W ostatnich latach Google w imię walki z piractwem blokuje lub usuwa wiele stron ze swoich wyników wyszukiwania. W wielu przypadkach ma na pewno rację, ale w innych sprawa nie jest już tak oczywista. Na ograniczenia Google na pewno narzekali ludzie związani z BitTorrent, firmą odpowiedzialną za stworzenie takich programów jak uTorrent i BitTorrent. Przez dwa lata, Google nie pozwalało, by obie nazwy były widoczne w autouzupełnianiu i w funkcji Google Instant, która pokazuje wyniki wyszukiwania już podczas wpisywania zapytania. Niedawno gigant z Mountain View zrezygnował z tych restrykcji.
Dwa lata temu Google uznało programy BitTorrent za wspierające piractwo, więc w imię walki z przestępczością ograniczyło ich widoczność w swojej wyszukiwarce. Skutek? Liczba użytkowników odwiedzających strony BitTorrent zmalała drastycznie. Dziś, kiedy ograniczenie zostało zniesione, ruch znów się zwiększył.
Co ciekawe – Google nie wyjaśnia jakie dokładnie czynniki bierze pod uwagę, gdy ogranicza widoczność takiej strony lub jak w tym przypadku, ograniczenia te znosi. Wszystko to jest dosyć tajemnicze, ale można się domyślać, że osoby stojące za tą najpopularniejszą wyszukiwarką poddawane są dużym naciskom ze strony przemysłu muzycznego i filmowego. To prawdopodobnie “dzięki” ich wstawiennictwu, BitTorrent i wiele innych stron związanych z plikami torrent ma spore problemy. Nawet gdy oficjalnie żadna z nich nie popełnia przestępstwa…
Powiązane aplikacje:
Powiązane artykuły:









TorrentFreak, portal poświęcony komunikacji P2P (Peer to Peer) dotarł do bardzo ciekawych informacji. Autorzy wydobyli na światło dzienne statystki pobrań multimediów z Watykanu za pomocą torrentów. Informację taką bardzo łatwo wytropić jest po IP, więc wyodrębnienie danych o tym jakie rzeczy pobierane są w stolicy apostolskiej okazało się bardzo łatwe. Ilość pobrań w Watykanie jest dosyć mała (ze względu na małą ilość mieszkańców), ale trzeba przyznać, że pobierając nielegalne filmy ktoś łamie jedno z dziesięciu przykazań. Co więc pobierają obywatele tego miasta-państwa?
Użytkownicy Androida doskonale wiedzą jak elastyczny i otwarty jest to system operacyjny. Wystarczy