WhatsApp wkrótce umożliwi nam nagrywanie prywatnych rozmów

Nie jest tajemnicą, że osoby tworzące aplikację WhatsApp od dawna już pracują nad dodaniem do komunikatora opcji wykonywania rozmów telefonicznych. Pisaliśmy już o tym kilkukrotnie. Dziś natomiast dotarliśmy do dowodu na to, że WhatsApp umożliwi też nagrywanie przeprowadzonych rozmów.

To naprawdę ciekawa informacja! Na zrzucie ekranu poniżej możemy zobaczyć, że użytkownicy będą mieli szansę nagrywać zarówno rozmowy wychodzące, jak i przychodzące.

Nagrywanie rozmów w WhatsApp

To użyteczna funkcja, ale sprawia, że zaczynam się martwic się o swoją prywatność. Nagrywanie rozmów jest w Polsce legalne, nawet jeśli nasz rozmówca o tym nie wie. Jednak w innych krajach jest z tym różnie. Nie wiemy jeszcze, czy rozmówca będzie poinformowany o tym, że rozmowa będzie nagrywania, czy nie. Mogę jedynie przypuszczać, że WhatsApp będzie chciał grać czysto i o fakcie nagrywania zostaniemy w jakiś sposób poinformowani. Jeśli nie, w co bardzo wątpię, to czas zmienić komunikator na coś innego. Wybór jest całkiem spory.

Kiedy nowa funkcja (rozmowy i możliwość ich nagrywania) trafi do aplikacji? Nie wiemy, na pewno nie ma ich jeszcze w beta wersji WhatsApp dostępnej na stronie twórców aplikacji.

Źródło: własne

Zobacz także:

Skype Qik, czyli dziadek chce być młodzieżowy

Wyciekły setki tysięcy zdjęć ze Snapchata. Czy twoje fotki są bezpieczne?

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Skype Qik, czyli dziadek chce być młodzieżowy

Firma tworząca Skype’a, popularny komunikator VoIP, wydała właśnie zupełnie nową aplikację. Nazywa się Qik i pozwala na wysyłanie krótkich wiadomości wideo.

Żeby rozpocząć korzystanie z programu, wystarczy go pobrać (jest dostępny na Androida, iOS-a i Windows Phone) i potwierdzić swój numer telefonu. Od tego momentu można wysyłać krótkie filmy wideo nagrywane przednią lub tylna kamerą smartfona i wysyłać do swoich znajomych. Można tez nagrać szablony odpowiedzi, by móc w szybki sposób odpowiedzieć na wiadomość bez konieczności tworzenia nowego nagrania. Nie potrzeba zakładać konta, a Qik nie jest w żaden sposób powiązany z kontem Skype.

Wszystkie nagrane wiadomości zostaną usunięte z aplikacji po 2 tygodniach z troski o prywatność i miejsce w pamięci telefonu. Wysłany do kogoś film można usunąć, co spowoduje jego wykasowanie także z urządzenia odbiorcy. Jeśli jednak zdąży on zapisać go w pamięci swojego telefonu, to nadawca nie będzie miał szansy nic z nim zrobić. Warto o tym pamiętać, wysyłając „mało odpowiedzialne” nagrania.

Tworząc taką aplikację, Skype chce zwrócić na siebie uwagę młodszych użytkowników. Skype Qik to taka wideo wersja popularnego Snapchata i ma chyba dosyć duże szanse na to, by uzyskać podobny sukces. Ja jednak raczej z niego zrezygnuję. Wystarczy mi WhatsApp.

Źródło: Skype

Powiązane programy:

Skype Qik na Androida

Skype Qik na iOS-a

Skype Qik na Windows Phone

Zobacz także:

Skype z nowym wyglądem dla Windowsa i OS X

Skype ulepszy wkrótce jakość wszystkich rozmów

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Co powinny mówić prawdziwe ikony aplikacji?

Co tak naprawdę powinny mówić ikony popularnych aplikacji, z których korzystamy? Na pewno ich prawdziwe przesłanie różni się od tego, jakie chcą nam przekazać ich twórcy. Gdyby jednak dopuścić do głosu użytkowników…

Na zadane w tytule tego tekstu pytanie odpowiedzieli twórcy portalu Dog House Diaries i przygotowali krótki cyniczny przewodnik po ikonach popularnych aplikacji. Oto jakie przesłanie powinny zawierać ikony Whatsappa („Twoich znajomych nie interesuje to, że jesteś w pracy”), Vine’a („Sześciosekundowe komedie”), LinkedIna („Gdzie wszystkim się wydaje, że cię znają”) i innych:

Jakim aplikacjom sami byście zmienili ikony na bardziej dla nich odpowiednie lub szczere?

Źródło: The Dog House Diaries

Zobacz także:

Kiedy będzie wydany Android L? Prawdopodobnie całkiem niedługo

Wyciekły setki tysięcy zdjęć ze Snapchata. Czy twoje fotki są bezpieczne?


Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Google walczy o nasze wiadomości. Nowe Hangouts dla Windowsa

Wydawać się mogło, że w kwestii komunikatorów Google jest na straconej pozycji. W obliczu silnej konkurencji w postaci Facebook Messengera, WhatsAppa, Skype’a i dziesiątków innych aplikacji Hangouts od Google tkwiło w pewnego rodzaju rozwojowym limbo. Niby było, ale właściwie nic się wokół tej aplikacji na działo. To jednak już przeszłość, a Google ponownie pokazało, że nie składa broni w walce o serca i wiadomości swoich użytkowników.

Właściwie Hangouts trudno coś zarzucić. Jest to świetny wideo-czat, niezgorszy komunikator do rozmów tekstowych, a ostatnio firma nawet eksperymentuje z VoIP. Sam od dawna do rozmów wideo korzystam właśnie z tego rozwiązania, a przez długie lata podstawowym moim komunikatorem był GTalk – poprzednik Hangouts.

Rynek jednak jest bezlitosny, a serca użytkowników zmienne. Dziś większość ludzi raczej korzysta z Facebook Messengera, WhatsAppa czy z lokalnych rozwiązań jak GG niż z Hangouts.

Trudno znaleźć oficjalne dane dotyczące liczby aktywnych użytkowników Hangouts. Wygląda na to, że Google nie chce się dzielić tą wiedzą. Dla przykładu FB Messenger w kwietniu tego roku miał 200 milionów aktywnych użytkowników, a WhatsApp może mieć ich już nawet 600 milionów.

Ile więc użytkowników ma Hangouts? Nie da się tego powiedzieć. Patrząc z zupełnie subiektywnej perspektywy, sam z większością znajomych komunikuje się za pomocą FB lub WhatsAppa. Z Hangouts korzystam niezwykle rzadko, przynajmniej jako z komunikatora do wiadomości tekstowych.

Na pewno można powiedzieć, że wokół Hangouts niewiele się ostatnio działo zarówno w przypadku rozwiązań na PC, jak i platformy mobilne. Jednak ewidentnie Google nie chce i nie może odpuścić sobie posiadania własnego komunikatora, dlatego też wciąż go rozwija, a ostatnim owocem tej pracy jest nowe rozwiązanie dla posiadaczy komputerów z Windowsem na pokładzie oraz z Chrome OS.

Mowa tutaj o nowym rozszerzeniu Hangouts, które możecie znaleźć w Chrome Web Store. Co ono robi? Cóż, pamiętacie bąbelkowy interfejs Facebook Messengera wprowadzony przy okazji Facebook Home? Cały koncept okazał się dość średnim pomysłem. Co jednak ciekawe, właśnie w tym momencie Google sięgnęło po niego i przedstawiło podobne rozwiązanie dla użytkowników Windowsa i Chrome OS.

Od teraz na swoim pulpicie możecie trzymać ciągle aktywny bąbelek Hangouts. Gdy ktoś do was napisze, pojawi się nowy bąbel ze zdjęciem profilowym tej osoby oraz podglądem wiadomości. Dzięki temu błyskawicznie można rozpocząć rozmowę bez względu na to, co dokładnie się w danym momencie robi, gdyż Hangouts jest zawsze na wierzchu. Oczywiście,również samemu można inicjować rozmowy. Jednak w przypadku włączenia wideo-rozmowy Hangouts aktywuje kartę w przeglądarce i do niej nas odsyła.

Sam koncept, jak już wcześniej wspomniałem, to niemalże idealna kopia tego, co zrobił FB. Jednak Google zamiast tworzyć ten interfejs na urządzenia mobilne, postanowiło zagospodarować „niszę”, jaką jest desktop. Po wycofaniu się Facebooka z Messengera dla Windows, właściwie żaden większy gracz nie zagospodarowuje tej przestrzeni. WhatsApp do dziś nie doczekał się wersji na PC, a popularny głównie w Azji Line jeszcze nie jest wystarczająco powszechny na Zachodzie. Jedynie Microsoft ze swoim Skype’em dalej szturmuje pecety, co widać chociażby po ostatnich nowościach w tym komunikatorze.

Jest więc miejsce do rozwoju. Choć już wcześniej Hangouts miał swoją wersję na pulpit, to była ona toporna i dość wolno działająca. Nowa wersja jest bardziej elastyczna, ciekawsza koncepcyjnie i przede wszystkim ułatwiająca komunikację. Bąbelki rozmowy, które ciągle są wierzchu i które można łatwo przenosić w dowolne miejsce na pulpicie, to dobre rozwiązanie.

Tym samym sposobem Google nieco gra Facebookowi na nosie poprzez wykorzystanie jego pomysłu. Z drugiej jednak strony chodzi przecież o to, aby przekonać do swojego rozwiązania użytkowników. Dość interesujący jest fakt, że walka ponownie wraca na pole bitwy, jakim jest już trochę zapominany desktop. Koncentracja firm na systemach mobilnych sprawiła, że zaczęło brakować dobrych rozwiązań dla tradycyjnych systemów operacyjnych. Aplikacji funkcjonalnych, ale lekkich i nowoczesnych. Czy Google może tutaj coś jeszcze ugrać za pomocą nowej wersji Hangouts? Przekonamy się już wkrótce.

Zobacz także:

Google testuje nową funkcję w Hangouts dla Chrome. Pojawią się chat heads?

Wszystkie emotikony z Google Hangouts

Jak wysyłać samokasujące się wiadomości w iOS8

Wiadomości ulegające autodestrukcji? Już nie tylko Snapchat, ale także oficjalny komunikator Apple oferuje takie możliwości. W iOS 8 można wysyłać wiadomości z okresem ważności.

Apple ponownie kopiuje najlepsze pomysły konkurencji. Tym razem chodzi o możliwość wysyłania wiadomości, które po określonym czasie będą niemożliwe do ponownego odczytania. Po prostu znikną ze skrzynki. Tak jak ma to miejsce w komunikatorze Snapchat oraz w eksperymentach Facebooka. To przydatne rozwiązanie, które teraz jest dostępne w iMessages, czyli wiadomościach wysyłanych pomiędzy użytkownikami sprzętu Apple.

Zdradzamy sposób jak wysyłać wiadomości o określonym terminie ważności.

Nie więcej niż dwie minuty

Zanim zaczniemy wysyłać wiadomości, należy ustawić ich okres ważności. Aby to zrobić, należy wejść w ustawienia telefonu  Ustawienia>Wiadomości i wybrać wygaśnięcie wiadomości audio po 2 minutach oraz wygaśnięcie wiadomości także po 2 minutach. Niestety możemy ustawić albo 2 minuty, albo Nigdy. Brakuje innych opcji.Expire time

Teraz, aby wysłać wiadomość, która ma ulec autodestrukcji, w trakcie rozmowy ze znajomymi, naciśnij i przytrzymaj przez chwilę ikonę aparatu, po lewej stronie pola wprowadzania wiadomości. Pojawi się opcja robienia zdjęcia lub nagrywania wideo.

Scegli tra foto e video

Jeśli wybierzesz nagrywanie, to automatycznie rozpocznie się kręcenie filmu, można będzie wybrać czy mamy używać przedniej lub tylnej kamery, korzystając z klasycznych systemowych przycisków do zmiany tych ustawień.

Można dotknąć czerwonego przycisku aby zatrzymywać i wznawiać nagrywanie, a kiedy skończymy nagrywać, możemy przejrzeć film i zdecydować, czy chcemy go przesłać dalej czy usunąć.Riproduci video, invialo o eliminalo

Aby wysłać zdjęcie procedura jest taka sama, wybierz ikonę aparatu, wybierz najlepsze zdjęcie i wyślij je znajomemu.

Natomiast do wysyłania wiadomości głosowej należy wybrać ikonę mikrofonu, która znajduje się po prawej stronie. Po dotknięciu automatycznie rozpocznie się nagrywanie, a po puszczeniu przycisku następuje zatrzymanie. Możemy wysłać wiadomość poprzez wciśnięcie strzałki lub usunąć ją krzyżykiem.

Audiomessaggio

A jeśli chcę wysłać zdjęcie, które nie zniknie?

Możemy też wysyłać “normalne” zdjęcia i filmy, które nie będą znikały po dwóch minutach. Wtedy dotykamy ikony aparatu tylko na sekundę. Pojawi się standardowe pole wyboru zdjęć i nagrań z biblioteki lub możliwość stworzenia nowych.

Invia foto normale

Takie zdjęcia wrzucone do wiadomości nie ulegają autodestrukcji i są wyświetlane w tradycyjny sposób.

Foto a tempo - effetto fumettoTak wygląda informacja o wiadomości audio, która już straciła swoją ważność

Wiadomości audio, możemy oczywiście zmienić, aby nigdy nie ulegały archiwizacji w ustawieniach. Tak jak wcześniej to opisywaliśmy.

Zarezerwowane dla użytkowników iOS 8

Zdjęcia, filmy i wiadomości głosowe ulegające autodestrukcji wysyłane z poziomu iOS 8 działają wyłącznie w najnowszym mobilnym systemie Apple, a wkrótce na komputerach z OS X Yosemite. Nie otrzymają ich posiadacze wcześniejszych wersji iOS oraz osoby, którym wyślemy mmsy na Android, czy Windows Phone.

Wysyłając znikające zdjęcia upewnijmy się, że osoba po drugiej stronie też korzysta z iOS 8. W innym wypadku mogą nie ulec autodestrukcji.

To nie wszystkie nowe funkcje iOS 8. Zobaczcie inne możliwości jakich nabierają po aktualizacji iPhone’y i iPady.

WhatsApp dla iPhone’a: jak ukryć naszą obecność

Nie chcesz, by inni wiedzieli, kiedy ostatnio uruchamiałeś WhatsAppa? Ukryj swoje logowanie.

Procedura, którą opisujemy tutaj, ma zastosowanie wyłącznie do wersji dla iPhone’a i jego systemu iOS. W innym poradniku przedstawiamy, jak tego dokonać w przypadku Androida.

„Czytałeś moją ostatnią wiadomość? Dlaczego jeszcze nie odpowiedziałeś?” – takie pytania często mogą zadawać nam nasi znajomi, gdy widzą, że byliśmy na WhatsAppie, a nie udzieliliśmy im odpowiedzi. W aplikacji mamy możliwość ukrycia przed nimi informacji o ostatnim logowaniu.

Dzięki prostej opcji informacje o tym, kiedy byliśmy w aplikacji WhatsApp, nie będą wysyłane innym użytkownikom. Wystarczy wejść w ustawienia na iPhonie lub iPadzie i zmodyfikować jedną z funkcji. Pokazujemy, jak to zrobić.

1. Wejdź w ustawienia WhatsApp

Uruchom WhatsApp i kliknij przycisk Ustawienia (Settings) w prawym dolnym rogu.

2. Otwórz ustawienia konta

W menu wybierz opcję Konto (Account).

3. Wybierz ustawienia prywatności

Teraz przejdź do opcji Prywatność (Privacy).

4. Zmodyfikuj pole Widziano

Wybierz opcję Widziano (Last Seen). Domyślnie będzie ona ustawiona dla wszystkich (everyone), należy to zmienić.

Kliknij Nikt (Nobody) i poczekaj chwilę, aż przy opcji pojawi się niebieski znaczek potwierdzenia.

Ważne: jeśli ty zaznaczysz taką opcję, to nie będziesz też widzieć, kiedy ostatnio logowali się twoi znajomi. Ponadto cały czas będzie widoczny status aktywny (online), w momencie gdy masz uruchomioną aplikacje.

Stań się niewidoczny

W praktyce wygląda to tak jak na zdjęciu poniżej. W monecie gdy nie mamy uruchomionego WhatsAppa, użytkownik zobaczy puste pole zamiast ostatniej daty logowania

Takie rozwiązanie sprawia, że nie tylko znajomi nie będą nas dręczyć, ale sami nie będziemy maniakalnie wchodzić do aplikacji i sprawdzać, czy znajomi przeczytali nasze wiadomości. Mamy więc sporo do zyskania!

Zobacz także:

WhatsApp: jak usunąć duplikaty konaktów w iOS

Kłopoty z WhatsApp? 7 problemów i 7 rozwiązań

Nowe funkcje WhatsAppa w becie na Androida

WhatsApp na Androida doczekał się kilku nowych funkcji w wersji beta. Do aplikacji dodano funkcje, które pozwolą edytować zdjęcia przed wysłaniem ich do znajomych. Dotyczy to zdjęć znajdujących się już w galerii telefonu.

Pierwsza z nowych opcji pozwala w łatwy sposób wykadrować i przyciąć zdjęcie:

Przycinanie zdjęć w WhatsApp

Kolejna umożliwi odwrócenie grafiki, niestety tylko w czterech kierunkach.

Obracanie zdjęć w WhatsApp

Trzecią nowością jest opcja dodawania napisów oraz ikon emoji.

Dodawanie opisów i emoji na zdjęciach WhatsApp

Wersja beta komunikatora znajduje się na stronie internetowej WhatsApp. Wkrótce aktualizacja powinna być też dostępna za pośrednictwem sklepu Google Play.

Źródło: własne

Zobacz także:

WhatsApp przygotowuje rozmowy głosowe, ale to nie wszystko

WhatsApp zresetował ustawienia prywatności na Androida i iOS-a

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

WhatsApp zresetował ustawienia prywatności na Androida i iOS-a

Jeśli korzystacie z WhatsAppa na Androidzie lub iOS-ie, sprawdźcie swoje ustawienia prywatności. Niektórzy użytkownicy komunikatora odkryli, że ich ustawienia zostały zresetowane do wartości domyślnych. Warto to sprawdzić, szczególnie jeśli nie chcecie, by ktoś widział, kiedy ostatnio korzystaliście z programu.

W obu przypadkach zmiany mogły zajść po aktualizacji aplikacji. Nowa wersja dla iOS-a została wydana w poniedziałek, a dla Androida w ubiegły piątek. Nie wiadomo, co spowodowały zmiany oraz czy było to zamierzone posunięcie.

Jeśli martwicie się swoja prywatnością, możecie łatwo sprawdzić, czy zmiana ta dotknęła także i was. Wystarczy wejście w ustawienia prywatności:  Ustawienia > Konto > Prywatność. Tam znajdują się opcje, które mogły zostać zmienione.

WhatsApp ustawienia prywatności

WhatsApp

To ważne, jeśli nie chcecie, by wasi znajomi mogli zobaczyć, kiedy ostatni raz korzystaliście z aplikacji.

Źródło: Caschys Blog

Zobacz także:

WhatsApp przygotowuje rozmowy głosowe, ale to nie wszystko

WhatsApp – nowe funkcje, a jedna z nich tylko dla posiadaczy iPhone’a 5s

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze

Nie musisz opuszczać grupy na WhatsAppie, wycisz ją!

Każdego dnia, dostajemy sporo nowych powiadomień w kilku grupach WhatsAppa. Jeśli opuszczenie ich wydaje ci się zbyt niegrzeczne, możesz wyciszyć je na 8 godzin, tydzień bądź nawet rok. Dodatkowo istnieje też opcja pozostawienia powiadomień, ale bez dźwięku.

Do ilu grup na WhatsAppie należysz? Pewnie straciłeś już rachubę… Od pierwszego dnia użytkowania aplikacji natężenie wiadomości stale przecież rośnie. Po pewnym czasie, kiedy telefon praktycznie ciągle dźwięczy nowymi wiadomościami, masz go z pewnością dość. Można wtedy przełączyć go na wibracje. Ale czy o to chodzi?

Z ratunkiem przychodzi nam opcja wyciszenia grupy. Można to zrobić w stosunku dziennym (na 8 godzin) lub tygodniowym, jeśli potrzebujesz dłuższej chwili spokoju. Możesz także dla najmniej ciekawej grupy zrobić to na rok, pozbywając się przymusu codziennego czytania mało interesującej konwersacji. W kilku punktach pokażemy, jak to zrobić.

1. Dołącz do grupy na WhatsAppie

Na początku otwórz WhatsAppa i wybierz grupę, którą chciałbyś wyciszyć. Następnie przejdź do opcji, które znajdują się w prawym górnym rogu ekranu (w wielu modelach smartfonów z Androidem oraz w iPhonie).

Opcje znajdują się pod trzema kropeczkami w prawym górnym rogu dla Androida (zdjęcie po lewej stronie) lub pod ikonką grupy w prawym górnym rogu dla iOS-a (zdjęcie po prawej)

2. W opcjach wybierz Wycisz

Po otwarciu opcji czatu grupowego wybierz Wycisz (Mute).

Po lewej stronie okienko opcji czatu grupowego na Androidzie, po prawej na iPhonie

3. Wybierz czas, na jaki chcesz wyciszyć grupę

Pojawią się nam w tym momencie trzy opcje do wyciszenia każdej grupy. Możemy to zrobić na okres 8 godzin (czyli w zasadzie na nasz dzień roboczy), 1 tygodnia bądź… 1 roku.

Opcje długości wyciszeń czatu grupowego

Android posiada dodatkowo opcję Pokazuj powiadomienia (Show notifications). Odznaczając ją, nie dostaniemy nawet informacji w pasku powiadomień o nowej wiadomości. Jeśli jednak ręcznie wejdziemy do odpowiedniej grupy, będziemy mogli ją przeczytać.

Brak powiadomień czyni życie lepszym i spokojniejszym

Żyjemy w czasach wiecznego podłączenia do Internetu, a nasze ręce są wręcz przyklejone do smartfonów, tabletów i komputerów. WhatsApp to świetna aplikacja pozwalająca szybko (i oszczędnie) komunikować się z naszymi najbliższymi. Jednak przy dużej ilości grup, staje się narzędziem zbyt nachalnym i niebezpiecznym dla naszego funkcjonowania.

Wystarczy jednak wyciszyć mało interesującą grupę lub taką, w której ktoś zbyt często chciałby nas poinformować o wszystkim. Jest to z pewnością droga do odzyskania spokoju oraz zaoszczędzenia baterii telefonu!

Jeśli jesteś zainteresowany innymi sztuczkami bądź samouczkami odnośnie WhatsAppa, przeczytaj nasze artykuły na ten temat.

Zobacz także:

WhatsApp vs. Facebook Messenger: którego z nich używać?

Nowe trendy: La-La, czyli muzyczne wiadomości

WhatsApp – nowe funkcje, a jedna z nich tylko dla posiadaczy iPhone’a 5s

Aktualizacja WhatsAppa na iOS-a wnosi do aplikacji kilka ciekawych nowości. W większości dostępne będą dla wszystkich użytkowników, a jedna zostanie udostępniona tylko posiadaczom smartfonów iPhone 5s.

Nowością przeznaczoną tylko dla posiadaczy najnowszych telefonów od Apple’a jest opcja tworzenia filmów slow motion i ich kadrowania przed wysłaniem innej osobie. Ta opcja wiążę się z wykorzystaniem najnowszych podzespołów smartfona, które znajdują się właśnie w iPhonie 5s.

Oprócz tego w oknie czatu pojawił się przycisk do robienia zdjęć, tak jak w Androidzie. Do tej pory był on ukryty w ustawieniach. Dodano też możliwość umieszczania napisów na nagranych filmach i zdjęcia.

Aplikację można pobrać za pośrednictwem Softonic:

Pobierz WhatsApp na iOS-a

Źródło: iTunes

Zobacz także:

WhatsApp przygotowuje rozmowy głosowe, ale to nie wszystko

Beta WhatsApp wprowadza nową opcję

Obserwuj @PawelKanski na Twitterze