E3 2014: dwa nowe filmy z rozgrywki Sims 4

E3 trwa w najlepsze. W efekcie otrzymujemy coraz więcej informacji na temat najbardziej oczekiwanych gier tego roku. Tym razem możemy zobacz jak wygląda rozgrywka w czwartej części Sims.

Oto co można na nich zobaczyć:

Gra stworzona przez Maxis, a wydana przez Electronic Arts będzie miała premierę 4 września tego roku. Sims 4 będzie przeznaczona dla komputerów PC oraz Mac.

Trwające targi E3 są największą tego typu imprezą poświęconą grom komputerowym. Podobnie jak w poprzednich latach, także ten rok przyniósł wiele ciekawych zapowiedzi i informacji. W tym tygodniu widzieliśmy już m. in. trailer FIFA 15, dostaliśmy oficjalną zapowiedź wydania GTA V na pecety, poznaliśmy datę premiery Assassin’s Creed Unity i mogliśmy podziwiać tryb dla wielu graczy w Battlefield Hardline. Targi E3 potrwają do czwartku, 12 czerwca.

Zobacz także:

Źródło: informacje prasowe

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

E3 2014 – premiera The Sims 4 na początku września!

Targi E3 zaczynają się oficjalnie dopiero jutro, ale to dziś odbędą się najważniejsze konferencje prasowe dotyczące tegorocznych premier i zapowiedzi. Podczas dzisiejszej, wieczornej konferencji EA jedną z najbardziej oczekiwanych informacji była data premiery nowej części The Sims. Okazało się, że czwarta część “simsów” pojawi się w sklepach 4 września.

Największą innowacją w tej części gry będą większe pokłady emocji w świecie The Sims.

Sims 4

The Sims 4

The Sims 4 będzie wydane na komputery PC obsługujące system Windows oraz Maki z OS X.

Zobacz także:

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

The Sims 4: Ujawniamy sekrety trybu tworzenia Simów

The Sims 4 ma nas zachwycić nowym trybem tworzenia simów. To właśnie to będziemy mogli zobaczyć i przetestować podczas czerwcowych targów E3 2014. Jak wiemy, w The Sims 4 firma Electronic Arts poświęciła wiele uwagi na możliwości dostosowania postaci, tak aby każda istota zamieszkująca ten wirtualny świat, była rzeczywiście indywidualna, niepowtarzalna i nieco nieprzewidywalna. Już teraz możemy oglądać filmik z tego trybu, ale więcej szczegółów odnośnie gry poznamy dopiero podczas E3 2014. A oto co już wiemy o kolejnej generacji Simsów.


brightcove.createExperiences();

Koniec klonów

W The Sims 3 wszystkie Simsy finalnie wyglądają bardzo podobnie do siebie, szczególnie ci generowani losowo, będący naszymi sąsiadami. W The Sims 4 nie ma mowy o takiej sytuacji. Edytor Simsów pozwala na modyfikację każdego milimetra twarzy i ciała naszego Sima. Podobnie jak w rzeczywistości, niektórzy Simowie mają szersze biodra i wąskie ramiona, inni są z brzuszkiem i cienkimi nogami. Ponadto postarano się o wprowadzenie grup etnicznych, a każda z nich ma widoczne własne cechy. Wszystko razem tworzy niezwykły realizm i mnóstwo możliwości.

Wreszcie Simsy wyglądają jak prawdzi ludzie,  w różnych etnicznych wariantach

Cechy fizyczne będą wpływać na osobowość

Podobnie jak w prawdziwym życiu, także i w The Sims 4 wygląd postaci będzie miał wpływ na jej osobowość. I tak Sim z wysoko uniesioną głową i energicznym chodem będzie bardziej pewny siebie, ten z ładnym uśmiechem bardziej atrakcyjny, szczupli Simowie będą mogli osiągnąć sukces w sporcie, a na otyłość wpływać będzie Simowa genetyka. Więc nawet diety i ćwiczenia mogą nie pomóc gdy działają geny.

Jak duży wpływ ma wygląd na ich charakter?

Mniej funkcji, ale znacznie bardziej precyzyjne

Wpływ fizjonomii Simów na ich zachowanie nabiera sensu, gdy okazuje się, że będziemy mogli wybrać tylko trzy cechy zamiast pięciu, jak to było dotychczas. Wszystko wskazuje na to, że będą one dotyczyły przede wszystkim aspektów intelektualnych i gustów. Podobnie jak w The Sims 3 będą one określały czy nasz sim jest molem książkowym, pasjonatem nauki, albo romantykiem. To wpływa na styl ich życia i dążenie do celów, po których realizacji czeka nagroda. Tym razem jednak ma to być coś więcej niż punkty szczęścia. Wszelkie umiejętności mają mieć znaczący wpływ na codzienne życie.

Tylko trzy cechy? Ale za tym kryją się liczne niespodzianki

Moda ma znaczenie

W The Sims 3 twórcy zaproponowali nam wiele opcji dostosowania stylistyki. Można było wybierać topy, spodnie, komplety oraz liczne akcesoria. Na razie dużych zmian w The Sims 4 jeszcze nie widzimy, ale miejmy nadzieje, że takowe będą. W poprzedniej generacji zmienianie kolorów ubrań było nieco kłopotliwe, nie mogliśmy zapisywać utworzonych kombinacji. Za każdym razem mogliśmy zaczynać od nowa. W The Sims 4 pojawi się funkcja Style Book, która ma pozwalać na ustawianie i zapisywanie ubrań. Dzięki temu będziemy mogli przygotować komplety strojów dla naszych simów na każdą okazję. EA stawia na uproszczenie The Sims 4, dlatego też opcja ta pojawi się tuż obok sklepu z meblami i trybem budowania.

Miłośnicy mody pokochają nowe Simsy

Uproszczone budowanie

O trybie budowy wiemy tylko tyle, co z pierwszego zwiastuna. Nie jest to dużo, ale wystarczy zorientować się, że dokonano licznych zmian. Budowanie będzie łatwiejsze niż dotychczas. Będziemy mogli szybko budować całe pokoje, przesuwać je bez konieczności usuwania poszczególnych ścian. Będzie to szczególnie wygodne gdy zdecydujemy się poszerzyć urządzony już dom. Dodatkowo zyskamy więcej możliwości dostosowywania budowli i mebli. Zanosi się na przełom w serii The Sims.

Budowanie będzie znacznie szybsze niż w The Sims 3

Co zobaczymy na E3 2014?

Gamescom 2013 dostarczył nam pierwsze grywalne demo The Sims 4. Twórcy krótko zaprezentowali tryb tworzenia Simów. Liczymy na to, że EA podczas E3 2014 pójdzie o krok dalej i pozwoli sprawdzić jak będzie w rzeczywistości wyglądało budowanie oraz tryb gry. Odkryjemy prawdziwy silnik czwartej serii.

Lubisz The Sims? Nie możesz przegapić naszych artykułów odnośnie świata Simów!

The Sims 4: gra zostanie pokazana na konferencji E3 2014

I wszystko jasne. Gra The Sims 4, na którą czekają fani serii, zostanie pokazana na tegorocznej konferencji E3 w Los Angeles. Electronic Arts chce podczas tej imprezy pochwalić się najnowszą odsłoną serii i obiecuje pokazać wiele nowych szczegółów dotyczących The Sims 4.

Skąd to wiadomo? Od samej Rachel Franklin, The Sims 4 Executive Producer, która potwierdziła krążące w sieci plotki na swoim Twitterze:

Niestety, Franklin nie zdradziła zbyt wielu szczegółów na temat tego, co EA zamierza pokazać na konferencji. Może to będą nowe zwiastuny, może prezentacja, a może grywalne dema?

Na szczęście firma wyciągnęła naukę z SimCity: wiadomo już, że The Sims 4 nie będzie wymagało połączenia z internetem, aby móc grać oraz, że będzie miało tryb single player.

SimCity, które zostało wydane wiosną 2013 roku, wymagało ciągłego połączenia z siecią i koncertowało się na trybie gry wieloosobowej. Nie spotkało się to ze zrozumieniem i akceptacją ze strony fanów, a firma musiała wprowadzić zmiany umożliwiające grę w trybie pojedynczym offline.

The Sims 4 ma zostać wydane na PC i Mac pod koniec 2014 roku. Gra prawodpodobnie zawędruje na konsole na początku 2015.

Lubicie serię The Sims?

Zobacz także:

Podsumowanie roku 2013: gry

Kolejna część Slendera

Slender to niewątpliwie jedna z najbardziej popularnych gier w historii. Pojawienie się jego kolejnej części nie było więc dla nikogo zaskoczeniem. O ile pierwsza gra bazowała na ziarnistej grafice i tajemniczości, to Slender: The Arrival charakteryzuje się ładniejszą grafiką, bardziej tradycyjną fabułą i dodatkowymi lokalizacjami. Wszystko to złożyło się na jego… raczej umiarkowany sukces. W ten sam sposób, jak ciężko jest powtórzyć sukces grom mobilnym (patrz Draw Something 2), tak przybycie Slender: The Arrival zakończyło się fiaskiem.

Katastrofa w SimCity

Premierze SimCity – najbardziej oczekiwanej gry roku – towarzyszyły nie tylko pochlebne recenzje i ogromna sprzedaż ale i wiele kontrowersji. Okazało się, że do gry w SimCity potrzebny jest stały dostęp do Internetu, a serwery EA nie radzą sobie z tak dużą ilością graczy. Wkrótce po premierze dowiedzieliśmy się, że nie ma technicznych przesłanek ku temu by, silnik „Glass Box” był na stałe połączony z siecią; niektórym graczom udało się grać bez konieczności łączenia się z serwerami EA. Ponadto, „Glass Box” wcale nie jest tak doskonały, jak go reklamowano. Symulacja ruchu na drogach jest tragiczna, a obecne w grze drzewa trąbią i warczą jak samochody…

Kocham konie!

Wydany w maju Minecraft 1.6 zawierał wiele poprawek i udoskonaleń – w tym konie. Można śmiało powiedzieć, że ten dodatek cieszył się wielką popularnością. Świadczą o tym poniższe komentarze naszych czytelników:

  • “Tak! Konie!”
  • “Konie! Czyli nowe świnie!”
  • “Konie są niesamowite! Kocham konie!”
  • “Nazwę swoje konie Ralf i Pete”

Minecraft 1.7,  o którym mówiło się, że jest”aktualizacją, która zmieni świat” nie wzbudził równie wielkiego entuzjazmu.

Świetny rok dla symulatorów

Długo było na to czekać ale 2013 był rokiem eksplozji popularności nietypowych symulatorów. Gwiazdami były niewątpliwie Euro Truck Simulator 2, Train Simulator i zabawny Surgeon Simulator 2013. Euro Truck Simulator 2 wciąż rośnie w siłę. Gra jest często aktualizowana i dorobiła się własnej sieci społecznościowej o nazwie „World of Trucks”.

GTA V… na PC?

W podsumowaniu 2013 roku nie może zabraknąć wzmianki o Grand Theft Auto V. Kolejna produkcja wydawnictwa Rockstar została bardzo pozytywnie przyjęta. Miła dla oka, z wieloma nowinkami i hektarami Los Santos do zwiedzenia, zdobyła rzesze nowych fanów. Wielu graczy zawiódł jednak brak wersji na PC. Choć spodziewamy się jej już za kilka miesięcy, to brak jej oficjalnego potwierdzenia przez Rockstar napawa wielu graczy niepokojem. Wciąż jesteśmy przekonani, że wersja na PC powstanie; być może Rockstar zwyczajnie nie chce jej ogłaszać przedwcześnie.

Powrót The Sims. WooHoo?

Na tegorocznej konferencji Gamescom w Kolonii potwierdzono prace na The Sims 4. Kilka tygodni później EA ogłosiło premierę jej wersji na PC i Mac na jesień 2014 roku. Nowi bohaterowie będą bardziej emocjonalni niż kiedykolwiek wcześniej, co ma wpłynąć na rozgrywkę. Negatywne emocje niekoniecznie muszą być złe – przykładowo, smutny Sim będzie lepszy od szczęśliwego w pisaniu emocjonalnych książek. Wśród naszych czytelników euforię wzbudził powrót “woohoo”.

LucasArts: koniec pewnej epoki

W kwietniu, Disney zamknął kultowe studio LucasArts, które zasłynęło w latach 90. doskonałymi przygodówkami. Mimo katalogu tak świetnych tytułów, jak Monkey Island, Sam & Max oraz Indiana Jones, w ostatnich latach studio skoncentrowało się tytułach związanych z Gwiezdnymi Wojnami; niestety raczej bez sukcesu. Pracownicy LucasArts, których zatrudniono z okazji anulowania Sam & Max, znaleźli pracę w studiu Telltale Games. Będą tam pracować nad nowymi przygodówkami w stylu retro.

Więcej roślin, więcej zombie

Fani Plants vs Zombies w końcu doczekali się drugiej części tej gry. Plants vs Zombies 2: It’s About Time zabiera nas w podróż w czasie oraz oferuje nowy model rozgrywki – freemium. Aby przyśpieszyć postępy w grze, możemy, na przykład, zapłacić za odblokowanie kolejnych poziomów.  O ile gra zachęca nas do częstych zakupów, to ukończenie jej zupełnie ich nie wymaga, co pozytywnie wyróżnia ten tytuł na tle konkurencji.

plants vs zombies crazy dave taco

EA likwiduje „online pass”

Firma EA zaskoczyła wszystkich anulowaniem swojego systemu „online pass”. Wprowadzono go po to, by zmusić graczy kupujących używane gry do ponownego opłacenia możliwości gry online. Jak łatwo się domyślić, system ten był znienawidzony przez wielu graczy, więc jego likwidacja to ruch w dobrym kierunku.

Posucha w PES 2013

Rywalizacja na rynku gier piłkarskich była bardzo zażarta w 2013 roku. Gdy już wydawało się, że nowy silnik graficzny Pro Evolution zapewni jej przewagę na FIFĄ, okazało się, że jest on niedopracowany. Nie dość, że w PES zrezygnowano z gry w deszczu, to Konami straciła prawa do wykorzystania większości europejskich stadionów. Choć FIFA 14 także cierpiała na pewne usterki techniczne, to nie odebrały jej tegorocznego zwycięstwa. Powodzenia w przyszłym roku, PES.

Autorami oryginalnego artykułu są Daniel Cáceres i Jonathan Riggall.

The Sims 4, Watch Dogs, Titanfall i inne wielkie tytuły, które pojawią się w 2014 roku

W 2013 roku wydaliście dużo pieniędzy na gry? Nie pocieszymy was, rok 2014 będzie obfitował w wiele ekscytujących tytułów, które po prostu musicie mieć.

W 2013 roku miały premierę wielkie hity. Obok wprowadzenia do sprzedaży nowych konsol PS 4 i Xbox One pojawiła się gra GTA 5, czyli kontynuacja sagi Grand Theft Auto. Premierę miały też kolejne części wielkich serii, do sklepów trafiły więc takie gry jak FIFA 14, NBA 2k14 czy Asassin’s Creed 4. Co ujrzymy w 2014 roku?

Kolejny rok może być spektakularny dla całej branży. Zapowiedziano zaledwie garstkę tytułów, a i tak wzbudzają emocje. W dodatku są adresowane do różnych grup graczy. W 2014 czeka nas jeszcze wiele premier, których dziś nie można oficjalnie potwierdzić. Zresztą sami zobaczcie poniższe zestawienie.

The Sims 4: czwarta generacja wielkiego hitu

Simsy powracają w czwartej odsłonie i chyba nikt nie wątpi, że odniesie sukces. Nie mamy jeszcze konkretnej daty premiery, ale wiemy, że nastąpi to w 2014 roku.

Popularne Simsy mają być jeszcze bardziej realistyczne, ludzkie i wyjątkowe. Mają tryskać emocjami, mają być nieprzewidywalne i pełne talentów. Zapewne tak jak w przypadku poprzednich odsłon, teraz też będziemy świadkami licznych dodatków. Szkoda, że na starcie znów gra zostanie pozbawiona wielu opcji.

The Elder Scrolls Online: Przyszłość MMO

W przyszłym roku mamy doczekać się kontynuacji Skyrim i wcale nie mówię tu o The Elder Scrolls VI, ale o pierwszej odsłonie w wersji online. To będzie wielki hit i kolejny epizod znanej sagi od Bethesda. TES Online ma wypełnić niszę na rynku MMO i ożywić trochę graczy – w końcu WoW traci miliony użytkowników w ostatnich miesiącach.

WoW Warlords of Draenor: Blizzard w natarciu

O odzyskanie dawnego blasku starać się będzie właśnie World of Warcraft dzięki nowym rozszerzeniom. To ma być powiew świeżości w grze nie widziany od czasów Cataclysm. W Warlords of Dreanor odbędziemy podróż do przeszłości, będzie to świat który już znamy ale w zupełnie nowej odsłonie. Blizzard ma także uaktualnić grafiki w 2014 roku. Zapowiada się gratka dla fanów WoW.

GTA 5: będzie również mocna w 2014

Grand Theft Auto 5 po mocnym starcie wcale się nie skończy. Wręcz przeciwnie, będziemy świadkami rozszerzeń trybu online, licznych DCL, a prawdopodobnie także premiery wersji na PC. Jest na co czekać.

Watch Dogs: prawdziwy rywal dla GTA

Szum wokół nowej produkcji Ubisoft jest niezwykle duży. Nic w tym dziwnego, w końcu to gra na miarę porządnego filmu science-fiction. Otwarty świat gry ma wyglądać fenomenalnie. I wszystko wskazuje na to, że gra będzie budzić tyle samo emocji, co hit od Rockstar. Watch Dogs ma ukazać moc nowych konsol, a także wydajnych komputerów PC. Zapowiada się na prawdziwy majstersztyk.

Thief: powrót mistrza

Thief to saga uwielbiana przez wielu nieco już starszych graczy. Tytuł ten zapewne zainspirował twórców popularnej serii Assassin’s Creed. Teraz gracze będą mogli zapoznać się z reamake’m gry, która pojawiła się 16 lat temu. Ci, którzy mieli okazję ją zobaczyć, uważają że to niezwykle spektakularny tytuł, który redefiniuje gry akcji z widokiem w trzeciej osobie.

Dark Souls 2: Powrót do piekła

Dark Souls to jedna z najtrudniejszych gier ostatnich lat, a jednocześnie oferująca unikalne doświadczenia z gry. To prawdziwa perełka dla zaawansowanych graczy, dlatego informacja o drugiej odsłonie powinna nas bardzo cieszyć. Dark Souls 2 będzie rozszerzeniem fabuły pierwszej części i zapowiada się wyśmienicie.

The Lego Movie Videogame: Una nueva ración de buen rollo

Nowe gry z klockami LEGO w roli głównej są zawsze ważnym wydarzeniem dla wszystkich fanów gier przygodowych i platformowych. Nowa odsłona oparta znów o kinowy hit zapewne znów przyniesie graczom to wszystko, co uwielbiają. Potężna dawka humoru, charyzmatyczne postacie i rewelacyjny klimat – to powinno nas czekać już na początku 2014 roku.

Titanfall: Mechy znowu w modzie

Gra akcji z wielkimi robotami? To nie nowe Transformersy, a Titanfall. Gra, która zadebiutuje na konsole nowej generacji oraz komputery PC. Sam pomysł nie jest oryginalny, ale w ostatnim czasie mało wykorzystywany. Czas więc na ciekawą historię z wielkimi Mechami w roli głównej. Dla fanów maszyn i ambitnych działań propozycja ta powinna być niezwykle kusząca.

Nadchodzą czasy PS4 i Xbox One

Nowe konsole dostępne są już  na rynku, ale to kolejne miesiące będą dopiero prawdziwym początkiem ich kariery. W 2014 roku pojawią się tytuły, które pokażą ich możliwości. Wśród premier na PS4 oraz Xbox One należy spodziewać się takich gier jak Destiny, Drive Club, The Witcher 3, Infamous Second Son i wielu więcej. Nowe konsole zaczną wreszcie żyć!

Czeka nas jeszcze wiele niespodzianek

Ta lista to tylko zwiastun tego co czeka nas w 2014 roku. Całej listy premier nie sposób jest podać, a czeka na nas jeszcze wiele zaskoczeń. Być może doczekamy się jeszcze kilku hitów, które ujrzą światło dzienne w 2014 roku.

Co dla was będzie największym hitem 2014?

Autorem artykułu jest Maria Baeta

The Sims 4: będzie więcej intymności pomiędzy Simsami

Na oficjalnym blogu The Sims 3, w serwisie Tumblr, pojawiła się niezwykle ciekawa informacja. Twórcy gry sugerują, że w najnowszej części “simsów” pojawią się nowe romantyczne aktywności oraz miejsca gdzie będzie można robić “woohoo”. Dla niewtajemniczonych – tym eufemizmem określa się w grze seks pomiędzy postaciami.

The Sims 4 - woohoo

Już wcześniej twórcy The Sims 4 zapowiadali, że postacie w grze będą prezentowały dużo głębsze, bardziej ludzkie uczucia. Jak widać, jednym z efektów większej pasji i bardziej realistycznych emocji ma być ochota na romantyczne schadzki oraz konsumowanie związków. Nowymi miejscami, gdzie można oddać się romantycznym uniesieniom mogą być np. winda, samochód, budynki użyteczności publicznej…

The Sims 4 będzie wydana już na początku przyszłego roku, prawdopodobnie tylko na Windows oraz Mac. Więcej informacji an temat gry znajdziecie w naszym innych artykułach:

Źródło

The Sims 4: Pierwsze wrażenia

Po miesiącach oczekiwań firma EA ujawniła fanom pierwsze szczegóły odnośnie The Sims 4. Podczas konferencji Gamescom 2013 mogliśmy zobaczyć zwiastun gry, a także sprawdzić jak sprawuje się wczesna wersja alpha kolejnej generacji gry The Sims.  Przetestowaliśmy tryb tworzenia simów,  a także tryb budowania i kluczowy tryb życia. Zobaczcie dlaczego warto czekać na premierę The Sims 4.

Totalna personalizacja

Z każdą kolejną częścią The Sims byliśmy świadkami ewolucji trybu tworzenia Simów. W trzeciej odsłonie możliwości personalizacji były już naprawdę sporę. Jednak, to The Sims 4 oddaje nam pełną władze nad edycją naszej postaci.

Gra spełni wymagania nawet najbardziej wymagających graczy. Tryb tworzenia postaci pozwala w prosty sposób edytować każdy szczegół sylwetki naszego Sima. Wystarczy, że chwycimy wybrany element i już możemy go dość swobodnie modyfikować. To od nas zależy jak duży nos, czy biust będzie miała nasza Simka. Nasz Sim może mieć potężny piwny brzuch, może być też umięśnionym przystojniakiem. Sami możemy zadbać o detale, a wszystko za pomocą kilku klików.

Jeśli nie chcemy bawić się w szczegółową edycję od zera, to możemy wybrać także spośród wielu gotowych Simów. Każdemu z nich możemy nadać unikalne cechy. W The Sims 4 znalazł się też szereg odcieni skóry, które dobrze odzwierciedlają różnorodne, rzeczywiste grupy etniczne.

Budowa ciała, to nie wszystko, w kolejnej odsłonie gry The Sims będzie można także personalizować charakter naszych bohaterów. Proces ten będzie oferował jeszcze więcej opcji niż dotychczas. Niestety, wczesna wersja The Sims 4 udostępniona dziennikarzom na targach Gamescom 2013 miała tę funkcję zablokowaną. Wiemy jednak, że będziemy mogli w zaawansowany sposób ustawić tembr głosu naszego Sima oraz jego sposób poruszania się. W końcu, to wszystko oznaki osobowości.

Genialny tryb budowy

Budowanie domów w The Sims zawsze sprawiło frajdę. Jednak stworzenie perfekcyjnej konstrukcji graniczyło z cudem i pochłaniało olbrzymią ilość czasu. W The Sims 4 jest zupełnie, inaczej.

Znacząco uproszczono sposób budowania domów. Skończono z tworzeniem ściany po ścianie. Teraz domy są, podzielone na różne moduły, które można później edytować. Wreszcie można stworzyć idealny dach. W The Sims 3 było to praktycznie niemożliwe. Tymczasem w The Sims 4 tworzenie dachu będzie bardzo podobne do tworzenia postaci. Dzięki temu w łatwy sposób dostosujemy go do własnych potrzeb.

Każdy, kto grał w The Sims wie, że prawidłowe rozmieszczenie okien, to sztuka. W nowej odsłonie zadanie będzie ułatwione – inteligentny system, wykryje wielkość pomieszczenia i sam rozmieści okna. To spore ułatwienie, które pozwoli wreszcie odpowiednio doświetlić pokoje Simów.

Także meblowanie znów stanie się przyjemne.  W The Sims 4 postanowiono oszczędzić graczom mozolnego meblowania, przedmiot po przedmiocie. Jeśli chcemy, to możemy wybrać jeden z kilkunastu przygotowanych zestawów mebli. Są one rozmieszczane po pokoju automatycznie, gracz może później wszystko osobno dostosowywać do własnych upodobań .

Twórcy The Sims 4 postanowili ułatwić nam życie, tak, by nie tracić czasu na drugorzędne sprawy. Otrzymujemy esencję każdego z trybów tworzenia, by wreszcie przejść do dania głównego, jakim jest przejęcie kontroli nad losem naszych Simów.

Życie wśród Simów

Już w pierwszych pokazowych filmach można zauważyć, że rozgrywka znacząco ewoluowała względem The Sims 3. Najważniejszym nowym elementem jest zaawansowany system nastrojów. Dzięki niemu gra staje się bardziej logiczna, a zarazem zaskakująca.

Wszystko co robi nas Sim, a także wszystkie jego interakcje z innymi Simami wpływają na jego nastrój.  Przez całą rozgrywkę w trybie życia widoczny będzie status nastroju naszego sima. Dzięki niemu będziemy wiedzieć, czy nas Sim jest szczęśliwy, zmęczony, znudzony, zły albo wściekły.

Poza znaczącą ewolucją nastrojów zmianie uległ też system interakcji pomiędzy Simami. Teraz często można odnieść wrażenie, że nasze kontakty z innymi postaciami są mało wartościowe. To się zmieni w The Sims 4. Nasi wirtualni znajomi będą reagować na nasze zachowanie, gra będzie znacznie bardziej ciągła. Nasze interakcje z innymi Simami będą miały wpływ na dalsze życie Sima. Wszystko, to będzie go kształtować i wpływać na jego przyszłość.

Nadchodzi rewolucja?

Na pierwszy rzut oka The Sims 4 wprowadza naprawdę wiele zmian. To wszystko, choć jest olbrzymim skokiem w stosunku do poprzedniej części wydaje się być tylko ewolucją rozgrywki.

The Sims 4 daje, jednak wiele swobody i pozwala na niesamowitą personalizacje bohaterów. Sukces gra ma już zapewniony. Teraz pozostaje nam czekać, czy The Sims 4 będą bardziej ludzkie. Za parę miesięcy przekonamy się, czy nadeszła Simowa rewolucja.

Artykuł został przetłumaczony z hiszpańskiej wersji Softonic.

10 powodów sukcesu gier z serii The Sims – część 2

Poznaliśmy już pierwsze szczegóły dotyczące The Sims 4. W 2014 roku znów będziemy mogli władać naszymi Simami, ale już w nowej części gry.

Zanim to jednak nastąpi, warto przyjrzeć się najważniejszym elementom, które stoją za sukcesem serii The Sims. Tutaj możecie przeczytać część pierwszą, a poniżej zebraliśmy kolejne 5 kluczowych czynników czyniących tę grę światowym fenomenem.

6. Pory roku

W The Sims 2, poza cyklami życia Simów, mogliśmy doświadczyć pór roku. W dodatku Cztery pory roku wreszcie zobaczyliśmy śnieg, deszcz i inne zjawiska atmosferyczne. W dodatku w grze wprowadzono tygodnie z weekendami. Wreszcie każdy dzień mógł być inny. Monotonia dnia codziennego okazała się w Simsach, jednak trochę ciekawsza. Potem, w The Sims 3, mogliśmy cieszyć się podobnymi wrażeniami dzięki specjalnemu dodatkowi wprowadzającemu wiosnę, lato, jesień i zimę oraz różne sezonowe festiwale i święta.

7. Unikalna osobowość

Wraz z pojawieniem się gry The Sims 3 nasi bohaterowie stali się  jeszcze bardziej ludzcy. Każdy z nich zyskał swoje własne niepowtarzalne cechy charakteru.

Tak jak nie ma dwóch takich samych ludzi, tak nie ma dwóch identycznych Simów.  Cechy osobowości wpływają na losy bohaterów, a także na ich relacje z innymi. Kolejne dodatki do gry The Sims pozwalały jeszcze bardziej wzbogacać dusze naszych Simów. Wedle zapowiedzi w The Sims 4 osobowość będzie jeszcze bardziej rozbudowana, między innymi o nastroje.

8. Zapanuj nad okolicą

W pierwszej i drugiej części The Sims mogliśmy opuszczać nasz dom, jednak zawsze brakowało swobody. Dopiero w The Sims 3 mogliśmy wolno poruszać się po naszej okolicy. Zamiast wiecznej konieczności wyboru lokalizacji, w The Sims 3 mogliśmy, po prostu przejść się do sąsiada, czy na miasto.

To rozwiązanie w The Sims 3 było naprawdę przełomowe względem poprzednich wersji. Mam nadzieje, że w The Sims 4 swoboda zostanie jeszcze bardziej poszerzona.

9. Simsy w stylu retro

Liczne dodatki do gry pozwoliły nam przebrać Simów, jednak nigdy nie mogliśmy cofnąć się w czasie. Aż do 2011 roku, kiedy to pojawiła się gra The Sims Średniowiecze. Nie był, to dodatek do gry, a zupełnie oddzielny tytuł. Ten powrót do przeszłości był miłą odmianą od współczesnego życia Simów.

Ten tytuł niestety nie doczekał się kontynuacji, a w samej grze The Sims 3 mogliśmy jedynie trochę podróżować po różnych zakątkach świata. Możliwe jednak, że pomysł historycznych wersji The Sims jeszcze powróci. W końcu w tym roku czeka nas jeszcze ostatni dodatek do The Sims 3 – Skok w przyszłość.

10. Świat nadprzyrodzony

Finalnym dodatkiem do pierwszej część The Sims było The Sims: Abrakadabra pozwalająca na odrobinę czarów. Jednak dopiero w The Sims 3: Nie z tego świata mogliśmy przekonać się, co to znaczą siły nad przyrodzone. Ten nietypowy dodatek, nieco oderwał nas od codzienności. W naszym sąsiedztwie zamieszkały wampiry, wróżki, wilkołaki i wiele innych istot.

Co prawda EA zdecydowała się na wypuszczenie tego dodatku na fali popularności sagi Zmierzch, ale było, to miłe urozmaicenie. Świat gry The Sims w czasie tych 13 lat rozwinął się w wiele różnych kierunków – od życia studenckiego, po kosmiczne potwory. Te odmiany sprawiają, że gra wciąż się nie nudzi.

Świetlana przyszłość?

Wciąż nie wiemy czym tak naprawdę zaskoczą nas twórcy w The Sims 4. Wydaje się, że teraz trudno jest wymyślić coś nowego, skoro przez 13 lat seria zyskała wiele ciekawych funkcji. Czy wraz z premierą The Sims 4 dokona się coś przełomowego?

Zanim wszyscy zaczniemy grać w The Sims 4 napiszcie w komentarzach co dla was jest najważniejsze w grach The Sims?

Artykuł przetłumaczony z niemieckiej wersji Softonic.

Przeczytaj inne nasze artykuły o:

The Sims 3

The Sims 4

Pobierz:

Czego oczekujemy od The Sims 4?

Już w 2014 roku pojawi się czwarta część gry The Sims. Electronics Arts zapowiedziało The Sims 4 nie mówiąc jednak zbyt wiele o szczegółach najnowszej wersji. Na razie jedynie możemy przypuszczać co przyniesie kolejna odsłona gry The Sims. Na postawie zwiastuna video, domysłów i naszej fantazji postanowiliśmy przygotować zestawienie najbardziej oczekiwanych zmian w The Sims 4.

Stworzyliśmy 5 punktów zawierających najważniejsze elementy. To jednak tylko luźne zestawienie. Liczymy na waszą kreatywność. Podzielcie się w komentarzach waszą wizją oczekiwań względem gry The Sims 4,

Brak konieczności ciągłego podłączenia do internetu

W wydanej przez twórców The Sims grze SimCity największym problemem jest konieczność ciągłego bycia Online. Pomimo, że gra nie korzysta z internetu cały czas  to i tak musimy być do niego podłączeni non stop, aby móc cieszyć się grą. To spore utrudnienie.

Spoglądając na to jak wiele internetowych funkcji zostało wprowadzonych do gry The Sims 3, po Sims 4 można było się obawiać najgorszego. Na szczęście według potwierdzonych już informacji The Sims 4 nie będzie wymagać od nas stałego podłączenia do internetu. Fani Simsów grający wszędzie na swoich laptopach mogą odetchnąć z ulgą.

El

The Sims Online: Wielki powrót

The Sims 3 pozwalają na szereg internetowych interakcji.  Już w dodatku „Zostań Gwiazdą” mogliśmy wymieniać nasze Simy ze znajomymi.  W The Sims 4 zapewne zobaczymy jeszcze więcej interaktywnych możliwości. My pragniemy prawdziwej rozgrywki Online.

Pamiętacie The Sims Online? Zapewne nie, ponieważ gra nigdy nie była dostępna w Polsce. Była to pierwsza próba stworzenia świata w którym każdy Sim jest sterowany przez żywą osobę. Niestety internet w roku 2002, gdy miała miejsce premiera gry nie pozwalał na swobodną rozgrywkę. Obecnie jest inaczej, gry sieciowe święcą triumfy. Może czas najwyższy powrócić do tej słusznej idei?

Wyobraźcie sobie waszych Simów w wielkim mieście. Zamiast wirtualnych towarzyszy, możecie grać ze znajomymi. Flirtujcie, kłóćcie się, a nawet zakładajcie rodziny – wszystko w świecie The Sims. Czy taka wizja nie byłaby świetna?

Stopniowy wzrost

The Sims 2 to była istna rewolucja w świecie Simów. Nasi podopieczni wreszcie rodzili się, dojrzewali, starzeli się i ostatecznie odchodzili z tego świata. W kolejnej wersji gry nieco udoskonalono te etapy w życiu Simów. Wszystko jednak nie działo się zbyt naturalnie. Przejście na kolejny etap następowało nagle i radykalnie odmieniało wygląd naszych Simów.

W The Sims 4 mogłoby się to zmienić. Simowie mogliby rosnąć, a właściwie dojrzewać stopniowo. Zmiany w wirtualnych organizmach naszych Simów mogłyby następować cały czas, a nie tylko po określonym czasie. W dodatku etapy rozgrywki uzależnione byłyby od zachowania  naszych Simów. Jedni długo będą emocjonalnymi nastolatkami, inni dojrzeją szybciej. Dobrze byłoby, aby The Sims 4 stała się bardziej naturalna w tym aspekcie.

Totalna personalizacja

Między The Sims 1, a The Sims 3 wiele zmieniło się w grze. Możliwości dostosowania zarówno wyglądu Simów jak i ich ubrań, mebli i domów znacząco ewoluowały. Dawniej mieliśmy kilka prostych opcji, obecnie  wybór jest całkiem szeroki. Wciąż można jednak wycisnąć więcej.

Społeczność zgromadzona wokół gry The Sims nie próżnuje. Na świecie powstają tysiące dodatków do tej kultowej gry. To świetny element The Sims, dlaczego jednak twórcy gry nie udostępniliby więcej narzędzi w samej grze The Sims 4? W grze powinno pojawić się więcej możliwości dostosowania elementów do własnych potrzeb.

Wiemy już, że kreator sima będzie w Sims 4 o wiele bardziej rozbudowany, ale dlaczego nie pójść dalej.Perfekcyjnym rozwiązaniem byłoby udostępnienie narzędzia pozwalającego na łatwe dostosowanie wszystkich elementów od mebli po akcesoria. Ważne też by zwrócono uwagę nawet na najmniejsze detale. Świetnie gdyby można było tworzyć nowe elementy w podobny sposób jak buduje się przedmioty z klocków LEGO. Oczywiście w grze nie może zabraknąć opcji wybrania koloru, czy rodzaju faktury, każdego z przedmiotów.

Oczywiście to rozwiązanie dla najbardziej kreatywnych. Takie narzędzie byłoby naprawdę przydatne. Wygląda na to, że EA wsłucha się w nasze prośby. W pierwszych zapowiedziach The Sims 4, możemy dostrzec zaawansowany model tworzenia Simów i budowania domów. Nowa gra pozwoli więc na jeszcze więcej personalizacji.

Więcej opcji, mniej dodatków

To frustrujące, że przy każdej edycji gry powtarza się to samo. Wprowadzone w The Sims 2 Cztery pory roku, nie pojawiły się natychmiast w The Sims 3. Potrzeba było 8 kolejnych dodatków, by dostać i ten. Pewne jest, że do The Sims 4 pojawi się wiele dodatków, dobrze jednak, aby już podstawowa wersja posiadała wiele ciekawych opcji.

The Sims 4 już na starcie powinno zawierać zwierzęta domowe, pory roku, różnego rodzaju budynki, uczelnie itd.. W grze powinien znaleźć się także szereg zawodów. Podsumowując w grze od razu powinny być te bardzo naturalne elementy.

Być może wymagamy od twórców The Sims 4 trochę za dużo. Ale wprowadzenie wielu funkcji na starcie wcale nie wyklucza powstawania kolejnych dodatków. W końcu można by wprowadzić dodatek o różnorodnych sportach, czy nawet rozszerzenie umożliwiające podróże w czasie.

Wiele opcji powinno być dostępnych na starcie, natomiast dodatki powinny zawierać istotne zmiany w rozgrywce. Czemu mamy płacić niemałe pieniądze za kilka dodatkowych mebli? Takie rozwiązania mogą być wprowadzone jako małe dodatki, ale duże rozszerzenia z własnymi nazwami powinny zawierać ważne zmiany, wpływające w znaczący sposób na rozgrywkę.

Co sądzisz o tych pomysłach dotyczących The Sims 4? Jak Ty wyobrażasz sobie najnowszą odsłonę gry?

Artykuł został przetłumaczony z hiszpańskiej wersji Softonic.