Minuta Softonic: Mobile World Congress, Citymapper, Facebook Messenger i WhatsApp

Miniony tydzień pełen był wiadomości ze świata branży technologicznej. Wszystko za sprawą targów Mobile World Congress, jakie miały miejsce w Barcelonie. W naszym cotygodniowym wideo z podsumowaniem tygodnia wspominamy o najważniejszych ciekawostkach jakie miały tam miejsce, ale nie tylko.

<!–

By use of this code snippet, I agree to the Brightcove Publisher T and C

found at https://accounts.brightcove.com/en/terms-and-conditions/.

–>

brightcove.createExperiences();

W tygodniu w Minucie Softonic dowiesz sie:

– O tym, co wydarzyło się na Mobile World Congress 2014

– Jaka aplikacja zdobyła tytuł Aplikacji Roku

– O końcu aplikacji Facebook Messenger na Windows PC

– Oraz o nowościach w WhatsApp

Obejrzyj więcej odcinków Minuty Softonic jeśli interesują Cię wiadomości z poprzednich tygodni.

Zaglądaj też regularnie do naszej sekcji News by być na bieżąco z najnowszymi nowinkami.

MWC 2014 – tegoroczne podsumowanie

Jedne z największych targów mobilnych na świecie, Mobile World Congress, kończą się właśnie dzisiaj. Jak co roku wydarzenie to jest wyznacznik najnowszych trendów i jednocześnie przeglądem tego, co wydarzyło się w ostatnich miesięcy. Co więc możemy powiedzieć o mijającym roku i co będzie się działo w roku 2014 w świecie aplikacji mobilnych?

Możecie to wszystko zobaczyć na naszym wideo podsumowaniu:

Pierwszego dnia Nokia dała nam dużo do myślenia, pokazując swój pierwszy telefon z systemem Android – Nokię X. To naprawdę niecodzienne połączenie zważywszy, że fińska firma została niedawno kupiona przez Microsoft, twórców systemu Windows Phone.

Nokia X Android Stephen Elop

Tego samego dnia targi gościły też Marka Zuckerberga, założyciela Facebooka. Podczas swojego występu opowiadał głównie o swoim zaangażowaniu w projekt Internet.org, którego celem jest popularyzowanie internetu wśród krajów rozwijających się. Oczywiście, nie obyło się też bez pytań związanych z niedawnym kupnem komunikatora WhatsApp.

Mark Zuckerberg na MWC2014

Co ciekawego, drugiego dnia okazję by odpowiadać na pytania dziennikarzy miał drugi bohater tej głośnej transakcji – Jan Koum, czyli współzałożyciel wspomnianego WhatsAppa. Większość czasu spędził próbując uspokoić dotychczasowych użytkowników komunikatora i gwarantował im, że aplikacji nie czekają w przyszłość żadne drastyczne zmiany.

Jan Koum na MWC 2014

Trzeciego dnia odwiedziliśmy Ubuntu, które pracuje nad systemem operacyjnym, który będzie pracował zarówno na komputerach PC jak i smartfonach lub … zegarkach. Dlaczego właśnie na czasomierzach? Otóż to właśnie tzw. wearables, czyli inteligentne urządzenia działające pod kontrola mobilnych systemów operacyjnych były największym hitem tegorocznych targów MWC. Swoje urządzenia pokazały m. in. Samsung oraz Sony.

Dziś już ostatni dzień targów, ale możecie być pewni, że za rok też na nich będziemy!

Zobacz także:

Wkrótce każdy będzie mógł projektować swoje naklejki w LINE. Pojawi się też konkurent dla Skype!

Line, to niezwykle popularny komunikator mobilny. Uważany jest za ciekawą alternatywę dla WhatsApp, czy popularnego ostatnio Telegrama. Jego popularność podyktowana jest między innymi dostępną bazą naklejek (stickers), czyli czegoś na kształt dużych emotikonów przedstawiających zabawne postacie. Już na wiosnę możliwość tworzenia i sprzedawania własnych naklejek dostaną wszyscy użytkownicy.

Każda ze stworzonych naklejek będzie kosztować 100 jenów, a opcja ta działać będzie na razie tylko w Japonii. Zyski ze sprzedaży stickerów będą dzielone równo pomiędzy ich twórcę, a sklep Line. By uniknąć kłopotów z wykorzystywaniem praw autorskich każda z naklejek będzie szczegółowo sprawdzana. Obsceniczne i nieodpowiednie stickery nie przejdą takiej weryfikacji z oczywistych względów.

Twórcy aplikacji mają zamiar też uruchomić osobna aplikację VoIP, która ma być konkurencją dla Skype. Na początku będzie ona dostępna w Stanach Zjednoczonych, Japonii, Meksyku, Hiszpanii, Filipinach oraz Tajlandii.

Powiązane programy:

Zobacz także:

Źródło

Telegram rośnie w siłę. Wszystko dzięki sprzedaży WhatsAppa?

Telegram, nowy konkurent WhatsApp w kategorii komunikatorów, zaczyna rosnąć w siłę. Już w tym momencie jest pobierany częściej w amerykańskim App Store, niż nowy nabytek Facebooka. Czy zawdzięcza to sprzedaży WhatsAppa Zuckerbergowi?

Wiele na to może wskazywać. Przed ogłoszeniem informacji, że Facebook kupuje WhatsAppa, Telegram był pobierany około 300 – 400 tysięcy razy dziennie. Jednak zaraz po wiadomości o sprzedaży, liczba użytkowników pobierających aplikację wzrosła do blisko miliona dziennie! W szybkim zdobywaniu nowych fanów Telegramowi pomogły również przejściowe problemy WhatsAppa z serwerami. W tym dniu Telegram zanotował blisko 1,8 miliona nowych pobrań!

Jednak nie wszystko można złożyć na karb ostatnich wydarzeń. Raz nabrawszy wiatru w żagle, Telegram staje się coraz popularniejszy. Tylko wczoraj pobrano go 4,9 miliona razy. Czy jest to efekt rosnącej niechęci użytkowników do dużych serwisów społecznościowych, takich jak Facebook?

Po części może to być jeden z powodów. Warto jednak wspomnieć o tym, że twórca aplikacji, Pavel Durov, założyciel VKontakte, promuje Telegram jako komunikator o wysokim standardzie bezpieczeństwa danych. Oczywiście, kontekst niedawnych wydarzeń związanych z działalnością NSA jest tutaj bardzo istotny. Telegram pozwala na zakładanie szyfrowanych sekretnych czatów, którym można ustawić regulator czasowy. Po wcześniej określonym czasie wszystkie dane mają być usuwane – tak, jakby ich nigdy tam nie było.

Bez wątpienia przejęcie WhatsAppa przez Facebooka pomogło Telegramowi się wypromować. Ale aplikacja ta ma również szereg zalet, które wpływają na jej rosnącą popularność. Ciekawe, czy rzeczywiście będzie w stanie zagrozić WhatsAppowi.

Korzystacie z Telegram? A może jednak wolicie WhatsAppa?

Zobacz także:

Powiązane programy:

Jak ukryć informację o tym, kiedy ostatnio korzystaliśmy z WhatsApp na Androida?

Najnowsza wersja WhatsApp dla Androida, na razie w wersji beta, wprowadza długo oczekiwaną funkcję. Pozwala ona ukryć informację o godzinie naszego ostatniego logowania do aplikacji. W tym krótkim przewodniku opisaliśmy, jak z niej korzystać.

W ostatnich miesiącach, użytkownicy Androida zazdrościli właścicielom telefonów iPhone jednej funkcji – możliwości ukrycia przed kontaktami z WhatsApp daty i godziny ostatniego otworzenia aplikacji. Na szczęście, w najnowszej wersji WhatsApp dla Androida również dodaną tę funkcję.

W najnowszej wersji WhatsApp dla Androida (dostępnej jedynie z oficjalnej strony WhatsApp) można nie tylko wybrać, czy chcemy udostępniać czas ostatniego logowania, ale także zdecydować, czy pokazywać go wszystkim, jedynie naszym kontaktom czy nikomu. Oto jak korzystać z tych opcji.

1. Przejdź do ustawień WhatsApp.

Otwórz aplikację i wybierz Ustawienia na ekranie głównym. Lokalizacja Settings zależy od posiadanej wersji systemu Android i modelu telefonu. W naszym przypadku należało dotknąć ikonkę trzech kropek w prawym górnym rogu ekranu.

2. Przejdź do ustawień konta.

W menu Ustawienia dotknij pozycję Informacje o koncie.

3. Przejdź do ustawień prywatności

Aby przejść do opcji prywatności, dotknij Prywatność.

4. Ustaw widoczność czasu ostatniej wizyty.

W nowym menu, możemy wybrać, kto zobaczy czas naszego ostatniego logowania. Jeśli pod wpisem Widziano (Last seen) widnieje Wszyscy (Everyone), to informacja ta dostępna jest dla wszystkich użytkowników. Aby to zmienić, dotknij Widziano.

Na ekranie pojawi się mniejsze okienko, gdzie możemy wybrać, czy pokazywać datę i godzinę ostatniego logowanie wszystkim (czyli także osobom spoza listy numerów telefonów na naszym aparacie), tylko naszym kontaktom (My contacts) czy nikomu (Nobody).

Ważne: Jeśli nie udostępnicie tych informacji innym, to sami nie będziecie w stanie sprawdzić, kiedy Wasi znajomi korzystali ostatnio z WhatsApp. Ponadto, informacja o tym, że aktualnie jesteście online wciąż będzie dla nich widoczna. Naturalnie, Wy także będziecie wiedzieć, gdy oni się zalogują.

Jak to wygląda w praktyce?

Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć, jaki jest efekt zablokowania informacji o czasie ostatniego logowania. Po wybraniu opcji Nikt, nikt nie dowie się, kiedy ostatnio korzystaliście z WhatsApp.

Przeczytaj też:

MWC 2014: Twórca WhatsApp odpowiada na pytania o przyszłość aplikacji

Kolejny dzień targów Mobile World Congress w Barcelonie nie był już tak ekscytujący jak ten wczorajszy. Nie mniej jednak, także dzisiaj odbyły się ważne spotkania i konferencje prasowe. Jednym z ciekawszych wydarzeń było wystąpienie Jana Koum, twórcy aplikacji WhatsApp. Byliśmy tam obecni i oto co nam przekazał.

MWC 2014 Jan Koum

Główna inspiracją do powstania WhatsApp była irytacja tradycyjnymi sposobami komunikacji za pomocą telefonu. Rozmowy wymagają czasu i bywają mało efektywne, a wysyłanie esemesów może być kosztowne. Wysłanie wiadomości na WhatsApp faktycznie bywa dużo prostsze i to właśnie było celem przyświecającym stworzeniu takiego komunikatora. Jeśli chodzi o fakt, że WhatsApp został kupiony przez Facebooka, Jana Koum jest całkiem świadomy swojej decyzji. Co więcej, wierzy, że niezbyt wiele zmieni ona w życiu użytkowników aplikacji. Głównym celem tej transakcji, zarówno dla Marka Zuckerberga jak i współtwórcy komunikatora, było zwiększenie zasięgu i dostępności swoich aplikacji.

MWC2014 Jan Koum

Koum odpowiedział również na zarzuty o tym, że po tej transakcji ciężko będzie zaufać aplikacji WhatsApp. Facebook znany jest przecież ze zbierania danych i tym nie budzi zaufania użytkowników. Jednak Jan Koum twierdzi, że:

My (WhatsApp) nie mamy żadnych danych o naszych użytkownikach. Jesteśmy pod tym względem minimalistami. Nie znamy ich wieku, płci, adresu e-mail, ani nawet tego gdzie mieszkają. Staramy się nawet wiedzieć jak najmniej o naszych użytkownikach.

Szef WhatsApp ciekawe też wypowiadał się na temat otwarcia się aplikacja na użytkowników biznesowych:

Jeśli chcesz “wpuścić” klientów biznesowych do swojej sieci, to jest to OK. Współpraca z większością z nich będzie się odbywała naprawdę dobrze. Jednak 5 – 10% z nich będzie się zajmowała wyłącznie wysyłaniem spamu. A my nie chcemy zalewać naszych użytkowników śmieciami.

