Google walczy o nasze wiadomości. Nowe Hangouts dla Windowsa

Wydawać się mogło, że w kwestii komunikatorów Google jest na straconej pozycji. W obliczu silnej konkurencji w postaci Facebook Messengera, WhatsAppa, Skype’a i dziesiątków innych aplikacji Hangouts od Google tkwiło w pewnego rodzaju rozwojowym limbo. Niby było, ale właściwie nic się wokół tej aplikacji na działo. To jednak już przeszłość, a Google ponownie pokazało, że nie składa broni w walce o serca i wiadomości swoich użytkowników.

Właściwie Hangouts trudno coś zarzucić. Jest to świetny wideo-czat, niezgorszy komunikator do rozmów tekstowych, a ostatnio firma nawet eksperymentuje z VoIP. Sam od dawna do rozmów wideo korzystam właśnie z tego rozwiązania, a przez długie lata podstawowym moim komunikatorem był GTalk – poprzednik Hangouts.

Rynek jednak jest bezlitosny, a serca użytkowników zmienne. Dziś większość ludzi raczej korzysta z Facebook Messengera, WhatsAppa czy z lokalnych rozwiązań jak GG niż z Hangouts.

Trudno znaleźć oficjalne dane dotyczące liczby aktywnych użytkowników Hangouts. Wygląda na to, że Google nie chce się dzielić tą wiedzą. Dla przykładu FB Messenger w kwietniu tego roku miał 200 milionów aktywnych użytkowników, a WhatsApp może mieć ich już nawet 600 milionów.

Ile więc użytkowników ma Hangouts? Nie da się tego powiedzieć. Patrząc z zupełnie subiektywnej perspektywy, sam z większością znajomych komunikuje się za pomocą FB lub WhatsAppa. Z Hangouts korzystam niezwykle rzadko, przynajmniej jako z komunikatora do wiadomości tekstowych.

Na pewno można powiedzieć, że wokół Hangouts niewiele się ostatnio działo zarówno w przypadku rozwiązań na PC, jak i platformy mobilne. Jednak ewidentnie Google nie chce i nie może odpuścić sobie posiadania własnego komunikatora, dlatego też wciąż go rozwija, a ostatnim owocem tej pracy jest nowe rozwiązanie dla posiadaczy komputerów z Windowsem na pokładzie oraz z Chrome OS.

Mowa tutaj o nowym rozszerzeniu Hangouts, które możecie znaleźć w Chrome Web Store. Co ono robi? Cóż, pamiętacie bąbelkowy interfejs Facebook Messengera wprowadzony przy okazji Facebook Home? Cały koncept okazał się dość średnim pomysłem. Co jednak ciekawe, właśnie w tym momencie Google sięgnęło po niego i przedstawiło podobne rozwiązanie dla użytkowników Windowsa i Chrome OS.

Od teraz na swoim pulpicie możecie trzymać ciągle aktywny bąbelek Hangouts. Gdy ktoś do was napisze, pojawi się nowy bąbel ze zdjęciem profilowym tej osoby oraz podglądem wiadomości. Dzięki temu błyskawicznie można rozpocząć rozmowę bez względu na to, co dokładnie się w danym momencie robi, gdyż Hangouts jest zawsze na wierzchu. Oczywiście,również samemu można inicjować rozmowy. Jednak w przypadku włączenia wideo-rozmowy Hangouts aktywuje kartę w przeglądarce i do niej nas odsyła.

Sam koncept, jak już wcześniej wspomniałem, to niemalże idealna kopia tego, co zrobił FB. Jednak Google zamiast tworzyć ten interfejs na urządzenia mobilne, postanowiło zagospodarować „niszę”, jaką jest desktop. Po wycofaniu się Facebooka z Messengera dla Windows, właściwie żaden większy gracz nie zagospodarowuje tej przestrzeni. WhatsApp do dziś nie doczekał się wersji na PC, a popularny głównie w Azji Line jeszcze nie jest wystarczająco powszechny na Zachodzie. Jedynie Microsoft ze swoim Skype’em dalej szturmuje pecety, co widać chociażby po ostatnich nowościach w tym komunikatorze.

Jest więc miejsce do rozwoju. Choć już wcześniej Hangouts miał swoją wersję na pulpit, to była ona toporna i dość wolno działająca. Nowa wersja jest bardziej elastyczna, ciekawsza koncepcyjnie i przede wszystkim ułatwiająca komunikację. Bąbelki rozmowy, które ciągle są wierzchu i które można łatwo przenosić w dowolne miejsce na pulpicie, to dobre rozwiązanie.

Tym samym sposobem Google nieco gra Facebookowi na nosie poprzez wykorzystanie jego pomysłu. Z drugiej jednak strony chodzi przecież o to, aby przekonać do swojego rozwiązania użytkowników. Dość interesujący jest fakt, że walka ponownie wraca na pole bitwy, jakim jest już trochę zapominany desktop. Koncentracja firm na systemach mobilnych sprawiła, że zaczęło brakować dobrych rozwiązań dla tradycyjnych systemów operacyjnych. Aplikacji funkcjonalnych, ale lekkich i nowoczesnych. Czy Google może tutaj coś jeszcze ugrać za pomocą nowej wersji Hangouts? Przekonamy się już wkrótce.

Zobacz także:

Google testuje nową funkcję w Hangouts dla Chrome. Pojawią się chat heads?

Wszystkie emotikony z Google Hangouts

Wszystko o Skype – na 10 urodziny

Mija już 10 lat od kiedy powstał Skype, najpopularniejszy program do wykonywania darmowych rozmów głosowych i video przez internet. Kiedyś obecny tylko na PC, dziś program jest dostępny na prawie wszystkie systemy komputerowe i mobilne. Niektórzy używają go na co dzień, inni znacznie rzadziej. Ale jedno jest pewne – tak się do niego przyzwyczailiśmy, że ciężko dziś wyobrazić sobie rzeczywistość bez Skype!

Z okazji 10 urodzin aplikacji przygotowaliśmy zestawienie artykułów na temat Skype, opublikowanych na Softonic. Dowiesz się więcej na temat tego jak zacząć używać Skype, o tym jak aplikacja zmieniła się przez 10 lat czy też jak dodać w Skype emotikony. Zobacz poniżej pełną listę artykułów.

Niezależnie od tego, co masz dzisiaj do zrobienia, pobierz aplikację na komputer lub telefon i załatw wszystko przez Skype! 🙂

Artykuły o Skype

Najnowsze wiadomości o Skype

O nowościach dotyczących Skype przeczytasz w naszej sekcji news. Przykładowe arytkuły:

Pobierz Skype na komputer:

Pobierz Skype na telefon:

Trochę historii na 10 urodziny Skype

Skype, to najbardziej znany komunikator internetowy. Stał się przebojem internetu, oferując wygodne rozmowy głosowe i wideo. Dziś jest obecny praktycznie na wszystkich urządzeniach z dostępem do internetu od klasycznych komputerów przez smartfony i tablety, po telewizory. Ze Skype w każdym miesiącu korzysta ponad 300 milionów użytkowników. W ostatnich latach o komunikatorze było głośno, ze względu na przejęcie go, za 8,5 miliarda dolarów przez Microsoft. Dziś wspominamy o Skype z prostego powodu – obchodzi swoje 10 urodziny.

Początki Skype

Historia Skype’a rozpoczyna się 10 lat temu w Estonii. Pomysłodawcami programu byli twórcy aplikacji Kazaa, popularnej usługi P2P umożliwiającej łatwe pobieranie plików. Ta sama technologia wykorzystywana jest przy połączeniach głosowych. Co więcej, nazwa programu od niej pochodzi – Skype, to skrót od Sky Peer to Peer.

Pierwsza wersja beta aplikacji pozwalała praktycznie tylko na rozmowy głosowe między jednym komputerem, a drugim. Co ciekawe, na początku logo Skype’a było… fioletowe.Skype 0.9 BetaSkype w wersji 0.9 wprowadził także połączenia na telefony stacjonarne. Twórcy cały czas eksperymentowali z identyfikacją wizualną usługi. Logo Skype, zmieniało kolory, aby ostatecznie stać się błękitne. 

Czas na wideo

Wersja 2.0 wydana pod koniec 2005 roku, była kolejną rewolucją. To właśnie wtedy po raz pierwszy w aplikacji Skype pojawiły się połączenia wideo. Poza tym nowa odsłona przyniosła czytelniejszy interfejs użytkownika.Skype zyskał naprawdę sporo możliwości. Obok połączeń głosowych i rozmów wideo, dostępne były wiadomości tekstowe, rozmowy grupowe, wysyłanie smsów, a także emotikony, czy przesyłanie plików. O awatarach i personalizacji profilu, nie wspominając.

Przejęcie przez eBay

We wrześniu 2005 Skype zostaje zakupiony przez aukcyjny serwis eBay za 2,5 miliarda dolarów. Twórcy Skype postanowili skupić się na nowym projekcie streamingu wideo w sieci. Joost nie stał się jednak hitem na miarę Skype’a, czy Kazaa.

W kolejnych latach Skype otrzymywał kolejne poprawki, jednak jego wyniki finansowe nie zadowalały nowych właścicieli. Inwestycja w Skype’a przynosiła serwisowi eBay olbrzymie straty. To był raczej strzał w stopę.

Skype bardziej społecznościowy

Wraz z wersją 3.1, Skype miał stać się bardziej społecznościowy. Usługa miała łączyć nas nie tylko z najbliższą rodziną, ale zachęcać do kontaktów z innymi osobami.W tym celu w maju 2006 utworzono Skypecasts. Usługę pozwalającą przekazywać rozmowy głosowe nawet 100 osobom. To taki głosowy czat. Nie była ona jednak wielkim hitem i we wrześniu 2008 roku została zamknięta.

Inną próbą ożywienia użytkowników Skype’a było dodanie funkcji Skype Find, będącej zaawansowaną wyszukiwarką osób, a raczej katalogiem użytkowników.  Skype Find umożliwiał kontakt z firmami. Przez aplikację w wygodny sposób mogliśmy zamówić pizzę, czy skontaktować się z działem obsługi klienta. Skype Find obecny był, aż do wersji 5.2. Obecnie wyszukiwarka w Skype została nieco okrojona, ale wciąż jest funkcjonalna.

Koncentracja na połączeniach wideo

W roku 2008 atmosfera wokół Skype’a była dość napięta. Zarząd spółki wraz z włodarzami eBay’a  toczył spory o przyszłość serwisu. Ostatecznie władzę nad komunikatorem przejął Josh Silverman.

To Silverman zdecydował się zwiększyć nacisk na połączenia wideo. Postanowił zakończyć rozwój takich usług jak Skypecast, czy SkypeFind i skupić się na jakości rozmów wideo. Od wersji 4.0 Skype pozwalał na rozmowy w HD o rozdzielczości 720p.

W 2009 roku  do aplikacji dołączono możliwość współdzielenia ekranu, a także nawiązano współpracę z firmą Boingo. Dzięki czemu użytkownikom Skype’a zaoferowano nową, płatną usługę, w postaci dostępu do sieci HotSpotów WiFi.

Czas na mobilną ekspansje

W roku 2010 wersje komputerowe zarówno dla systemu Windows, jak i Mac OS X  oraz Linux były bardzo dopracowane. Wraz ze wzrostem popularności smartfonów nadeszła pora na mobilną ekspansje.

Najpierw wprowadzono wersję na urządzenia z systemem Android, a następnie na iPhone i iPada. We wczesnych wersjach aplikacja umożliwiała jedynie połączenia głosowe, wyłączne przy wykorzystaniu WiFi. Dopiero w grudniu 2010 połączenia wideo pojawiły się w iPhone, a w czerwcu 2011 na urządzeniach z Androidem.

Skype nie poprzestał na smartfonach i tabletach. Aplikacja pojawiła się także na telewizorach Smart TV, konsolach do gier, a nawet dedykowanych telefonach VoIP.

Wielkie zakupy Microsoftu

W maju 2011 roku Microsoft ogłosił zakup usługi Skype za 8,5 miliarda dolarów. W tym samym okresie pojawiła się kolejna wersja aplikacji, zintegrowana z Facebookiem oraz z grupowymi połączeniami wideo.

Microsoft lekko usprawnił model biznesowy Skype. Obok płatności za połączenia na telefony pojawił się pakiet usług premium za 4 Euro miesięcznie. Dzięki niemu użytkownicy zyskali brak reklam, możliwość dzielenia ekranu, połączenia grupowe i wiele innych funkcji przydatnych w firmie.

Skype staje się jedynym komunikatorem Microsoftu

W listopadzie 2012 Microsoft zamyka swój komunikator i skupia się na Skype. MSN Messenger popularny był w wielu krajach na całym świecie. W Polsce prym wiodło GG, a MSN Messenger denerwował nas jedynie swoją ikonką na pasku w Windows XP.

Ewolucja Skype od tego momentu zaczęła postępować powoli. Microsoft skupia się na dopracowaniu podstawowych elementów usługi, a także promowaniu pozostałych swoich usług, na przykład wyszukiwarki Bing. Teraz cały czas Microsoft strara się dostosować styl Skype do swojego nowego interfejsu znanego z Windows 8.

Dziś Skype to potężny komunikator, oferujący jednocześnie prostotę, jak i szereg dodatkowych możliwości. Możemy w łatwy sposób kontaktować się z ludźmi na całym świecie. To Skype zrewolucjonizował nasze rozmowy przez komputery.

Wszystkiego najlepszego, Skype!

Autorem artykułu jest Ivan Ramirez.

Przeczytaj również:

Chcesz porozmawiać? Oto najlepsze komunikatory na Android

whatsappPrzenoszenie rozmów głosowych i wiadomości tekstowych do internetu to nieuchronny trend. Dzięki telefonom z takimi systemami jak Android, coraz częściej komunikujemy się za pośrednictwem specjalnych aplikacji. Pozwalają one zarówno pisać wiadomości, jak również rozmawiać czy prowadzić wideo-czat. Wybór komunikatorów na Android jest całkiem szeroki. Czasami wręcz trudno coś wybrać. Poniżej kilka aplikacji, które warto wypróbować. Continue reading “Chcesz porozmawiać? Oto najlepsze komunikatory na Android”