WhatsApp: jak usunąć duplikaty kontaktów w iOS

Czy na Twoim telefonie lista kontaktów w WhatsApp pełna jest powtarzających się wpisów? Oto jak (prawdopodobnie) to się stało i jak je wyeliminować.

Po pierwsze, jeśli posiadasz powtarzające się wpisy w liście kontaktów WhatsApp, to masz je również w książce adresowej Twojego iPhone’a.

Przyczyn może być kilka. Najczęstszą z nich jest przejście z synchronizacji telefonu za pomocą iTunes na synchronizację za pomocą iCloud. Inną z możliwych przyczyn jest synchronizacja Twojego iPhone’a za pomocą usług takich jak Gmail MS Exchange.

Ponadto, podczas korzystania z narzędzia do tworzenia grup kontaktów iPhone, kontakty z grupy mogą pojawić się w WhatsApp dwukrotnie: raz ponieważ widoczne są w głównym folderze listy kontaktów, jak również w podfolderze grupy, do której należą.

Niezależnie od przyczyny, istnieje sposób aby naprawić ten problem.

Powtarzające się kontakty: rozwiązanie

Duplikaty mogą występować tylko w liście kontaktów WhatsApp, albo również w książce adresowej Twojego iPhone’a.

Duplikaty tylko w liście kontaktów WhatsApp

Esempio di contatto duplicato

W tym przypadku możesz spróbować dwóch metod:

1. Przenieś wszystkie wpisy na liście kontaktów do jednej grupy – jak wyjaśniono w FAQ na stronie WhatsApp, aplikacja “[…] wciąż nie jest w stanie korzystać z systemu kontaktów “połączonych” i “ujednoliconych”, przez co mogą pojawiać się podwójne, a nawet potrójne wpisy”. Rezygnacja z korzystania z grup kontaktów może rozwiązać problem.

2. Reinstalacja aplikacji – czasami odinstalowanie i ponowne zainstalowanie WhatsApp rozwiązuje problem. Zanim jednak usuniesz aplikację, dobrze jest wykonać kopię zapasową chata. Jest to bardzo proste: wystarczy wejść do menu Settings > Chat Settings > Chat Backup i nacisnąć przycisk tworzenia kopii zapasowej Back Up Now

Backup WhatsApp chats

Kopia zostanie stworzona bezpośrednio na Twoim koncie iCloud i możesz odzyskać ją po reinstalacji aplikacji. Zapisane zostają również wszystkie załączniki przesłane z wiadomościami chata.

Teraz możesz odinstalować WhatsApp. Aby to zrobić, przyciśnij ikonę aplikacji przez kilka sekund a kiedy zacznie ona drgać przyciśnij przycisk X w jej rogu. W oknie dialogowym potwierdź usunięcie aplikacji przyciskiem Delete.

Następnie wejdź do AppStore, odszukaj aplikację, zainstaluj ją ponownie i sprawdź, czy problem został rozwiązany.

Duplikaty również w książce adresowej telefonu

W tym przypadku są cztery możliwe rozwiązania, w zależności od sytuacji.

1. Jeżeli do synchronizacji używasz iCloud, musisz zalogować się na icloud.com i sprawdzić, czy duplikaty występują również online. Jeśli tak, to aby rozwiązać problem musisz skontaktować się z wsparciem technicznym iCloud.

2. Jeśli lista kontaktów online wygląda w porządku i duplikatów nie ma zbyt dużo, możesz spróbować usunąć je ręcznie. Aby to zrobić, wybieraj je kolejno jeden po drugim, naciśnij przycisk Edit w prawym górnym rogu, przescrolluj na sam dół i wybierz Delete Contact

Cancella contatto

3. Alternatywnie, jeśli kontakty się powtarzają, ale każdy zawiera inne informacje (np. jeden zawiera telefon i adres, a drugi kontakt z Facebooka), możesz spróbować ręcznie je połączyć:

  • wejdź do książki adresowej Twojego iPhone’a i wybierz jeden z powtarzających się kontaktów. Naciśnij przycisk Edit
  • przescrolluj na sam dół i naciśnij przycisk link contacts…, a następnie wybierz duplikat z listy kontaktów który chcesz połączyć z tym który edytujesz

Contact merging

  • Jeżeli jakiś wpis się powtarza, ponownie naciśnij przycisk edycji i usuń niepotrzebne wpisy za pomocą czerwonego przycisku

4. Jeśli nie masz czasu na ręczną edycję kontaktów, albo jest ich zbyt dużo, możesz skorzystać z aplikacji która zrobi to za Ciebie. Jest ich bardzo wiele, a my polecamy Contacts Duster – jest darmowa i łatwa w użyciu.

Problem, który ma wiele przyczyn i wiele rozwiązań

Problem powtarzających się kontaktów w WhatsApp i książce adresowej Twojego iPhone’a może mieć różne przyczyny i różne są jego rozwiązania.

Intensywne korzystanie z technologii i usług internetowych, w szczególności tych mających coś wspólnego z synchronizacją danych, przynosi wiele korzyści, ale może powodować pewne problemy.

Ale nie masz się czym martwić: dzięki naszym wskazówkom możesz łatwo przywrócić porządek w Twojej książce adresowej. Jeżeli nasze rady nie pomogły rozwiązać Twojego problemu, napisz komentarz wyjasniający swój problem, a my postaramy się Ci pomóc.

A jeśli chodzi o WhatsApp: napisaliśmy wiele artykułów w których opisaliśmy wszystkie sztuczki i sekrety. Nie czekaj i przeczytaj je wszystkie!

Facebook chce zwiększyć bezpieczeństwo WhatsAppa

Według Scotta Renfro, inżyniera odpowiedzialnego za bezpieczeństwo Facebooka, należy ulepszyć zabezpieczenia stosowane w WhatsAppie. To bardzo ciekawe stwierdzenie, przynajmniej z dwóch powodów.

Pierwszym z nich jest rzekoma niezależność komunikatora od Facebooka, o której mówił sam twórca aplikacji – Jan Koum. Opowiadał nam o tym podczas targów MWC w Barcelonie, wielokrotnie podkreślając to, że Facebook nie będzie wypływał na rozwój komunikatora.

Po drugie, szef WhatsAppa twierdzi też, że jego aplikacja jest raczej odporna na zagrożenia. Ostatnio zapewnił nas, że WhatsApp jest bezpieczny i, że obecnie nie grozi mu żadne cybernetyczne ryzyko. O naszych wątpliwościach dotyczących takiego podejścia do aplikacji, pisaliśmy także w tym artykule.

Mimo zapewnień Jana Kouma o jakości zabezpieczeń komunikatora, Scott Renfro zapowiada rozpoczęcie programu, który nagradzać będzie programistów za “wyłapywanie” dziur w zabezpieczeniach aplikacji. Takie projekty nie są niczym nowym i korzystają z nich już Google, Microsoft czy Facebook właśnie. W dłuższej perspektywie powinny one korzystanie wpłynąć na jakość zabezpieczeń w WhatsApp.

Jeśli chcecie poczytać o bezpieczeństwie w sieci, zajrzyjcie do naszego działu z artykułami o antywirusach i bezpieczeństwie.

Zobacz także:

Źródło: Der Spiegel

WhatsApp: rozmowy głosowe już wkrótce, zobaczcie zrzuty ekranu!

Jak już informowaliśmy, WhatsApp ma zamiar wprowadzić do aplikacji rozmowy głosowe. W piątek wieczorem, do sieci wyciekły zrzuty ekranu, na których widać tę opcję w aplikacji WhatsApp na iOSa. Może to oznaczać, że wprowadzenie tej zmiany do komunikatora jest bliżej niż sądzimy. Ciekawe, co na to konkurencja?

Oto zrzut ekranu, który pochodzi z serwisu iPhoneItalia :

WhatsApp rozmowy głosoweZgodnie z obecnymi trendami aplikacja stworzona jest w “płaskim” stylu. Interesującym szczegółem jest fakt, że w oknie czatu, obok miejsca do wpisania wiadomości pojawił się skrót do aparatu fotograficznego. W aktualnej wersji go nie ma.

Pojawienie się rozmów telefonicznych w WhatsApp na pewno okazałoby się hitem. Jak myślicie, czy ten komunikator jest w stanie powalczyć o rynek ze Skype?


Zobacz także:

Źródło: iPhoneItalia

Minuta Softonic: VLC, Titanfall, Talking Angela i fałszywe wiadomości na Whatsapp

Piątek znaczy jedno: Minuta Softonic. Po obejrzeniu naszego cotygodniowego wideo będziesz wiedzieć, co wydarzyło się w bieżącym tygodniu w świecie technologii i aplikacji. Zapraszamy!

VLC na Windows 8

VLC na Windows 8. Ponad rok opóźnienia, ale w końcu jest. Popularny program do odtwarzania filmów wideo pojawił się w końcu na system Windows 8, dostosowany do kafelkowego interfejsu. VLC odtwarza wiele rodzajów plików, można też uruchamiać filmy z pamięci USB. Niestety program nie działa jeszcze na Windows RT.

Titanfall

Titanfall dostępny na PC. Titanfall to strzelanka dostępna wyłącznie w trybie online, która chce zrewolucjonizować ten gatunek gier. Świetna grafika, duża dawka dynamizmu, a przede wszystkim niesamowite roboty giganty – oto co Cię czeka w tej grze od twórców Call of Duty. Na naszej stronie jest już pełna recenzja Titanfall.

Talking Angela

Talking Angela zaprzecza plotkom. Pamiętacie fałszywą plotkę, według której twórcami tej gry mieli być pedofile? Producenci aplikacji zdecydowanie zaprzeczają tym informacjom, ale postanowili wprowadzić dodatkowe zabezpieczenie w grze. Rodzice będą mogli włączyć w Talking Angela specjalny tryb dla dzieci.

Whsatsapp

WhatsApp pozwala fałszować wiadomości. Dwóm hiszpańskim programistom udało się przesłać spreparowane wiadomości przez Whatsapp. Nie włamali się oni na serwery aplikacji, ale podmienili przesyłany tekst zanim dotarł na telefon odbiorcy. Mimo szyfrowania wiadomości WhatsApp nie jest więc w stu procentach bezpieczny. Poczytaj więcej o Whatsapp.

Chcesz wiedzieć więcej?

Obejrzyj więcej odcinków Minuty Softonic jeśli interesują Cię wiadomości z poprzednich tygodni.

Zaglądaj też regularnie do naszej sekcji News by być na bieżąco z najnowszymi nowinkami.

Dalszy ciąg historii o fałszywych wiadomościach i hakowaniu WhatsAppa

W tym tygodniu pisaliśmy już Wam o dwóch hiszpańskich programistach, którzy jak twierdzą, potrafią wysyłać całkowicie fałszywe, spreparowane wiadomości WhatsApp. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Jana Kouma, twórcą popularnego komunikatora. Ten w taki sposób odniósł się do tych rewelacji:

Wygląda na to, że zhakowali oni jedynie swój własny telefon i po prostu podmienili wiadomości jakie otrzymali już z serwerów WhatsApp. Nie mamy żadnych dowodów by sądzić, że udało im się wysłać fałszywą wiadomość do innego użytkownika WhatsApp

Nasz hiszpański reporter, Sirag Nabih, poprosił dwóch wspomnianych programistów – Pablo San Emeterio oraz Jaime Sáncheza o skomentowanie słów szefa WhatsAppa. Ci odkładnie opisali nam jak doszło do wysłania fałszywej wiadomości.

Potwierdzają słowa Jana Kouma, o tym, że nie zhakowali oni serwerów komunikatora. Potrafią oni jednak podmienić wysłaną wiadomość na fałszywą, zanim dotrze ona do telefonu odbiorcy. Szef WhatsApp ma też rację, gdy twierdzi, że hiszpańscy programiści podmienili wiadomość na swoich własnych telefonach.

Metoda Emeterio i Sáncheza wymaga bowiem dostępu do kodu weryfikacyjnego, jaki jest wysłany do telefonu odbiorcy by powiązać konkretny numer telefonu z kontem WhatsApp. Jeśli uzyskają oni do niego dostęp, są w stanie wysyłać do odbiorcy fałszywe wiadomości. W jaki sposób?

Dzięki cyfrowemu hasłu, które użytkownicy otrzymują od WhatsAppa, by zweryfikować konto, aplikacja generuje cztery klucze bezpieczeństwa. Służą one później do weryfikacji tego, od kogo dana wiadomość pochodzi. Hiszpańscy programiści dzięki takim kodom mogą “przechwycić” wiadomość,  a następie podmienić ją zanim dotrze do odbiorcy. W takim wypadku nie ma raczej sposobu by odróżnić prawdziwą wiadomość od tej spreparowanej.

Taka luka faktycznie więc istnieje, ale nie ma sposobu na to, by w łatwy sposób ją wykorzystać. WhatsApp nie przechowuje żadnych danych użytkowników na swoich serwerach, więc korzystając z takiego sposobu na fałszowanie wiadomości, nie można by było dotrzeć do oryginalnie wysłanej wiadomości.

Fałszowanie wiadomości w ten sposób jest bardzo skomplikowane, ale według wspomnianych programistów, nie jest niemożliwe do zrobienia. Na razie nie powinniśmy się tym jednak martwić, ale może to być precedens, który umożliwi przestępcom manipulowanie treścią wiadomości.

Jeśli chcecie poczytać więcej o bezpieczeństwie WhatsAppa i jego konkurentów zajrzyjcie do naszego artykułu: Czy WhatsApp jest bezpieczny? Wygląda na to, że raczej nie.

Zobacz także:


Źródło: Softonic Hiszpania

Jak dużo danych zużywają aplikacje do czatowania, rozmów głosowych i wideo?

Ile kilobajtów transferu potrzeba, aby wysłać zdjęcie z WhatsApp? Jak wiele danych zużywa połączenie wideo przez WeChat? A ile megabajtów wykorzystujemy podczas rozmowy przez Viber?

Postanowiliśmy sprawdzić ile danych zużywają najpopularniejsze komunikatory: WhatsApp, Viber, Skype, LINE, Facebook Messenger oraz WeChat. W końcu większość z nas posiada pakiety internetowe w telefonie, które są dość ograniczone. Miesięcznie możemy zużyć maksymalnie 500 mb, 1 GB, góra 2 GB. Warto wiedzieć więc, jak dużo danych zużywają popularne aplikacje służące do komunikacji.

Dlatego właśnie zdecydowaliśmy się na przetestowanie 6 najczęściej używanych aplikacji do czatów, rozmów głosowych oraz wideorozmów. Obliczyliśmy ile danych zużywają podstawowe czynności wykonywane w tych programach. Teraz będziecie wiedzieć, który z nich zużywa najmniej transferu i z czym warto wstrzymać się do znalezienia sieci WiFi.

Jak obliczaliśmy zużycie

Do naszego testu użyliśmy smartfona z androidem, a konkretnie Samsunga Galaxy S z systemem Android 4.3.

Aby obliczyć dokładne zużycie każdej z czynności w danym programie zablokowaliśmy ruch przychodzącej i wychodzący z innych aplikacji. W tym celu skorzystaliśmy z firewalla nie wymagającego rootowania systemu, czyli programu: Mobiwol No Root Firewall.

Screenshot firewall

Wzięliśmy też pod uwagę tylko dane użytkowane przez daną aplikację gdy działa na pierwszym planie – ale podczas pracy w tle może pobierać również dodatkowe dane.

Do pomiaru poszczególnych operacji użyliśmy standardowych kryteriów: czyste wiadomości tekstowe zawierały 20 znaków ze spacjami, zdjęcie do wysyłania i odbierania ważyło 75 KB, rozmowa głosowa trwała 60 sekund, wideorozmowa natomiast 30 sekund.

A o to wyniki naszych testów w poszczególnych aplikacjach:

WhatsApp, któl czatów

Wysyłanie wiadomości: 0,94 KB

Odbieranie wiadomości: 1,88 KB

Wysyłanie zdjęcia: 86,85 KB

Odbieranie zdjęcia: 84,15 KB

Wysyłanie lokalizacji: 485,56 KB

Odbieranie lokalizacji: 20 KB

WhatsApp logoWhatsApp zużywa mało transferu podczas wysyłania i odbierania wiadomości, także wysyłanie zdjęć nie stanowi problemu. Jedynie wysłanie lokalizacji pochłania większą liczbę danych na tle konkurencji. Krótko mówiąc pozytywne opinie o oszczędności danych WhatsApp są jak najbardziej zasłużone. Aplikacja nie nadużywa naszego pakietu danych.

Polecamy – Wszystkim, a szczególnie tym, którzy masowo czatują

LINE: naklejki, naklejki, naklejki

Wysyłanie wiadomości: 8,96 KB

Odbieranie wiadomości: 9,21 KB

Wysyłanie naklejki: 6,00 KB

Odbieranie naklejki: 5 KB

Wysyłanie zdjęcia: 61 KB

Odbieranie zdjęcia: 56 KB [*]

Rozmowa audio: 374 KB

LINE-appLINE nie należy do najpopularniejszych komunikatorów w Polsce. Wśród wszystkich testowanych aplikacji zużywa najwięcej danych, jednocześnie oferuje wiele funkcji. Jeśli uwielbiacie wszelakie naklejki (stickers) Emoji i emotikony, to jest to komunikator dla was, zwłaszcza że właśnie przy nich zużywa najmniej danych. Jednak klasyczne wiadomości zużywają znacznie więcej transferu.

Mało danych zużywa wysyłanie i dobieranie zdjęć, ale są one kompresowane i finalnie nie są one najlepszej jakości. Także jakość połączeń głosowych nie należy do najwyższych.

Polecamy – wszystkim fanom emotikon i naklejek.

[*]: Zdjęcie użyte w teście było takie samo jak w pozostałych aplikacjach. LINE kompresuje je, pogarszając ich jakość. Można to zauważyć po tym, że zdjęcia zużyły mniej transferu, niż ważyły oryginalne pliki.

Viber, komunikacyjny kombajn

Wysyłanie wiadomości: 1,66 KB

Odbieranie wiadomości: 1,58 KB

Wysyłanie zdjęcia: 256,69 KB

Odbieranie zdjęcia: 196 KB

Rozmowa audio: 553,32 KB

Wysyłanie dużej naklejki: 10 KB

Odbieranie dużej naklejki: 70 KB

Wysyłanie doodle: 44,12 KB

Odbieranie doodle: 47 KB

Wysyłanie lokalizacji: 696,32 KB

Odbieranie lokalizacji: 10,24 KB

viber-iconViber jest obecnie jednym z najbardziej wszechstronnych komunikatorów na rynku. Przy wysyłaniu wiadomości nie zużywa dość dużej ilości danych, inaczej jest w przypadku zdjęć i lokalizacji  geograficznej. Dobrze radzi sobie za to z poborem danych podczas połączeń głosowych.

Polecamy – wszystkim poszukującym kompletnego komunikatora przeznaczonego głównie do rozmów głosowych i czatowania.

Facebook Messenger, książe komunikacji

Wysyłanie wiadomości (z lokalizacją): 36,36 KB

Odbieranie wiadomości (z lokalizacją): 29,61 KB

Wysłanie naklejki Like: 12,46 KB

Odebranie naklejki Like: 11 KB

Wysyłanie dużej naklejki: 555 KB

Odebranie dużej naklejki 12 KB

Wysyłanie zdjęcia: 29 KB

Odebranie zdjęcia: 135,28 KB

facebook-messenger-icon

Wiadomości na komunikatorze Facbooka zużywają sporo danych. Bez lokalizacji jest to 10 KB mniej, ale nadal to sporo. Za to większość naklejek nie pochłania zbyt dużej ilości transferu. Problemy sprawiają zdjęcia, samo wysyłanie nie zajmuje dużo, ale już odebranie zdjęcia znacznie więcej.

Polecamy – wszystkim którzy korzystają do komunikacji z Facebooka, ale jednocześnie są często w zasięgu sieci WiFi.

WeChat, wiele usług, dobra wydajność

Wysyłanie wiadomości: 3,95 KB

Odbieranie wiadomości: 1,43 KB

Wysyłanie zdjęcia: 120 KB

Odebranie zdjęcia: 150 KB

Wideorozmowa: 1,66 MB

Rozmowa audio: 593,92 KB

Wysyłanie lokalizacji: 178 KB

Odebranie lokalizacji: 3 KB

WeChat logo

WeChat oferuje średni pobór danych. W przypadku zdjęć transfer jest stosunkowo duży w stosunku do jakości. Jeśli chodzi o transfer podczas rozmów wideo i audio to jest on również na średnim poziomie, ale to już zależy od tego, jaki pakiet danych posiadacie.

Polecamy – WeChat oferuje wiele możliwości, ale nie jest idealny. Jeśli macie sporej ilości pakiet danych i dużo kontaktów na tym komunikatorze, to spokojnie możecie z niego korzystać.

Skype, król wideorozmów

Wysłanie wiadomości: 66 KB

Odebranie wiadomości: 20 KB

Wideorozmowa: 573 KB

Rozmowa głosowa: 798,72 KB

Wysłanie zdjęcia: 194,84 KB

Odebranie zdjęcia: 194,56 KB

Skype logoSkype zużywa dużo danych podczas wymiany wiadomości tekstowych i zdjęć, także rozmowy głosowe nie są wcale tak ekonomiczne. Błyszczy on w przypadku rozmów głosowych, zwłaszcza w porównaniu z WeChat.

Polecamy – wszystkim fanom wideorozmów zarówno tych prywatnych, jak i służbowych.

Najlepszą aplikacją jest…

Każda z testowanych aplikacji ma mocne, jak i słabe strony. Nie da się wybrać jednej aplikacji, która w każdej kategorii byłaby najlepsza.  Jeśli chcielibyśmy wybrać komunikator do poszczególnych czynności, to WhatsApp służyłby do wiadomości tekstowych i zdjęć, Viber do rozmów głosowych, Skype do wideorozmów, Line do emotikon i naklejek, WeChat do przesyłania lokalizacji, a Facebook Messenger do niczego.

Taki podział jest jednak mało komfortowy. Co więcej nie wszystkie aplikacje oferują cały zakres usług. Biorąc pod uwagę wszystko to najlepszym rozwiązaniem jeśli chodzi o jakość i zużycie danych jest Viber.  Jednocześnie Skype przy wideo rozmowach również nie jest zły.

Największym przegranym wydaje się być Facebook Messenger, który zużywa bardzo dużo danych, ale w końcu z popularnego fejsa korzysta większość z nas na co dzień, a często też znajdujemy się w zasięgu sieci WiFi.

Nie ma więc jednego lidera, wiele zależy od naszego pakietu danych, dostępności znajomych na komunikatorze oraz własnych preferencji.

Jan Koum zaprzecza jakoby zhakowano serwery WhatsAppa

Wczoraj pisaliśmy Wam o tym, że dwójce hiszpańskich programistów udało się wysłać spreparowaną wiadomość WhatsApp w taki sposób, by odbiorca uznał ją za prawdziwą. Można by było dzięki temu wysyłać dowolną treść do dowolnych użytkowników podszywając się pod kogoś. Jan Koum, współtwórca aplikacji, twierdzi, że hiszpańscy programiści po prostu mijają się z prawdą, a informacje jakie podają są nieprawdziwe.

Nasz redakcyjny kolega, Jonathan Riggall, poprosił twórcę WhatsAppa o komentarz w tej sprawie. Twierdzi on, że najprawdopodobniej programiści dokonali operacji hakowania na telefonie, który otrzymał już wiadomość. Oni zaś twierdzą, że zrobili to na serwerach WhatsApp, co może oznaczać poważną lukę bezpieczeństwa. Oto co odpowiedział nam Jan Koum:

Wygląda na to, że zhakowali oni jedynie swój własny telefon i po prostu podmienili wiadomości jakie otrzymali już z serwerów WhatsApp. Nie mamy żadnych dowodów by sądzić, że udało im się wysłać fałszywą wiadomość do innego użytkownika WhatsApp.

To dokładne zaprzeczenie tego co twierdzą Pablo San Emeterio i Jaime Sánchez. Oznacza to, że programiści nie mogli wysłać wiadomości poprzez złamanie zabezpieczeń serwerów firmy, tak jak mówią. Przynajmniej nie przedstawili na to znaczących dowodów, oprócz tego mało wyraźnego wideo.

Jednak, nawet gdyby udało im się oszukać serwery komunikatora, to i tak jest to na tyle skomplikowane, że nie mógłby tego zrobić przeciętny użytkownik aplikacji.Wciąż jesteśmy w kontakcie z obiema stronami i poinformuje Was, gdy dostaniemy więcej informacji.

Zobacz także:

Źródło: własne

WhatsApp – dużo zmian w najnowszej aktualizacji

WhatsApp na Androida otrzymał dziś znaczącą aktualizację. Wprowadzono m. in. 3 różne widżety oraz możliwość zapłacenia abonamentu aplikacji za kogoś znajomego. Wszystkie te opcje znane już były z wersji beta. Co jeszcze się zmieniło?

  • Nowe ustawienia prywatności – możemy wybrać kto (wszyscy, moje kontakty albo nikt) będzie widział kiedy poraz ostatni korzystaliśmy z aplikacji.
    Prywatność w WhatsApp
  • Nowe widżety: skrót do aplikacja aparatu fotograficznego, skąd łatwo dodać zdjęcie do konwersacji, podgląd nieprzeczytanych wiadomości oraz bezpośredni skrót do czatowania z konkretnym kontaktem.
  • Możliwość zapłacenia abonamentu za kogoś znajomego.
  • Duża ikona wideo w czatach.
  • Dodano opcję podzielenia się albo zapisania zdjęcia profilowego lub grupowego.
  • Zwiększono pamięć historii rozmów, które użytkownik może wysłać.
  • Poprawiono obsługę emotikonów w telefonach Sony.
  • Poprawiono głośność dźwięku powiadomienia nagrywania wiadomości w Samsung Note 3 oraz telefonach Sony.
  • Dodano obsługę języka hindi w Androidzie w wersji 4.1 i nowszych.

Aktualizację można pobrać za pomocą swojego telefonu, wystarczy otworzyć sklep Google Play i odnaleźć tam WhatsApp.

Interesujące jest to, że nie pojawiły się żadne nowości związane z przejęciem WhatsAppa przez Facebooka. Jeśli chcesz 0 tym przeczytać, zajrzyj do naszego artykułu: Facebook kupił WhatsApp: Co to dla nas oznacza?

Powiązane aplikacje:

Zobacz także:

Źródło: WhatsApp

WhatsApp zhakowany: możliwe jest wysyłanie fałszywych wiadomości

Dwóch hiszpańskich programistów udowodniło, że można wysyłać fałszywe wiadomości poprzez WhatsApp. Mogą się oni podszyć pod nadawcę i oszukać serwy aplikacji, by ta traktowała sfabrykowane wiadomości jak prawdziwe. To o tyle ciekawe, że w niektórych krajach znane są przypadki gdy wiadomości w WhatsApp były dowodami w sprawach sądowych.

Dwójka programistów, Pablo San Emeterio i Jaime Sánchez już raz złamali zabezpieczenia serwerów aplikacji. Zrobili to by wymusić na firmie poprawę bezpieczeństwa. Od tamtej pory WhatsApp wymaga specjalnych kluczy szyfrujących, by sprawdzić czy dana wiadomości jest na pewno prawdziwa i czy naprawdę pochodzi od nadawcy. Tym razem udało im się złamać zabezpieczenia i “oszukać” aplikację, by wiadomość wyglądała na prawdziwą.

Teraz wiadomo już, że można oszukać program, co znacząco obniża jego wiarygodność. Wspomniani programiści są ekspertami od bezpieczeństwa i chociaż nie wiemy jak trudne jest to zadanie, to WhatsApp powinien poprawić bezpieczeństwo. Szczególnie, że od czasu, gdy aplikacja została kupiona przez Facebooka, jej twórcy są teraz na świeczniku.

Spytaliśmy się o komentarz  twórców WhatsAppa i czekamy na ich odpowiedź.

Zobacz także:

Źródło: Hojaderouter

Jak przenieść swoje rozmowy z WhatsApp do innego telefonu?

Zmieniacie telefon i chcecie nadal cieszyć się archiwum waszych rozmów z WhatsApp? Radzimy jak to zrobić.

WhatsApp w przeciwieństwie do wielu innych komunikatorów nie przechowuje swoich danych w chmurze na serwerach, a w pamięci lokalnej naszego telefonu. Wraz ze zmianą urządzenia, tracimy więc do nich dostęp. Można jednak temu zaradzić przez skopiowanie odpowiednich plików i przeniesienie ich do nowego smartfona.

Utwórz kopię zapasową na starym telefonie

Prawie wszystkie wersje WhatsApp oferują możliwość zapisywania kopi zapasowej rozmów w pamięci telefonu lub na karcie pamięci SD. Sposób jej wykonywania jest nieco inny w zależności od systemu operacyjnego w naszym smartfonie:

  • Android: Ustawienia > Czat > Zapisz rozmowy
  • iPhone: Ustawienia > Czat > Kopiuj rozmowy (synchronizuj z iCloud)
  • BlackBerry: Konfiguracja > Dostosuj > Historia wiadomości
  • Windows Phone: Konfiguracja > Kopia bezpieczeństwa
  • Nokia S60: Ustawienia > Historia czata > Zapisz historię rozmów

Teraz macie już zapisane rozmowy na karcie SD lub w pamięci telefonu. Ścieżka i nazwa pliku również różni się między systemami. Aby je skopiować należy podłączyć telefon do komputera przy pomocy kabla USB:

  • Android: \sdcard\WhatsApp\Databases\msgstore.db.crypt
  • iPhone: net.whatsapp.WhatsApp\Documents\ChatStorage.sqlite
  • BlackBerry: \SD Card\databases\WhatsApp\messagestore.db
  • Windows Phone: \SD card\WhatsApp\WinPhoneBackup
  • Nokia S60: \wa\MsgStore.bak (wygasa po upływie 7 dni)

Przywróć wiadomości WhatsApp na nowym telefonie

Przywrócenie czatów na innym telefonie jest proste. Wystarczy włożyć starą kartę SD lub skopiować pliki do pamięci wewnętrznej urządzenia i uruchomić po raz pierwszy WhatsApp.

W pierwszej kolejności należy przywrócić stare wiadomości WhatsApp

Jeśli uruchomiliście WhatsApp już wcześniej, to archiwalnych rozmów nie będzie. Należy więc aplikacje odinstalować, przenieść kopie i zainstalować WhatsAppa ponownie. W przypadku iPhone’a kopia zapasowa zapisywana jest w iCloud, więc niczego nie musicie ruszać, wystarczy połączyć się z internetem.

Przesiadka z iPhone na Android…

Aby przenieść rozmowy z aplikacji WhatsApp dla iPhone’a na telefon z Androidem należy skorzystać z WhatsApp Migrator. Program ten automatycznie konwertuje bazy danych z formatu używanego w iPhone’ie na te, z których korzysta Android.

Aplikacja dba o wszystko za wyjątkiem usuwania kopii zapasowej z iPhone’a. To trzeba zrobić za pomocą specjalnych narzędzi iPhone Backup Extractor (Windows) lub iPhone / iPod Touch Backup Extractor (Mac).

iPhone Backup Extractor pozwala wyciągnąć bazę danych z WhatsApp  (źródło)

Migrowanie pomiędzy innymi systemami, jak na przykład z Symbiana na Androida lub z BlackBerry na Androida jest technicznie możliwe ale skomplikowane. Według naszej wiedzy nie ma narzędzi, które ułatwiają ten proces.

Na wszelki wypadek zawsze możecie wysłać swoje archiwum rozmów emailem ze starego telefonu, tak aby nie stracić dostępu do wartościowych konwersacji.

Przeczytaj także: