Chcesz mieć wczesny dostęp do dema The Sims 4? Zapisz się teraz!

Fani serii The Sims mogą już zapisywać się na wczesny dostęp do dema The Sims 4, które zostanie udostępnione tego lata. Testy nad grywalną wersja demonstracyjną już trwają, ale są one zamknięte, więc na razie nie każdy może wziąć w nich udział. Jeśli chcecie się zapisać na wcześniejszy dostęp do dema, zróbcie to szybko – liczba miejsc jest ograniczona!

Demo The Sims 4 pozwoli na stworzenie własnego „sima”, czyli postaci, jaką będzie można wykorzystać w pełnym wydaniu gry. Ponieważ opcje dostosowywania własnego bohatera są naprawdę duże, wersja demonstracyjna na pewno cieszyć się będzie dużą popularnością. Jak się zapisać na testy?

W tym celu wystarczy podać swój e-mail (powiązany z posiadanym kontem Origin) w ramce The Sims 4 Demo Stwórz Sima na stronie głównej. Liczba miejsc jest ograniczona i nie wszyscy zostaną zaproszeni.

W przeciągu dwóch tygodni EA poinformuje wybrane osoby o otwartym dostępie do gry. Demo będzie darmowe i dostępne tylko na system Windows. Wymagane jest tez posiadanie konta w serwisie Origin. Oczywiście jego zawartość będzie bardzo ograniczona w porównaniu do pełnego wydania The Sims 4. Wersja demonstracyjna gry, według zapowiedzi EA, trafi do wszystkich chętnych graczy jeszcze latem tego roku. Prawdopodobnie w sierpniu.

The Sims 4 wydane będzie 4 września 2014 roku na Windowsa oraz komputery z systemem Mac.

Zoabcz także:

Źródło: TheSims

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Pierwsze wrażenia z Battlefield Hardline

Battlefield Hardline to nowy tytuł znanej marki strzelanek, która co roku konkuruje z kolejnymi częściami serii Call of Duty. Gra zostanie wydana 21 października, jednak mieliśmy szansę przyjrzeć się wersji Beta i osobiście się przekonać, jakie nowości przyniesie ta produkcja.

Pole bitwy: świat zbrodni

Kiedy mówimy o Battlefield, natychmiast myślimy o wojnie, żołnierzach i sprzęcie wojskowym. Jednakże Battlefield Hardline zmierza w całkowicie nowym kierunku: przestępczości zorganizowanej. W najnowszej wersji gry policjanci będą walczyć z kryminalistami. Policja będzie chciała zatrzymać zbrodniarzy, a Ci z kolei będą za wszelką cenę bronić przestępczego świata i przeciwstawiać się ramieniu prawa.

Dlatego też w grze masz do wyboru: stanąć po stronie prawa i wcielić się w oficera policji, lub też w złodzieja broniącego swego niecnego procederu. Niezależnie od tego, którą stronę wybierzesz, czeka Cię – podobnie jak we wcześniejszych odsłonach – świetny multiplayer pełen różnych trybów, a także tryb fabularny, w którym możesz się przekonać, jak to jest stanąć po obu stronach prawa.

Ciężko jest porównać Battlefield Hardline z poprzednimi częściami tego tytułu, czy nawet z Call of Duty. Przypomina ona raczej Kane & Lynch lub Payday, pełnych profesjonalnych złodziei i zbliżonej do gatunku wojennego akcji, do której jesteśmy przyzwyczajeni w Battlefield.

W każdym razie, po zapoznaniu się z wersją Beta Battlefield Hardline mogę śmiało powiedzieć, że gra jest obiecująca. Fuzja brutalnego świata zorganizowanej przestępczości i gatunku gier wojennych zaowocowała połączeniem, obok którego ciężko jest przejść obojętnie. Wersja Beta posiada tryb multiplayer, najbardziej faworyzowany przez graczy, i dwie scenerie do wyboru. Twój cel? Rabować, jeśli stoisz po stronie złodziei, walczyć z rabusiami, jeśli jesteś w policji.

W Battlefield Hardline wszystkie elementy służą wzmocnieniu przeżyć podczas rozgrywki. Wybuchy, broń dalekiego zasięgu o dużej mocy, pojazdy opancerzone zmieniają ciche ulice wielkiego miasta w prawdziwe pole bitwy.

Grafika również sprostała moim oczekiwaniom. Podczas testowania Battlefield Hardline na PS4 oczekiwałem od niej sporo i się nie zawiodłem. Poczucie kompletnego chaosu jest typowe dla tego rodzaju gier, podczas intensywnych walk w mieście.

Nowa, dynamiczna atmosfera

Czy Battlefield Hardline jest nową strategią EA na odnowienie już zaszufladkowanego gatunku? Jeśli tak, w pełni to popieramy. Gra może jednak nie trafić w gusta wszystkich, a szczególnie tych, którzy lubują się w walce na polu bitwy, jeżdżeniu czołgami i patrzeniu na rozszarpujące scenerię wybuchy bomb. Ponadto, Hardline nie jest rewolucyjne pod względem zaproponowanego tematu, ponieważ znamy to już z wielu innych produkcji, takich jak GTA czy nawet całkiem niedawno wydanego Watch Dogs. Nie da się jednak zaprzeczyć, że zmiana scenerii i postaci jest nieco odświeżająca i może zachęcić zarówno starych fanów jak i nowych graczy do wypróbowania kolejnego tytułu z serii Battlefield.

Moje zastrzeżenia? Dwie scenerie to trochę za mało by ocenić, jednak mam wrażenie, że tryb multiplayer w Battlefield Hardline może być dość ograniczony przez dynamikę gry „capture the flag”, tutaj przedstawioną jako zbieranie łupów lub zabezpieczanie dowodów przestępstwa.  Jak na razie, daleki jestem od wydania ostatecznego wyroku. To co widziałem w wersji Beta jest na tyle apetyczne, aby móc spodziewać się całkiem dobrego dania głównego, które zostanie nam zaserwowane tej jesieni.

Wypróbuj nową grę

Battlefield Hardline na PC, PS4, Xbox One, PS3 i Xbox 360 ukaże się 21 października. Jeśli chcesz poczuć smak nadchodzącej przygody, możesz przetestować wersję Beta gry dostępną na PC i PS4.

Śledź mnie na  Twitterze: @gilead1984

Zobacz także:

E3 2014 – The Sims 4: jeszcze dziwniejsze historie

The Sims to jedna z najbardziej popularnych produkcji od Electronic Arts. Na czwartą odsłonę serii trzeba było co prawda trochę poczekać, ale już wiemy, że nasza cierpliwość została nagrodzona. The Sims 4 wydaje się być najlepszą i najwierniejszą symulacją społecznego życia, która w dodatku zachwyca pod względem grafiki.

Simowie mają uczucia

Oglądałem The Sims 4 w akcji, na prezentacji za zamkniętymi drzwiami. Developerzy już na początku zaznaczyli, że z uwagi na zmieniające się charaktery bohaterów, demo gry może się nieco różnić od poprzedniego. Simy obecnie posiadają bardzo silne osobowości i uczucia, które czynią je bardziej kapryśnymi i skłonnymi do reakcji z otoczeniem, czy to z danym miejscem, jakimiś przedmiotami, czy też z innymi Simami.

Podczas tworzenia swojego Sima wybierasz jego „życiowy cel”. Nie widziałem jeszcze wszystkich, ale jest ich ponad 50. Każdy z nich  nadaje Twojemu Simowi specjalne umiejętności, które będą przydatne w osiągnięciu danego celu. Możesz również wybrać trzy dodatkowe cechy charakterystyczne dla swojego bohatera, które zdefiniują jego osobowość oraz uczucia.

W The Sims 4 uczucia Simów stanowią obecnie sedno gry. W zależności od samopoczucia Sima jego sposób interakcji z otoczeniem będzie lepszy lub gorszy.

Oto przykład: jeśli Twój Sim odczuwa złość, będzie to dobry moment na ćwiczenia fizyczne, które pomogą mu zredukować stres. Wszystko dobrze, ale trzeba pamiętać, że poziom złości Sima wpływa na szybkość, z jaką poprawia się jego poziom „fitness”. Dodajmy do tego fakt, że Sim jest entuzjastą sportu, co daje dodatkowy plus do sportowych umiejętności i, na przykład jest w relacji z innym Simem, który również zachęca do aktywności… W wyniku wszystkich tych czynników Twój Sim może naprawdę znacząco poprawić swoją kondycję.

Ten mechanizm ma zastosowanie także w innych sytuacjach. Przy organizacji przyjęcia za pomocą telefonu komórkowego, podczas chwil samotności, kiedy Sim – mól książkowy będzie w ciszy uczył się szybciej, czy podczas spaceru w parku z przyjacielem. Uczucia Simów mają ogromny wpływ na ich umiejętności i relacje z innymi.

Edytor charakterów i zaawansowane opcje tworzenia domów

Kolejna rzecz w grze, która naprawdę przypadła mi do gustu, to edytory – są one niezwykle proste w obsłudze, a jednocześnie pełne możliwości, zarówno jeśli chodzi o tworzenie postaci, jak i wyposażanie ich domów.

Prezentacja pokazuje, jak w przeciągu dosłownie sekund całkowicie zmienić dom Sima. Jest to bardzo proste dzięki możliwości wybierania ścian i przeciągania ich w żądane miejsce, lub – również w ten sam sposób – przemieszczania całych pomieszczeń wraz z ich zawartością.

Jak dotąd, edytor w The Sims zawsze był dość niewygodny i powolny, lecz teraz został całkowicie zmieniony i nie jest ani trochę frustrujący. A wręcz przeciwnie: operowanie w nim stało się po prostu świetną zabawą.

Inna wielka nowość – galeria

Wielką nowością w The Sims 4 jest możliwość interakcji graczy dzięki trybowi Galerii online. Jest ona wbudowana w grę i codziennie updatowana, tworząc pewien rodzaj wspólnego bazaru, w którym gracze mogą nabywać postaci, przedmioty, domy itd.

System jest bardzo prosty. Możesz uploadować swojego Sima (który jest dla Ciebie bardzo ważny), stworzony przez siebie dom, przedmiot, który lubisz itp. Inni gracze mogą wejść do galerii i nabyć coś z tych rzeczy za Simoleony – nawet całe domy, w pełni wyposażone i umeblowane.

Wnioski

The Sims 4 kręci się wokół osobowości Simów, ich uczuć i relacji z innymi, w różnych, często zabawnych sytuacjach. Gra zjednała sobie całkowicie moją osobę znakomitą grafiką, wygodnymi i pełnymi możliwości edytorami, łatwym w obsłudze interfejsem, a przede wszystkim zagłębieniem się w emocjonalny aspekt życia bohaterów. The Sims 4 ukaże się już wkrótce, we wrześniu.

Powiązane artykuły

Śledź mnie na Twitterze: @raulprz

Otwarte beta testy w Battlefield Hardline już ruszyły

EA udostępniło dzisiaj wersję beta swojej nowej gry – Battlefield Hardline – dla wszystkich graczy korzystających z komputerów PC oraz konsol Playstation 4. Posiadacze pecetów muszą mieć system Windows 7 lub 8 w wersji 64-bitowej, by móc sprawdzić już teraz, jak sprawuje się nowa część serii Battlefield.

Aby zapisać się na betę, należy odwiedzić tę stronę, wybrać swoją platformę i zalogować się na konto Origin. Oprócz darmowego dostępu do gry na PC dostaniecie tryb multiplayer oraz:

  • kamuflaż dla broni,
  • celownik strzelecki,
  • własny, unikalny nieśmiertelnik,
  • innego rodzaju dodatki do gry.

Dodatkowo udostępniono dwie „promocje”:

  • Po osiągnięciu 10 stopnia (rank) gracz dostanie tzw. battlepack, który otrzyma po oficjalnym wydaniu Battlefield Hardline.
  • Jeśli włączycie opcję dzielenia się osiągnięciami na Facebooku, otrzymacie dodatkowo tysiąc dolarów na zakupy w grze. Można je wydać na dodatkową broń lub innego rodzaju ekwipunek.

Battlefield Hardline (nie Battlefield 5) to pierwsza część nowej serii, nie jest więc kontynuacją Battlefield 4. Gra będzie wydana na pecety, PS3, PS4, Xbox 360 i Xbox One.

Dostęp do bety Battlefield Hardline będzie trwał do przyszłego tygodnia.

Zobacz także:

Źródło: Battlefield Hardline

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze


Nowe oficjalne wideo dla Battlefield Hardline

Do sieci wyciekł zupełnie nowy trailer do Battlefield Hardline. Co ciekawe, jest w nim też informacja o dacie premiery gry. Ma ona trafić do sprzedaży 21 października.

Oto trailer:

Battlefield Hardline to pierwsza część nowej serii, nie jest więc kontynuacją Battlefield 4. Wciąż więc nie wiadomo nic na temat Battlefield 5. Tym razem gracze wcielą się w policyjne jednostki specjalne i będą walczyli ze zorganizowaną przestępczością. Gra będzie wydana na pecety, S3, PS4, Xbox 360 i Xbox One.

Podczas zbliżających się targów E3 na pewno poznamy więcej szczegółów dotyczących tej produkcji.

Zobacz także:

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Zobacz wideo z gameplayem Battlefield Hardline!

Jeśli czekaliście na szczegóły dotyczące najnowszej części Battlefield, to możecie być usatysfakcjonowani. Na oficjalniej stronie EA można znaleźć zapowiedź nowej gry z tej serii. Nie będzie to co prawda Battlefield 5, a zupełnie nowa produkcja – Battlefield Hardline.

Battlefield Hardline

[Aktualizacja] – w sieci pojawiły się pierwszy film pokazujący gameplay z gry!

Gra będzie poświęcona oddziałom specjalny policji, walczącym z przestępcami. W roli głównej wystąpi prawdopodobnie amerykański SWAT.  Więcej szczegółów poznamy po konferencji EA na targach E3, która odbędzie się już 9 czerwca. Gra zostanie wydana już na jesień tego roku, prawdopodobnie trafi na pecety, PS3, PS4, Xbox 360 oraz Xbox One.

Zobacz także:

Źródło: EA

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

The Sims 4: gra zostanie pokazana na konferencji E3 2014

I wszystko jasne. Gra The Sims 4, na którą czekają fani serii, zostanie pokazana na tegorocznej konferencji E3 w Los Angeles. Electronic Arts chce podczas tej imprezy pochwalić się najnowszą odsłoną serii i obiecuje pokazać wiele nowych szczegółów dotyczących The Sims 4.

Skąd to wiadomo? Od samej Rachel Franklin, The Sims 4 Executive Producer, która potwierdziła krążące w sieci plotki na swoim Twitterze:

Niestety, Franklin nie zdradziła zbyt wielu szczegółów na temat tego, co EA zamierza pokazać na konferencji. Może to będą nowe zwiastuny, może prezentacja, a może grywalne dema?

Na szczęście firma wyciągnęła naukę z SimCity: wiadomo już, że The Sims 4 nie będzie wymagało połączenia z internetem, aby móc grać oraz, że będzie miało tryb single player.

SimCity, które zostało wydane wiosną 2013 roku, wymagało ciągłego połączenia z siecią i koncertowało się na trybie gry wieloosobowej. Nie spotkało się to ze zrozumieniem i akceptacją ze strony fanów, a firma musiała wprowadzić zmiany umożliwiające grę w trybie pojedynczym offline.

The Sims 4 ma zostać wydane na PC i Mac pod koniec 2014 roku. Gra prawodpodobnie zawędruje na konsole na początku 2015.

Lubicie serię The Sims?

Zobacz także:

Titanfall – twórcy gry w ciekawy sposób radzą sobie z oszustami

Od początku premiery Titanfall, środowisko graczy narzekało na oszustów, którzy korzystali z tzw. aimbotów. To programy, które ułatwiają celowanie, przez co gracze z nich korzystający mają dużo większą skuteczność. Twórcy Titanfall znaleźli bardzo ciekawą karę dla tych, którzy z aimbotów korzystają.

Każdy, kto zostanie przyłapany na korzystaniu z tego typu “ułatwień” będzie mógł w dalszym ciągu grać w Titanfall. Jest jednak mały haczyk – oszuści będą mogli grać tylko i wyłącznie z … innymi oszustami korzystającymi z aimbotów!  W ten sposób mają się szybko nauczyć jak to jest, gdy staje się do walki z oszustem.

Titanfall kontra aimboty

Dodatkowo, takie same sankcje uderzą też w osoby, które zapraszają do gry oszustów. Jednak to tylko doraźna kara, a jedynym rozwiązaniem jest unikanie znajomych, którzy korzystają ze wspomnianych programów.

Taki pomysł na pewno spodoba się większości graczy i trzeba przyznać, że niesie ze sobą dużą wartość dydaktyczną. Brawa dla Respawn!

Zobacz także:

Źródło: Titanfall.com

Ktoś kradnie dane z kont Apple korzystając z serwerów EA

Na trop ciekawej sprawy trafili specjaliści z firmy NetCraft, zajmującej się bezpieczeństwem w internecie. Natrafili w sieci na próbę wyłudzenia danych z konta Apple (Apple ID, a także dane kart kredytowych), a strona która do tego służy jest własnością firmy… Electronic Arts!

W tym przypadku, próba phishingu przebiega według znanych od dawna reguł. Użytkownik zostaje zwabiony na dobrze przygotowaną stronę, na której proszony jest o podanie swoich danych logowania do konta Apple. Po ich udostępnieniu, przenoszony jest do drugiego formularza, gdzie proszony jest o podanie danych swojej karty kredytowej. Wszystko to umieszczone jest na serwerze EA. Na koniec, dla niepoznaki przenoszony jest na prawdziwą stronę Apple do logowania.

My Apple ID - phishing

Pracownicy NetCraft doszli do wniosku, że przestępcy wykorzystali stare oprogramowanie zainstalowane na “ukradzionym” serwerze i udało im się niepostrzeżenie wgrać swoje własne dane. EA zostało poinformowane o tym, że ktoś wykorzystuje ich infrastrukturę, ale do tej pory nie doczekano się żadnej reakcji z ich strony.

Jeśli chcecie poczytać o bezpieczeństwie i zagrożeniach w sieci, zajrzyjcie do naszego działu artykułów poświęconemu takim zagadnieniom: antywirusy i bezpieczeństwo.

Zobacz także:

Źródło: NetCraft

Jak twórcy Dungeon Keeper manipulują ocenami gry

Twórcy Dungeon Keeper na Androida chyba naprawdę przesadzają. Okazało się, że za p0mocą prostego sposobu manipulują oceną gry w sklepie Google Play. Wydawcy gry, firma EA, nie ma zbyt dobrej opinii wśród graczy i wygląda na to, że szybko się to nie zmieni…

Jak EA ukrywa negatywne oceny swojej produkcji? Podczas gry możemy zostać poproszeni o jej ocenę. Jeśli klikniemy w przycisk “5 Stars” zostaniemy przeniesieni do sklepu Google i tam, faktycznie możemy dać Dungeon Keeperowi 5 punktów. Natomiast, jeśli wciśniemy przycisk “1-4 Stars” będziemy mogli … wysłać wiadomość e-mail z naszą opinią do twórców gry lub zrezygnować z wystawienia jakiejkolwiek oceny. W praktyce oznacza to, że użytkownicy niezadowoleni z jakości gry lub zastosowanych w niej rozwiązań często rezygnują z jej oceniania. Rzadko kto bowiem będzie miał ochotę samodzielnie odnaleźć stronę gry w Google Play i tam ją ocenić.

Według graczy, to kolejny powód dla którego nie warto instalować Dungeon Keeper na Androida. Wcześniej okazało się też, że system mikropłatności zastosowany w grze nie pozwala im cieszyć się rozgrywką. Niektóre z ułatwień jakie można sobie wykupić kosztują bowiem prawie 90 euro, a pomagają naprawdę niewiele i szybko trzeba je odnawiać.

Dungeon Keeper na Androida

Czy Wam też się wydaje, że EA nieco przesadza?

Powiązane programy:

Zobacz także: