Android 5 wydany… ale jako obrazy systemu

Android 5.0 Lollipop powinien trafiać dziś do użytkowników urządzeń z serii Nexus oraz telefonów Moto G. Jeśli jednak znudziło się wam czekanie, aż Google łaskawie wyśle wam aktualizację systemu, sami możecie to zrobić. Na oficjalnym forum deweloperów Google udostępniono pliki z „instalką” systemu Lollipop.

Android 5 na NexusPlik dostępny jest dla następujących urządzeń: Nexus Player, Nexus 9 (Wi-Fi), Nexus 5, Nexus 7, Nexus 7 (Wi-Fi), Nexus 10, Nexus 4, Nexus Q, Galaxy Nexus, Nexus S. Jeśli zdecydujecie się sami zainstalować system na swoim urządzeniu, to musicie pamiętać, że może to być niebezpieczne dla waszego smartfona lub tabletu. W dodatku przed całym proces koniecznie zróbcie kopię zapasową zawartości pamięci. Instrukcję, jak dokonać instalacji, znajdziecie tutaj.

Jeśli nie czujecie się zbyt pewnie z robieniem takich rzeczy, poczekajcie na oficjalną aktualizację. Powinna się pojawić już wkrótce, być może nawet dzisiaj.

Zobacz także:

Powolutku i nieśmiało – Android 5 Lollipop trafi dziś do Moto G?

5 rzeczy, za które pokochasz Android 5.0 Lollipop

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Czeka nas duża aktualizacja Map Google, wniesie integrację z Uberem

Kolejna ważna aplikacja Google doczekała się aktualizacji związanej z wydaniem systemu Android 5.0. Tym razem chodzi o Mapy Google w wersji zarówno na mobilny system operacyjny od Google-a, jak i iOS-a.

Oczywiście, najbardziej widoczną zmianą będzie nowy interfejs w stylu Material Design. Aplikacja faktycznie wygląda lepiej i oferuje więcej informacji na temat punktów, które oznaczone są na mapach. Teraz znajdziemy tam także więcej zdjęć.

Nowe Google Maps

Świetną opcją, chociaż dostępna na razie tylko w Stanach Zjednoczonych, jest możliwość rezerwowania miejsc w restauracjach za pomocą usługi OpenTable.

Nowością, które może przydać się w Polsce, jest opcja zamawiania samochodu z usługi Uber. Funkcja ta pojawia się, gdy planujemy nasza trasę – zamiast pieszej wycieczki lub przejażdżki zatłoczonym autobusem, być może uda nam się złapać szybki transport czyimś autem. Co więcej, Mapy Google będą podawały przybliżoną cenę danego kursu. Najciekawsze jest to, że nie trzeba mieć wcale zainstalowanej aplikacji Uber, by skorzystać z tej funkcji.

Uber w Mapach Google

Aktualizacja powinna trafić od użytkowników w przeciągu najbliższych kilku dni.

Mapy Google to kolejna z ważnych aplikacji, które przeszły w ostatnim czasie dużą transformację. Wkrótce do naszych telefonów powinnien trafić odmieniony Kalendarz i Gmail.

Źródło: Google Blog

Powiązane programy:

Mapy Google na Androida

Mapy Google na iOS-a

Zobacz także:

SkyCash dodaje możliwość kupowania biletów PKP Intercity

Wyciekł nowy Gmail na Androida

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Android 5.0 Lollipop: wszystko co powinieneś wiedzieć odnośnie aktualizacji

Android zyskał właśnie nową wersję, która została nazwana Lollipop (lizak). Odpowiadamy w tym artykule na najważniejsze pytania związane z tym systemem. Znajdą się tu również odpowiedzi dotyczące aktualizacji.

Co to jest Android Lollipop?

Android Lollipop to najnowsza wersja Androida, czyli systemu operacyjnego, który zawładnął milionami smartfonów na całym świecie. Lollipop to piąta, główna wersja systemu Androida, od kiedy Google zaprezentował go w 2008 roku. Jego poprzednikiem był Android KitKat (4.4.2) wydany w 2013 roku. Większość telefonów, na których działa KitKat, powinno być kompatybilnych z Lollipopem.

Skąd pochodzi nazwa Lollipop?

Wszystkie wersje Androida począwszy od 2009 roku (Andoid 1.5) posiadają nazwy inspirowane przez lokalne specjalności oraz smakołyki w postaci słodyczy, takie jak „Donut” (pączek) czy „Gingerbread” (piernik). Istniało wiele przypuszczeń odnośnie tego, jak zostanie nazwany Android 5.0. Nazwy układały się w porządku alfabetycznym, dlatego nowa zaczyna się na literę L. Zostało to potwierdzone podczas konferencji Google I/O 2014, chociaż sama nazwa Lollipop została upubliczniona w październiku.

Ile będzie mnie kosztować Android Lollipop?

Android jest darmowy. Nie będziesz musiał za niego płacić, jednak aby skorzystać z Lollipopa, należy kupić nowy telefon, który będzie z nim kompatybilny.

Gdzie mogę pobrać Android Lollipop?

Każdy z producentów będzie udostępniał Android Lollipop poprzez swoje kanały aktualizacji. Dla urządzeń z rodziny Nexus będziesz mógł pobrać obraz systemu z oficjalnej strony, jak tylko będzie on dostępny, a następnie spróbować aktualizacji na własną rękę dzięki Android SDK. W większości przypadków nie będzie to potrzebne, gdyż aktualizacja będzie możliwa poprzez Internet bezpośrednio z telefonu.

Które telefony dostaną aktualizację do Androida Lollipop?

Na chwilę obecną wiemy, iż aktualizację do Androida Lollipop dostaną urządzenia z serii Nexus (4, 5, 7, 10), prawie wszystkie najnowsze Motorole (G, X, E, Droid Ultra, Droid Maxx), najnowsze HTC One (M8 i M7), LG (G3, G2 Pro) oraz Sony (Z3). Także Samsung S4 i S5 otrzymają taką aktualizację, ale ten proces może być nieco opóźniony.

Co zmieni się na moim telefonie dzięki Lollipopowi?

Lollipop zmienia wiele rzeczy, ale trzy najważniejsze zmiany wpłyną na wygląd, bezpieczeństwo oraz powiadomienia.

Nowy wygląd w Androidzie Lollipop określany jest mianem „Material Design”. Możesz podziwiać jego wygląd dzięki 21 zrzutom ekranu, które opublikowaliśmy trzy miesiące temu. Wygląd jest dość prosty i przejrzysty, ale bez nowych animacji i nowych przycisków nawigacyjnych.

Następną cechą jest bezpieczeństwo. Lollipop jest teraz domyślnie szyfrowany, co zapobiegnie przywróceniu twoich danych przez kogoś, jeśli stracisz swój telefon. Takie oraz inne udogodnienia pozwalają Androidowi doścignąć iOS w porównaniu pod względem bezpieczeństwa.

W końcu, kolejną funkcją, jaką przyniesie nowy system, są powiadomienia wyświetlane bezpośrednio na ekranie, których do tej pory w Androidzie nie mogliśmy doświadczyć. Można to było wykonać przy użyciu aplikacji firm trzecich, takich jak choćby świetny DashClock.

Czy mój telefon będzie działał lepiej po aktualizacji?

Pod maską Androida Lollipop znajdą się dwie główne zmiany, które wpłyną na szybkość twojego telefonu oraz na baterię. Z jednej strony wprowadzona zostanie technologia ART, która pozwoli nawet czterokrotnie przyspieszyć działanie aplikacji. Z drugiej strony dostaniemy też Projekt Volta, czyli ekskluzywną technologię Lollipopa, któr,a jak pokazują testy, pozwoli oszczędzić nawet do 36% baterii.

Co z moimi aplikacjami w Androidzie Lollipop?

Jedną z bardziej ważnych rzeczy jest to, czy Android Lollipop będzie płynnie działał w takcie pracy. Jednak najpierw trzeba się upewnić, czy pozwoli on na obecność każdej aplikacji. W niektórych przypadkach, szczególnie jeśli chodzi o gry lub aplikacje, które od dłuższego czasu nie doczekały się aktualizacji, mogą zachodzić pewne niedogodności związane z technologią ART, które utrudnią ich poprawne działanie.

Jeśli chcesz sprawdzić, które aplikacje przestaną działać, poszukaj ich nazwy na stronie AndroidRuntime.com, na której znajdziesz ciągle uaktualnianą listę aplikacji, które nie są zgodne z technologią ART.

Czemu Android ma tak wiele uaktualnień?

Podobnie jak wszystkie systemy operacyjne, Android potrzebuje aktualizacji dla lepszego działania i wykorzystania pojawiających się komponentów w urządzeniach. W tym samym czasie nowe wersje systemów rozwiązują problemy z bezpieczeństwem oraz poprawiają jego użyteczność. Jeśli masz możliwość wykonania uaktualnienia, zrób to! Twój telefon z pewnością nie ucierpi i nadal będziesz mógł korzystać ze swoich ulubionych aplikacji. Co ważniejsze, zyskasz także dostęp do kilku nowych funkcji.

Zobacz także:

No i wylądował! Android 5.0 Lollipop!

Zaktualizuj swój telefon z Androidem dzięki wybranym aplikacjom i linkom

Co się wydarzyło w świecie systemów mobilnych w 2013 roku? Podsumowanie Softonic

Jeśli miałbym mijający rok opisać w najkrótszy z możliwych sposobów, powiedziałbym, że był to rok dużych oczekiwań. Szczególnie dla użytkowników Androida oraz iOSa. Obie te grupy liczyły na wydanie nowych wersji swoich ulubionych systemów operacyjnych i najnowszych urządzeń. Jak się pod koniec roku okazało, użytkownicy obu tych systemów mogą być usatysfakcjonowani tym co wydarzyło się w roku 2013!

Android 4.4 KitKat

Co takiego ciekawego spotkało użytkowników Androida? Na pewno wszyscy oczekiwali na nową wersję systemu oraz kilka ciekawych smartfonów i tabletów. Dużo mówiło się o aktualizacji Androida do wersji 5.0, która nazywać się miała Key Lime Pie. Zamiast tego, pod koniec października Google wydało wersję 4.4, o nazwie KitKat. Czy to osłodzi użytkownikom czas oczekiwania na kolejną dużą aktualizację Androida?

KitKat jest jednak ważną aktualizacją, bo ma być rozwiązaniem największego problemu Androida – fragmentacji systemu. Miesiąc po premierze Androida 4.4, najnowszą wersję systemu miało jedynie 1,1% wszystkich użytkowników. To naprawdę duże rozczarowanie. Szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę, że Android posiada już 80% rynku  mobilnych systemów operacyjnych. Oznacza to, że tylko garstka użytkowników ma dostęp do najnowszej wersji systemu – 4.4.2, czy chociażby 4.4. Dlaczego fragmentacja to taki duży problem? Chodzi o to, że Android zainstalowany jest na tysiącach różnego rodzaju modeli smartfonów od setek producentów. To powoduje poważne kłopoty z przeprowadzaniem aktualizacji systemu. Do niedawna bowiem, to właśnie producenci byli za nie odpowiedzialni. Teraz wszystko ma się zmienić, dzięki wersji KitKat właśnie. Od teraz, za aktualizację odpowiedzialne będzie tylko Google i wewnętrzna aplikacja Google Play Service. To naprawdę rewolucyjny krok, bo teraz Android będzie mógł być zaktualizowany zupełnie niezależnie od producentów urządzenia. Tyle teorii, a jak będzie w praktyce? Zobaczymy jak Google poradzi sobie z aktualizacją do Androida 5.0, który być może zostanie zapowiedziany na targach Mobile World Congress w Barcelonie.

iOS 7

iOS też dostał dużą aktualizację, której premiera odbiła się szerokim echem, także poza środowiskiem użytkowników systemu od Apple. Głównie dlatego, że stary i nieco już nieaktualny interfejs systemu został zastąpiony przez nowoczesny, płaski wygląd “Holo”. iOS 7 wyróżnia się jasnymi barwami oraz wyjątkową prostotą. System miał swoją premierę we wrześniu, a już dwa miesiące później zainstalowany był na 74% wszystkich urządzeń obsługujących system iOS! W porównaniu do nieco ponad 1% w przypadku Androida, robi to wrażenie! Oprócz nowego wyglądu, system zyskał kilka ciekawych opcji, takich jak chociażby Centrum Sterowania. To funkcja przypominająca funkcjonalnością widget. Posiada skróty do przydatnych aplikacji, a także pozwala sterować ustawieniami. Również Siri, wirtualna asystentka zyskała nowe funkcje. Niestety, wciąż nie “nauczyła” się ona języka polskiego. Tuż przed świętami pojawił się jailbreak dla systemu iOS 7. Niestety, tym razem był on wyjątkowo kontrowersyjny…

Rok 2013 był szczególnie niezwykły dla twórców i użytkowników różnego rodzaju komunikatorów na smartfony. Łatwy dostęp do tanich telefonów z Androidem czy Windows Phone, spowodował, że wielu naszych znajomych i członków rodziny także posiada smartfony. Najprostszym sposobem, aby się z nimi komunikować jest… pobrać WhatsApp! W niepamięć idą esemesy i ememesy. Jednak to nie jedyna aplikacja, która zdobyła serca użytkowników i… spory udział w rynku. Oto inne ważne komunikatory 2013 roku:

  • Line jest niesamowicie popularny, szczególnie w Azji. Użytkownicy cenią sobie ogromną ilość zabawnych stickerów, czyli naklejek, które przedstawiają sympatyczne postacie. W Japonii naprawdę za nimi szaleją. Ciekawe czy w nowym roku stickery odniosą podobny sukces w Polsce?
  • Viber – solidna aplikacja, której systematycznie przybywa użytkowników. W dodatku całkiem niedawno dodano do niej możliwość dzwonienia na numery domowe. Ciekawe co na to w Skype?
  • Facebook Messenger jest ciągle w czołówce najpopularniejszych komunikatorów. Wydawane od czasu do czasu aktualizacje dodają ciekawe nowości, w tym dużo interesującyh naklejek (stickerów).
  • Hangouts – nowa aplikacja od Google, która zajęła miejsce Google Talk. Od Androida w wersji 4.4 jest też domyślną aplikacją do odbierania, przechowywania i wysyłania esemesów.

Co ciekawego działo się w aplikacjach poświęconych mediom społecznościowym? Tutaj też było ciekawie, szczególnie wśród sieci, z których korzystamy głównie na urządzeniach mobilnych. Zapomnijcie o Facebooku, sprawdźcie kto naprawdę się liczył w 2013 roku!

  • Vine to aplikacja, która narobiła najwięcej szumu w tym roku! Pozwala na tworzenie krótkich (do 6 sekund) filmów i pokazywanie ich społeczności użytkowników. Ten pomysł tak się spodobał, że małą i młodą firme szybko kupił Twitter. W styczniu Vine pojawił się na iOSa, a w czerwcu na Androida. Ludzie wprost oszaleli na jego punkcie!
  • Instagram. Oczywiście, sama aplikacja nie jest niczym nowym, ale w czerwcu 2013 roku wprowadzono do niej nową funkcjonalność – nagrywanie wideo! Krótkie, 15 sekundowe filmy można publikować i ozdabiać filtrami, tak jak robi się to ze zdjęciami. Nie ma co owijać w bawełnę – Instagram skopiował funkcjonalność Vine i uszło mu to na sucho. W połowie grudnia dodano do Instagram jeszcze jedną, ciekawą funkcjonalność – możliwość wysyłania bezpośrednich wiadomości!
  • Snapchat to naprawdę specyficzna sieć społecznościowa. Dzięki aplikacji można wysłać do kogoś zdjęcie lub wiadomość, a po określonym czasie (od 1 do 10 sekund, zależy od ustawień nadawcy) owa informacja… zniknie z urządzenia odbiorcy! Snapchat jest ostatnio bardzo popularny, szczególnie wśród młodzieży. A Wy już go wypróbowaliście?

A co Wam szczególnie utknęło w pamięci w tym roku?

Android 4.4 ujęty na zdjęciach

Na jednym z angielskojęzycznych blogów pojawiły się zdjęcia telefonu, na którym zainstalowany jest Android 4.4. Trudno na 100% powiedzieć czy fotografie te są prawdziwe, ale na pewno warto na nie zerknąć i zobaczyć co, być może, pojawi się w Android KitKat.

Na początek zaskoczenie – na poniższych zdjęciach Android 4.4 nazywa się Key Lime Pie, tak jak nazywać się miała wersja 5. Tymczasem od miesiąca wiemy już, że najnowszy Android będzie miał przydomek KitKat.To jednak fakt bez większego znaczenia.

Oto jakie nowości można odkryć na zdjęciach:

  • W sekcji Ustawień znajdują się dwie nowe działy – Printing (drukowanie) oraz Payments (opłaty). Pierwszy będzie pewnie opcją umożliwiająca drukowanie dokumentów za pomocą zewnętrznych drukarek, co na razie jest, delikatnie mówiąc, “uciążliwe”. Pojawienie się opłat może oznaczać wsparcie dla technologii NFC w najnowszych urządzeniach z Androidem, np. w oczekiwanym smartfonie Nexus 5.
  • Kolejną nowością jest “Wireless display“, czyli zapewne natywne wsparcie dla obsługi zewnętrznych ekranów. W tym wypadku chodzi o telewizory z modułem  WiFi.
  • Manage mobile plan – czyli menedżer przesyłu danych. Kolejna rzecz, do obsługi której obecnie trzeba korzystać z zewnętrznych narzędzi. Wygląda więc na to, że znajdą się tam statystyki i możliwość ustalania limitów dotyczących naszego pakietu danych.
  • Pojawić się ma łatwiejsza kontrola nad tym kiedy i jakie aplikacje korzystają z przesyłu danych. Przyda się tym, którzy często korzystają z tetheringu.
  • Dużo zmian możemy spodziewać się w aplikacji Camera. Dostaniemy więc nowe efekty (Posterize, Negative) oraz opcję tworzenie zdjęć tilt-shift (czyli takich z możliwością przesunięcia osi optycznej) oraz Center Focus, czyli skupienia aparatu na centralnym punkcie widoku.
  • Zrobione zdjęcia będzie można zapisać jako PDF lokalnie na karcei SD lub pamięci telefonu, lub wysłać do drukarki, jeśli mamy taką w pobliżu.
  • Do standardowej grupy aplikacji od Google dodano Drive, Keep oraz Quickoffice.
  • Co oczywiste – ta wersja systemu działa znacznie sprawniej, a animacje wyglądają duże ładniej.

Oto kilka zdjęć:

Android 4.4 KitKatAndroid 4.4 KitKatAndroid 4.4 KitKat

Android 4.4 KitKatAndroid 4.4 KitKat

Jak myślicie, dostaniecie aktualizację do Android 4.4 dla Waszego telefonu?

Powiązane artykuły:

Źródło

Android 4.3 Jelly Bean: jakie nowości chciałbyś zobaczyć?

Android 4.3 Jelly BeanTo już niemal pewne: na Google I/O raczej nie zobaczymy nowego Androida 5.0 Key Lime Pie. Na tą wyczekiwaną od dawna, dużą aktualizację Zielonego Robota przyjdzie nam jeszcze poczekać. Taki obrót spraw jest dość logiczny. Wciąż wiele urządzeń nie działa pod kontrolą ostatniego Androida i teraz niekoniecznie jest czas, aby prezentować światu zupełnie nową jego wersję.

Z drugiej jednak strony, nie oznacza to, że Google nie zamierza nic pokazać. Na Google I/O możemy spodziewać się aktualizacji Android Jelly Bean do wersji 4.3. Oczekiwania wobec tej aktualizacji są duże, zwłaszcza, że w Softonic nie brakuje użytkowników systemu mobilnego Google.

Zapytaliśmy więc 7 naszych redaktorów o to, jakie nowe funkcje chcieliby zobaczyć w Android 4.3. Oto lista redakcyjnych życzeń – oby nie pobożnych. Continue reading “Android 4.3 Jelly Bean: jakie nowości chciałbyś zobaczyć?”

Czego możemy się spodziewać na Google I/O?

Już w przyszłym tygodniu odbędzie się konferencja  Google I/O w San Francisco. Wydarzenie to ma służyć  spotkaniom i sesjom z deweloperami, pracującymi z produktami Google, takimi jak Android, Google Maps, Chrome (+ Chrome OS) i innymi technologiami od giganta z Mountain View.

Google podczas I/O (Innovation in the Open) nie tylko chce spotkać się z deweloperami, ale również zaprezentować swoje produkty międzynarodowej prasie. Czego w tym roku możemy się spodziewać po Google? Co firma planuje pokazać na swojej konferencji? Continue reading “Czego możemy się spodziewać na Google I/O?”