Co zdarzyło się podczas środowej awarii aplikacji?

Mieliśmy problemy z siecią oraz komunikacją z “zapasowymi” serwerami. Wszystko po prostu padło, więc musieliśmy w pewnym momencie wyłączyć całe nasze zaplecze. To tak jakby wyłączyć silniki samolotu w czasie lotu. By uniknąć takich wydarzeń w przyszłości, zmieniliśmy naszego dostawcę sieci.

Koum wspomniał tez o tym, że obecny system płatności za WhatsApp na pewno się nie zmieni. Odnieśliśmy też wrażenie, że twórca aplikacji jest pewien, że jego komunikator nie zmieni się zbyt dramatycznie w najbliższym czasie. To znaczy, że jeśli wciąż go używacie, to nie macie się czego obawiać. Oby!

Zobacz także:

MWC 2014: Mark Zuckerberg tłumaczy dlaczego wydał 16 miliardów dolarów na WhatsApp

Bez wątpienia, dzisiejszy dzień podczas Mobile World Congress był naprawdę bardzo ciekawy. Na początek byliśmy na konferencji Nokii, gdzie poznaliśmy nowe telefony fińskiej firmy z systemem Android. Jednak wydarzaniem na które wszyscy czekali było wystąpienie Marka Zuckerberga! Oto jego szybkie podsumowanie!

Mark Zuckerberg

Na początku, jeden z twórców Facebooka, podzielił się swoimi myślami nad niedawną transakcją. W ubiegłą środę jego firma kupiła giganta na rynku komunikatorów mobilnych – WhatsAppa, za 16 miliardów dolarów! Dlaczego?

Jak stwierdził Mark Zuckerberg, WhatsApp to fajna firma i fajna aplikacja. Jej przejęcie pozwoli w szybkim czasie zwiększyć zasięg Facebooka, dotrzeć do większej ilości osób i co za tym idzie – zarobić.

Zuckerberg wspomniał też o organizacji Internet.org, która ma za zadanie “zapewnienie dostępu do Internetu dwóm trzecim światowej populacji, dla których internet jest na razie niedostępny“. Tak jak pisaliśmy już kiedyś, Zuckerberg zaangażował się w tą organizację, bo wierzy, że dostęp do internetu to jedno z praw człowieka. Oczywiście, łatwo zauważyć i w tym postępowaniu jest coś podejrzanego. Dostęp do internetu dla większej ilości osób, może też oznaczać więcej osób w Facebooku…

Mark Zuckerberg stanowczo też zaprzeczył planom, że chce kupić aplikację Snapchat.


Zobacz także:

Jak skasować WhatsApp ale nie stracić czatów i kontaktów?

Chcesz wypisać się z WhatsApp, ale nie wiesz, jak? Boisz się stracić swoje czaty? Wyjaśnimy, jak to zrobić nie tracąc ani kontaktów, ani czatów.

WhatsApp zastąpił SMS jako formę komunikacji, ale ta aplikacja nie jest tak bezpieczna i innowacyjna, jaką mogłaby się wydawać. A ponieważ kupił ją Facebook, nie możemy być pewni jej przyszłości. Może wkrótce zniknie ona z rynku? A może pojawią się w niej reklamy? Na tę chwilę trudno jest to powiedzieć.

Podobnie jak w przypadku Facebooka, porzucenie WhatsAppa nie jest tak proste, jak wylogowanie się, czy usunięcie aplikacji.

Jeśli chcesz skutecznie zrezygnować z WhatsAppa, zapraszamy do lektury poniższych wskazówek.

Czy są alternatywy dla WhatsApp?

Naturalnie, można skasować WhatsApp i wrócić do pisania SMS-ów, ale nie jest to najbardziej ekonomiczniejsza decyzja. Naszym zdaniem, lepiej przyjrzeć się bardziej wszechstronnym i bezpieczniejszym alternatywom zarówno dla SMS-ów, jak i dla WhatsAppa.

Bez względu na to, dlaczego chcesz porzucić aplikację WhatsApp, alternatywnych programów jest wiele i są one doskonałej jakości. Większość z nich ma wszystkie te same funkcje, które oferuje WhatsApp. Jedyną ich wadą jest niewielka liczba użytkowników…

Telegram i WhatsApp są prawie identyczne w wyglądzie, ale pierwsza aplikacja jest znacznie bezpieczniejsza.

Najbardziej interesującą propozycją na tę chwilę jest Telegram. Ta aplikacja ma taki sam interfejs i emotikony, jak Whatsapp, ale jest znacznie bezpieczniejsza. Zdaniem jej autorów, liczba użytkowników Telegram wzrosła o 300 proc. od chwili, w której Facebook ogłosił chęć zakupu WhatsApp. Szukacie innej dobrej aplikacji? Radzimy sprawdzić LINE.

Jak zrobić kopię czatów WhatsAppa?

Po skasowaniu konta WhatsApp, usunięta zostanie także historia czatów. Wszystkie nasze czaty zapisane są w pamięci naszego telefonu i zaszyfrowane specjalnym kluczem. Na szczęście, jest on dość łatwy do złamania.

Aplikacja Backup Text for WhatsApp (Android) pozwala wyeksportować wybrane czaty do takich formatów, jak TXT, CSV, Excel i HTML. Pliki można przesyłać pocztą elektroniczną, zapisać na karcie SD lub w pamięci wewnętrznej telefonu.

Backup Text for WhatsApp eksportuje czaty do wybranego formatu

Czaty można też zapisać ręcznie, choć jest to operacja dość żmudna. Polega ona na wysyłaniu każdego czatu osobno mailem jako załącznik. Zapisanie w ten sposób wielu czatów zajmie nam dużo czasu. Do zaimportowania czatów z powrotem do WhatsApp przyda się aplikacja WhatsBack.

WhatsBack zapisze kopię Twoich czatów na Dysku Google.

Jak zapisać listę kontaktów WhatsApp?

WhatsApp korzysta z książki telefonicznej naszego telefonu, więc żadnych kontaktów nie powinniśmy stracić migrując do innej aplikacji. Jednakże nie będziecie wiedzieć, z kim do tej pory kontaktowaliście się SMS-em, a z kim poprzez WhatsApp.

Nasz szczęście prosta aplikacja WhatsApp Contact Export (Android) pozwoli – jak sama nazwa wskazuje – wyeksportować listę kontaktów z WhatsAppa. Plik zostanie zapisany w formacie CSV, który otworzy Excel lub LibreOffice. Darmowa wersja programu pozwoli na eksport do 100 kontaktów, a płatna przesunie ten limit to do 1000.

WhatsApp Contact Export wygląda paskudne, ale umożliwia darmowy eksport do 100 kontaktów.

Na każdym telefonie można też zrobić zwyczajny zrzut ekranu listy kontaktów, co znacznie ułatwi sprawdzenie, z kim w przeszłości kontaktowaliśmy się przez WhatsApp. Może nie jest to najbardziej eleganckie rozwiązanie, ale chyba najprostsze i w pełni darmowe.

Jak wysłać wiadomość pożegnalną do wszystkich znajomych i zmienić status?

Teraz już wiesz, jak skasować konto WhataApp. Pozostało tylko poinformować znajomych, by nie kontaktowali się już z Tobą tą drogą. Najlepiej skorzystać z opcji listy ogłoszeniowej, która pozwoli Ci wysłać wiadomość do wielu kontaktów jednocześnie.

Aby stworzyć listę nadawania, należy wybrać odpowiednią opcję z menu głównego.

Teraz dodaj kontakty, do których chcesz wysłać wiadomość, a następnie zapisz listę. Będzie ona wyglądać jak inne czaty.

Na koniec wyślij wiadomość i poczekaj chwilkę, by otrzymali ją wszyscy adresaci.

Wiadomość pożegnalna

Jeśli nie chcesz kasować konta, zmień przynajmniej swój status, by znajomi wiedzieli, gdzie Cię znaleźć, następnie odinstaluj aplikację.

Natomiast, jeśli nie chcesz, by ktokolwiek widział Cię na liście kontaktów, to należy wypisać się z WhatsApp na stałe.

Jak usunąć konto WhatsApp na zawsze?

Usunięcie konta jest nieodwracalne. Spowoduje to usunięcie Cię z list kontaktów Twoich znajomych oraz ze wszystkich grup, do których należysz. Skasowana zostanie też historia Twoich wszystkich czatów.

Aby usunąć konto WhatsApp, wejdź do menu WhatsApp i przejdź do Ustawienia > Informacje o koncie, a następnie wybierz Usuń konto.

Kasowanie konta WhatsApp na Androidzie. Jak to zrobić na innych platformach, opisane jest na tej stronie.

Pojawi się ekran z ostrzeżeniem oraz miejsce na wprowadzenia Twojego numeru telefonu. Wpisz numer w formacie międzynarodowym, a następnie kliknij USUŃ KONTO.

Hasta la vista, WhatsApp…

I co teraz?

Gratulujemy odwagi i porzucenia komunikatora WhatsApp. Nie obawiajcie się samotności. Skoro przez tyle lat potrafiliście się obejść bez niej, czemu teraz miałoby być inaczej?

Jeśli chcesz, aby Twoi znajomi zaczęli korzystać z innej aplikacji, np. z Telegram, to daj mi znać, że z niej korzystasz wysyłając im zaproszenie. Jak to zrobić, zależy od wybranego przez Ciebie programu.

A Ty, czy zamierzasz porzucić WhatsApp?

MWC 2014: WhatsApp będzie miał rozmowy głosowe!

Jeżeli korzystacie z WhatsApp i nie wyobrażacie sobie innej aplikacji do wysyłania SMS-ów, to mamy dla Was świetną wiadomość! Dzisiaj na Mobile Word Congress, Jan Koun, CEO WhatsApp, ogłosił, że aplikacja już wkrótce będzie obsługiwać rozmowy głosowe!

Nowa funkcja powinna zostać wprowadzona już w drugim kwartale tego roku, a więc na wiosnę. Rozmowy głosowe najpierw pojawią się w wersjach aplikacji na Androida i iOS, a następnie na Nokiach i Blackberry.

whatsapp logoJuż teraz aplikacja umożliwia wysyłanie głosowych wiadomości podczas czatowania. Teraz jednak będziemy mieli do czynienia z normalnymi rozmowami VoIP. Wprowadzenie tej funkcji to naturalny krok w ewolucji komunikatora, na który czekały rzesze użytkowników.

A jeżeli o tych mowa, to Jan Koun pochwalił się również, że WhatsApp ma 465 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie i 330 milionów dziennie. Co ciekawe, liczba użytkowników wzrosła o 15 milionów w ciągu ostatnich kilku dni, zaraz po przejęciu WhatsApp przez Facebooka. Jak widać, nowy właściciel nie zaszkodził aż tak bardzo popularności tego komunikatora.

Zobacz także:

Wielka, globalna awaria WhatsApp – nie można wysyłać ani odbierać wiadomości

Od około dwóch godzin WhatsApp ma poważną awarię. Niemożliwe jest ani wysyłanie ani odbieranie wiadomości. Firma oficjalnie ogłosiła to na swoim Twitterze. Nie wiemy czy wysłane podczas awarii wiadomości zostaną dostarczone. To pierwsze tak poważne kłopoty z usługą.

Przypomnijmy, że jeszcze kilka dni temu, twórcy WhatsApp mieli dużą okazję, by świętować. Ich firmę i aplikację kupił Facebook za 16 miliardów dolarów. Dziś, jak na złość, wysiadły serwery komunikatora odpowiedzialne za przesyłanie wiadomości. W WhatsApp już pracują nad przywróceniem łączności.

Co ciekawe – nie działa też Telegram, czyli zdobywający ostatnio dużą popularność konkurent WhatsApp. Wygląda więc na to, że obie awarie są w jakiś sposób ze sobą powiązane. To prawdopodobnie wina zawiedzionych użytkowników WhatsApp, którzy masowo przenoszą się do konkurencyjnej usługi.