ustawień nadawcy) owa informacja… zniknie z urządzenia odbiorcy! Snapchat jest ostatnio bardzo popularny, szczególnie wśród młodzieży. A Wy już go wypróbowaliście?

A co Wam szczególnie utknęło w pamięci w tym roku?

Nowy WhatsApp na iOS 7 przynosi “płaski” wygląd

WhatsApp na iOS otrzymał dzisiaj aktualizację do wersji 2.11.5, a wraz z nią odświeżony wygląd oraz kilka nowych opcji.

Popularny komunikator jest jedną z ostatnich ważnych aplikacji, które otrzymały nowy wygląd systemu iOS 7. Tym samym stał się bardziej płaski, schludny i jaśniejszy. Na szczęście jednak, aktualizacja nie zmienia głównych funkcji programu. Mimo widocznych zmian obsługuje się go tak samo.

WhatsApp na Android

Jedną z nowych opcji jest Broadcast lists (w polskiej wersji bardzo niefortunnie przetłumaczona jako Listy do ogłoszeń). Pozwala ona na wysyłanie tej samej wiadomości do różnych osób jednocześnie, pod warunkiem, że mają one nasz numer telefonu w liście kontaktów. Grupy działają jak zwykle, można je tworzyć ze wszystkimi kontaktami jakie macie w aplikacji. Pojawiły się też nowe dźwięki powiadomień, a aplikacja korzysta z czcionki o takiej wielkości jaka wybrana jest w ustawieniach systemu. Nowością jest też możliwość przycięcia obrazu przed jego wysłaniem.

W dalszym ciągu brak takich dodatków jak np. naklejki, które są niezwykle popularne w aplikacjach konkurencji, jak np. Viber czy Line.

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Źródło

Candy Crush Saga – naklejki z gry w Facebooku

Jeśli jesteście fanami gry Candy Crush Saga, to na pewno ucieszycie się z tej informacji. W sklepie z naklejkami dla Facebooka pojawiła się specjalna kolekcja sitckerów z postaciami znanymi z tej popularnej gry. Co więcej, można z nich także skorzystać w aplikacji Facebook Messenger.

Naklejki można pobrać za darmo, zarówno z internetowej wersji Facebooka jak i aplikacji Facebook Messenger. Stickery są całkowicie za darmo. Ich wydanie to odpowiedź na duży sukces, jaki osiągnęła gra. Według danych twórców, grę pobrało aż 44 milionów użytkowników!

Naklejki Candy Crush Saga w Facebook Android

Jak pobrać naklejki z Candy Crush Saga? Wystarczy uruchomić czat lub aplikację Facebook Messenger i kliknąć w ikonę emotikonek. Następnie włączyć sklep z naklejkami i  wybrać Candy Crush. Teraz wystarczy he pobrać i od tej pory będzie z  nich korzystać w aplikacji lub czacie Facebook.

Stickery Candy Crush Saga

Z podobnych naklejek korzystają też inne aplikacje, np. popularny Line czy Viber.

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły:

Facebook: teraz naklejki znajdziecie też na czacie

Popularne naklejki, czy “stickery” jeśli wolicie, trafiły do aplikacji mobilnej Facebooka kilka miesięcy temu. Pomysł na sympatyczne, komiksowe postacie pochodzi oryginalnie z Japonii, ale jak widać w Stanach Zjednoczonych i Europie też trafił na podatny grunt. Od dziś możecie z nich korzystać także w czacie na stronie internetowej Facebook.

Stickery na Facebooku

W czacie znajdziemy teraz cztery zestawy różnych naklejek. Jeśli to dla Was za mało, Facebook uruchomił sklep gdzie można pobrać nowe postacie. Nie martwcie się, bo na razie wszystkie znajdujące się tam zestawy są za darmo. Nie wiem więc jeszcze jak będzie można zapłacić za nowe stickery, jeśli wkrótce niektóre z nich okażą się płatne. Czy trzeba będzie skorzystać z karty kredytowej, czy płatności SMS, a może naklejki pozostaną bezpłatne już na stałe? Dowiemy się o tym z czasem.

Sklep z naklejkami na Facebooku

Jeśli chcecie zobaczyć jak wyglądają stickery w innych aplikacjach, możecie sprawdzić w np. Line na Android i Line na iOS.

Powiązane aplikacje:

Powiązane artykuły: