Jak walczyć ze spamem?

Jeśli chcesz opróżnić swoją skrzynkę mailową z niechcianych wiadomości, skorzystaj z pięciu szybkich trików i narzędzi, które ci w tym pomogą.

Ktoś proponuje ci magiczne lekarstwo na część ciała, o której nie miałeś pojęcia, że jest chora (albo że w ogóle istnieje). Ktoś inny obwieszcza cię wielkim wygranym na loterii, w której nawet nie brałeś udziału. Cuda na kiju.

Albo jeszcze lepiej: dostajesz wiadomość, że doktor Emmanuel Malengue, prominent należący do elity finansowej Nigerii, zmarł (świeć Panie nad jego duszą), a ty (tak, właśnie ty!) jesteś proszony o drobną pomoc w pracach biurokratycznych, a w zamian za swój cenny czas otrzymasz sto milionów dolarów.

Każda z tych wiadomości ma inny cel, ale łączy je jedno: to wszystko spamy, które zastawiają pułapki lub umieszczają reklamy na tysiącach skrzynek e-mailowych, w nadziei na wyłudzenie paru euro.

Serwisy pocztowe, takie jak Gmail czy Outlook.com,wyposażone są w potężne filtry, które chronią przed większością tego typu wiadomości. Niektórym jednak wciąż udaje się uniknąć wykrycia i dostać się do naszych skrzynek.

Na szczęście istnieją pewne triki i metody, które przeciwdziałają temu irytującemu zjawisku. Są nie tylko proste, ale też bardzo efektywne.

Tworzenie jednorazowych adresów e-mail

Kiedy Twój adres e-mail wpadnie w ręce spamerów, to już koniec. Tacy ludzie sprzedają sobie wzajemnie pozyskane adresy e-mail, na które wysyłają mnóstwo śmieci. Dlatego, jeśli kiedyś po zalogowaniu się na swoją skrzynkę pocztową zobaczysz spam, to prawie na pewno sytuacja tylko się pogorszy.

Efektywnym wyjściem jest tworzenie jednorazowych adresów. Te szczególne adresy e-mail, po otrzymaniu wiadomości przesyłają ją na Twoje “prawdziwe” konto, którego adres jednak pozostaje nieznany nadawcy.

Jeżeli z jakiegokolwiek powodu zostaniesz w sieci poproszony o podanie adresu e-mail, na przykład przy aktywacji jakiejś usługi, skorzystaj z jednorazowego adresu. Jeśli zostanie on przechwycony przez spamerów, po prostu zamknij konto i po problemie.

Istnieje wiele stron oferujących usługi tworzenia jednorazowych adresów e-mail (po angielsku disposable email addresses). Jednym z wyżej ocenianych jest Spamex, który możesz wypróbować za darmo przez 30 dni i który posiada wiele opcji personalizacji.

YopMail również posiada taką funkcję i jest ona darmowa (ale jeśli chcesz możesz dobrowolnie dokonać wpłaty). Z kolei 33mail oferuje trzy różne typy kont, jedno z nich to Lite (darmowe), zaś dwa pozostałe są płatne, chociaż w dość przystępnych cenach.

Dezaktywuj HTML w swoim kliencie poczty

W kodzie HTML wiadomości spam są czasami ukryte bugi sieciowe, będące fragmentami kodu, które pozwalają osobie wysyłającej e-mail dowiedzieć się, czy został on odczytany.

W ten sposób spamerzy mogą się przekonać, które adresy faktycznie istnieją i są aktywne, i gdzie warto kierować rzekęi śmieci, albo które adresy można sprzedać innemu internetowemu elementowi.

We wszystkich klientach poczty znajdziesz opcję wyłączenia kodu HTML poczty i wyświetlenia wiadomości jako tekstu, która uniemożliwi powyższy proceder.

Jeśli korzystać z Outlooka na swoim komputerze, przejdź do File > Options > Trust Center > Trust Center Settings > E-mail Security i zaznacz Read all standard mail in plain text.

Read email in plain text

Warto to zrobić, jeśli chcesz przedsięwziąć dodatkowe środki ostrożności przed niechcianymi wiadomościami.

Unikaj zbyt oczywistych adresów

Adresy mailowe składające się z twojego imienia i nazwiska są oczywiście poważne i jak najbardziej profesjonalne, jednak w ten sposób są bardzo łatwe do odgadnięcia przez nieprzyjaciół czyhających w sieci.

Zgadywanie adresów mailowych jest normalną praktyką wśród spamerów, którzy wybierają popularne nazwiska, poprzedzane powszechnymi imionami, i wysyłają je do domen, które mają największą ilość użytkowników (na przykład @gmail.com, @yahoo.com czy @outlook.com).

Jeśli więc nazywasz się na przykład Jan Kowalski, lepiej jest założyć adres j.kowalski@gmail.com lub j_kowalski@gmail.com, niż jankowalski@gmail.com, ponieważ ten ostatni jest najbardziej przewidywalny, podczas gdy dwa pierwsze są odrobinę mniej oczywiste i przez to trochę bezpieczniejsze.

Nie odpowiadaj spamerom

Odpowiadanie na spamy to bardzo zły pomysł.

Oto historia bliskiej mi osoby, która kilka lat temu otrzymała na swoją skrzynkę pocztową spam, o treści jednoznacznie na to wskazującej. Niemniej w tamtym czasie osoba ta nie była zbyt obeznana w technologiach, i ponieważ zdarzyło się to pierwszy raz, pomyślała, że otrzymała ową wiadomość przez pomyłkę.

W związku z tym, osoba ta odpisała na wiadomość, uprzejmie dziękując za zawartą w niej ofertę, tłumacząc, że nie jest taką usługą zainteresowana i prosząc o usunięcie swojego adresu e-mail z listy potencjalnych klientów. Efekt?

Już kolejnego dnia na skrzynkę tej osoby zaczęły przychodzić setki spamowych wiadomości dziennie, z ofertą utrzymaną w tym samym duchu co pierwsza wiadomość. Dlaczego tak się stało? Ponieważ odpowiadając, osoba ta nieświadomie potwierdziła spamerom, że adres ten jest prawdziwy i aktywny. Ponieważ takimi właśnie faktycznymi, aktywnymi adresami mailowymi spamerzy żywią się najchętniej, nie tylko rozsyłają na nie tony swoich śmieci, ale również sprzedają je swym drogim kolegom po fachu.

Nauczka: nigdy, przenigdy nie odpowiadać na spam, co obejmuje również nie klikanie na przeróżne linki. Jest to kolejny sposób, aby przekonać się, czy twój adres jest aktywny, a może nawet prowadzić do wyłudzenia hasła pod pretekstem zaprzestania wysyłania niechcianych wiadomości po jego otrzymaniu. W skrócie: nie klikać.

Nie spamuj spamerom: oni zawsze wygrają

Kolejna rzecz, której nie warto robić, to planować zemsty na wrogu: spamerzy zawsze odpłacą ci tą samą monetą, ale w o wiele większej skali.

Istnieją usługi, takie jak MailBait, które zalewają skrzynki pocztowe toną wiadomości – zazwyczaj korzysta się z nich podczas testowania antyspamowych filtrów oraz usług mailowych, ale można również za ich pomocą wykonać małą sztuczkę.

Adres mailowy, który subskrybuje tę usługę, oczywiście zostanie zbombardowany setkami wiadomości dziennie, i to każdego dnia, bez możliwości zażegnania tego kryzysu.

A więc moja rada jest taka: nie staraj się wykorzystać tej broni przeciwko faktycznym spamerom. Przypuśćmy jednak, że to zrobisz – spamerzy posiadają o wiele bardziej szczegółowe dane na temat twojej skrzynki i komputera i na pewno nie zawahają się jej użyć w odwecie, przesyłając ci wirusa lub coś jeszcze gorszego.

Więc nie, żadnej zemsty.

Inne użyteczne narzędzie

Powyższe wskazówki stosowane jako środki zapobiegawcze oraz filtry spamu w twojej usłudze pocztowej, powinny stanowić wystarczające zabezpieczenie przed niechcianymi wiadomościami. Jeśli jednak czujesz, że to nie wystarczy, polecam dobre, antyspamowe programy, które możesz zainstalować na swoim komputerze.

Należą do nich na przykład SPAMfighter na Windowsa (bazujący na raportach szerokiej społeczności użytkowników, które program gromadzi), czy Kaspersky Internet Security (pakiet bezpieczeństwa, który również oferuje filtry spamu).

Jeśli jesteś użytkownikiem Maca, polecam SpamSieve – świetny, inteligentny program, który uczy się rozpoznawać spam dzięki specjalnemu „treningowi”, jaki przechodzi po zainstalowaniu. Korzystam z tego antyspamu od lat i gorąco polecam.

Podsumowując: odrobina zdrowego rozsądku i dobre narzędzia obrony, a spamerzy nie zakłócą twojego snu.

Powiązane artykuły:

Jak bronić się przed zalewem poczty w Gmailu?

Jak zwiększyć poufność swoich emaili?

Apple kopiuje czy poprawia?

Wiele aplikacji i funkcji w OS X 10.10 Yosemite oraz iOS 8 to kopie produktów, które już istnieją. Przekonajcie się sami!

Apple rzadko kiedy tworzy coś samodzielnie. Specjalnością firmy jest odnajdywanie rozwiązań z olbrzymim potencjałem i odpowiednie ich udoskonalanie.

Najlepszy przykład? Mysz komputerowa! Wymyślił ją Xerox, a Steve Jobs dostrzegł w niej spore szansę i tak stała się najczęściej używanym urządzeniem w historii informatyki.

Inne rozwiązania? Także interfejs graficzny Apple został zapożyczony, a wręcz skradziony Xeroksowi, podobnie z samym iPodem.

Prawda jest taka, że Apple w różny sposób inspiruje się innymi, by później w Cupertino udoskonalić te rozwiązania i pokazać je światu jako „genialne”. Najnowszym dowodem na to są funkcje w OS X 10.10 YosemiteiOS 8 zaprezentowane podczas konferencji otwierającej WWDC 2014.

Nowe systemy operacyjne od Apple czerpią garściami od istniejących już aplikacji. Zresztą sami zobaczcie:

Spotlight jak Alfred

Alfred to alternatywa dla Spotlight, która zadebiutowała parę lat temu i od tamtej pory stale jest jednym z topowych programów dostępnych w Mac App Store. Główną cechą Alfreda jest to, że oprócz przeszukiwania Maka, przeszukuje też sieć. A całość wyświetla w wygodnym oknie na środku ekranu.

Alfred

Nowy Spotlight w OS X Yosemite jest zintegrowany z systemem i prosty w użyciu co sprawia, że jest bogatszy i pełniejszy od Alfreda. Niewątpliwie to Alfred był tutaj inspiracją.

Spotligh

Mail jak Mailbox

Mailbox to klient poczty e-mail, który pojawił się na iOS w kwietniu 2013. Z miejsca stał się hitem. Recenzenci stwierdzili, że redefiniuje on sposób zarządzania pocztą e-mail.

Mailbox

Nowością była możliwość wykorzystania gestów do wygodnego przenoszenia wiadomości do archiwum, usuwania ich, odznaczania itd. Teraz podobne rozwiązanie zastosowano w natywnym kliencie pocztowym w iOS 8. Cóż, jego sukces jest gwarantowany.

Apple Mail

Nowa klawiatura w  iOS 8 jak SwiftKey Note

Podpowiedzi podczas pisania na wirtualnej klawiaturze to przydatne rozwiązanie, którego iOS do tej pory nie posiadał, a było dostępne w Androidzie i Windows Phone. Istniały jednak dodatkowe aplikacje jak SwiftKey Note, które oferowały propozycje słów podczas pisania tekstów. Dzięki temu rozwiązaniu można pisać wiadomości z imponującą szybkością.

SwiftKey Note

W Cupertino wreszcie dostrzegli potrzebę takiego rozwiązania dlatego iOS 8 w języku angielskim będzie dostarczał podpowiedzi dzięki funkcji QuickType, a ponadto będzie można zmienić klawiaturę na inną.

Wiadomości w iOS 8

Wiadomości jak WhatsApp

Nowa aplikacja wiadomości w iOS to kompletne centrum komunikacji. Jednak narzędzia, które oferuje nie są niczym nowym.

Wideorozmowa

Krótkie wiadomości wideo, komunikaty głosowe, łatwa geolokalizacja i wideorozmowy w zasięgu ręki to, to co ma teraz iOS 8 bezpośrednio w wiadomościach. Ale znamy te funkcje doskonale z WhatsAppWeChatLINE czy Snapchat. Krótko mówiąc, nic innowacyjnego.

iCloud Drive jak Dropbox

Chmura od Apple nigdy nie cieszyła się większą popularnością. Większość użytkowników nie mogła zrozumieć jak dokładnie działa iCloud. Ponieważ dostęp do danych był możliwy wyłącznie w aplikacjach.

W OS X 10.10 Yosemite pojawia się iCloud Drive czyli Dropbox od Apple. Mamy dostęp do naszych folderów bezpośrednio z poziomu Findera, a także w przyszłości poprzez internet i sprzęty mobilne. Czy tym razem będzie sukces?

iCloud Drive

Kopiowanie ze smakiem

Podsumowując, Apple nadal przeszukuje świat w poszukiwaniu inspiracji i w udany sposób implementuje je do swoich rozwiązań.

Czy jest to dopuszczalna metoda? Trudno powiedzieć, wiadomo jednak, że użytkownicy produktów z Cupertino na zapowiedziane nowości nie powinni narzekać.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o nowych funkcjach w OS X 10.10 Yosemite oraz iOS 8, zajrzyjcie tutaj.

Zobacz także: