Podsumowanie tygodnia w newsach Softonic

Ten tydzień był niezwykle emocjonujący. A ponieważ zbliża się już ku końcowi, to przygotowaliśmy dla was nasze podsumowanie tygodnia w newsach Softonic. Co wydarzyło się w ostatnich dniach i o czym warto pamiętać?

Microsoft postanowił uśmiercić starsze wersje Skype’a. Już wkrótce wcześniejsze odsłony tego komunikatora na komputery zostaną przez firmę po prostu wyłączone. Oznacza to, że w przyszłości nie będziemy w stanie zalogować się na Skype’a dla Windows starszego niż wersja 6.13 i na Skype’a na Mac starszego niż wersja 6.14. Idzie nowe?

PES 2015: zobacz pierwszy trailer! Nowa odsłona Pro Evolution Soccer zapowiedziana jest na wrzesień tego roku. Konami jak zwykle oszczędnie dawkuje nam informacje o bezpośrednim konkurencie dla FIFA 15. Tym razem jednak zwiastun PES 2015 jest nadzwyczaj bogaty w treść. Przekonajcie się sami!

Android L został zaprezentowany! Na ostatniej konferencji Google I/O firma w końcu pokazała nową odsłonę najpopularniejszego systemu mobilnego na świecie. Android L ma głęboko przebudowany interfejs zgodny z nowym standardem Material Design. Naszpikowany jest również zupełnie nowymi funkcjami. Na oficjalną i ostateczną wersję Android L będziemy jednak musieli poczekać do jesieni tego roku.

To jednak nie wszystko, co zostało zaprezentowane na Google I/O. Firma z Mountain View nie omieszkała pokazać światu Android Wear przeznaczonego głównie dla inteligentnych zegarków, Android Auto przeznaczonego dla samochodów czy Android TV. Google zapowiedziało także swoją nową usługę Fit, która ma dbać o nasze zdrowie. To była naprawdę emocjonująca środa!

Zobacz także:

Goat Simulator: Mac i Linux też dostały swoje wersje!

Nastała wiekopomna chwila! Najbardziej wyczekiwana, szczególnie zakręcona i okrzyknięta przez samych twórców najgłupszą grą świata – Goat Simulator – jest już na Maka i Linuxa!

Tak, nie przesłyszeliście się! Stworzony przez Coffe Stain symulator kozy, która heroicznie sieje zniszczenie i zagładę w swojej okolicy, pojawił się na kolejnych systemach operacyjnych. Gdy w kwietniu 2014 Goat Simulator na PC trafił do Steam, nikt nie spodziewał się, jaki sukces, przynajmniej w kategorii dobrego humoru, odniesie ta gra.

Teraz szwedzkie studio Coffe Stain postanowiło wydać Goat Simulator na Maki i komputery z Linuxem na pokładzie. Gra oczywiście dostępna jest w Steam. Jeżeli już posiadacie wersję na Windows, to możecie pobrać ten tytuł na inne systemy bez dodatkowych opłat. Jeżeli koza chaosu nie zawitała jeszcze do waszych domów, to, jak piszą sami twórcy gry, można ją zakupić po promocyjnej cenie w ramach „corocznej, wakacyjnej wyprzedaży Lorda Protektora Gabe’a”.

Gotowi na kozie harce?

Zobacz także:

Źródło: informacja prasowa

The Sims 4 bez basenów. O co w tym chodzi?

Jeżeli już wyczekujecie na nową odsłonę kultowej serii – The Sims 4 – to mamy dla Was mało krzepiące wieści. Choć 4 edycja tej gry zapowiada się naprawdę interesująco, to jej twórcy postanowili pozbawić fanów serii kilku elementów rozgrywki, które były znane z wcześniejszych odsłon. O czym mowa?

Otóż producent gry Ryan Vaughan niedawno oznajmił, że w szykowanej na wrzesień premierze wersji The Sims 4 zabraknie dwóch elementów, które były dobrze znane ze wcześniejszych wersji gry – basenów i dzieciaków. Kto choć raz nie pożegnał swojego Sima w basenie właśnie?

Oczywiście części fanów serii nie spodobało się to i trudno się dziwić. Czy to jednak oznacza, że w The Sims 4 w ogóle nie będziemy mieli już okazji popływać w przydomowym basenie? Niekoniecznie. Zapewne tak popularne elementy rozgrywki nie zostaną porzucone na zawsze, ale po prostu trafią do sklepiku z dodatkami. Może to być jednak dość ryzykowne posunięcie ze strony twórców The Sims 4, czyli przenosić do tej pory darmowy element gry do kategorii „płatne”.

Zobacz także:

Źródło: GameSpot

PES 2015: Pierwsze wrażenia

Co roku to samo pytanie: PES czy FIFA? Graliśmy już w zapowiadany tytuł EA, teraz udało nam się podejrzeć działania Konami. Wiemy już, jaki będzie PES 2015.

Tak jak w Warszawie czeka się na derby Legii i Polonii, we Włoszech Torino i Juventusu, tak w komputerowym świecie piłkarskim od lat trwa zawzięta rywalizacja pomiędzy Pro Evolution Soccer a FIFA. Czy tym razem PES pokona swojego konkurenta?

W tym roku Konami obiecuje rewolucję po rozczarowującym PES 2014. W poprzedniej edycji gry, nawet przy zastosowaniu nowego silnika graficznego Fox, zabrakło wielu detali, jak chociażby deszcz i śnieg.

Jak w lutym mówił Shinji Hirano, prezes europejskiego oddziału odpowiedzialnego za Pro Evolution Soccer, rok 2014 był przejściowy dla serii: „mamy świadomość jej mankamentów. Nowa wersja będzie zupełnie inna, spodziewajmy się wielkich rzeczy.”

Na targach E3 w Los Angeles mogliśmy zobaczyć PES 2015 i sprawdzić, czy zapowiedzi z zimy zostały spełnione. Spotkaliśmy się z przedstawicielami Konami i rozegraliśmy dwa mecze w grze, która ukaże się we wrześniu. Oto nasze wrażenia.

Swoboda ruchów i precyzja

W demie dostępne były dwie drużyny – Juventus oraz Bayern. Jednak tylko drużyna z Bawarii była grywalna, więc to nią zagraliśmy dwa mecze.

Pamiętając poprzednią odsłonę PES, od początku zauważalna była większa swoboda ruchu. Znacznie mniej było sztywnych zagań i podążania wzdłuż domyślnych linii. Największa bolączka PES 2014 wydaje się być rozwiązana. Piłkarze zachowywali się luźniej i bardziej naturalnie. Rywale z Juventusu odpowiednio reagowali na akcję, jaką przeprowadziliśmy Robbenem i Kroosem.

Reakcja na komendy była szybka i dokładna, jednak nie udało nam się doświadczyć żadnych tricków z piłką. W związku z tym nie należy spodziewać się znaczących ulepszeń w tym aspekcie względem poprzedniego roku.

Wyraźnie widać jednak, że w PES 2015 dano więcej miejsca nieprzewidywalności, która jest typowa dla piłki nożnej. Nie wszystkie odbicia piłki zachowują się w z góry określony sposób, choć czasem jej trajektoria wydawała się mocno przesadzona.

Atmosfera, radość i powtórki

Pro Evolution Soccer zawsze wyprzedzał serię FIFA, jeśli chodzi o atmosferę rozgrywki. W PES 2015 to odczucie zostało jeszcze wzmocnione. Wejście zawodników na boisko, reakcja trybun, to wszystko pozwala odczuć atmosferę wielkiego piłkarskiego widowiska i to nie tylko podczas animacji.

Jeszcze ważniejszą zmianą są nowe animacje celebracji radości. Po umieszczeniu piłki w siatce Ribery podbiegł w kierunku kamery znajdującej się za linią boczną, chwycił ją i zaczął krzyczeć i potrząsać, jak robi to prawdziwy piłkarz w euforii.

Szczegóły twarzy piłkarzy zostały odtworzone w niezwykle realistyczny sposób. Wreszcie silnik Fox zaczyna przynosić owoce. Nawet powtórki w PES 2015 były bardziej realistyczne.

Trochę do poprawy, ale droga jest słuszna

Przedstawiciele Konami zapewnili nas, że PES 2015 jest znacznie bardziej precyzyjne od swojego poprzednika. Powiedzieli też, że w wersji finalnej zobaczymy deszcz oraz śnieg. Wydaje się, że efekt kuli do kręgli oraz płynność ruchów i nienaturalne odbicia piłki zniknęły. Poprawie uległa też sztuczna inteligencja zawodników, którzy śledzą działania przeciwników, ale nadal jest to słabsza reakcja niż w przypadku serii FIFA.

Graliśmy w PES 2015 w wersji dalekiej od ostatecznej. Wydaje się, że jeszcze wiele może się zmienić przed premierą, nawet jeśli mamy już do czynienia z zaawansowaną wersją gry. Twórcy mają jeszcze sporo rzeczy do udoskonalenia. Widać jednak wyraźnie, że Konami poszło dobrą drogą. Nowa edycja to nie tylko pokaz mocy graficznego silnika FOX, ale też większa płynność rozgrywki czy odpowiednia reakcja na komendy.

FIFA 15 też doczekała się kilku ulepszeń, więc na jesieni możemy spodziewać się zaciętego pojedynku. Premiera obydwu tytułów zapowiedziana jest na koniec września 2014. Wtedy dowiemy się, czy PES 2015 pokonał FIFA 15.

Chcecie wiedzieć, jak prezentuje się piłkarska gra od EA, rywal PES? Przeczytajcie naszą zapowiedź FIFA 15.

Pierwsze wrażenia z Battlefield Hardline

Battlefield Hardline to nowy tytuł znanej marki strzelanek, która co roku konkuruje z kolejnymi częściami serii Call of Duty. Gra zostanie wydana 21 października, jednak mieliśmy szansę przyjrzeć się wersji Beta i osobiście się przekonać, jakie nowości przyniesie ta produkcja.

Pole bitwy: świat zbrodni

Kiedy mówimy o Battlefield, natychmiast myślimy o wojnie, żołnierzach i sprzęcie wojskowym. Jednakże Battlefield Hardline zmierza w całkowicie nowym kierunku: przestępczości zorganizowanej. W najnowszej wersji gry policjanci będą walczyć z kryminalistami. Policja będzie chciała zatrzymać zbrodniarzy, a Ci z kolei będą za wszelką cenę bronić przestępczego świata i przeciwstawiać się ramieniu prawa.

Dlatego też w grze masz do wyboru: stanąć po stronie prawa i wcielić się w oficera policji, lub też w złodzieja broniącego swego niecnego procederu. Niezależnie od tego, którą stronę wybierzesz, czeka Cię – podobnie jak we wcześniejszych odsłonach – świetny multiplayer pełen różnych trybów, a także tryb fabularny, w którym możesz się przekonać, jak to jest stanąć po obu stronach prawa.

Ciężko jest porównać Battlefield Hardline z poprzednimi częściami tego tytułu, czy nawet z Call of Duty. Przypomina ona raczej Kane & Lynch lub Payday, pełnych profesjonalnych złodziei i zbliżonej do gatunku wojennego akcji, do której jesteśmy przyzwyczajeni w Battlefield.

W każdym razie, po zapoznaniu się z wersją Beta Battlefield Hardline mogę śmiało powiedzieć, że gra jest obiecująca. Fuzja brutalnego świata zorganizowanej przestępczości i gatunku gier wojennych zaowocowała połączeniem, obok którego ciężko jest przejść obojętnie. Wersja Beta posiada tryb multiplayer, najbardziej faworyzowany przez graczy, i dwie scenerie do wyboru. Twój cel? Rabować, jeśli stoisz po stronie złodziei, walczyć z rabusiami, jeśli jesteś w policji.

W Battlefield Hardline wszystkie elementy służą wzmocnieniu przeżyć podczas rozgrywki. Wybuchy, broń dalekiego zasięgu o dużej mocy, pojazdy opancerzone zmieniają ciche ulice wielkiego miasta w prawdziwe pole bitwy.

Grafika również sprostała moim oczekiwaniom. Podczas testowania Battlefield Hardline na PS4 oczekiwałem od niej sporo i się nie zawiodłem. Poczucie kompletnego chaosu jest typowe dla tego rodzaju gier, podczas intensywnych walk w mieście.

Nowa, dynamiczna atmosfera

Czy Battlefield Hardline jest nową strategią EA na odnowienie już zaszufladkowanego gatunku? Jeśli tak, w pełni to popieramy. Gra może jednak nie trafić w gusta wszystkich, a szczególnie tych, którzy lubują się w walce na polu bitwy, jeżdżeniu czołgami i patrzeniu na rozszarpujące scenerię wybuchy bomb. Ponadto, Hardline nie jest rewolucyjne pod względem zaproponowanego tematu, ponieważ znamy to już z wielu innych produkcji, takich jak GTA czy nawet całkiem niedawno wydanego Watch Dogs. Nie da się jednak zaprzeczyć, że zmiana scenerii i postaci jest nieco odświeżająca i może zachęcić zarówno starych fanów jak i nowych graczy do wypróbowania kolejnego tytułu z serii Battlefield.

Moje zastrzeżenia? Dwie scenerie to trochę za mało by ocenić, jednak mam wrażenie, że tryb multiplayer w Battlefield Hardline może być dość ograniczony przez dynamikę gry „capture the flag”, tutaj przedstawioną jako zbieranie łupów lub zabezpieczanie dowodów przestępstwa.  Jak na razie, daleki jestem od wydania ostatecznego wyroku. To co widziałem w wersji Beta jest na tyle apetyczne, aby móc spodziewać się całkiem dobrego dania głównego, które zostanie nam zaserwowane tej jesieni.

Wypróbuj nową grę

Battlefield Hardline na PC, PS4, Xbox One, PS3 i Xbox 360 ukaże się 21 października. Jeśli chcesz poczuć smak nadchodzącej przygody, możesz przetestować wersję Beta gry dostępną na PC i PS4.

Śledź mnie na  Twitterze: @gilead1984

Zobacz także:

Najlepsze aplikacje na iPada dla dzieci: zabawa z naukami przyrodniczymi

Niech Twoje dzieci podkradają Ci iPada i cieszą się aplikacjami łączącymi naukę z zabawą, które wzbudzą w nich chęć do uczenia się i przeżywania nowych przygód.

Mimo że iPad nie jest zabawką, jak czasem sądzą nasze dzieci, to chętnie go nam zabierają i spędzają swój wolny czas, przeglądając aplikacje lub grając przez wiele godzin. Technologia jednak nie musi być zła! App Store ma w swoich zbiorach wiele świetnych aplikacji dostępnych dla dzieci w różnym wieku, które mogą pozytywnie wpłynąć na ich prawidłowy rozwój.

Toca Pet Doctor [do 4 lat]

Często dzieci chcą zostać w przyszłości weterynarzami. Dla nich wszystkich, zwłaszcza tych najmłodszych, Toca Pet Doctor jest idealną aplikacją. Pozwoli ona im wcielić się w lekarzy z kliniki weterynaryjnej, gdzie będą mogli leczyć nawet 15 zwierząt z ponad 30 różnych chorób.

Ostatnio rozmawialiśmy z ekipą z Toca Boca, która powiedziała nam o przewadze ich aplikacji nad konkurencją: „Toca Pet Doctor pozwala bawić się dzieciom w bezpiecznym środowisku cyfrowym, używa zwrotów neutralnych bez względu na płeć dzieci oraz nie zawiera zewnętrznych reklam i mikropłatności wewnątrz aplikacji. Zauważyliśmy ponadto, że Toca Pet Doctor wzbudzał u dzieci ciekawość i rozwijał kreatywność, spychając na dalszy plan chęć rywalizacji oraz myśl o uzyskaniu jak najlepszego wyniku”.

Pobierz Toca Pet Doctor

Ocean: Animal Adventures for Kids [od 4 do 6 lat]

Ocean: Animal Adventures for Kids to wirtualna historia, w której dzieci odkryją ponad 30 roślin i zwierząt morskich, z którymi będą mogły wchodzić w interakcję w otoczeniu ciekawej oprawy audiowizualnej.

Część edukacyjna jest dostępna w 12 językach. Dzięki temu dzieci oprócz możliwości poznania morskiej flory i fauny będą mogły rozwijać swoje umiejętności językowe.

Dzieci, które lubią odwiedzać z rodzicami akwarium lub zoo, będą z pewnością zachwycone.

Pobierz Ocean: Animal Adventures for Kids

Grandpa in Space [od 6 do 8 lat]

Teraz czas na podróż specjalną! Grandpa in Space jest idealną aplikacją dla ciekawskich dzieci, które pragną odkryć wszystkie tajemnice kosmosu. Gra ukazuje przygody w przestrzeni kosmicznej przyjaznego, starszego pana.

Granpa in Space jest świetną aplikacja edukacyjną z dziedziny astronomii, która poprzez zabawę ułatwia przyswajanie wiedzy dotyczącej kosmosu. W środku znajdziemy 10 minigier rozwijających umiejętności logicznego myślenia i rozwiązywania działań matematycznych.

Pobierz Grandpa in Space

My Incredible Body [powyżej 8 lat]

W życiu każdego dziecka przychodzi taki czas w szkole, w którym zaczyna się uczyć podstaw ludzkiej anatomii. Aby utrwalić szkolną wiedzę, można pobrać aplikację My Incredible Body, która przeniesie nas do wnętrza ludzkiego ciała.

My Incredible Body jest ciekawą aplikacją. Dzięki ładnej grafice 3D oraz pełnej swobodzie sterowania dziecko ma niebywałą możliwość odkrywania krok po kroku każdego narządu ludzkiego ciała.

Jest to idealna aplikacja dla ambitnych i ciekawych świata dzieci, które pragną zostać w przyszłości lekarzami.

Pobierz My Incredible Body

Z iPadem można połączyć naukę z zabawą

W tej recenzji chcieliśmy przedstawić, jak prosta może być dodatkowa nauka z dziećmi w domu.

Najlepszym sposobem na naukę dziecka jest jego zachęcenie poprzez stworzenie prostych interakcji i przekazywanie informacji w formie zabawy.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o aplikacjach dla dzieci, przeczytaj:

Obserwuj @mariabaeta na Twitterze

E3 2014 – The Sims 4: jeszcze dziwniejsze historie

The Sims to jedna z najbardziej popularnych produkcji od Electronic Arts. Na czwartą odsłonę serii trzeba było co prawda trochę poczekać, ale już wiemy, że nasza cierpliwość została nagrodzona. The Sims 4 wydaje się być najlepszą i najwierniejszą symulacją społecznego życia, która w dodatku zachwyca pod względem grafiki.

Simowie mają uczucia

Oglądałem The Sims 4 w akcji, na prezentacji za zamkniętymi drzwiami. Developerzy już na początku zaznaczyli, że z uwagi na zmieniające się charaktery bohaterów, demo gry może się nieco różnić od poprzedniego. Simy obecnie posiadają bardzo silne osobowości i uczucia, które czynią je bardziej kapryśnymi i skłonnymi do reakcji z otoczeniem, czy to z danym miejscem, jakimiś przedmiotami, czy też z innymi Simami.

Podczas tworzenia swojego Sima wybierasz jego „życiowy cel”. Nie widziałem jeszcze wszystkich, ale jest ich ponad 50. Każdy z nich  nadaje Twojemu Simowi specjalne umiejętności, które będą przydatne w osiągnięciu danego celu. Możesz również wybrać trzy dodatkowe cechy charakterystyczne dla swojego bohatera, które zdefiniują jego osobowość oraz uczucia.

W The Sims 4 uczucia Simów stanowią obecnie sedno gry. W zależności od samopoczucia Sima jego sposób interakcji z otoczeniem będzie lepszy lub gorszy.

Oto przykład: jeśli Twój Sim odczuwa złość, będzie to dobry moment na ćwiczenia fizyczne, które pomogą mu zredukować stres. Wszystko dobrze, ale trzeba pamiętać, że poziom złości Sima wpływa na szybkość, z jaką poprawia się jego poziom „fitness”. Dodajmy do tego fakt, że Sim jest entuzjastą sportu, co daje dodatkowy plus do sportowych umiejętności i, na przykład jest w relacji z innym Simem, który również zachęca do aktywności… W wyniku wszystkich tych czynników Twój Sim może naprawdę znacząco poprawić swoją kondycję.

Ten mechanizm ma zastosowanie także w innych sytuacjach. Przy organizacji przyjęcia za pomocą telefonu komórkowego, podczas chwil samotności, kiedy Sim – mól książkowy będzie w ciszy uczył się szybciej, czy podczas spaceru w parku z przyjacielem. Uczucia Simów mają ogromny wpływ na ich umiejętności i relacje z innymi.

Edytor charakterów i zaawansowane opcje tworzenia domów

Kolejna rzecz w grze, która naprawdę przypadła mi do gustu, to edytory – są one niezwykle proste w obsłudze, a jednocześnie pełne możliwości, zarówno jeśli chodzi o tworzenie postaci, jak i wyposażanie ich domów.

Prezentacja pokazuje, jak w przeciągu dosłownie sekund całkowicie zmienić dom Sima. Jest to bardzo proste dzięki możliwości wybierania ścian i przeciągania ich w żądane miejsce, lub – również w ten sam sposób – przemieszczania całych pomieszczeń wraz z ich zawartością.

Jak dotąd, edytor w The Sims zawsze był dość niewygodny i powolny, lecz teraz został całkowicie zmieniony i nie jest ani trochę frustrujący. A wręcz przeciwnie: operowanie w nim stało się po prostu świetną zabawą.

Inna wielka nowość – galeria

Wielką nowością w The Sims 4 jest możliwość interakcji graczy dzięki trybowi Galerii online. Jest ona wbudowana w grę i codziennie updatowana, tworząc pewien rodzaj wspólnego bazaru, w którym gracze mogą nabywać postaci, przedmioty, domy itd.

System jest bardzo prosty. Możesz uploadować swojego Sima (który jest dla Ciebie bardzo ważny), stworzony przez siebie dom, przedmiot, który lubisz itp. Inni gracze mogą wejść do galerii i nabyć coś z tych rzeczy za Simoleony – nawet całe domy, w pełni wyposażone i umeblowane.

Wnioski

The Sims 4 kręci się wokół osobowości Simów, ich uczuć i relacji z innymi, w różnych, często zabawnych sytuacjach. Gra zjednała sobie całkowicie moją osobę znakomitą grafiką, wygodnymi i pełnymi możliwości edytorami, łatwym w obsłudze interfejsem, a przede wszystkim zagłębieniem się w emocjonalny aspekt życia bohaterów. The Sims 4 ukaże się już wkrótce, we wrześniu.

Powiązane artykuły

Śledź mnie na Twitterze: @raulprz

E3 2014 – Batman Arkham Knight: Mroczny Rycerz w genialnej oprawie graficznej

Batman Arkham Knight  zapowiada się na wyrafinowaną estetycznie i spektakularną grę akcji. Mroczny Rycerz powraca w bardzo obiecującym tytule zaprezentowanym podczas targów E3.

Weszliśmy do sali na targach w Los Angeles, zgasły światła i rozpoczęła się prezentacja. Na scenie zaczął wyświetlać się film, a my rozglądaliśmy się za popcornem. Gdy jednak na ekranach pojawił się charakterystyczny kwadrat z PlayStation uświadomiliśmy sobie, że to nie film, a demo gry.

Batman Arkham Knight zapowiada się niezwykle spektakularnie. Przede wszystkim ze względu na płynne przejścia pomiędzy filmowymi sekwencjami, a rozgrywką. Przejścia te są niezauważalne, różnica pomiędzy ich jakością jest ledwo dostrzegalna.

Także sama rozgrywka jawi się niezwykle ciekawie i dynamicznie. Na uwagę zasługuje obecność Batmobilu, bez którego człowiek-nietoperz nie będzie w stanie uratować Gotham City.

Mroczny rycerz w pełnej krasie

Podczas dema na E3 zobaczyliśmy drugi poziom gry. Sama gra zaczyna się od momentu gdy Scarecrow, czyli Strach na Wróble rozmieszcza w Gotham City bomby z toksyną strachu. Podczas pokazu prezentowano poziom, gdzie w Ace Chemicals przetrzymywani są zakładnicy i produkuje się bomby.

Batman stał na przeciwko fabryki, następnie wspiął się na szczyt fabryki i przy pomocy Batscannera przeanalizował jej całą strukturę, aby odnaleźć zakładników.

Batman Arkham Knight

Następnie rozpoczął lot, by wpaść do szybów wentylacyjnych i niezauważenie dostać się do środka. Pierwszą niespodzianką, jeśli chodzi o samą rozgrywkę, był nowy ruch Fear take down, który możemy użyć na początku, aby zaskoczyć naszego wroga przy niespodziewanym wejściu.

Walki w Batman Arkham Knight są równowagą pomiędzy atakiem, obroną i kontratakiem. Podczas dema wykonywane były różne kombinacje, aby finalnie spektakularnie wykończyć naszych wrogów wpychając ich głowę do skrzynki elektrycznej, czy posyłając na żyrandol.

Niezastąpiony Batmobile

Batman bez Batmobila, to nie Batman. Jeden bez drugiego nie może istnieć w Arkham Knight. W nowej grze ten niezwykły samochód odgrywa jedną z centralnych ról.

Batmobil to swoisty czołg służący zarówno do walki, jak i transportu. Na zaprezentowanym podczas E3 poziomie posłużył do rozwalenia ścian dzięki zastosowaniu “Fireball”. Mury po prostu się rozpadły, a Batman mógł rzucić się na wrogów.

Batman Arkham Knight

Główną rolę Batmobil odgrywa jednak przy rozwiązywaniu zagadek, dzięki czemu możemy kontynuować rozgrywkę. Pojazd może pracować na odległość, a w niektórych przypadkach sam może zwalczyć uzbrojonych wrogów, zablokować im przejście, czy uruchomić niedziałające windy, aby dostać się do innych obszarów.

Witamy w nowej generacji

Podczas prezentacji ukończenie drugiego poziomu wraz z objaśnieniami i przypadkowymi walkami trwało około 45 minut. Twórcy z którymi mieliśmy okazję rozmawiać zapewniali, że Batman Arkham Knight będzie 5 razy większy i dłuższy niż Arkham City.

Podkreślali również, że to wciąż jeszcze jest bardzo wczesna wersja pre-alfa. Dużo uwagi poświęcono przygotowaniu grafiki, ta powstawała od początku tak, aby w pełni wykorzystać pełną moc konsol nowej generacji i najmocniejszych komputerów. To właśnie na takim sprzęcie mieliśmy okazję przetestować nowego Batmana.

Batman Arkham Knight

Wstępna wersja Batman Arkham Knight urzekała przede wszystkim imponującą oprawą graficzną. Wygląd Batmana, ulewny deszcz, czy sekwencje filmowe są naprawdę godne uwagi.

Po targach E3 nie możemy się doczekać, kiedy będziemy mogli zagrać w pełną wersję nowego Batmana. Zapowiada się naprawdę imponująco.

Zobacz także:

E3: Assassin’s Creed Unity. Prawdziwa rewolucja od Ubisoft?

Assassin’s Creed znów powraca, jak co roku. Pytanie tylko, czy nowa odsłona doczekała się innowacji, które pozwolą na odzyskanie fanów? Z tego, co widzieliśmy na targach E3 jest na to szansa. Podczas konferencji Ubisoft przedstawiono głównie nowe funkcje dostępne w grze. Mogliśmy zobaczyć rozgrywkę dla jednego gracza oraz nowy tryb kooperacji dla czterech osób.

Assassin’s Creed Unity wprowadza nowe możliwości, które jednocześnie nie zakłócają tego, do czego fani serii są przyzwyczajeni. To rozwiązania, które wzbogacą i ożywią sagę po Assassin’s Creed Black Flag, gdzie seria nieco straciła urok i wydawało się, że chyli się ku końcowi.

Idealne środowisko dla Asasynów

Assassin’s Creed powraca do miejsca, gdzie skrytobójcy znów mogą czuć się doskonale, czyli do długo wyczekiwanych przez fanów serii czasów rewolucji francuskiej i jej bezwzględnego terroru. W Unity powinniśmy również zobaczyć moc konsoli nowej generacji, czyli imponujące szczegóły graficzne, sekwencje filmowe oraz całe spektakularne środowisko, w którym wirtualne postacie zachowują się tak, jak prawdziwi ludzie.

Assassin's Creed UnityPodczas pokazu mieliśmy okazję przyjrzeć się misji, w której gracz był obserwatorem egzekucji poprzez ścięcie na gilotynie. Asasyn stał na dachu budynku, później nastała sekwencja filmowa, która ukazała doskonale brutalność tamtych czasów.

Oprócz tradycyjnej rozgrywki na ulicach miast i obserwacji przechodniów w Assassin’s Creed Unity po raz pierwszy mamy do czynienia z wnętrzami budynków i możliwością zajrzenia w życie prywatne mieszkańców Paryża. Możemy spacerować po wirtualnym mieście i odwiedzać także wnętrza domów, w których skryte są postacie, zadania oraz skarby.

W przeciwieństwie do poprzednich części nie trzeba już czekać na załadowanie się sceny, gdy przechodzimy do zamkniętej przestrzeni. W Assassin’s Creed Unity przejście z ulicy do domów odbywa się płynnie. Oprócz tego możemy wybrać się także do katakumb i ścieków kanalizacyjnych.

Lepsza zwinność i udoskonalona walka

W pierwszych częściach sagi byliśmy pod wrażeniem zwinności Altaira i Ezio przechodzących z jednego dachu na drugi i wspinających się po ścianach budynków. Kolejne części jednak nie wnosiły nic niezwykłego. Saga stanęła w miejscu.

Assassin’s Creed Unity proponuje nam nowe ruchy, szczególnie jeśli chodzi o przemieszczanie się wzdłuż ścian dzięki nowemu systemowi Control Discent. Teraz nasz bohater Arno będzie w stanie elegancko zejść z góry trzymając się ściany, bez ustalonej wcześniej ścieżki.

Assassin's Creed UnityTakże walki w Assassin’s Creed Unity zostały odnowione w stosunku do tego, co znamy z poprzednich części. Podstawa innowacji dotyczy kontry. Te nie będą już tak „śmiertelne”, jak wcześniej.

Zabijanie w walce nie będzie natychmiastowe, a walka będzie bardziej opierać się na odpowiednim wyczuciu czasu, tak aby naciskać przyciski w odpowiednich momentach. Podczas prezentowanego demo widzieliśmy, że walki nie są szczególnie różnorodne, ale są one jednak znacznie bardziej płynne i z lepszymi animacjami niż w poprzednich częściach. Jednak z ostateczną oceną jeszcze się wstrzymamy, aż sami będziemy mogli zagrać w Unity.

Podczas prezentacji Assassin’s Creed Unity na targach E3, w jednej misji widzieliśmy także nowy system stealth, czyli skradania się w sposób kompletnie niezauważony, w tym ulepszone chowanie się za obiekty. Dzięki temu mamy poczucie bycia jeszcze lepszym Asasynem, działającym w ukryciu, niż w poprzednich częściach.

Assassin's Creed UnityKu radości fanów serii Assassin’s Creed wprowadzono mapy w grze, na których można zobaczyć cele i ciekawostki bez pauzowania rozgrywki. Ponadto, na przykład kiedy jesteśmy na dachu budynku, punkty te automatycznie pojawiają się na ekranie.

Assassin’s Creed Unity dodaje też coś w stylu gry RPG, dzięki czemu możemy wzmocnić Arno. Podczas demonstracji pokazano nam, jak można zwiększyć jego moc.

Kooperacyjny multiplayer : as w rękawie Assassin’s Creed Unity

Najbardziej oczekiwaną i najbardziej znaczącą zmianą dla sagi Assasin’s Creed jest tryb kooperacji online, który powinien obejmować całą kampanię. W Unity będziemy mogli wspólnie ze znajomymi rozgrywać całe misje. W grze udział może wziąć jednocześnie 4 graczy.

Assassin's Creed UnityW prezentacji widzieliśmy przykładową misję: atak w Pałacu Markiza. Każdy z graczy działał niezależnie, ale miał narzędzia do koordynacji i synchronizować z resztą zespołu.

Rewolucja francuska i rewolucja w serii?

Z tego, co widzieliśmy na targach E3 wydaje się, że Ubisoft wprowadził  do Assassin’s Creed Unity wystarczająco dużo zmian, aby zapewnić ciągłość serii po impasie, jaki zapanował po ostatnich dwóch częściach. Jednocześnie twórcy wciąż utrzymują ten sam klimat rozgrywki.

Fani Assassin’s Creed wciąż będą mieli do czynienia z tym samym mocnym tytułem, a nowe możliwości pozwolą dalej czerpać radość z gry. Pytanie tylko, czy to pozwoli na odzyskanie tych, którzy zniechęcili się monotonnością serii. Moc będzie płynąć z grafiki nowej generacji oraz trybu kooperacji w połączeniu z nowymi ruchami bohatera. Teraz musimy czekać na GamesCom, aby wypróbować grę i wydać opinię.  

Zobacz także:

Angry Birds Epic: 8 wskazówek, jak przejść grę

Angry Birds Epic na iOS’a i Androida to pierwsza gra w stylu RPG z serii przygód słynnych, gniewnych ptaków. Jeśli nie chcesz, aby już na pierwszym poziomie zabiły Cię okrutne świnie, skorzystaj z porad naszych ekspertów.

Koniec z procą i gokartami. Nowa gra z serii Angry Birds przenosi nas w zupełnie nowy, ekscytujący świat: turową grę RPG. Jedną z zalet Angry Birds Epic jest to, że gra się w nią naprawdę łatwo, dlatego też nie musisz się wcześniej specjalnie przygotowywać, jak w przypadku gier w stylu Final Fantasy.

Nie oznacza to jednak, że Angry Birds Epic pozbawiona jest wyzwań. Jeśli chcesz bez większych problemów pokonywać kolejne poziomy, musisz się porządnie zastanowić, jak możesz to osiągnąć. Na szczęście możesz oszczędzić czas na poszukiwaniach wskazówek w internecie, ponieważ przygotowałem zestawienie ośmiu strategii, które pomogą Ci opanować do perfekcji tę zabawną grę od fińskiego studio Rovio.

Przed bitwą sprawdź ekwipunek

Ważne jest, aby przed każdą bitwą sprawdzić ekwipunek i przyjrzeć się, jakie przedmioty zostały znalezione w skrzyniach. Za pomocą wielu z nich możesz tworzyć przydatne przedmioty, takie jak uzdrawiające napoje.

Po wybraniu przedmiotu możesz przetworzyć go na kowadle lub wrzucić do magicznego kociołka i powstanie zupełnie nowy obiekt, który będzie można wykorzystać w następnej walce.

Angry Birds Epic

Pozbądź się szybko mniej groźnych przeciwników

W Angry Birds Epic musisz stanąć do walki z licznymi wrogami na wszystkich poziomach gry. Instynkt podpowie Ci, aby najpierw pozbyć się najgroźniejszych przeciwników, a tych słabszych zostawić na koniec – ale nie rób tego! Właściwie musisz zadziałać zupełnie odwrotnie.

Najpierw wyeliminuj małe świnki, bo łatwiej jest je pokonać, a kiedy to zrobisz, wróg będzie mógł wykonać mniej ataków co turę. Aby tak się stało, skoncentruj się na pojedynczym wrogu: stosuj jedynie proste ataki i kiedy już go pokonasz, przejdź do następnego.

Angry Birds Epic

Wykorzystaj opóźnienie w atakach wroga

Od powyższej reguły jest jednak wyjątek: wrogowie nie atakują w każdej turze. Te świnie wyróżniają się paskiem, który powoli się zapełnia. To oznacza, że muszą one poczekać, aż pasek się napełni zanim będą mogły zaatakować, co zwykle trwa dwie, trzy tury. Oczywiście, kiedy już zaatakują, ich ciosy są bardzo mocne.

Wykorzystaj więc ten czas, aby zaatakować je w początkowych turach, kiedy muszą czekać na zapełnienie paska ataku. Dzięki temu osłabisz je, albo nawet wyeliminujesz, jeszcze zanim będą miały okazję zaatakować Ciebie.

Angry Birds Epic

Przewaga pracy zespołowej

Jako pierwszego w grze kontrolujesz czerwonego ptaka. Wkrótce dołącza do niego jego żółty przyjaciel. Czerwony ptak atakuje indywidualne, podczas gdy żółty jest lepszy przy atakach grupowych. Pamiętaj, aby mieć to na uwadze podczas szykowania się do bitwy.

W związku z tym warto rozważyć taką strategię: jeśli natrafisz na wroga, który ma w pasku mało życia, potraktuj go atakiem grupowym. Dzięki temu szybko z nim skończysz i będzie można skierować ptaka odpowiedzialnego za indywidualne ataki przeciwko kolejnemu nieprzyjacielowi. W ten sposób maksymalnie wykorzystasz bitewne zdolności poszczególnych bohaterów.

Warto również wypróbować kombinacje różnych ptaków, które będą odblokowywane w trakcie gry: każdy posiada specjalne umiejętności, które pomogą wyeliminować takich czy innych wrogów.

Angry Birds Epic

Chili na czarną godzinę

Kiedy atakujesz lub dostajesz ciosy, napełnia się specjalny pasek w kształcie papryczki chilli. Jeśli aktywujesz go na którymś bohaterze, otrzyma on super moc do ataku. Warto jednak poczekać, aż pojawi się odpowiedni powód, aby go użyć.

Na przykład, możesz wykorzystać moc papryczki aby poskromić wrogów, którzy wciąż mają cały pasek życia, lub aby zaatakować wyjątkowo potężnego przeciwnika na późniejszych poziomach.

Jeżeli użyjesz papryczki w momencie, gdy żywy jest więcej niż jeden ptak, to atak będzie potężniejszy. Jednak pozostałe ptaki, oprócz tego na którym użyłeś paprykę, nie zużyją swojej akcji w bieżącej turze.

Angry Birds Epic

Staraj się nie marnować magicznych napojów i innych przydatnych rzeczy

Jesteś w połowie poziomu, Twój bohater wkrótce wyciągnie kopyta, a drugi też nie jest w najlepszej kondycji. Pewnie myślisz, aby użyć magicznego napoju uzdrawiającego, aby odzyskać część życia któregoś z bohaterów? Oceń sytuację bardzo dokładnie, aby nie zmarnować ostatniej deski ratunku na ptaka, który i tak długo nie pociągnie.

Podanie uzdrawiającej mikstury ma sens w zaawansowanym stadium walki, kiedy masz duże szanse na wygraną. W innym wypadku, możesz bezsensownie stracić napój, ponieważ można powtórzyć poziom jeszcze raz.

Angry Birds Epic

Powtarzaj poziomy

Pomimo rad i wskazówek, które dotąd udzieliłem, musisz pamiętać, że w Angry Birds Epic nie od razu uda Ci się przejść każdy poziom. Nie wynika to z tego, że jesteś kiepskim graczem, lecz z tego, że Twoi bohaterowie mają za mało doświadczenia. Możesz to łatwo naprawić: po prostu powtarzaj poziomy.

Aby to zrobić, wybierz na ekranie któryś z ukończonych poziomów gry. Ponieważ już go znasz, nie będziesz mieć problemów, aby ponownie przejść taki poziom, zwłaszcza, że Twoi bohaterowie dysponują zebranym uprzednio doświadczeniem. Wyeliminowanie wrogów będzie więc znacznie łatwiejsze.

Nawet jeśli nie uda Ci się przejść poziomu, możesz go powtórzyć, aby zdobyć więcej punktów doświadczenia, ale oczywiście lepiej zaliczyć go jak najszybciej, aby zdobyć nowe nagrody. Im więcej gwiazdek zdobędziesz, tym więcej nagród otrzymasz z ruletki.

Angry Birds Epic

Powtarzaj poziomy by zbierać potrzebne surowce i składniki

Możesz powtarzać poziomy aby zdobyć doświadczenie, ale również po to, by zbierać interesujące Cię materiały.

Aby dowiedzieć się, gdzie znaleźć poszczególne surowce, przejdź do menu z kociołkiem i kowadłem. Przytrzymaj palec na obiekcie, a po chwili wyświetli się ono z opisem, gdzie można go znaleźć.

Dzięki temu możesz skupić się na interesujących Cię regionach mapy i powtarzać poziomy, ile razy potrzebujesz.

Angry Birds Epic

Graj bez ograniczeń

W przeciwieństwie do innych gier z serii Angry Birds, na przykład Angry Birds Go!, w grze nie ma limitu czasu lub żyć – możesz grać ile chcesz i nie musisz czekać. Powtarzając poziomy lub nie – czeka Cię świetna zabawa.

A Tobie jak się podoba ten nowy rodzaj gry w serii o wściekłych ptakach?

Zobacz także:

Pobierz: