Trzy innowacyjne aplikacje na iOS, które tchną życie w pocztę e-mail!

Poczta e-mail może zyskać drugą młodość. Prezentujemy trzy aplikacje, które zmienią sposób korzystania z niej na iPhonie i iPadzie.

Kto nie musi na co dzień pracować z pocztą e-mail zapewne sprawdza ją sporadycznie. Komunikacja w internecie przeniosła się na zupełnie inne kanały jak Facebook Messegner, czy Whatsapp. Są jednak sposoby, aby polubić pocztę i zarządzać nią w sposób wygodny. Nowe aplikacje pocztowe dostosowane są do świata smartfonów.

Deweloperzy pokusili się o stworzenie takich aplikacji pocztowych, które zupełnie nie przypominają klasycznych klientów e-mail, do których jesteśmy przyzwyczajeni. W dodatku są one odpowiednio dostosowane do małych ekranów i wygodnej pracy z pocztą właśnie na smartfonie.

Wybraliśmy trzy koncepcyjne i darmowe aplikacje, które w innowacyjny, zaskakujący i praktyczny sposób pozwolą na zarządzanie pocztą e-mail z poziomu iPhone’a, iPada lub iPoda Touch.

InboxCube

InboxcubePodstawowym założeniem InboxCube jest utrzymanie porządku w skrzynce pocztowej.

Nasze wiadomości należy sklasyfikować do przeróżnych kafelków w stylu Winodws Phone. Na ekranie głównym będą pojawiały się różne kostki, w zależności od tego jak je nazwiemy i poukładamy.

Jedna kostka może na przykład zawierać zdjęcia, inna dokumenty. Odpowiednio w jednej znajdziemy wszystkie wiadomości ze zdjęciami, w drugiej natomiast te z dokumentami. Możemy też stworzyć kostkę z e-mailami od naszych ulubionych kontaktów.

InboxCube - Home e aggiunta cubi

Ekran główny aplikacji InboxCube oraz dodawania nowych kostek

Kolejnym ciekawym elementem interfejsu InboxCube są miniatury. Wchodząc do wybranej kostki, mamy podgląd na zawartość wiadomości. W ten sposób łatwo zobaczymy, czy dany e-mail zawiera zdjęcia lub dokumenty, które nas interesują. W ten sposób jest zdecydowanie łatwiej znaleźć niektóre elementy, niż w klasycznych klientach pocztowych.

InboxCube - Cubo Attachments e cubo Foto

Zarządzanie pocztą jest podobne do Mailboxa. Aby usunąć wiadomość, musimy przeciągnąć ją w lewo, do góry odpowiadamy na wiadomość, a przesuwając w prawo zobaczymy dodatkowe opcje.

InboxCube - Swipe a sinistra e a destra

Po dodaniu nowego konta do InboxCube może minąć sporo czasu nim go w pełni skonfigurujemy. U mnie sortowanie konta Gmail zajęło godzinę. Ale jeśli macie mniej zapełnione skrzynki, to czas będzie zapewne znacznie krótszy.

InboxCube obsługuje wiele kont, to świetne rozwiązanie dla tych, którzy często przeszukują zawartość swojej skrzynki. W ten sposób będzie to bardziej naturalne i instynktowne.

AltaMail

AltaMailAltaMail stawia sobie na celu pozostawianie skrzynki pocztowej zawsze pustej. A zapewne wielu z nas nigdy się to nie zdarza.

Zwykle maile pozostawiamy dalej w skrzynce, ważne oznaczamy, usuwamy spam i reklamy.  Z AltaMail wreszcie przyjdzie nam zrobić porządki. Aplikacja posiada szybkie narzędzia, które pozwolą skutecznie posortować pocztę.

W aplikacji można tworzyć inteligentne foldery, liczne reguły i w ten sposób dostosować klienta do naszych preferencji. Koncepcja tego została zaczerpnięta z innych aplikacji pocztowych na komputery, ale tutaj wszystko odbywa się w inteligentny sposób i wygodnie na smartfonie.

AltaMail - Edit template e smart folder

AltaMail ma też kilka innych przydatnych funkcji, jak możliwość rozpakowywanie archiwów ZIP, a także konwersję plików do formatu PDF przed ich wysłaniem. Możemy też dodawać przypomnienia machając palcem od lewej do prawej. Można też stosować akcje do całych wątków, czy używać różnych aliasów pocztowych.

AltaMail - Swipe left e right

AltaMail jest nieco bardziej skomplikowany niż InboxCube ale jeśli poświęcimy mu trochę czasu, to okaże się bardzo skutecznym narzędziem. To szczególnie dobre narzędzie dla tych, którzy otrzymują wiele e-maili każdego dnia.

CloudMagic

CloudMagicCloudMagic jest aplikacją pocztową bardzo atrakcyjną graficznie. Przez Wall Street Journal została określona najlepszą aplikacja pocztową na smartfony, zdobyła też wiele innych nagród.

Podstawową koncepcją CloudMagic jest synergia z innymi aplikacjami. Dzięki temu aplikacja integruje się z Evernote, Pocket, OneNote oraz Trello. To pozwala łączyć nasze wiadomości z zadaniami i notatkami bez wychodzenia ze skrzynki odbiorczej.

CloudMagic - Addon e Evernote

Wystarczy kliknąć na gwiazdkę przy wiadomości, aby wybrać dodatkowe opcje.

CloudMagic - aggiungi follow up

CloudMagic jest pomocny przy pracy, ale przede wszystkim warto z niego korzystać na osobistym koncie e-mail. Polecamy każdemu spróbować.

Nowe życie e-maila

E-mail przetrwał już fora dyskusyjne, czaty grupowe, serwisy społecznościowe, a teraz także nowe komunikatory z opcją autodestrukcji. Ta usługa wciąż jest przydatna i bardzo funkcjonalna, a w dodatku wręcz niezbędna w przypadku zastosowań biznesowych. Dlatego też nic dziwnego, że różni deweloperzy starają się ją unowocześnić, sprawić aby była wygodniejsza, przejrzystsza, bardziej elastyczna.

Nawet Google właśnie zaprezentował zupełnie nowe podejście do poczty e-mail. Słyszałeś już o Google Inbox?

Masque Attack – nowe zagrożenie dla użytkowników iOS-a

FireEye, firma zajmująca się bezpieczeństwem internetowym, wykryła nowy rodzaj zagrożenia – Masque Attack. Skierowany jest on w stronę użytkowników iOS-a korzystających z wersji od 7.1.1 do 8.1.1. Jeśli atak nie zostanie wykryty przez użytkownika, przestępcy są w stanie zainstalować w systemie fałszywą aplikację na miejsce prawdziwej, pobranej z App Store. Następnie mogą się nią posłużyć do kradzieży danych.

Luka, którą wykorzystują twórcy Masque Attack, polega na tym, że przestępcy mogą zainstalować w systemie dowolną aplikację, jeśli jej identyfikator jest identyczny z prawdziwym programem w App Store.  Ataku można dokonać wykorzystując sieci bezprzewodowe, SMS-y lub łącze USB.

Firma FireEye dla zademonstrowania tego sposobu wykorzystała SMS, który zawierał link do pobrania zainfekowanej aplikacji. Jej nazwa dla niepoznaki została zmieniona na New Flappy Bird. Po jej zainstalowaniu oficjalny klient poczty Gmail został zastąpiony przez fałszywą aplikację, która wysłała wszystkie przechowywane w oryginale adresy e-mail do hackerów. Oto film z symulacją Masque Attack:

Co ważne, sposób ten działa nawet na telefonach, które nie mają jailbreak’a. Masque Attack może zastąpić dowolna aplikację, oprócz tych preinstalowanych w iOS-ie. Jak więc chronić się przed takim atakiem? Wystarczy nie instalować nic spoza sklepu App Store, w którym aplikacje powinny być bezpieczne.

FireEye zgłosiła ten problem Apple jeszcze w lipcu, ale firma z Cupertino nie jest w stanie nic z tym zrobić.

Źródło: FireEye, 9to5Mac

Zobacz także:

Który system jest bezpieczniejszy: Android, iOS czy Windows Phone?

7 zasad bezpieczeństwa podczas korzystania z konta bankowego w telefonie

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Android 5.0 Lollipop – już dostępny!

Jeszcze dziś zastanawiałem się, czy Google wyda wieczorem aktualizację swojego mobilnego systemu operacyjnego Android. Dosłownie przed chwilą w sieci ukazał się wpis na oficjalnym blogu Androida o tym, że Android 5 Lollipop zostanie dziś wydany i powinni otrzymać go użytkownicy telefonów obsługujących Androida w wersji 4.4.4.

Jakich nowości można spodziewać się w Androidzie 5? Największą zmianą będzie zastosowanie wyglądu interfejsu według koncepcji Material Design. Będzie więc prościej, bardziej kolorowo i czytelnie. Animacje systemu wyglądają teraz naprawdę imponująco:

Android 5 Lollipop

System będzie też lepiej zarządzał energią baterii, co powinno lepiej wpłynąć na długość jej pracy. Polepszy się także bezpieczeństwo, bo wszystkie informacje przechodzące przez Androida Lollipop będą teraz domyślnie szyfrowane. Większość najważniejszych aplikacji systemu (Gmail, Google Play Store) także w widoczny sposób zmienią swój wygląd. W ciągu najbliższych dni powinny zostać zaktualizowane.

Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej na temat tego, jakie korzyści wniesie do systemu wersja numer 5, zajrzyjcie do naszego artykułu: Android 5.0 Lollipop: wszystko co powinieneś wiedzieć odnośnie aktualizacji.

Nowa wersja systemu została co prawda oficjalnie potwierdzona, ale jego dystrybucja może trochę potrwać. Nie martwcie się więc, jeśli nie otrzymacie jej dzisiaj.

Źródło: Android Blog

Zobacz także:

5 rzeczy, za które pokochasz Android 5.0 Lollipop

Pierwsze chwile z Inbox, Google radykalnie zmienia sposób korzystania z poczty e-mail

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Jak walczyć ze spamem?

Jeśli chcesz opróżnić swoją skrzynkę mailową z niechcianych wiadomości, skorzystaj z pięciu szybkich trików i narzędzi, które ci w tym pomogą.

Ktoś proponuje ci magiczne lekarstwo na część ciała, o której nie miałeś pojęcia, że jest chora (albo że w ogóle istnieje). Ktoś inny obwieszcza cię wielkim wygranym na loterii, w której nawet nie brałeś udziału. Cuda na kiju.

Albo jeszcze lepiej: dostajesz wiadomość, że doktor Emmanuel Malengue, prominent należący do elity finansowej Nigerii, zmarł (świeć Panie nad jego duszą), a ty (tak, właśnie ty!) jesteś proszony o drobną pomoc w pracach biurokratycznych, a w zamian za swój cenny czas otrzymasz sto milionów dolarów.

Każda z tych wiadomości ma inny cel, ale łączy je jedno: to wszystko spamy, które zastawiają pułapki lub umieszczają reklamy na tysiącach skrzynek e-mailowych, w nadziei na wyłudzenie paru euro.

Serwisy pocztowe, takie jak Gmail czy Outlook.com,wyposażone są w potężne filtry, które chronią przed większością tego typu wiadomości. Niektórym jednak wciąż udaje się uniknąć wykrycia i dostać się do naszych skrzynek.

Na szczęście istnieją pewne triki i metody, które przeciwdziałają temu irytującemu zjawisku. Są nie tylko proste, ale też bardzo efektywne.

Tworzenie jednorazowych adresów e-mail

Kiedy Twój adres e-mail wpadnie w ręce spamerów, to już koniec. Tacy ludzie sprzedają sobie wzajemnie pozyskane adresy e-mail, na które wysyłają mnóstwo śmieci. Dlatego, jeśli kiedyś po zalogowaniu się na swoją skrzynkę pocztową zobaczysz spam, to prawie na pewno sytuacja tylko się pogorszy.

Efektywnym wyjściem jest tworzenie jednorazowych adresów. Te szczególne adresy e-mail, po otrzymaniu wiadomości przesyłają ją na Twoje “prawdziwe” konto, którego adres jednak pozostaje nieznany nadawcy.

Jeżeli z jakiegokolwiek powodu zostaniesz w sieci poproszony o podanie adresu e-mail, na przykład przy aktywacji jakiejś usługi, skorzystaj z jednorazowego adresu. Jeśli zostanie on przechwycony przez spamerów, po prostu zamknij konto i po problemie.

Istnieje wiele stron oferujących usługi tworzenia jednorazowych adresów e-mail (po angielsku disposable email addresses). Jednym z wyżej ocenianych jest Spamex, który możesz wypróbować za darmo przez 30 dni i który posiada wiele opcji personalizacji.

YopMail również posiada taką funkcję i jest ona darmowa (ale jeśli chcesz możesz dobrowolnie dokonać wpłaty). Z kolei 33mail oferuje trzy różne typy kont, jedno z nich to Lite (darmowe), zaś dwa pozostałe są płatne, chociaż w dość przystępnych cenach.

Dezaktywuj HTML w swoim kliencie poczty

W kodzie HTML wiadomości spam są czasami ukryte bugi sieciowe, będące fragmentami kodu, które pozwalają osobie wysyłającej e-mail dowiedzieć się, czy został on odczytany.

W ten sposób spamerzy mogą się przekonać, które adresy faktycznie istnieją i są aktywne, i gdzie warto kierować rzekęi śmieci, albo które adresy można sprzedać innemu internetowemu elementowi.

We wszystkich klientach poczty znajdziesz opcję wyłączenia kodu HTML poczty i wyświetlenia wiadomości jako tekstu, która uniemożliwi powyższy proceder.

Jeśli korzystać z Outlooka na swoim komputerze, przejdź do File > Options > Trust Center > Trust Center Settings > E-mail Security i zaznacz Read all standard mail in plain text.

Read email in plain text

Warto to zrobić, jeśli chcesz przedsięwziąć dodatkowe środki ostrożności przed niechcianymi wiadomościami.

Unikaj zbyt oczywistych adresów

Adresy mailowe składające się z twojego imienia i nazwiska są oczywiście poważne i jak najbardziej profesjonalne, jednak w ten sposób są bardzo łatwe do odgadnięcia przez nieprzyjaciół czyhających w sieci.

Zgadywanie adresów mailowych jest normalną praktyką wśród spamerów, którzy wybierają popularne nazwiska, poprzedzane powszechnymi imionami, i wysyłają je do domen, które mają największą ilość użytkowników (na przykład @gmail.com, @yahoo.com czy @outlook.com).

Jeśli więc nazywasz się na przykład Jan Kowalski, lepiej jest założyć adres j.kowalski@gmail.com lub j_kowalski@gmail.com, niż jankowalski@gmail.com, ponieważ ten ostatni jest najbardziej przewidywalny, podczas gdy dwa pierwsze są odrobinę mniej oczywiste i przez to trochę bezpieczniejsze.

Nie odpowiadaj spamerom

Odpowiadanie na spamy to bardzo zły pomysł.

Oto historia bliskiej mi osoby, która kilka lat temu otrzymała na swoją skrzynkę pocztową spam, o treści jednoznacznie na to wskazującej. Niemniej w tamtym czasie osoba ta nie była zbyt obeznana w technologiach, i ponieważ zdarzyło się to pierwszy raz, pomyślała, że otrzymała ową wiadomość przez pomyłkę.

W związku z tym, osoba ta odpisała na wiadomość, uprzejmie dziękując za zawartą w niej ofertę, tłumacząc, że nie jest taką usługą zainteresowana i prosząc o usunięcie swojego adresu e-mail z listy potencjalnych klientów. Efekt?

Już kolejnego dnia na skrzynkę tej osoby zaczęły przychodzić setki spamowych wiadomości dziennie, z ofertą utrzymaną w tym samym duchu co pierwsza wiadomość. Dlaczego tak się stało? Ponieważ odpowiadając, osoba ta nieświadomie potwierdziła spamerom, że adres ten jest prawdziwy i aktywny. Ponieważ takimi właśnie faktycznymi, aktywnymi adresami mailowymi spamerzy żywią się najchętniej, nie tylko rozsyłają na nie tony swoich śmieci, ale również sprzedają je swym drogim kolegom po fachu.

Nauczka: nigdy, przenigdy nie odpowiadać na spam, co obejmuje również nie klikanie na przeróżne linki. Jest to kolejny sposób, aby przekonać się, czy twój adres jest aktywny, a może nawet prowadzić do wyłudzenia hasła pod pretekstem zaprzestania wysyłania niechcianych wiadomości po jego otrzymaniu. W skrócie: nie klikać.

Nie spamuj spamerom: oni zawsze wygrają

Kolejna rzecz, której nie warto robić, to planować zemsty na wrogu: spamerzy zawsze odpłacą ci tą samą monetą, ale w o wiele większej skali.

Istnieją usługi, takie jak MailBait, które zalewają skrzynki pocztowe toną wiadomości – zazwyczaj korzysta się z nich podczas testowania antyspamowych filtrów oraz usług mailowych, ale można również za ich pomocą wykonać małą sztuczkę.

Adres mailowy, który subskrybuje tę usługę, oczywiście zostanie zbombardowany setkami wiadomości dziennie, i to każdego dnia, bez możliwości zażegnania tego kryzysu.

A więc moja rada jest taka: nie staraj się wykorzystać tej broni przeciwko faktycznym spamerom. Przypuśćmy jednak, że to zrobisz – spamerzy posiadają o wiele bardziej szczegółowe dane na temat twojej skrzynki i komputera i na pewno nie zawahają się jej użyć w odwecie, przesyłając ci wirusa lub coś jeszcze gorszego.

Więc nie, żadnej zemsty.

Inne użyteczne narzędzie

Powyższe wskazówki stosowane jako środki zapobiegawcze oraz filtry spamu w twojej usłudze pocztowej, powinny stanowić wystarczające zabezpieczenie przed niechcianymi wiadomościami. Jeśli jednak czujesz, że to nie wystarczy, polecam dobre, antyspamowe programy, które możesz zainstalować na swoim komputerze.

Należą do nich na przykład SPAMfighter na Windowsa (bazujący na raportach szerokiej społeczności użytkowników, które program gromadzi), czy Kaspersky Internet Security (pakiet bezpieczeństwa, który również oferuje filtry spamu).

Jeśli jesteś użytkownikiem Maca, polecam SpamSieve – świetny, inteligentny program, który uczy się rozpoznawać spam dzięki specjalnemu „treningowi”, jaki przechodzi po zainstalowaniu. Korzystam z tego antyspamu od lat i gorąco polecam.

Podsumowując: odrobina zdrowego rozsądku i dobre narzędzia obrony, a spamerzy nie zakłócą twojego snu.

Powiązane artykuły:

Jak bronić się przed zalewem poczty w Gmailu?

Jak zwiększyć poufność swoich emaili?

Inbox od Google zmieni sposób w jaki działają aplikacje pocztowe? Na to wygląda!

Google zaprezentował wczoraj swoja zupełnie nową aplikację – Inbox. To klient poczty e-mail, który łączy ze sobą funkcjonalność Gmaila i kart Google Now. Zapowiada się naprawdę świetnie!

Inbox prezentuje bardzo ciekawe podejście do koncepcji aplikacji pocztowej. Zamiast listy kolejnych wiadomości, mamy karty oznaczone ikonami lub miniaturkami obrazów. Te z maili, które należą do tego samej grupy (np. oferty lub informacje z naszych sieci społecznościowych) są pogrupowane razem. Karty można z łatwością archiwizować i obsługiwać przy pomocy gestów, np. przesuwania w bok. Oprócz wiadomości e-mail w Inbox pojawiają się informacje dotyczące naszych rezerwacji i przypomnienia, podobnie jak w Google Now.

Inbox Android

Na pewno zastanawiacie się co się stanie z Gmailem, jeśli Google wydaje tak ciekawą i nowoczesną aplikację jak Inbox? Na szczęście wszyscy możemy spać spokojnie, bo nowy program od korporacji z Mountain View korzysta z w dużej mierze z zasobów klienta poczty Google. Aplikacja Gmail na pewno nie zniknie więc z internetu.

No dobra, zapytacie, ten Inbox wygląda naprawdę świetnie, gdzie mogę go pobrać? Niestety, na razie dostępny jest on tylko na zaproszenie, więc musicie znać kogoś kto otrzymał już do niego dostęp. Jeśli bardzo zależy wam na tym, by móc przetestować tę aplikację, możecie wysłać e-maila na adres inbox@google.com, z prośbą o zaproszenie.

Inbox będzie dostępny jako aplikacja na Androida, iOS-a oraz w formie aplikacji webowej, podobnie jak Gmail.

Źródło: Official Gmail Blog

Zobacz także:

Łatwiejsze udostępnianie na Google Plus, ale chyba nikogo to nie obchodzi?

Wujek Google radzi: jak przenieść się z iPhone’a na Androida

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Łatwiejsze udostępnianie na Google Plus, ale chyba nikogo to nie obchodzi?

Poranna awaria Google Plus i usługi Hangouts, nie jest chyba zupełnie przypadkowa. Być może jest efektem ubocznym nowej funkcji, która od dziś widoczna jest z poziomu wielu stron usług Google.

Nowy przycisk, który według Google ma zachęcić użytkowników do dzielenia się linkami i inną treścią znajduje się w prawym, górnym rogu wielu usług i stron Google. Z łatwością znajdziecie go na stronie wyszukiwania lub w swoim Gmailu. Wystarczy go kliknąć i dodać treść, którą chcemy podzielić się z naszymi znajomymi.

Nowy przycisk dzielenia się treścią na Google Plus

Przycisk na pewno będzie przydatny, szczególnie dla wszystkich 14 osób, które codziennie używają Google Plus. No właśnie – od kilku miesięcy Google robi całkiem sporo, by zachęcić użytkowników do korzystania ze swojej sieci społecznościowej. Dla przykładu – nie ma już przymusu zakładania konta G+ podczas tworzenia konta Gmail, ani obowiązku podawania prawdziwego imienia i nazwiska, jeśli na konto w tej sieci się już zdecydujemy. Wszystkie te drobne zabiegi nie zmienią chyba jednak kondycji G+. Prawda jest taka, że ta sieć społecznościowa skazana jest chyba na powolną śmierć. Osobiście trochę mi szkoda tego potencjału, ale sam nie widzę powodów dla których miałbym spędzać tam czas. A wy?

Powiązane artykuły:

Wujek Google radzi: jak przenieść się z iPhone’a na Androida

Poczta Gmail na Androida obsłuży teraz też konta Outlook i Yahoo

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Poczta Gmail na Androida obsłuży teraz też konta Outlook i Yahoo

Wraz z premierą Android 5 Lollipop, wiele aplikacji stworzonych przez Google dostanie ważne aktualizacje. Będą przecież musiały pasować wyglądem do nowego systemu i jego filozofii – Material Design. Bez wątpienia jedną z najważniejszych programów dla użytkowników Androida jest Gmail – klient poczty Google. Wkrótce otrzyma ona aktualizację, która wniesie świeży wygląd i nowe funkcje. Jedną z ich ma być możliwość obsługiwania kont Outlook oraz Yahoo.

Tak nowy Gmail wygląda na wideo prezentacji:

Oczywiście, najwięcej zmian widać w wyglądzie programu. Wszystko jest płaskie i kolorowe, ale jednocześnie czytelne. Obecny wygląd aplikacji wydaje się teraz blady i nijaki w porównanie do nowego Gmaila.

Gmail 5 w Android 5

Kolejną ważną zmianą, o której już wspomniałem, jest możliwość obsługi kont Yahoo oraz Outlook za pomocą aplikacji Gmail na Androida. To duże ułatwienie, dzięki któremu można będzie korzystać z kilku kont jednocześnie, bez konieczności zmiany aplikacji na inną. O ile Yahoo nie jest specjalnie w Polsce popularny, to użytkownicy Outlooka powinni być zadowoleni z takiego obrotu sprawy.

Kiedy aktualizacja będzie dostępna? Prawdopodobnie w przeciągu kilku następnych tygodni. Na początku listopada Google ma bowiem zamiar wydać najnowszą wersję systemu Androida, więc Gmail powinien być już zaktualizowany do tej pory.

Źródło: Androidpolice

Zobacz także:

Google ułatwia wyszukiwanie najlepszych aplikacji w sklepie Google Play

Android 5 Lollipop – kiedy twój telefon dostanie aktualizcję? Sprawdź!

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Wykradziono dane logowania do 5 milionów kont Gmail

Na jednym z rosyjskich forów internetowych ktoś opublikował plik zawierający prawie 5 milionów adresów e-mail w serwisie Gmail. Co więcej, posiadacz tej bazy danych ma też hasła dostępu do tych kont, ale na szczęście ich nie upublicznił. Plik zawierający dane można pobrać i samemu sprawdzić, czy znajdują się tam wasze loginy i hasła.

Baza danych to ważący 28 megabajtów plik tekstowy, w którym znajdują się adresy Gmail także polskich użytkowników. Autor wycieku twierdzi, że jest w posiadaniu haseł do 60% z nich. Na dowód opublikował tę grafikę:

Jak doszło do wycieku tak dużej bazy danych? Prawdopodobnie nie jest to wynik włamania na serwery poczty Google, a efekt raczej dłuższej pracy przy wykorzystaniu różnych technik. Nie wiadomo, w jakim stopniu adresy te są aktualne i czy wielu użytkowników korzysta z dwustopniowej weryfikacji Google. W przypadku takiego wycieku, to jedna z najlepszych metod na to, by chronić swoje dane. Jeśli jeszcze nie uruchomiliście dwustopniowej weryfikacji, możecie przeczytać, jak zrobić to w różnych usługach.

Serwis Zaufanatrzeciastrona.pl radzi, by pobrać plik i samemu sprawdzić, czy wasz adres znajduje się na liście. Jeśli tak, zalecana jest zmiana hasła i uruchomienie dwustopniowej weryfikacji. Warto też przeskanować system programem antywirusowym, bo może być zarażony wirusem wykorzystującym komputer jako botnet.

Źródło: Zaufanatrzeciastrona.pl, rt.com, forum.btcsec (plik z adresami Gmail)

Zobacz także:

Czym jest dwuetapowa weryfikacja i dlaczego wartą ją aktywować?

Jak włączyć dwustopniową weryfikację na Facebooku i czy warto to zrobić?

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Co zrobić w przypadku kradzieży hasła do konta Gmail

Nie ma nic gorszego niż obudzić się rano i zorientować się, że ktoś ukradł nasze konto mailowe i zmienił hasło. Jak w takiej sytuacji odzyskać utracone wiadomości? W tym artykule wyjaśnimy, jak to zrobić.

9:15 rano. Zapowiada się spokojny poranek w biurze. Siadam przy biurku i uruchamiam komputer. Wszystko jest w jak najlepszym porządku do momentu, aż otworzę pocztę. Hasło na moim Gmailu zostało zmienione. Nachodzą mnie czarne myśli, ale zwalam to na niewyspanie. Wpisuję hasło ponownie – niestety nic.

W międzyczasie okazuje się, że na moich kontach na Twitterze i Facebooku pojawiło się mnóstwo wiadomości i notyfikacji. Skąd? Osoby, które mam w swoich kontaktach, otrzymały dziwne wiadomości wysłane z mojego konta.

Oto treść tej wiadomości:

Mam nadzieję, że wiadomość ta dotrze w porę. Wybrałem się na wycieczkę do Granady w Hiszpanii, gdzie skradziono moje dokumenty wraz z paszportem, pieniędzmi i bagażem. W tej sytuacji mój bank potrzebuje czasu, aby przesłać dane potrzebne do odkręcenia całej tej sytuacji. Dlatego pomyślałem, że może mogę liczyć na twoją pomoc? Aby wrócić do domu potrzebuję 980€  na pokrycie kosztów. Czy możesz mi przesłać te pieniądze za pomocą MoneyGram? Prosze, daj znać.

Co się dzieje? Ktoś musiał włamać się na moje konto, zmienić hasło i rozesłać tę wiadomość do wszystkich moich kontaktów, tworząc typowy spam. Co gorsza, wiadomość ta jest dość wiarygodna i sprawia wrażenie napisanej w kryzysowej sytuacji.

Oczywiście nie każdy jest ekspertem od Internetu i otrzymałem wiele wiadomości zwrotnych, w których zmartwieni znajomi dopytywali o moją sytuację.

Jak odzyskać konto

W takim wypadku postanowiłem wypróbować standardowe rozwiązanie oferowane przez Google. Wypełniłem formularz odzyskiwania konta, w którym Google wymaga podania wielu informacji. Należy je więc dostarczyć, starając się, aby były jak najbardziej dokładne. Oto pierwszy screen formularza.

Aby rozpocząć procedurę, należy zaznaczyć, że nie masz możliwości zalogowania się na swoje konto.

W tym miejscu zostałem zapytany o następujące informacje:

– data założenia konta,

– nazwy kategorii,

– przynajmniej pięć adresów mailowych osób, z którymi najczęściej się kontaktuję,

– usługi Gmaila, z których najczęściej korzystam ze swojego konta (Kalendarz, Gtalk),

– numer telefonu komórkowego,

– pytanie zabezpieczające.

Jeżeli nie masz pojęcia, o jakie Kategorie jesteś pytany, nie martw się. Chodzi o foldery, w których organizujesz swoje wiadomości mailowe.

W moim przypadku były to: Adventure, Arcade, Personal i Work.

To, czy odzyskasz swoje konto, czy nie, tak naprawdę zależy od ilości informacji, jakie dostarczysz Google. Dlatego też w swoim przypadku bardzo się starałem, aby przekazać maksymalną ilość danych i udowodnić, że jestem prawowitym właścicielem tego konta.

Już prawie się udało

Po zakończeniu tej procedury nareszcie otrzymałem e-maila i odzyskałem dostęp do mojego konta. Po zalogowaniu okazało się, że jako domyślny został ustawiony język Urdu oraz straciłem wszystkie zapisane czaty i kopie robocze e-maili.

Cel wydawał się w zasięgu ręki, więc poczułem się zmotywowany. Wystarczyło tylko uzbroić się w cierpliwość i przywrócić poprzednie ustawienia.

Strona domowa wyglądała strasznie. Pierwszym, co musiałem zrobić, było ustawienie języka. Spróbowałem przypomnieć sobie, w które przyciski trzeba kliknąć i po kilku nieudanych próbach w końcu się udało. Ty możesz pomóc sobie małą sztuczką: zmień język, klikając w przycisk pokazany na ilustracji.

Ostatni krok to przywrócenie tematu graficznego.

Moja poczta została przywrócona do poprzedniego stanu, ale muszę coś wyjaśnić. Chciałem przejrzeć historię i zobaczyć, co działo się na moim koncie. W tym celu otworzyłem historię.

Na ilustracji wyraźnie widać, że moje koto padło dwukrotnie ofiarą ataku hakera, pierwszy raz o 2:16 rano z Włoch, a drugi raz o 9:15 rano z Nigerii. W moim przypadku haker zmienił e-mail do odzyskiwania konta na fikcyjny adres ssssssss@pino.it. Z tego powodu procedura jego odzyskiwania się skomplikowała. Na szczęście haker nie wygenerował nowej procedury dwustopniowej weryfikacji, bo wtedy odzyskanie konta stałoby się niemożliwe.

Gdyby haker nie zmienił adresu e-mail do odzyskiwania konta, to prawdopodobnie mógłbym pominąć wszystkie kroki, które wykonałem, i po prostu zażądałbym wysłania nowego hasła. Google zgłosiłoby podejrzane działanie i zadałoby pytanie w celu potwierdzenia mojej tożsamości.

Użyteczne środki bezpieczeństwa

Co mnie uratowało? W takich sytuacjach chodzi o połączenie szybkości, pamięci i szczęścia. Nie każde odzyskiwanie konta zakończy się sukcesem. Czasami nie da się tego zrobić i Google automatycznie je usuwa.

Rozwiązywanie takiego problemu zawsze jest żmudne i wiąże się z ryzykiem. Obawiałem się utraty danych i e-maili z wielu lat. Ale najbardziej bałem się sprowadzić ryzyko na konta e-mailowe moich znajomych. Na szczęście moje wiadomości wciąż były na swoim miejscu. Gdybym je stracił, musiałbym wypełnić formularz odzyskiwania e-maili, co wcale nie gwarantowałoby powodzenia.

Aby lepiej się chronić, zmieniłem wszystkie hasła do sieci społecznościowych, aktywowałem weryfikację dwustopniową i wydrukowałem kody weryfikacyjne. To ostatnie jest szczególnie przydatne w sytuacjach, kiedy nie możesz dostać się do swojego konta i nie masz przy sobie telefonu (aby otrzymać kod przez wiadomość sms).

Przykładem takiej sytuacji może być utrata telefonu za granicą, kiedy złodziej zablokuje dostęp do twojego konta. Jeśli posiadasz wydrukowane kody weryfikacyjne, możesz znowu się do niego dostać.

Wszystkie dane się liczą. Nigdy nie pomijaj adresu e-mail do odzyskiwania i pytania zabezpieczającego – to może być klucz do odzyskania konta. Rzuć okiem na krok 9, dobrze wybierz swoje hasło (najlepiej żeby zawierało znaki specjalne) i aktywuj weryfikację dwustopniową. Dodatkowo przeczytaj nasze wskazówki jak zabezpieczyć swoje konto.

Zobacz także:

Jak ulepszyć Gmaila? 8 sztuczek na 10 uodziny

Jak bronić się przed cyberprzemocą

Odkryto niezwykle skuteczną metodę na zhackowanie aplikacji Gmail

Pracownicy Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli metodę, dzięki której można włamać się do aplikacji Gmail na Androida, iOS-a lub Windows Phone’a. Co ciekawe, sposób ten jest wyjątkowo skuteczny i zadziałał w 92% prób, jakie wykonali.

W przypadku Gmaila czy innych aplikacji, które wymagają hasła dostępu, atak jest dosyć prosty. Użytkownik musi jednak najpierw pobrać z sieci aplikację lub jakąkolwiek inną treść, która będzie w stanie uruchomić w smartfonie złośliwy kod. Program stworzony przez badaczy uzyskuje wtedy dostęp do pamięci dzielonej, a tam wykrywa, jakie programy są w danym momencie uruchomione.

Kolejny krok jest nieco trudniejszy dla sprawców ataku. Muszą oni bowiem w czasie rzeczywistym wykryć, kiedy użytkownik będący ofiarą ataku, uruchomi np. Gmaila, żeby się do niego zalogować. W tym właśnie momencie przestępcy mogą wysłać mu spreparowaną, fałszywą stronę logowania. Po wpisaniu tam naszych danych, sprawcy ataku zdobędą nasze hasło i dostęp do konta mailowego.

Pracownicy Uniwersytetu przeprowadzili testy tylko na urządzeniach z Androidem, ale twierdzą, że będzie on działał także na innych mobilnych systemach operacyjnych. Mimo tego, że metoda ta ma dużą skuteczność, nie ma powodów do paniki. By stać się ofiarą takiego ataku, trzeba najpierw pobrać zainfekowaną treść. Jeśli korzystacie z oficjalnego sklepu Google Play, to prawdopodobieństwo pobrania takiego programu jest naprawdę małe.

Źródło: Cnet

Zobacz także:

Sony Entertainment Network i Battle.net powracają do stanu używalności po ataku DDoS

Wyniki wyszukiwania Google będą faworyzować strony dbające o bezpieczeństwo użytkowników?

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze